Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

justine. napisał(a):
spoko, mamy auto sluzbowe :) tylko nie wiem jak z kapiela bo zostaje to na mojej tylko glowie, a sama pewnie nie dam rady i bedzie dom wariatow :) czy ktos jeszcze mial z was psa prosto ze schroniska? jak sie zachowuja w obcym miejscu w 1 dniu? ja niestety zawsze w domach mialam do czynienia z psami 'domowymi' a moj chlopak nie mial zwierzat wiec pewnie bedzie przerazony :)


Justynko, mój Shrek przyjechał do mnie prosto ze schronu, ale nie wiem czy może byc przykładem na zachowanie Psa w nowym domu, bo był od razu tulaśny, przyjazny, niczego się nie bał, nie kąpalam Go jednak od razu tylko po 2 dniach, zeby sie przyzwyczaił, różnie Psinka może zareagować, może się bać i chować, a może też sie tulić. Co do kąpieli koniecznie zamknięte drzwi w łazience, no i przynajmniej 2 Osoby do kąpieli, bo kąpany Pies robi się śliski i może się wyślizgnac:-)
A Mela przyjazna jest z tego co piszesz, więc sądze, ze może się jedynie troszkę powyrywać, powodzenia:-)

  • Replies 745
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='justine.']czy ktos jeszcze mial z was psa prosto ze schroniska? jak sie zachowuja w obcym miejscu w 1 dniu
justine, będzie dobrze. Mela wygląda baaaaaaaaaardzo spokojnie i myślę, że tak też się będzie zachowywała u Ciebie w domu. A swojemu chłopakowi na to przerażenie zapodaj jakiś mały kielonek zacnego trunku, coby Meli nie zestresował :)
Ja mam swojego Hiro prosto ze schroniska. Przywieźli mi go ze Swarzędza o godzinie 2 w nocy. Wydawało mi się, że nockę będziemy mieć "do tyłu" i na zapas się wyspałam. I była niespodzianka, bo pies po przyjeździe wszedł do chałupy jakby od zawsze w niej mieszkał, uwalił się na podłodze i zaczął chrapać zostawiając mnie w niemałym osłupieniu. Rano obudził mnie lizaniem po twarzy i tak już zostało...:)

Posted

Ikea jest chyba całkiej z innej strony niż to rondo obornickie, co? Ikea i tak otwarta od 10, więc nam wszystko jedno gdzie sie umówimy, zróbmy tak, zebyśmy my najmniej błądzili i żeby Wam też było blisko.

Justyna potrzebujesz pomocy przy myciu Meli? Ja nigdy nie myłam psa ze schroniska, ale jakby trzeba było pomóc to służę!

Posted

to zrobimy inaczej przeczytasz opis trasy i powiesz mi czy cos z tego rozumiesz;)
wpadacie na rondo obornicka na ktorym skrecacie w lewo jedziecie prosto caly czas prosto przez swiatla prosto, potem przejedziecie most i na moscie zmieniacie na prawy pas i jedziecie nim skrecajac w prawo(beda dwa do skretu w prawo) jedziecie prosto taka 4-pasmowka i tak jak was na koncu 4-pasmowki prowadzi droga czyli w lewo po skrecie w lewo macie dwa pasy jeden prosto i w lewo drugi w prawo wy jedziecie tym w prawo i potem prosto... pod mostem...tuz za mostem trzymacie sie lewej strony pasa i jedziecie prosto (pas rozchodzi sie na lewo i prawo wy jedziecie wlewo jakby po luku) potem dojezdzacie do pierwszego ronda (stacja na rogu) jedziecie prosto (po lewej malta- jeziorko duze a prze rondem po prawej katedra) dojezdzacie do drugiego ronda i przejezdzacie prosto przez nie. zaraz za rondem musicie zajac skrajnie prawy pas bo przed swiatlami (nie do skretu w lewo tylko na wprost jakbyscie chcieli jechac) zjezdzacie w prawo jakby na osiedle i za "hopka" skrecacie w prawo i pod biedronka stajecie.


potem do ikei wystarczy wyjechac prosto ta uliczka na ktorej staniecie na koncu skrecic w prawo i prosto przez rondo i juz jestescie na trasie "katowickiej" i jak miniecie orlen po prawej to bedzie zjazd na wiadukt ale z katowickiej juz widac ikee i sa znaki. na wiadukcie jedziecie prosto i na krzyzowce ze swiatlami skrecacie w prawo a potem to juz macie wjazd na parking ikei z prawo a w lewo na parking M1. heh ciekawe czy cos mozna z tego mojego pisania wywnioskowac;)

Posted

Kochana...kierowcą jest mój mąż, więc dam jemu do przeczytania te Twoje mądrości:) Niech zobaczy na mapie, czy wie o co Ci chodzi i wtedy ja się odezwę. Przypuszczam, że da radę, bo to praktycznie zawodowy kierowca:)

Posted

Kacedy napisał(a):
Ja mam swojego Hiro prosto ze schroniska. Przywieźli mi go ze Swarzędza o godzinie 2 w nocy. Wydawało mi się, że nockę będziemy mieć "do tyłu" i na zapas się wyspałam. I była niespodzianka, bo pies po przyjeździe wszedł do chałupy jakby od zawsze w niej mieszkał, uwalił się na podłodze i zaczął chrapać zostawiając mnie w niemałym osłupieniu. Rano obudził mnie lizaniem po twarzy i tak już zostało...:)

Chyba wszystkie psiaki schroniskowe tak mają, muszą odespać wszystko. Moja Sara po wyjściu ze schronu, jak tylko obwąchała kąty, spała jak zabita ze dwa dni z małymi przerwami.

Posted

Justyna, nie mam od Ciebie odzewu, czy mój sms nie dotartł?

wg mnie nie można idealizować psów ze schroniska.
Jeden będzie mądry, wierny i od pierwszego dnia bezproblemowy, a drugi może być diametralnie inny, niż "za kratami" - okazywać agresję, lękliwość, brak chęci współpracy.

Posted

athlonea napisał(a):
Hmm... to moze okolice os. Rzeczypospolitej / Piastowskiego / Jagiellonskiego? No chyba, ze o innych rondach mowisz, niz ja mysle... a bez mapy ciezko mi to sobie tak dokladnie wyobrazic :)

tak tak te okolice ale juz z lazy sie umowilysmy gdzie indziej zeby nie musiala bladzic :)

Posted

IKEA i tak jest zamknięta w niedzielę:) Więc pewno w sobotę również będziemy w Poznaniu jak nadal będziemy chcieli coś kupić.
Jakby się kto z okolic Szczecina wybierał na wystawę to zapraszamy. Mamy wolne 2 miejsca;)

Posted

tak Sandra dostalam smsa- ale nie mam nic na karcie- musze zakupic do soboty :)

dzieki dziewczyny za rady. mysle ze nie bedzie zle ale wiem jaki wariat jest moj foks przy kapaniu a mela to duzo wieksza sunia. ale prysznic jest 1x1 (malusienki) wiec mysle ze sie nie wymsknie i damy rade. wiem jak to jest jechac z psiakiem ze schroniska autem kilka godzin bo wiezlismy wielka dalmatynke :) wiec wykapie ja,troszke jeszcze stresu bedzie dla meli ale to wszystko dla jej dobra i zebyscie mogli oddychac w aucie :) mam nadzieje ze MOJ mi pomoze a jak nie to zagonie siostre :)
dostanie kurczaczka po poludniu w sobote zeby w drodze w niedziele nie bylo atrakcji mam nadzieje ze fundacja porzadnie ja nakarmi jak juz tam dojedzie :)

Lazy wysylam do ciebie adres na PW skad mozecie odebrac mala w niedziele o tej 6 :)

Posted

Potwierdzam wpływ kolejnych 50 zł. od Agnieszki5! DZIEKUJEMY!!!

Na koncie mam 800 zł, davnitow daje 200 razem 1000. Minus 600 dla mrówy, więc dla Melci zostaje 400!!! Super! Prawie 3 miesiace na DT, chociaż mam nadzieję, że znajdzie swój własny dom szybciej!!!

Dla Mrówy zabiorę 400 zł, reszte daj jej davnitow. A komu mam przekazać pozostałe 400 zł?

Jak dobrze pójdzie to z Poznania zabierzemy ze soba świnka morskiego:)i przesyłkę dla wujka pewnej dogomaniaczki. Hihihi, ale nam się usługi rozrosły.

Justyna dawaj znać co z Melką! Mam nadzieję, ze jutro nie będzie zadnych niespodzianek.

Posted

lazy nie odbierz tego zle ale...nie davnitow tylko donvitow ;) hehe ze mnie kiedys zrobili i muche i nawet ktos pamietajac zem insekt stwierdzil ze pewnie szerszen ;) takze bron boze wytyku nie robie tylko tak mowie;)

Posted

mrowa23 napisał(a):
lazy nie odbierz tego zle ale...nie davnitow tylko donvitow ;) hehe ze mnie kiedys zrobili i muche i nawet ktos pamietajac zem insekt stwierdzil ze pewnie szerszen ;) takze bron boze wytyku nie robie tylko tak mowie;)


Hihihi...mam nadzieje, ze mi to dOnvitow daruje:)

Ekhm...fakt...200 złotych za miesiąc, czyli mamy na 2 miesiące.
Już potwierdzone, ze jedziemy ze Szczecina z Melą i z świnkiem morskim, który w Poznaniu przesiada się na transport do Warszawy.

Posted

melunia juz z nami, wlasnie lezy na kanapie i prosi by drapac po brzuszku :) lapka niestety nie zagojona i znowu byly problemy zeby ja zabrac, ale dostalismy zel i bandaze i zalecenia co dalej robic, a przeciez w fundacji wet jest. mela nie dala sie polac nawet woda!! wykapalismy ja wiec ale prowizorycznie z tylu jeszcze jakos sie dala ale probowalismy w 3 osoby i nie moglismy jej utrzymacjak trzeba jej bylo kark wymyc. zapach schroniska w nia tak wsiakl ze trzebaby kilku dni i kilku myc zeby to zmyc, ale nie jest zle :) zjadla miche kurczaka z marchewka i royalem i sobie lezy :)
pozdrowienia od meli-super suczka!!

Posted

Helga&Ares napisał(a):
No super bo kot Vito czeka:loveu::loveu::loveu:

czeka i już się doczekać nie może. bo mnie Charlie (czyli rzeczony kot) ma ewidentnie gdzieś. nie zaprzyjaźnia się i już.

Posted

My zwarci i gotowi. Jutro pobudka o 4.30 i w drogę! Mam nadzieje, ze nie bedzie sensacji i dotrzemy do Poznania na czas.

Trzymajcie kciuki za ładną pogodę dla nas i dla mrówy!

Posted

mela juz gdzies w polowie polski... jeden dzien a my sie tu do niej przyzwyczailismy, chciala sie tylko do nas przytulac, zaczela sie usmiechac i machac ogonem... udalo sie! mela juz nie siedzi w klatce na betonie.

dziekuje wam wszystkim ktorzy zaangazowaliscie sie w jej los.
Dziekuje Tobie Lazy i Twojemu mezowi, Tobie Inez za transport do poznania, mrowie za transport do krakowa, Met z fundacji Nasza Szkapa za to ze chcieliscie przygarnac ja i zaopiekowac sie, Tobie myszka za znalezienie DT i oplacenie 1 miesiaca, wszystkim ktorzy pomogli finansowo i tym ktorzy po prostu wspierali i nakrecali cala akcje!!
jestescie wszyscy cudowni, dzieki takiej pomocy tylu ludzi Meli znow przyszla ochota na zycie! dzieki!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...