agazajda Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Zwykłe przeziębienie,trochę kaszlała -ale już jest ok.A w ogóle to co to za pytanie:angryy::angryy::angryy: oczywiście że ocieplone ;) Quote
LAZY Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 No to dobrze, ze sunia juz dobrze sie czuje! Oby juz nie chorowała! Wiemy, ze o nią dbasz i bardzo sie cieszymy, ze do Ciebie trafiła! Duze buziaki dla suni oraz dla całej Twojej rodzinki! Quote
justine. Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Melcia zdrowa badz zeby sie ciotki nie martwily!! :) Quote
Inez Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Jak tam Melcia w nowym roku? :eviltong: Wszystko ok? Quote
agazajda Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Tak,u Melki wszystko ok-tylko ja mam jakby mniej czasu.Ale dodam kilka zdjęć do galerii :) Quote
agazajda Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Hej-witam w imieniu swoim i Melki:),duże i mam nadzieję że już wiosenne buziaki dla wszystkich.Może dzisiaj dam troszkę nowych fotek po spacerze -bo ostatnio cierpię na notoryczny brak czasu :p. Pa pa:bye: Quote
agazajda Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Dodałam zdjęcia, na moje oko nie widać różnicy pomiędzy robionymi późną jesienią a tymi z dzisiaj-chyba powinnam pomalować trawę na zielono :eviltong: Quote
Inez Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Ślicznie!:loveu: Zdecdowanie wygląda na zadowoloną. :cool3: Pozdrawiam :) Quote
agazajda Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Hej. Wczoraj minęło dokładnie 365 dni, odkąd Melka z nami mieszka -to jak pierwsze urodziny -wszystkim tym którzy doprowadzili do tego że Mela ma dom -BAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJE- a szczególnie LAZY .Inez,justine .mysza 1 oraz wszystkim innym których nie wymieniłam. Mela odkąd jest z nami trochę się zmieniła -jest bardziej radosna i ufna,nie kuli się na każde podniesienie ręki ani przejechanie smyczy po grzbiecie gdy idziemy na spacer. Zrobił się z niej pies zaczepno -obronny,szczeka na każdą osobę wychodząca z domu aż zobaczy kto idzie :evil_lol:- o osobach wchodzących nie wspomnę -powoli sąsiedzi przestaną mnie odwiedzać .Poza tym jest arystokratką- w zimie na spacerach chodziła tylko po wydeptanej ścieżce -w śniegu musiałam iść ja. Ogólnie jest bardzo spokojna -na spacerach po pięciu minutach jest już wybiegana i trzyma się blisko nas. Bardzo pilnuje swojego terytoriom wokoło domu ale na spacerach jest łagodna i nie rzuca się na ludzi- dlatego biega luzem -raz tylko miałam sytuację że musiałam ją mocno trzymać bo jakiś facet jej się bardzo nie spodobał- zresztą mi też nie .Pozdrawiamy wszystkich pa pa. Quote
LAZY Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Ogromnie cieszy mnie fakt, że udało nam się znaleźć dla Melci tak dobry dom! Dziękuję za to! Jak dziś pamietam dzień kiedy wiozłam ja samochodem do Poznania, była wtedy taka spokojna, rozkojarzona, niepewna jutra. A teraz? Całkiem inny pies! Buziak w ten jej wielki, rudy nochal! Quote
Inez Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Jak ten czas szybko leci :) Największe podziękowania należą się Tobie i Twojej rodzinie, za to że stworzyliście Melci taki wspaniały domek. :Rose: Powodzenia i kolejnych szcześliwych latek życze. :) Quote
Izis Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 hehe moja suczka jak widzi, ze biorę cążki do obcinania pazurków to zwiewa, wiec chyba Melka tez ma prawo nie lubić obcinania pazurów ;-) Co prawda moja stawia tylko bierny opór ale zawsze ;-) Quote
agazajda Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Post pod tytułem Mela u weterynarza :evil_lol:-czyli bilans zysków i strat :mad: Melka została zaszczepiona na wściekliznę + zakaźne,pozbyła się po zimowych pazurów-chyba była do nich przywiązana bo koniecznie chciała odgryź wetowi rękę.Zbadana, wymacana i odrobaczona-jeszcze tylko kąpiel za pięć dni,bo dostała preparat na kleszcze :) Ma się dobrze i całuski dla wszystkich :) Quote
LAZY Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 agazajda napisał(a):Post pod tytułem Mela u weterynarza :evil_lol:-czyli bilans zysków i strat :mad: Melka została zaszczepiona na wściekliznę + zakaźne,pozbyła się po zimowych pazurów-chyba była do nich przywiązana bo koniecznie chciała odgryź wetowi rękę.Zbadana, wymacana i odrobaczona-jeszcze tylko kąpiel za pięć dni,bo dostała preparat na kleszcze :) Ma się dobrze i całuski dla wszystkich :) Każde info o Melci ogromnie mnie cieszy! Super, ze macie z niej tyle radości i zero trosk! I oby tak pozostało już na zawsze:multi: Quote
agazajda Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Byliśmy nad morzem-niestety bez Melki.Została w domu i spisała się dzielnie ;) za to jaka radość po powrocie :multi::multi::multi:. Quote
justine. Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 co tam nowego u naszego psiaka i jej szalonej rodzinki?:)) Quote
agazajda Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 odpowiedź po prawie 1,5 roku ale jest :D Melka śliczna , zdrowa i dopieszczona :) Zdjęć nie będzie bo mole zjadły aparat :D Quote
mysza 1 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jak to miło zajrzeć na wątek po takim czasie, strasznie szybko ten czas leci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.