doddy Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Dnia 18.09.2007r. w Sulejowku znaleziono AMSTAFFA czarnego z bialymi znaczeniami. Psiak ma ok. roku. Jest lagodny do psow i kotow. Widac, ze chowany w domu. Szukamy dla niego starego lub nowego opiekuna. Przed adopcja, oczywiscie go wykastrujemy i zaszczepimy. 0 501 797 018 adopcjebullowatych@wp.pl www.fundacja-ast.pl Quote
doddy Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Zaktualizowalam o zdjecie pierwszy post. Quote
dariaopole Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 ale piękny !!! ja chcę czwartego :placz: ( to juz chyba by była choroba??:cool1:) Quote
Figasia Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 a ja chce trzeciego,ale to nie mozliwe,bo tylko ja z psami chodze,szkoda ze mam tylko dwie ręce.trzymam kciuki.pies piekny jest,zeby tylko trafil do mądrych i dobrych ludzi.to uwazam najwazniejsze przy adopcach a w szczegolnosci Amstaffów. Quote
andzia69 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 ja nie chcę czwartego - wolę sunię - ale tyż nie wezmę bo mi się do mojego m już nie zmieszczą a sąsiedzi by pewnie do um naskarżyli, ze sobie hodowlę zalożyłam;) Quote
dariaopole Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 zadurzyłam sie w nim po uszy. popatrzcie na tę jego mordkę - jak kiciuś wygląda i te białe wąsy :loveu: Quote
andzia69 Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 a ja mam nadzieję, że chłopak na suki poszedł i znajdzie się jego właściciel:placz: Quote
doddy Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Mnie tez dziwi ze nikt go nie szuka. A raczej wyglada na psa, ktory sie zgubil... Ale juz od 18 szukani sa wlasciciele... Fido vel Rudolf zostal znaleziony w kolczatce. Byl czysciutki, uradowany, wiec pewnie dlugo sie nie blakal. Dzis jest super rozbrykanym psem, ktoremu musimy znalezc dom u kogos kto sie zajmie jego ulozeniem. Dotad w domu Rudolf nic nie zjadl poza plastikowa miska, nigdy sie nie zalatwil a jednak ma zapedy do krycia i suni i ludzi... Jutro umowilam sie z Pania Monika na sprawdzanie domku chetnego na niego. Domek w Warszawie w mieszkaniu. Ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie bo jest sunia ONka. Jesli sie uda, to juz w przyszlym tygodniu musimy wykastrowac niedobrzalca. A wogole to koniecznie na szkolenie go wyekspediowac ;) Quote
dariaopole Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 niedobrzalca :mad: doddy przecież to kiciuś - aniołek jak się patrzy :evil_lol: Quote
doddy Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 Wczoraj bylismy u chetnych ludzi w Warszawie z Rudolfem. Rudolf u nich nie zamieszkal ;) Szukamy wiec dalej domku. Jest juz kilku chetnych, ale czekamy na kastracje. O Rudolfie - Rudolf to ok. roczny pies, wyglada na takiego ok. 10miesiecy. Wyglada na to, ze poszedl sobie na panienki... Na bank sie zgubil. Zostal znaleziony w kolczatce i lancuszku (tak jak widac na zdjeciu). Podobno byl szukany w Celestynowie w schronisku, ale schronisko nie zapisuje danych jak ktos zglasza zaginiecie... Bez komentarza.... Rudolf to zywe srebro, czyli malo wychowany piesecek... Ciagnie na smyczy, malo wspolpracuje z czlowiekiem na spacerach (on sobie, czlowiek sobie). Uwielbia psy i otaczajacy go swiat - cieszy sie jak wariat! Przydalo by mu sie szkolenie w nowym domku dla wygody i komfortu nowego wlasciciela. Quote
dariaopole Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 hmmm w sumie może jest jeszcze szansa , że odnajdą się właściciele ???:cool1: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 A oprocz tych wszytskich wad niewychowania jest brzydki :) Hihihihihihii Quote
dariaopole Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Beata_Dorobczyńska']A oprocz tych wszytskich wad niewychowania jest brzydki :) Hihihihihihii[/quote] Beata jak możesz takie głupoty wygadywać :evil_lol: ty to lubisz się z ciotkami droczyć franco jedna :eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Działam na Was lepiej niz mocna kawa ! Hihihihi Quote
andzia69 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Beata_Dorobczyńska']Działam na Was lepiej niz mocna kawa ! Hihihihi[/QUOTE] normalnie :mad::mad::mad::eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Przemoc i bicie to akty niegodne wykszałciucha . Andzia , zastosuj bardziej skuteczne metody :) ps, a ja dbam o Twoja wątrobe i podnoszę cisnienie bez użycia kawy czy tez mocnej herbaty. Quote
andzia69 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Beata_Dorobczyńska']Przemoc i bicie to akty niegodne wykszałciucha . Andzia , zastosuj bardziej skuteczne metody :) ps, a ja dbam o Twoja wątrobe i podnoszę cisnienie bez użycia kawy czy tez mocnej herbaty.[/quote] a dziękuję:evil_lol::evil_lol::evil_lol: jestem już po 2 kawach i 3 papierochach;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 to o której Ty wstałaś , ze dopiero po trzech ? Quote
andzia69 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='Beata_Dorobczyńska']to o której Ty wstałaś , ze dopiero po trzech ?[/quote] A O 8 - ale kopcę dopiero jak przyłażę do roboty, a przylazłam koło 10 bo szwędałam się po urzędach:eviltong: Quote
doddy Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 Wlasciciel Rudolfa vel Fido Dido vel Rockyego ODNALEZIONY Dzis uazalo sie oogloszenie w gazecie, ze znalezlismy takiego psa w gazecie. I zadzwonil uradowany wlasciciel! Rocky zaginal w Rembertowie. Wlasciciel juz po niego jedzie. Quote
andzia69 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='doddy']Wlasciciel Rudolfa vel Fido Dido vel Rockyego ODNALEZIONY Dzis uazalo sie oogloszenie w gazecie, ze znalezlismy takiego psa w gazecie. I zadzwonil uradowany wlasciciel! Rocky zaginal w Rembertowie. Wlasciciel juz po niego jedzie. no i chwała mu za to!!!!! :eviltong:mamy aż nadto psiakow do ratowania - mam nadzieję, ze dostal ochrzan (właściciel - nie pies:evil_lol:) a swoja drogą to chyba slabiutko szukal psa - ponad 2 tygodnie!!!:mad: Quote
dariaopole Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 wow świetnie że Kiciuś ( tak powinien się nazywać i basta !!) trafił z powrotem do domku :multi::multi::multi: Quote
doddy Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 Odnalezienie Rockyego to smieszna historia. Pies zaginal w Rembertowie czyli 10-20km od Sulejowka. Zniknal nagle z boiska na ktory codziennie wychodzil na spacerek. Byl szukany ale nie w str Sulejowka. Wlasciciel byl na paluchu ale przeszedl po klatkach i juz. Nie zglosil w biurze zaginiecia... A dzis w Ofercie szukal blotnika bo jeszcze samochodzik sie popsul i wynalazl zamiast blotnika swojego Rudolfa. Rocky ucieszyl sie jak glupi na widok tatusia! Tatus przywiozl zdjecia i wszystko. I okazalo sie, ze Rocky to wogole jest z Lublina :evil_lol: Quote
dariaopole Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 dobra historia :evil_lol: najważniejsze , że z happy endem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.