Neutralka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 W gruncie rzeczy byki mi wcale nie przeszkadzają, interesują mnie rozważania tej pani, która pisze całkiem rozsądnie. Przypadkiem dowiedziałam się, ze ma przyjechać do Warszawy 4-ro miesięczna pomarańczowa suka (w okolice ulicy Wilanowskiej).Będzie nas coraz więcej przy ringach na wystawach! W połowie grudnia odbędzie się plenumZG ustalające, gdzie w 2009 r będą wystawy CACIB-owe . Cieklawe, gdzie.?:cool1:
filonek_bezogonek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Oto zdjęcia KONRAPUNKT NA BIS ktore umieszczam wraz z opisem w imieniu Neutralki. szpic miniaturowy/pomeranian Kontrapunkt NA BIS ur. 5.01.2005 r. osiagniecia wystawowe: Zwyciezca Mlodziezy Lotwy, Litwy i Polski Interchampion, Champion Polski wnioski na championa Austrii, Wegier, Ukrainy Zwyciezca Europy Srodkowej i Wschodniej - Poznan 2007 Zwyciezca Polski 2007 ojciec trzech dorodnych synow jak na takiego malego pieska (wzrost 21 cm, waga 2,5 kg) to duze osiagniecia. fot. M J Goradowski
filonek_bezogonek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Neutralka napisał(a):W gruncie rzeczy byki mi wcale nie przeszkadzają, interesują mnie rozważania tej pani, która pisze całkiem rozsądnie. Przypadkiem dowiedziałam się, ze ma przyjechać do Warszawy 4-ro miesięczna pomarańczowa suka (w okolice ulicy Wilanowskiej).Będzie nas coraz więcej przy ringach na wystawach! W połowie grudnia odbędzie się plenumZG ustalające, gdzie w 2009 r będą wystawy CACIB-owe . Cieklawe, gdzie.?:cool1: Neutralko prosze zdradzic co to za sunia ? Z jakiej hodowli ? i do kogo ( jakiej hodowli) przyjezdza ?
Neutralka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Sunia przyjechała z hodowli Little Kings (ojciec von Palatina Aurora, matki w tej chwili nie pamiętam)ze Sląska i przyjechała do pani, która jeszcze nie ma hodowli, a tylko chiała mieć sukę wystawową i planuje jej wystawianie.Wiem, że wczoraj przyjechała, ale widziałam ją tylko na zdjęciach.
filonek_bezogonek Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Wlascicielka hodowli Little Kings do niedawna jeszcze pojawiala się na forum. No to faktycznie przybywa milosników rasy. Co raz wiecej bedzie nasz przy ringu ;) Pozdrawiam p.s. u mnie w łodzi w ZKwP widzialam szczeniaki z hodowli Polne Motyle po Xena Złote gwiazdy Szkocji i po Chiro Lvi Domov. Wiec byc moze i w województwie łodzkim przybędzie milosnikow rasy :)
Neutralka Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Może nawet przybędzie w każdym województwie! Ja sobie marzę o takiej sytuacji, jaka była kiedyś w chartach, foksterierach szorstkowłosych czy cocker spanielach: na wystawach na jedną rasę z tych wymienionych potrzebnych było dwoje sędziów - jeden na psy, drugi na suki. Pomeraniany miały kiedyś okres świetności, gdy na wystawę zgłaszano 200 sztuk, ale to działo się w Anglii a nie w Polsce i w latach 1900-ych.:multi:
Guest marketa2312 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Więc...ostatnie 10 stron.( tłumaczenia)..zostawie sobie na jutro !!!I wreście koniec...:mad::mad::mad: Spróbuje wkleić zdjęcia 3 tygodniowych maluszków...:eviltong::eviltong:
Guest marketa2312 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Jezu udało ...się...:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: a to chłopcy..łaciaty i czarnuch . więc jeszczę jedno....
Neutralka Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Brawo Marketo, że udało Ci się samodzielnie wpuścić szczenięta na forum, to bardzo niecodzienny miot i ewidentnie historyczny, bo dotąd czarno-białe jeszcze się nie rodziły w Polce, nawet po czarno-białej babce Paninych szczeniąt,. Szczeniaki bardzo ładne,ale ja bym je fotografowała na zielonym albo żółtym kocyku aby nie zlewały się ich czarne łatki z tłem, nie mówiąc już o czarnym, który całkiem się zlewa:-(
Karma Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 czy Czy Pani Neutralka poznaje swoją Kontrapunkt Heraldyke? : ) A to jest jej córka Coco Fantazja Szpic-Moll
Karma Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 To jest jedyny piesek w mojej hodowli PowerPom Born To Success
Karma Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 A to jestem ja, hodowca tych piesków, która was pozdrawia
Neutralka Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Zajrzałam na forum bez nadziei, że będzie coś nowego, bo nasze forum niemrawo się prowadzi ostatnio, a tu taka miła niespodzianka! Witam na forum Panią Karma i bardzo się cieszę, że Pani się zalogowała i pokazała nam śliczne zdjęcia "Tajlandczyka", swój bardzo ładny portrecik i udane pozostałe zdjęcia. Trzeba przyznać Marcinowi, że ostatnio pokazuje lwi pazur przy fotografowaniu pomeranianów:lol:
Wanilka Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 JJ na tym ciemnym tle to wygląda jak pluszowa zabaweczka:loveu: Dziewczyny też się pięknie prezentują:):) Ja też pozwolę sobie wkleić,tak dla urozmaicenia zdjęcie mojego rudego pasztecika;)
Neutralka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 To jest to, co mi zawsze bardzo podoba się w psach w typie szpica małego - ta pełna godności i świadomości własnej wartości , arogancka mina, jaką demonstruje nam "rudy pasztecik" (dlaczego pasztecik - przecież ona wcale nie jest gruba?, choć, to fakt - jest ciężka). Pomeraniany nie mają tego wyrazu - u nich wyraz twarzy demonstruje raczej słodycz niż charakter. Czy się ze mną zgadzacie?:cool1:
filonek_bezogonek Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 CIesze sie Ulu ze moje "instrukcje" pomogly i zdjecia widnieja na forum. Ja bym dodala jeszcze Ariette :) i Piume A jak juz wszyscy wymieniamy sie zdjeciami to wstawie kilka mojej "wiewiórki"
Wanilka Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Neutralka napisał(a):To jest to, co mi zawsze bardzo podoba się w psach w typie szpica małego - ta pełna godności i świadomości własnej wartości , arogancka mina, jaką demonstruje nam "rudy pasztecik" (dlaczego pasztecik - przecież ona wcale nie jest gruba?, choć, to fakt - jest ciężka). Pomeraniany nie mają tego wyrazu - u nich wyraz twarzy demonstruje raczej słodycz niż charakter. Czy się ze mną zgadzacie?:cool1: Oj na tym zdjęciu widać dokładnie Lilkowy,szpicowy charakterek.:mad::lol:.Mała jest zadziorna i nie da sobie w dmuchać w przysłowiowa kaszę.Lubi postawić na swoim.Jak jej się coś nie podoba to tupie łapami i burczy:evil_lol:Ehhh ...I ten zawadiacko zadarty nos:lol: A co się tyczy słodyczy szpiców mini to ....Ryśka nie jest pomeranianem!!:evil_lol::evil_lol: he he.To warcząca zołza ,co chciała mi Lili zjeść:lol::lol::lol:
Neutralka Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 To, co mówiłam/pisałam o słodyczy, to nie było o charakterze, tylko słodkiej mince pomeranianów.I też nie koniecznie wszystkich. A skoro jeszcze mowa o wyrazie twarzy, to "ruda Filonkowa wiewiórka" przybrała do zdjęć szczery wyraz pyszczka a nie arogancki. Ale trzeba je obie (Filonka i Rysię) widzieć na ringu - to z daleka zwóciło moją uwagę na ostatniej Łódzkiej wystawie.Mają dokładnie taką samą wyniosłą minę i wysoko uniesione brody.,.(Filonku, nie gniewaj się , to nie jest żadna złośliwość, najpewniej nastrój wystawowy Pani udziela się Rysi.:oops:
filonek_bezogonek Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Wanilka napisał(a): A co się tyczy słodyczy szpiców mini to ....Ryśka nie jest pomeranianem!!:evil_lol::evil_lol: he he.To warcząca zołza ,co chciała mi Lili zjeść:lol::lol::lol: wcale nie chciała zjeść - tylko pokazala charrrakterek bo jak to mowia "jaka Pani - taki pies" czy "jaki pies taka Pani"???:diabloti:
filonek_bezogonek Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 [quote name='Neutralka']To, co mówiłam/pisałam o słodyczy, to nie było o charakterze, tylko słodkiej mince pomeranianów.I też nie koniecznie wszystkich. A skoro jeszcze mowa o wyrazie twarzy, to "ruda Filonkowa wiewiórka" przybrała do zdjęć szczery wyraz pyszczka a nie arogancki. Ale trzeba je obie (Filonka i Rysię) widzieć na ringu - to z daleka zwóciło moją uwagę na ostatniej Łódzkiej wystawie.Mają dokładnie taką samą wyniosłą minę i wysoko uniesione brody.,.(Filonku, nie gniewaj się , to nie jest żadna złośliwość, najpewniej nastrój wystawowy Pani udziela się Rysi.:oops: Neutralko ja sie wcale nie gniewam - ogladam zdjęcia z wystaw i sie zasmiewam sama z siebie :) ...pies chyba czuje cała atmosfere ..... i wie ze w tej jedenej chwili jest najpiekniejsza i ona o tym wie i jej Pani o tym wie i niech sie pali i wali tak jest ( choc inni w tym rowniez sedzia - najczesciej wiedza ze jest inaczej)... Pomeranian to takie "multum in parvo" i utwaliłam sobie w głowie słowa wzorca: Szpice ujmują piękną okrywą włosową, sterczącą dzięki obfitemu podszerstkowi. Szczególną uwagę zwraca obfita, grzywiasta kryza wokół szyi i puszysty ogon, noszony dumnie nad grzbietem. Lisia głowa z żywymi oczyma i małe, spiczaste, blisko siebie osadzone uszy nadają szpicowi charakterystyczny dla niego zuchwały wygląd. No i obie takie "zuchwałe" wchodzimy i biegamy po ringu :) Naczytalam sie tych wszystkich mądrych ksiązek o handlingu i naogladalam sie tych filmów poglądowych i przyjełam ze nasz nastrój udziela sie psu i jak sie Pańca denerwuje to i pies sie bedzie denerwowal , a jak sie Pańca będzie garbić i będzie szła przez ring jakby ja ktoś pałą zdzielił to i pies pójdzie "pokręcony" ... no i tak sobie wchodzimy na ring .... Ryska z nosem w chmurach i ja z nosem w chmurach ... nic nie widzimi co jest poza nami i tylko sledzimy uważnie sedziego i konkurencje .... ( naprawde - poza ringiem moze byc przemarsz wojsk tureckich, może być oblęzenie Jasnej Góry i może być pokaż męskich torsów - ja nic nie wiem co sie dzieje poza ringiem. Podziwiam wszystkich tych wystawców którzy stoją na ringu i dyskutują z widownią - ja poprostu widowni nie widze - jestem ja i Rysia , konkurencja i wyrocznia czyli sedzia) Poniewaz mam nawyk patrzec na Rysie jak ona chodzi ( a to nie wyglada ladnie - wizualnie psuje wyglada "handler - pies") to wchodzac na ring zawsze sobie mowie w myslach - "glowa do gory - Pamiętaj Marta , głowa do gówy- jestesmy najlepsze ...." A potem i tak głowe opuszczam i he he :placz: No i sobie tak dumnie kroczymy po tym ringu :) Ja to lubie i Ryska tez - ona chyba wie ze na ringu trzeba sie pokazac bo widze potem na zdjeciach i na filmach ze ona zupelnie inaczej chodzi niż poza rigniem ( co nie znaczy ze do konca chodzi tak jak bym chciala) ... Musze przyznac ze jest to idealny pies ( pod względem charakteru) na wystawy - ona lubi wystawy halowe i na powietrzu. Jej nie przeszkadza muzyka, szczekanie, obce zapachy dziwne posadzki pod lapami. Jak chce -idzie spac -jak chce - siedziu u Pana na kolanach no i wie ze przyjezdza sie w tym jednym celu - żeby wypasc jak najlepiej na ringu a potem: "niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba" ;) Wazne jest zeby ladnie sie pokazac a jak przy okazji nas docenią to jeszcze lepiej. (z racji "nietuzinkowego" wygladu nie zawsze znajduje sie amator naszego "piekna" - ale to i tak nie psuje zabawy) Obie robimy co w naszej mocy ... z roznym skutkiem
Wanilka Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 filonek_bezogonek napisał(a):wcale nie chciała zjeść - tylko pokazala charrrakterek bo jak to mowia "jaka Pani - taki pies" czy "jaki pies taka Pani"???:diabloti: To coś podobnie jak u nas :evil_lol:Fakt ,ze dziewczyny są charakterne:mad::lol: Dzisiaj Lili w ogóle nie ma żadnej miny.Siedzi bida na kanapie i kołysze sie na boczki.Powodem rozkołysu jest tzw "głupi jaś". Lili była dzisiaj u stomatologa. Ząbki ma już wyczyszczone do białości:lol: i może rozdawac pachnące buziaki:lol: Ale "głupiego jaśka" musi porządnie odespać... Ps .Niuniek był mocno przerażony jak ją zobaczył taką nieprzytomną.Lizał ją po pycholu nie dawał sie od niej odgonić....A normalnie to się za kudły ciągną..:mad::evil_lol: Wiesz co Marta...Ja muszę Ci wcisnąc Niuńka na jakiejś wystawie, co byś się z nim wystawiła.Po pierwsze .Biegasz ładniej ode mnie a moze i ładniej od Ryśki he he.Po drugie . Może Niuniesławowi udzieli sie Twoje podejście do sprawy i wreszcie ładnie się wystawi:)) ze szczególnym wskazaniem na pokazanie tej" słabej " głowy he he:))))))))))
filonek_bezogonek Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Wanilka .... ja to pokazac sie z Niunkiem to moge poza ringiem i moge z nim co najwyżej pobiegac dookola ringu po murawce ;) Od Ryśki biegam dużo ladniej - to jest fakt niepodważalny bo nie zdzieram tak tych swoich kopytek jak ona - a ona wierzga tymi przednimi kulaskami zbyt mocno do góry. Co sie tyczy Niunka - to jednak jestem zbyt slaba i mala istotka aby okiełznac jego temperament i na ring balabym sie z nim wejsc :) Bo jakby Ciebie i Pawła zobaczyl poza ringiem mogłby mnie pociagnąc i juz tak pieknie nie biegła bym obok niego a raczej suneła bym zebami w murawie za nim ;)
Karma Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Ja też uważam że pyszczki pomeranianów są słodkie jak miód :loveu:
Karma Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Umiejętne sfotografowanie pokaże, że ich pyszczki również mogą być dumne.
Recommended Posts