Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się i chodzi od ostatniego weekendu tj. 27 marca na szkolenie PT1 organizowane przez ZK w Legionowie ?

Rozpatrywałam też szkolenie w Warszawie na Bemowie, ale dojechać na 9:00 rano do Warszawy - to ponad nasze siły, ciągle byśmy sie spóźniali. Więc ze względu na odległość i godzinę wybraliśmy Legionowo i jest fajnie. Po pierwszych zajęciach pozbyliśmy sie kompleksów - wcale nie jesteśmy tacy jedyni niedouczeni :P jak nam sie wydawało.

Posted

chip a dla jakich psiaków jest to szkolenie? Bo ja bym się z checią wybrała ze swoją buldożką francuską tylko że mój mąż sie śmieje że nie ma szkoleń dla takich maluchów.

Posted

Wybieraj się teraz! wcale nie jest za młoda :) - jest w sam raz! Ja chodziłam na szkolenie i z 10 miesięcznym i z 5 letnim. Zawsze warto :)

Posted
no to chyba się wybiorę ale dopiero na jesieni bo teraz Gizunia ma 10 miesięcy i chyba jest jeszcze za młoda

Tak jak piszą inni - wybieraj sie teraz, Gizunia wcale nie jesta za młoda. Chip ma 11 miesięcy, większość psiaków na szkoleniu też, są i młodsze. A co do wielkości to chodzi z nami sznaucer miniaturowy. Wind (z dogomanii) szkoli swoją Majkę a jest to maleńki yorczek.

Do tej pory był tylko jeden weekend szkoleniowy - więc nic nie starcisz. Po prostu przyjdź w sobotę na 10:00 (albo trochę przed) i pogadaj z Anką (nasza trenerka), przypatrz się szkoleniu (albo potrenuj z nami) i wtedy się zdecydujesz. Spotkanie jest koło nadleśnictwa Jabłonna przy ul. Wiejskiej, trzeba minąć nadleśnictwo, jechać dalej prosto, po prawej stronie jest boczna droga (koło takich ogródków/działek rekreacyjnych) i widać duże pole - tam jest szkolenie.

Przyjdź koniecznie - uwielbiamy (ja i mój mąż) buldożki francuskie :P . Poza tym uważam, że wiosna/lato są lepsze do szkolenia niż jesień. Z doświadczenia wiem, że np. Chip miał opory z wykonywaniem komend siad, waruj, zostań na błotnistej, mokrej ziemi - a taka jest od października dość często. Właścicielom też się nogi ślizgają :lol:

Czekamy,

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted
Hej Chip, i jak postępy po miesiącu ćwiczeń?

Sorki, długo tu nie zaglądałam :oops:

Więc tak - szkolonko jest ekstra, szkolą sie obaj panowie - pan pies i pan pan :P. Przypomnielismy sobie nauli z przedszkola i wcale, wcale - jesteśmy całkiem zdolni. Ale już tak mniej więcej po godzinie zaczynamy się rozpraszać, no bo ile mozna sie męczyć w szkole, a jeszcze kiedy taka jedna Sara jest obok to :iloveyou: i bysmy najchetniej z nią :Dog_run: . Sara to 10 miesięczna piaskowa labradorka, łagodna i bardzo poddańcza więc dla Chipa sam raj :roll: .

Po 2-3 tygodniach wstepnych zajęć Anka podzieliła nas na dwie mniejsze grupy (bo zebrała się straszna ilość uczniów ) i teraz ćwiczymy w grupie max 10 psów (ale na zajęcia regularnie przychodzi mniej, no i boją sie deszczyku - wtedy to mamy prawie indywidualne szkolenia, jest nas 3 psy :wink: ). Na razie robimy wszystko jeszcze na smyczy, no oczywiście poza komendą zostań :D. Zaczeliśmy aport, ale Chip nie ma mysliwskiej żyłki, czasem pobiegnie za aportem, ale o oddaniu to zapomnij :evil: .

No i jeszcze nie bardzo chce nam się wracać do kołka po przerwie na pobieganie, a jak sie jeszcze zjawi na szkoleniu ten amstaf - to należy mu coś wygryźć - więc pilnie oduczamy się agresji. I starsznie lubimy jak Ania przychodzi z Larusem (5 miesięczny ON, taki kumpel do poganiania).

Posted

Widziałam Laruska jak miał niecałe 4 miechy. To piesek swojej pani.

My już próbowaliśmy pracować bez smyczy. Nawet nieźle szło.

Niestety na szkolenie przychodzą dwie sunie "po" cieczce, ale mocno pachnące i mój chłopak bardzo jest rozproszony. W czasie lekcji ćwiczy i słucha się, ale na przerwie nie odpuści. Trochę mnie to drażni, ale co mam zrobić. Podobno pies w każdych warunkach powinien się słuchać. No i słucha się, a przerwa to przerwa...

Posted

A, jeśli chodzi o aportowanie to cieńko to widzę. Nijak nie ma chłopaczysko pasji do aportowania. Zupełnie tak samo jak sunia. :lol:

No i jest trochę niecierpliwy, komenda "zostań" to dla niego męczarnia, on wolałby brykać. To już zupełnie inaczej jak sunia. :wink: Ona mogła zostawać i zostawać.

Sukcesów życzę.

  • 6 months later...
Posted

Mam pytanko: jezeli byliscie na takim szkoleniu, to czy pomoglo to wam? Moze jest ktos, kto chodzi/ł do ZK w Legionowie?

Zastanawiam sie nad szkoleniem dla mojego psa, tylko nie mam zadnych szczegolow, a na stronie www tez nic nie ma :evil:

[Od tego postu zaczynał się nowy topik, który został połączony z obecnym -- Mod Flaire]

Posted

W sprawie Legionowa napisz na priv do Marzeny Tkacz albo do Gosi. One siedzą w legionowskim oddziale ZK, więc Ci pewnie pomogą.

Kurczę, jeszcze ktoś tam jest blisko, ale moja skleroza daje o sobie znać. :-?

Posted

Ja i chip chodziłyśmy ze swoimi psami na legionowskie szkolenie wiosną. Raczej bym nie polecała, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś przyszła na parę spotkań i sama zadecydowała, czy Tobie i psu to odpowiada. Na pewno następny kurs będzie na wiosnę.

Zakla, a czego Ty byś oczekiwała po takim szkoleniu?

Pozdrowienia

Posted

Na dogomanii, zanim zacznie się nowy topik, warto sprawdzić przy pomocy wyszukiwarki, czy podobnego już nie było i ewentualnie dopisać się. Tak nakazuje regulamin. W tym przypadku, wrzucając do wyszukiwarki PT i Legionowo, znalazłabyś topik nie tylko podobny, ale nawet identyczny do Twojego. Tak więc Twój topik został z tym starym topikiem połączony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...