agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 To zaczynam :) http://picasaweb.google.pl/azajda/DlaDogomaniakW to link do mojego albumu stworzonego specjalnie dla was :) Na forum nie wklejam bo format nie ten a nie bardzo mam teraz czas zmniejszyć zdjęcia. Zdjęcia ogrodu dopiero wkleję ale jak zrobię . coś o mnie... hmm właściwie to nic ciekawego :P siedzę w domku,wychowuje dzieciaki i w zasadzie to jestem szczęśliwa. Ze zwierząt posiadam Rudą-kotka u mnie 3 lata ma ok 4 -jak sie przybłąkała była kotna-na szczęście maiła tylko dwa maluchy którym udało sie znaleźć domek.Teraz wysterylizowana.Koza-sztuk 1 zwana kozą :),chomik który niestety dwa dni temu zdechł :( i stado wróbli za oknem na pół z sąsiadem :) Co jeszcze chcecie wiedzieć? Ach i zrobiłam już pierwsze zakupy dla Meli-mam obrożę ,paczkę karmy (purina czy jakoś tak -może być?),Jakieś psie smakołyki na przywitanie i smycz.Do czasu aż zrobimy jej budę pewnie będzie spala w domu-to się jeszcze zobaczy co na to kot salonowiec:P Quote
Izis Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Fajne maluchy i TZ :-) A fotografa nie ma na zdjęciach ;-) Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Dodałam zdjęcia ogrodu.Ta część gdzie widać dom z pustaków jest nie ogrodzona ale to mamy zamiar skończyć w tym roku,a tam gdzie drzewa jest ogrodzenie zamknięte,W tle zamkniętego ogrodu ławki i stoły ;)to praca mojego męża,jest stolarzem.Fotografa na zdjęciach nie ma z wiadomych względów:diabloti: jest nie fotogeniczny:oops: I jeszcze zdjęcia mojej rudej ,niestety nie chciała pozować :) Quote
Izis Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 No proszę widzę, że mamy ten sam problem ;-) Ja też na zdjęciach nie występuję ;-) z tego samego powodu hehe Quote
Inez Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Wszystko super, tylko nie wiem co Mela powie na kotecka :diabloti: Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Inez napisał(a):Wszystko super, tylko nie wiem co Mela powie na kotecka :diabloti: Ja bym się raczej obawiała co kotecek powie na mele :razz: to wyjątkowo wojowniczy kot:mad: Quote
Izis Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Biedna mała Mela. Będziesz jej bronić mam nadzieję przed tym rudym groźnym kotem? ;-) Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Własną piersią.....trochę cherlawą ale jednak :-? Quote
Izis Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 To co dziewczyny przydalaby sie jakas decyzja i to w miarę szybko. Nie pozwólcie, żeby fajny domek przeszedł Melci koło noska. A Agnieszka a co będzie jak Melka i Rudy czy tez Rudy i Melka sie nie dogadają. Jaki masz plan awaryjny? Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Izis napisał(a):Agnieszka a co będzie jak Melka i Rudy czy tez Rudy i Melka sie nie dogadają. Jaki masz plan awaryjny? Myślę ze nie będzie źle,melka będzie jednak na podwórku,a kot jest domowy,podejrzewam że jak zobaczy psa w ogrodzie to nie będzie tam chodzić i tyle.Wprawdzie mam osobę która miała ją zabrać gdy było podejrzenie alergii u Krzysia -na szczęście to sie nie potwierdziło i została z nami.To nie była by dobra sytuacja gdybym musiała oddać kota bo przyprowadziłam sobie nowego przyjaciela :( jestem do niej przywiązana, pomimo tego że nieraz ją ze dwa razy w nocy muszę wypuszczać na pole :angryy: a potem wpuszczać z powrotem:razz: Quote
Izis Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Czyli podział terytorialny między dwie rude pannice. No dziewczyny jest tu kto? Hallo. Jakaś decyzja może? Quote
LAZY Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Bardzo mocno zwiazała sie z Melcia...Płakałam jak ją zostawiałam w Poznaniu...co miesiac płaciłam na jej karmę i byłam bardzo szczesliwa, ze trafiła do fundacji met, ze już jest radosna itd...Jak o tym pisze to mi łzy lecą...Nie chciałabym, zeby źle trafiła. Mam pytania: 1. Bedzie mieszkac na podwórku, tak? A konkretnie? Buda, łańcuch, kojec? Co z nieogrodzoną częścia ogrodu? 2. Jak z Wasyzm czasem dla psa? Spacery, zabawy? 3. Wakacje...co z psem w tym okresie? 4. Sytuacja finansowa...stać Was na lecznie suni (odpukać!!!) jakby coś sie przytrafiło. 5. Karma kosztuje..utrzymanie psa jej wielkosci to jakos 200-300 miesiecznie (licze preparaty na kleszcze, ewentualne witaminy itd.). 6. Jaką Mela ma spełniać role w Waszej rodzinie? Mam nadzieje, ze pytania nikogo nie urażą i nie niezniechęcą, ale musiałam je zadać...W życiu nie darowałabym sobie, gdyby coś sie Melci złego stało. A niestety niektóre adopcje tak sie właśnie kończyły. Pozdrawiam Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 1. Będzie mieszkać na podwórku, tak? A konkretnie? Buda, łańcuch, kojec? Co z nieogrodzoną częścią ogrodu? Tak, na podwórku-będzie miała budę,chce aby biegała luzem na pewno cala noc a przez dzień będzie uwiązana tylko wtedy gdy będzie to konieczne tz przyjedzie szambo do wywozu, lub mój mąż będzie ciął na pile lub strugarce wtedy dla bezpieczeństwa trzeba będzie ją uwiązać.Co do nieogrodzonej części ogrodu mam jak gdyby wewnętrzny ogród jeśli wiesz o co mi chodzi 2. Jak z Waszym czasem dla psa? Spacery, zabawy? Ja jestem w domu z dzieckiem,myślę że czasu mi nie braknie.(ani chęci:)) 3. Wakacje...co z psem w tym okresie? W przyszłą sobotę przyjeżdża moja mama wiec nie ma możliwości aby nikogo nie było-mamy jeszcze kozę więc nie da się żeby wszyscy wyjechali.W ostateczności dom wyżej mieszka siostra więc wakacje nie są problemem. 4. Sytuacja finansowa...stać Was na leczenie suni (odpukać!!!) jakby coś sie przytrafiło. Tak,myślę że sytuacje finansowa mamy dobrą 5. Karma kosztuje..utrzymanie psa jej wielkości to jakoś 200-300 miesięcznie (liczę preparaty na kleszcze, ewentualne witaminy itd.). j.w 6. Jaką Mela ma spełniać role w Waszej rodzinie? aaa...:crazyeye: no nie wiem jak odpowiedzieć ale przede wszystkim do kochania:loveu: Quote
LAZY Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Generalnie wszystko wyglada OK, ale ja bardzo boję sie tego, że Mela jest Wam potrzebna tylko do tego, zeby latać wzdłuż płotu i szczekać. Ja bardzo nie lubię takiego podejścia do psów. Znam wiele psów mieszkajacych w budach i szczęśliwych, ale o wiele wiecej wręcz chorych psychicznie od odizolowania od ludzi. Bardzo bym chciała, żeby Melcia miała swoją własną rodzinkę...Jeśli reszta sie zgodzi to ja również będę za tym, żebyście sprobowali stworzyć udane stado. Quote
Inez Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Szkoda ze Mela nie moglaby być w domu, chociaz w wyznaczonej części(pies nie musi miec wstepu do wszystich pomieszczeń) i oczywiście nie cały czas, z tego co mowiła met to z naszej Melci bardzo towarzyskie zwierze i lubi byc wśród ludzi, razem z rodziną. :) Latem pewnie duzo przebywacie na powietrzu itd więc ok ale zimą? Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 LAZY napisał(a):Generalnie wszystko wyglada OK, ale ja bardzo boję sie tego, że Mela jest Wam potrzebna tylko do tego, zeby latać wzdłuż płotu i szczekać. Zapewniam cię że nie tylko :) Gdybym chciała Melkę tylko po to czy zadawała bym sobie tyle kłopotu żeby ją mieć? mogłam wsiąść pierwszego lepszego szczeniaka ze schroniska lub kupić na placu za 10 zł Czułości i zainteresowania temu psu nie zabraknie a kto wie jak się dogada z rudą to może i będzie też w domu-tego nie mogę obiecać.Na pewno będzie brana do domu jak tem.spadnie poniżej -10 stopni C.Ja mam tylko pokój z kuchnią i małą sypialnie więc nie bardzo mogę jej wydzielić jakieś miejsce ,a przecież w nie ogrzewanym korytarzu jej w zimie nie dam. Quote
LAZY Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Mam nadzieję, że to jest faktycznie przeznaczenie...Niestety w necie wszyscy jesteśmy anonimowi i jest to zarówno ogromna zaleta i jak i straszliwa wada przy psich adopcjach. Skoro zainteresowałaś sie tą "ślicznotką" to niech Wam się dobrze razem żyje...Z tego co wiem to dziewczyna najpierw koty gania, ale potem świetnie sie z nimi dogaduje. Każdemu psu potrzebne jest towarzystwo ludzi i najwiekszy ogród, najlepsze jedzenie, najwsapnialszy dom nie zastąpi więzi z człowiekiem. Liczę, ze fotki uśmiechnietej Melci z nowego domku będziemy dostawać regularnie! Quote
agazajda Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 LAZY napisał(a):Mam nadzieję, że to jest faktycznie przeznaczenie...Niestety w necie wszyscy jesteśmy anonimowi i jest to zarówno ogromna zaleta i jak i straszliwa wada przy psich adopcjach. no to trzeba to zmienić:) Zapraszam wszystkich chętnych w odwiedziny do pupila byle nie jednocześnie ;) Obiecuję też regularne wieści i fotki Quote
justine. Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 wrocilam po calodziennym maratonie a tu trzy strony nowych postow :) w takim razie skoro dziewczyny tez jestescie za to Melka ma duza szanse na nowy dom juz w ta niedziele :)) mam nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze, a wizyte poadopcyjna napewno ktos przeprowadzi ja jestem dobrej mysli i ufam ze wszystko bedzie tak jak bysmy tego chcieli dla naszej Melki Quote
agazajda Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Izis Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 No to Agazajda trzymamy za słowo co do tych regularnych wieści i zdjątek Melci no i oczywiście co najważniejsze, że Melcia będzie kochanym członkiem rodziny a nie tylko psem do pilnowania. Bo Melcia kochana jest po prostu :-) Quote
agazajda Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 No dziewczyny z nadmiaru energii przed dniem jutrzejszym wysprzątałam sobie mieszkanie na błysk:sweetCyb: i upiekłam ciasto :) tz prawie wyszło tylko zapomniałam dodać proszek do pieczenia(chyba z przejęcia) i wcinamy zakalec;) Quote
LAZY Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 I jak i jak??? Dojechaliscie już do domu z nowym członkiem rodziny??? Czekam niecierpliwie na wieści:) Mam nadzieje, ze jak cos sie bedzie działo nie tak to dacie nam znać! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.