Asia_Focus Posted March 29, 2004 Posted March 29, 2004 No więc mam pytanie do was... Mam labradora, ma prawie rok, uczeszczamy na szkolenie, jest zdominowany . Kłopot polega na tym, że mój pies podczas gdy go głaszcze jeży sie na kłębie i zadzie. Nie jest to oznaką złosci, bo bardzo lubi pieszczoty :o Zupełnie nie wiem co jest powodem jeżenia sie. Tak samo jeży sie kiedy widzi innego psa, albo np kota. Tylko że wtedy jest cały skupiony i w pozycji "statycznej, gotowej do czegoś", natomiast kiedy głaszcze go (obojetnie kto z rodziny) to sie jeży, jednak domaga sie tych pieszczot, np traca rekę łbem ,albo łapie za zegarek i kładzie dłoń na sobie... Wydaje mi sie, ze jest to rodzaj ludzkiej "gęsiej skórki" ale doprawdy nie wiem , co mam o tym jeżeniu się myśleć :o Quote
.:LejDusia:. Posted April 5, 2004 Posted April 5, 2004 Moja Dumka tak samo się jeży jak Twój labek , ale jak widzi innego psa. Zaczyna się czaić, zjezona (najczęściej ludzie sa przekonani, ze chce zaatakowac) i w pewnym momencie pedem biegnie do innego psa. Potem przywitanie i zabawa. Jest to całkowicie pokojowe - taki styl ot tyle :) Quote
ingridr Posted April 6, 2004 Posted April 6, 2004 Moją Pysię jak się posmyra po zadeczku i brzuszku to robi jej się taki fajny irokez na karczychu :lol: (zwłaszcza teraz po świezym smarowaniu Frontlinem). A pieszczochą jest łoookropną...może rzeczywiście to gęsia skórka :lol: Quote
Asia_Focus Posted April 6, 2004 Author Posted April 6, 2004 Ingridr, uspokoilas mnie, ze nie ja sama :lol: Juz sie przstraszylam, ze cos nie tak , a to widocznie objaw "przyjemnosci" 8) Taak, to jest dokladnie taki irokez :lol: Quote
Milkat Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Własnie znalazłam ten wątek...może trochę go przypomnę. moja psica tez się jeży na widok innych psów, czasami sie kładzie i dopiero potem pędzi sie przywitać. Nigdy nie miała awantur z psami, jest bardzo zabawowa, ale juz kilka osób mi powiedzialo w obawie o swoje psy: "O! zjeżyła się jest zła, może zaatakować!" Tłumaczę im że nigdy to jej się nie zdarzyło i że to moim zdaniem taka trochę ekscytacja. Jestem ciekawa co to może oznaczac wg. was? Czy może jest to taki sygnał dodawania sobie odwagi w nowej sytuacji? Ma ktos jakiś pomysł? Quote
Behemot Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Moja Sońka też czasami się jeży na widok innego psa - chociaż nie jest wobec nich agresywna. Podejrzewam, że u niej częściowo wynika to z lekkiej obawy, a częściowo z podniecenia ;) Quote
Koma Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Z tym jeżeniem to jest nieraz różnie. Czasem nie wiem jak to interpretować, bo raz gdy Komka się jeży na widok psa, po przywitaniu ładnie się bawi. Czasem jednak gdy dodatkowo jakby zwalnia i się czai, kończy się to u niej atakiem :roll: Ludzi trochę przeraża jak widzą najeżonego, czającego się tygrysa, ale nie zawsze jest to zapowiedź skonsumowania psiego kolegi :lol: Quote
Agamtb Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 moja Fruźka jeży się na każdego psiaka:) generalnie nie przepada za innymi psami, ale je toleruje, dopóki nie są zbyt nachalne, wtedy daje sygnał ostrzegawczy, co zazwyczaj wystarcza....:p A jeży się dlatego (tak myśle) że przy pierwszym kontakcie chce przekazać: to co że jestem malutka, licz się ze mną drogi kolego.... To taka moja interpretacja....hihi:cool3: Quote
szaszthi Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 mea jezy sie na widok wiewiorek w parku, ktore uwielbia gonic, co jest moja zmora, bo ja tam jestem przeciwko gonieniu jakichkolwiek zwierzatek i zjezyla sie na widok krolika, ktorego mam w domku, o dziwo ze wzjajemnoscia :crazyeye: w zyciu nie przypuszczalam, ze krolik, ot takie pokorne zwierzatko moze sie zjezyc. inne psy ja raczej malo interesuja, dopoki nie sa za blisko, raz jeden, jedyny zjezyla sie na widok suczki, rottka. i to tyle wypadkow ze zjezeniem sie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.