Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak właśnie dojechaliśmy -sunia jest przekochana,bardzo grzecznie jechała.dostała na przywitanie miseczkę karmy i wodę a teraz poznaje teren,jest troszku zdezorientowania ale trzeba dać jej trochę czasu na aklimatyzacje.Dziękuję wszystkim za zaufanie i pędzę do melki :)

  • Replies 745
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No Melka jest w drodze bardzo grzeczna. Dziewczyny wszystkie co do tego zgodne są. Oby w nowym domku była już na zawsze :-)
Czekamy na fotorelację...

Posted

Inez napisał(a):
Super! :)
A jak Mela zareagowała na kotecka i Twoje dzieci?
Mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze :)


Melka nie zareagowała wcale-za to Ruda się porostu obraziła:-(
siedzi na balustradzie i zawodzi tzn ni to miauk ni to pisk,nie daje się pogłaskać,nawet przekupić szynką sie nie da:( Będę musiała ją dzisiaj dopieścić;).Myślę że z każdym dniem będzie lepiej.
Byłam już z Melką na spacerze,bardzo ładnie się prowadzi,nie szarpie tylko jest jeszcze taka niepewna-ale to pewnie też minie ;).Dzieci jak dzieci podejdą pogłaskają i lecą się dalej bawić.Melka na nie, reaguje dobrze-nie boi się ani nie okazuje zdenerwowania.

Posted

Mela już po kolacji :) miała nie być wybredna a jest:P-pierwsza kolacja była trochę partyzancka :p mleko z chlebem i trochę mięsa z obiadu -kurczaczek mniam,mniam :eviltong: Kurczaka zjadła,mleko wypiła ale chleb zostawiła (może na jutro hi hi ) Dostała też trochę suchej karmy i wodę ale tylko powąchała.Dzisiaj na noc niestety ją uwiązałam bo trochu się boję że wymyśli jakieś skoki wzwyż;) albo podkop.Ale była dwa razy na spacerze no i przy nas biegała po ogrodzie-myślę że wystarczy.
No i pierwsze starcie -obszczekała pana z psem który szedł koło naszej siatki ale tylko raz zawołałam na nią i od razu przyszła-oczywiście dostała psie ciasteczko i była z siebie dumna:multi::multi::multi:

Posted

Ciesze sie, ze Melcia ma juz swój kąt!!! Oby już tak pozostało:) Pamietaj Aga jak tylko pojawia sie problemy, watpliwosci to pisz! Pomozemy, doradzimy itd. Chociaz mam nadzieje, ze dziewczynka bedzie grzecznym i niezastapionym członkiem rodziny!

Posted

huuurra!! :multi::sweetCyb::Cool!:ale sie ciesze ze ta chwila w kocnu nastapila. nasza kochana melcia, po tylu latach bycia niczyim psiakiem... ahhh az sie wzruszylam.
Agnieszko mam nadzieje ze Melka nie sprawi klopotu, mialam ja co prawda przez chwile pod swoja opieka ale nie sprawila zadnego klopotu, jest cudna psina i mam nadzieje ze przez was tez bedzie tak kochana.
tak jak mowi Lazy, gdyby byly jakies klopoty to sie z nimi podziel to pomozemy.

i czekamy na zdjecia :)
a ja pedze zmienic tytul

Posted

Ojej jak super :-) Melka chyba tęskni za dzieciństwem jakieś zabawki pewnie by się jej przydały. Może piłka za którą mogłaby biegać.

Posted

Izis napisał(a):
Ojej jak super :-) Melka chyba tęskni za dzieciństwem jakieś zabawki pewnie by się jej przydały. Może piłka za którą mogłaby biegać.


no właśnie piłki nie chce ale za patykiem biega chętnie a najbardziej jest zadowolona jak ja za nią biegam żeby go jej odebrać;)
A zabaweczki jakieś kupimy :)
W galerii zdjęć jest początek własnego lokum które będzie stało w ogrodzie:)

Posted

Aga a może fak Wam fundusze pozwolą to zafunduj Melci kojec? To byłoby ciekawsze rozwiazanie niż uwiązywanie jej w sytuacji kiedy nie ma innego wyjścia. Taka "psia zagroda", która można zamknąć w razie potrzeby byłaby fajnym azylem dla niej. Jak nie ma potrzeby to otwarta i wtedy sunia siedzi w budzie jak chce, a jak trzeba to zamknięta i nie ma obaw, ze dziewczyna gdzieś sobie pójdzie.

Co Wy na to?

Posted

Nawet Mam coś co mogło by służyć jako kojec ale mela zamknięta w nim cała sie trzęsie i kuli -nie wiem może uraz ze schroniska,przynajmniej na razie lepsza wydaje się buda,szczególnie że wiązała bym ją naprawdę sporadycznie,dzisiaj w nocy już biega luzem.

Posted

Tak faktycznie Mela może mieć uraz do ogrodzeń wyniesiony ze schroniska. Spędziła tam przecież większą część życia i na pewno nie są to wspomnienia przyjemne, więc lepiej jej nie przypominać...

Posted

kurcze ze ja tak rzadko moge tu tylko zagladac... ale buzia mi sie usmiecha jak widze Mele nasza :)
Mela naprawde byla biedna w schronisku :( a jak sobie przypomne jak ja na sile wyciagali z budy, bo sie bala to az mi sie lezka kreci

Posted

O urazie do ogrodzeń nie pomyślałam...Głupia jestem! Mam nadzieje, że dziewczynka tak sie do Was przywiąże, że nie będzie myśleć o chopkach i podkopach:)

Duża buźka dla dziewczynki!

P.S. Całuski daje superowe!!! Spróbujcie;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...