Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam.Mam wielki problem...Mam suczke rasy szpic miniatura, ma 4 miesiące, od 3 tyg ucze ją robić na dworzu. Wychodze z nią co 2h ! , ale ona i tak sika w domu. A najbardziej lubi robic na pościel, wyciaraczke i ogólnie wszędzie.Juz nie wiem co robić, bo nawet jak wychodze z nią na dwór i sie załatwia to po 20-30 min robi znów w domu.Wczoraj wyszłam z nia o 23, poszłam sie wykapać i patrze a ta robi balasa.Za każdym razem jak zrobi na dworzu dostaje nagrode i jest wygłaskana, a spacery sa dlugie, więc to nie jest tak, że ona nie dąży zrobic wszystkiego na dworzu...

Posted

Takie tematy już są, wystarczy się dopisać.
Jeśli chodzi o Twojego pieska to powiem Ci że wiele szczeniaków sika nawet do 6 miesiąca. Nie dzieje się nic strasznego. Mój Manio umie sikać na podwórku a również mimo wszystko sika w domu jak mu się zachce i chodzę z nim co pół godziny nawet. To jest fizjologia i Twój szczeniak jeszcze nie umie przytrzymywać moczu.
Piszesz, że sika na pościel. Jeśli tak jest to koniecznie musisz zaprzestać zanoszenia jej na łóżko dopuki się nie nauczy czystości. Niestety ale ona nie rozumie, że nie może tam sikać skoro na podłogę sika. Cierpliwości Ci życzę i nie załamuj się. Z pieskami tak jest, że raz się uda a raz nie. Mój właśnie teraz sika gdy ja piszę post a byłam z nim dokładnie niecałe 40 minut temu i na podwórku sikał dwa razy :) Sama widzisz, że to nie reguła. Wychodź z nią do skutku i zobaczysz, że załapie :)
Powodzenia

Posted

Mam nadzieje,że szybko jej minie i do 6 miesiąca już będzie wstrzymywać...Bo mamy tez drugiego psa-suczke rasy whippet, ale ją wzielismy z hodoli jak miała rok, (pomijam, że z nami pierwszy raz była na spacerze :/ ) i sie szybciej nauczyła na dworzu robić, chyba juz po tygoniu-dwóch.No to ja ide teraz na spacerek z pieskami :]

Posted

1. Czy pies jest zdrowy?
2. Czy karcisz ją za załatwianie w domu? Może jest to reakcja na stres? Znam pita który w sytuacjach stresowych.wielkiej radości nie panuje nad zwieraczami.
3. Może klateczka - pozwoli się psy wyciszyć i nie brudzić jak nie masz nad nią kontroli.
4. Czasem pies potrzebuje wychodzenia w nocy - radze zaopatrzyć się w ciepłą piżamkę lub dresik przy łóżku ;)
Mojej suce do 9 miesiąca się zdarzała w domu:)

Posted

Też myślę, że nie ma jeszcze co panikować. 4 miesiące to jeszcze szczeniaczek. Mojej psicy tak do 6 miesiąca sikanie zdarzało się w domu bardzo często. Po prostu kontynuujcie naukę i psiak z wiekiem załapie i nauczy się kontrolować zwierzacze.

Posted

powiem szczerze ze moj miajac 4 miesiace a wziety byla jako 3 miesieczny szczeniak juz sikal na podworku a nie w domu w domu jedynie w nocy... ale to tez byla kwestia nauczenia w hodowli i karcenia od poczatku, jak go przywiezlismy to zaczelo sie wychodzenie co 2 h, podchwycilismy ze raz zapiskal i na polko i jak sie wysikal to pochwala i tak zalapal w ciagu 2 dni i skonczylo sie sikanie a w nocy potrafil przyjsc pod lozko i zaczal piskac do ucha wtedy wstawalam i na pole sikanko i pochwala :) pierwsze 2 tyg to nawet w nocy co 3 h bylo wychodzenie a gdy skonczyl 4 miesiace wytrzymywal cala noc tyle ze ostatni spacer byl o 2 a pierwszy o 5 nawet.... Potem sie czas wydluzalo i teraz od 23 do 6 wytrzymuje spokojnie :) i stale pory spacerkow duzo daly glowne pory wychodzenia to 7 13 17 20 23 :) i sa to spacerki czesto kolo 15-30 min a do tego dochodza tez czasem same wyjscia na sikanie kolo 12, 19 jak jestesmy w domu... Raz dziennie jest jeden spacer godziny zeby psiur sie wygonil ale ta pora jest rozna czesto pokrywa sie z glownymi godzinami wychodzenia :)

Posted

U mojej suczki gończego gaskońskiego też był taki problem, ale zamiast się stopniowo poprawiać, robiło się coraz gorzej. Doszło do tego, że w ciągu 15 minut na podłodze pojawiały się 3 duże kałuże. Sunia zaczęła też posikiwać takim strumyczkiem, na dywanie znajdowałam sznureczki moczu. Zbadałam jej mocz i okazało się, że jest po prostu chora. Teraz, od momentu, gdy podaję jej antybiotyk, sika co 5-6 godzin. Ma 5 i pół miesiąca.
Radziłabym pobrać mocz do analizy.

  • 1 month later...
Posted

Na noc zamykam ja w kaltce.... Zazwyczaj znajduje tam po nocy 1, 2 siuski, jak rano ubiore sie w MINUTE (kurtka i buty przy łóżku) i szybko WYBIEGNE z nia na dwór to uda sie, że kupke zrobi już rano na dworzu. Siku na dworzu robi prawie za każdym razem.

Wciąż spacery ma częste , co 2h. Jak zrobi na dworzu jest:
"psi psi , dobry piesek, psi psi + nagroda"
a za zrobienie w domu "
psi psi, feeeeee niedobry pies, feeeee!!".

Ale to nic nie pomaga.. Odkąd ją mam nie bylo ANI JEDNEGO dnia by nie zrobiła w domu. Więc to nie jest tak, że jej sie "zdarza", tylko ona poprsotu sika gdzie sie da, zwłaszcza na przedpokoju i na pościel, a kupki wali w salonie pod stołem.
(pomijam fakt, że tak samo jest nie nauczalna komend typu : siad i daj łape)... Wetka powiedziała, że sunia jest zdrowa, tylko oczy musze jej przemywać, a na to sikanie mówi : "nauczy się"... Może ja cos źle robie? Nie wiem... Do tego siostra mówi na nią "papmers" :roll:

Posted

Wychodź z psem co 2 godziny lub częściej. Oczywiście w nocy nie, ale jeśli piszczy, łazi w nocy, nie śpi i uda Ci się to zauważyć - wychodzimy.

Wychodź z psem po każdym jedzeniu, piciu, kiedy obudzi się po spaniu, kiedy skończy się bawić. To są te momenty kiedy szczenię będzie sikać.

Nie karć psa za siusianie w domu. Możesz w ten sposób nauczyć psa, że niebezpiecznie jest siusiać w Twojej obecności, a więc będzie trzymać przez cały spacer i załatwi się potajemnie w jakimś zacisznym miejscu w domu. Poza tym sikanie na pościel może się wiązać z małą pewnością siebie pieska, co też bierze się z karcenia.

Jeśli są takie miejsca gdzie piesek załatwia się chętniej, ogranicz na jakiś czas dostęp do nich. Może zrób małe przemeblowanie, zagrodź czymś dostęp do stołu, zamykaj drzwi itp. Tylko na jakiś czas.

Nie nakręcaj psa za mocno w zabawie w domu. Nakręcony piesek siusia częściej, z tego może też wynikać nocne łażenie, nie spanie i sikanie.

Na spacerze nie ma żadnych atrakcji, żadnego chodzenia dalej, zabawy, aż maluch się nie wysika. Stoimy w miejscu. Dopiero jak się załatwi, możemy pochwalić, nagrodzić czymś pysznym, pobawić się. Jeśli to jest jakoś dramatycznie rano albo w nocy, wychodzimy tylko na sik (na smyczy) i do domu, żeby maluch nie uczył się że warto wymuszać spacer o tej porze.

Tyle mi przyszło do głowy...

Posted

Saskja napisał(a):
Zbadałam jej mocz i okazało się, że jest po prostu chora. Teraz, od momentu, gdy podaję jej antybiotyk, sika co 5-6 godzin. Ma 5 i pół miesiąca.
Radziłabym pobrać mocz do analizy.


Zgadzam sie, moze jest po prostu chora.

KaHaa, jakim jedzeniem ja karmisz?? Suchym czy gotowanym? Jesli gotowanym - to niestety psy musza się załatwiac duzo częsciej - moj młody ok miesiąc temu przez ok. 2 tygodnie był tylko na gotowanym (ryz + mięso + warzywa /marchewka, piertuszka, seler/) i musiałam z nim wychodzic bardzo często, ostatni raz ok. 24 -1 w nocy, a rano jak tylko wstawałm przed 6, sikał straaaaaasznie duzo). Po powrocie na suchą karmę wszystko błyskawicznie wróciło do normy.

Posted

u psów piertuszka i seler powoduje duze sikanie czasem nawet marchewka gotowana :) moj ma tak samo i dlatego dostaje tego bardzo malo przewaznei samo miecho gotowane i wytrzymuje od 23 do 7 rano :) a przy pietruszce o 23, 2 spacer i o 6 juz piszczy...

Posted

Podstawą jej karmy jest Royal Canin Junior Ultra Sensible ( z małym pomeranianem na opakowaniu) oraz Royal canin mini Junior.

Czasami kradnie drugiemu psu mięsko. ( Bo nasza charcica je miesko z ryżem, a mała skubana wyjada jej mięso ;) ).

Co do karcenia to na nią krzycze "fee, niedobry pies" i odrazu na dwór. Co do tego braku pewności siebie i strachu to jej to napewno nie dotyczy, bo ona sie ciągle i ze wszytskiego cieszy. Nakrzycze na nią, to może sekunde sie tym przejmuje i zaraz radosnie merda ogonem, chodzi na dwóch nogach i skacze by sie bawić :) Ten pies ma ADHD ;)

Dzis rano, spojrzałam w jej strone, patrze sucho... Więc szybko wstaje, by sie ubrac i z nią wyjść i nawet nie zdązyłam wstac a ta juz narobiła... Jakby te 3 minuty nie mogła jeszcze wytrzymać. A najgorsze jest to,że ona nigdy nie pokazuje, że chche wyjśc, nie piszczy, nie kręci sie, poprostu nic nie robi... I często tez robiu siku, jak juz jest na smyczy a ja otwieram zamek w drzwiach, juz mamy wychodzić i patrze a ta sika na przedpokoju.

Posted

Ja też mam ten problem :( tylko że moja sunia jest ze schroniska (nigdy nie mieszkała w domu ma około roku)nie mogę krzyknąć gdyż boi się i ze strachu popuszcza:( (Wczoraj posiusiała się na łóżko pod czas mojej nieobecności) Pózniej znów musiałam wyjść córka została w domu była z nią na spacerku ale gdy ja weszłam do domu znów się posiusiała, dzisiaj bawiłam się z nimi piłeczką gdy tylko mi ją oddała zaraz się posiusiała. Dziwi mnie to że ona nie robi tego codziennie tylko jak jej coś strzeli do główki tak co 3 dni. Ostatni spacerek ma około 21 i do 6.30 wytrzymuje. Nie wiem jak mam z nią postępować (kary cielesne i krzyk nie wchodzą w rachubę). Może ona ma też chory pęcherz ?? Ale mimo to jak mam jej pokazać że robi źle i co ja robie źle ????? Może jest zazdrosna o pieska który też z nami mieszka ma 2lata ( jego mam od szczeniaka). Ale śpią razem na łóżku , tyle samo czułości mają, kości te same ;( na dwór razem wychodzą.Nie wiem co mam o tym myśleć pomóżcie proszę:shake::shake: A może jakiś stres adaptacyjny jest u mnie miesiąc tylko.:-(

Posted



"Dzis rano, spojrzałam w jej strone, patrze sucho... Więc szybko wstaje, by sie ubrac i z nią wyjść i nawet nie zdązyłam wstac a ta juz narobiła... Jakby te 3 minuty nie mogła jeszcze wytrzymać. A najgorsze jest to,że ona nigdy nie pokazuje, że chche wyjśc, nie piszczy, nie kręci sie, poprostu nic nie robi... "



Masz bardzo mlodziutkie zwierzątko.
Dalej zamykaj je w klatce na cała noc – nauczysz ją perfekcyjnie... robić pod siebie.

Pies w tym wieku na pewno nie wytrzyma całej nocy bez sikania.

Uczyć czystości trzeba naprawdę z głową.
Kiedy wstajesz, po co dajesz jej możliwość popełnienia błędu? Weź ją na ręce i wybiegnij z domu, nawet w dresie czy piżamie – a nie trać czasu na ubieranie się, trzymając przy tym psa na podlodze i dziwiac się, że nasikał.
Ano nasikał, jego prawo.

To jest MAŁE zwierze - nie powinno być problemu z braniem na ręce... :cool1:

Posted

No bez przesady... ja mieszkam na 9 pietrze jeszcze czasem na winde trzeba czekac nawet 5 minut. I w zime nie będe w piżamie na śnieg biegać...
To masz na mysli pisząc "robienie z głową" ?

A w klatce robi na gazete.

Posted

W stosowaniu klatki założenie jest takie, że ma być ona na tyle mała, by pies uznał ją za swoje legowisko i NIE sikał do niej. Tam nie powinno być miejsca na żadne gazety.

Co do brania na ręce. Ja znosiłam na dwór już ok. 10-kilogramowego szczeniaka, tez niestety zimą, i ubierałam się z nim na rękach - gdybym postawiła go na ziemi i dała czas na rozmyślania, na pewno by nalał, bo chaciałoby mu się po nocy i po co ma czekać? Nie koniecznie musi rozumieć że ja ubieram się po to żeby z nim wyjść. Kolejność zdarzeń była następująca - tuz po obudzeniu psiak na ręce, z psem pod pachą wciąganie najłatwiejszych do założenia butów, szybkie zarzucenie kurtki na piżamę (pies przekładany z ręki do ręki), po czym zejście na sikanie i duuuża nagroda.
4-5 miesięcy to naprawdę mało. U mnie sikanie skończyło się dopiero koło 6-7 miesiąca. Pocieszę Cię, że Twój pies jest malutki, a mój w tym wieku ważył już ponad 20 kg i kiedy nalał, zatapiał pół pokoju...

Guest Mrzewinska
Posted

Vesna 30, Twoja suczka potwornie sie boi, popuszcza, tak jak napisalas, ze strachu. Ona w ten sposob okazuje Ci uleglosc - gdybys sie zloscila, popuszczalaby jeszcze bardziej, pozostaje Ci okazywac obojetnosc w takich sytuacjach - suka przestanie sie bac, przestanie podsikiwac. W nocy wytrzymuje, wiec chora raczej nie jest. Zacznij nagradzac smakolykami sikanie na spacerze.

KaHaa, zle komunikujesz sie z psem. Mowienie - si- zle, si-dobrze - jest tego dowodem. Mowisz do niej jak do czlowieka. Ona jesli na haslo sikaj ma oddac mocz, musi miec z Twojej strony informacje, ze dobrze jest sikac na zewnatrz. I tylko tyle. Nie si - dobrze na spacerku, si - zle w domu, ale samo si - dobrze, i nagroda, kiedy sika na zewnatrz. A w domu porwac na rece zanim sie wysika i wyniesc. Pies nie rozumie zdan przeczacych, nie mozesz mowic jej "nie sikaj w domu, sikaj na spacerze".

Poza tym - zawsze zdumiewa mnie jak wielu ludzi zachwycajac sie slodkim szczeniakiem nie bierze pod uwage starego powiedzenia - "kto ma pszczoly, ten ma miod" - i ciagu dalszego tego powiedzenia oczywiscie.
Kto decyduje sie na szczeniaka, nigdy nie bedzie mial samych slodyczy. Smrodek w domu na pewno. A slodycze, dobrze jak sie trafia od swieta.
I nie ma "no bez przesady" - zdecydowalas sie na obowiazek wychowywania szczeniaka wiedzac, na ktorym pietrze mieszkasz. A obowiazki wykonuje sie, choc nie musza byc mile.

Zofia

PS przez miesiac mozna spac w dresach. Tylko kurtka do zalozenia.

Posted

Ok, to juz nie będe jej mówic "psipsi fee jak zrobi w domu", czyli jak sie zleje w domu to nie krzyczec wcale, tak?

A zwsze po nasiusianiu w domu, o ile to zauważe,(bo jej siusiu to mała plamka,) to z nią wybiegam... Z tym, że np: wczoraj wyszłam z nia o 14, zrobiła siku, a o 14:30 znów nasiusiała w domu.

Byłysmy u weta to tylko ją odrobaczyłysmy.

Co do powiedzienia "kto ma pszczoły ten ma miód....." to ja rozumiem to doskonale, mi to tam nie przeszkadza, tylko moja mama ma mi ciągle za złe , że mała robi kupe u niej (mamy 2 poziomowe mieszkanie i Pepsi zadaje sobie tyle trudu by robic kupe na tym wyższym "mamy piętrze" :cool1: )

Jesli jest nadzieja, że za 2-3 miesiące sie nauczy to to juz mi wystarcza, że jest no normalne, że nie tylko moja tak sika.

A dzis w nocy nie zrobiła, może pociągnie tak do końca dnia, i najlepiej życia :]

Guest Mrzewinska
Posted

Znacznie szybciej nauczy sie, jesli zdazysz porwac ja na rece w trakcie sikania - jesli wynosisz po sikaniu, to moze nabrac przekonania, ze TRZEBA nasikac w domu, aby wyjsc na spacer:-))
Sprobuj metody pępowiny - uwiaz sobie sunie na smyczy do paska, aby na chwile nie stracic z oczu - czujesz, ze sie wierci, widzisz, ze niespokojna - wyprowadz, zanim zsika sie w domu. Pilnuj jej przez caly weekend - nie spuszczaj z oczu.

To dziala.

Zofia

PS teraz jest zimno, i to, ze pęcherz rozkurcza sie dokladniej po powrocie w cieple miejsce, to normalna reakcja...

Posted

KaHaa napisał(a):
Jesli jest nadzieja, że za 2-3 miesiące sie nauczy to to juz mi wystarcza, że jest no normalne, że nie tylko moja tak sika.


Wszystkie szczeniaczki sikają w domu. To, jak szybko przestają, zależy wyłącznie od umiejętności i możliwości właściciela (oczywiście pomijając kwestie zdrowotne).

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Wszystkie szczeniaczki sikają w domu. To, jak szybko przestają, zależy wyłącznie od umiejętności i możliwości właściciela (oczywiście pomijając kwestie zdrowotne).

To nie tylko zalezy od właściciela, od samego szczeniaka też. :p
Moja mała na szczęście już u hodowcy sikała na gazety. Więc mam nadzieję, że jak zacznimy wychodzić na spacery to tez szybko załapie, gdzie sie siusia i robi kupki. :cool3:
A tak dla kontrastu, mój Raptus chociaż prawie co godzinę wychodził na spacery, a i tak sikał w domu. Dla niego po prostu nie było żadnej różnicy, gdzie sikał. :shake:

Posted

Mam pytanie, mój Browar (3 miesiące i trzy dni ) w domu jest dopiero od dwóch dni, więc oczywiście sika jak mu wygodnie (na szczęście na glazurę). Wczoraj, tzn pierwszego dnia, na trzecim w domowym życiu spacerze walnął pierwszą kupę na dworze (oczywiście został pochwalony, ze smakołykiem włącznie) :) Po powrocie oczywiście zlał się w domu. Czy jak już "pierwszy raz" ma za sobą to dalej będzie raczej z górki, przynajmniej, jeśli chodzi o "dwójkę"?

Posted

Może być różnie, wszystko zależy od właściciela (nie od psa). Będzie z górki, jeśli zachowacie czujność i nie pozwolicie mu załatwić się w domu. Szczenię jest dość przewidywalne - jeśli aktualnie nie śpi, nie bawi się, nie je, nie pije, to trzeba je wynieść na dwór. Po obudzeniu, po zabawie, po jedzeniu, po piciu. Ograniczyć dostęp do miejsc w których najczęściej się załatwia i chwalić pod niebiosa na dworze. Wtedy na pewno będzie z górki ;)

Posted

Ano, to rozumiem. Ciekaw jestem po prostu czy jak raz już zrobił to nie bedzie miał oporów przed następnymi. Bo już na przykład dzisiaj na porannym spacerku nic a nic nie chciał zrobić. To, że jeszcze nie raz wykona to w domu, doskonale wiem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...