Onomato-Peja Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 cocker napisał(a):Hah hahaha :evil_lol: dwu Atosowa ? :evil_lol: tak spał wniej z bratem bliżniakiem a teraz śpi sam więć dwuatosowa;);) Quote
monita Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Fajny wątek :razz: Ja się wypowiem później - jak wszystko podliczę ;) Quote
Czarna Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 O kurcze ile Wy tego macie:crazyeye::P:P Ja mam tylko taką małą szczotkę specjalną dla psów i zwykłą smycz. Zabawki zazwyczaj robię mu sama, albo daję mu jakieś zabawki których ja już nie używam;P np. piłka do siatkówki z lekka rozwalona, mała piłeczka do tenisa, "piszczące" zabawki, jakieś szmatki, albo biorę krótką line i wiąże w supły końce (żeby powstało coś a'la kość). Jakiś specjalnych zabawek w sklepach mu nie kupuję bo i tak wiem, że to rozwali po dwóch dniach. :p A tak to jest fajne i za free. Pozdrawiam. Quote
Patikujek Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 No to teraz ja trochę wymienię: *smycz flexi 8m. linka *smycz flexi 5m. taśma *smycz parciana, przedłużana *smycz parciana krótka -obroża zielona, z odblaskową nitką, parciana -obroża niebieska parciana -obroża skórzana +szelki parciane, zielone z odblaskową nicią (w komplecie do obroży) #kliker >4 piłki tenisowe >piłka gumo-piankowo-gąbkowa(jego ulubiona) >patyk(taki jeden który lubi) >sznurek =szmpon "Iv san bernard" zielone jabłuszko =pek "iv san bernard" zielone jabłuszko =grzebień z obrotowymi zębami, drobny =grzebień zwykły z szerzej oraz węziej rozstawionymi zębami =szczotka(psia) -kołderka -kaganiec metalowy -kilka misek itp...itd... a pod koniec maja powinniśmy się dorobić jeszcze nowych szelek i obroży:) Quote
AnkaZ Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 To ja jeszcze dodam do tego zbieraczke do kup (fajna mała, składana), ścierki do glutów i całą masę przeróżnych szczotek, grzebieni, trymerków itp. Quote
ZUZANNA11 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Przepraszam za offa, ale chodzi o szczeniaki i ich mamę, które błąkają sie koło Tomaszowa. Psiaki codziennie wychodzą na ruchliwą ulicę. Codziennie walczą o przetrwanie. Dodatkowo w piątek gmina powiedziała, że rozwiąże problem bezdomych psów. Aż się boję, co się z nimi stanie, bo co może się stać, gdy gmina nie ma podpisanej żadnej umowy ze schroniskiem, a psy bezdomne w gminie znikają z dnia na dzień bez śladu. :placz: PILNIE SZUKAMY DT DLA PSIEJ RODZINKI!!! Razem lub osobno. Tu jest wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread Quote
Skibka Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Co mają wasze psy? Co im kupujecie? Czego używacie? Co polecacie a co odradzacie? Zabawki, Smycz, Szeleczki ;), Smakołyki, Kości, Budka, Kaganie, witaminki umm.. :oops: Smakołyki i zabawki ;) Szmponu, grzebieńa, gumeczki, balsam Odradzam dawania psom kości ( wiem z doświadczenia :-() , kolczatka Fajny temat ;) Quote
WŁADCZYNI Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 A czemu kości be? Moja suka wciąga aż miło. Kurczakowe też, ale tylko surowe. Quote
Skibka Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):A czemu kości be? Moja suka wciąga aż miło. Kurczakowe też, ale tylko surowe. Mam poprostu taki uraz do kości bo mój poprzedni pies zdechł właśnie z powodu kości bo stanęła mu w jelitach...:sad: Quote
Chianti Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Birka ma: szelki czerwone, smycz czerwoną (do kompletu), obrożę czerwoną z żółtymi cekinami, smycz czarno żółtą- na spacery, szampon dla skóry wrażliwej i sierści białej, szczotka, miski, dwie kokardki (ojj skusiłam się na nie :loveu:), toonę zabawek i chyba wszystko ;P Lilli ma: obrożę brązową, smycz czarną, miski, szczotkę i zabawki Quote
dog_master Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Skibka napisał(a):Mam poprostu taki uraz do kości bo mój poprzedni pies zdechł właśnie z powodu kości bo stanęła mu w jelitach...:sad: Skibka, nie wszystkie kosci sa zle. Poczytaj o diecie BARF. Quote
*Daria* Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Kiro ma obrożę łańcuszkową (pół zaciskowa), szeroką obrożę skórzaną czarną z "srebrnymi" kosteczkami, smycz szeroką 1,2m, smycz cienką 1,2 m (choć pewno już ma więcej bo trochę się naciągnęła :D: ), 10m linkę, kilka pluszaków, sznur do przeciągania, ulubione plastikowe butelki do memłania, 2 miski, rękawice do czesania.. I w sumie to wszystko :) Ja się tylko zastanawiam po co wam wszystkim 10 rodzajów obroży, czy smyczy dla psa ? Dla mnie trochę niedorzeczne. Pies to tylko pies, dla niego to jest bez różnicy, czy idzie w czarnej, różowej, czy niebieskiej obróżce... Quote
WŁADCZYNI Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 *Daria* napisał(a): Ja się tylko zastanawiam po co wam wszystkim 10 rodzajów obroży, czy smyczy dla psa ? Dla mnie trochę niedorzeczne. Pies to tylko pies, dla niego to jest bez różnicy, czy idzie w czarnej, różowej, czy niebieskiej obróżce... Ja też nie chodzę w jednej koszulce całe życie - szelki/obroża/smycz się brudzi trzeba uprać, nie zawsze jest lato żeby to wszystko szybko wyschło więc co najmniej jeden zapasowy komplet trzeba mieć. Po za tym fajnie jak pies ładnie w czymś wygląda. Mogłabym wyprowadzać psa na sznurku od snopowiązałki, ale czemu jeśli mogę kupić coś ładnego? Quote
Inkaa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Też nie rozumiem po co komu 10 wzorków obróż. Sama mam tylko i wyłącznie 1x obroża, 1x smycz automatyczna, 1x smycz 1,5 metra zwykła i 1x szelki. Ale jak ktoś chce niech kupuje i 1000 różnych kompletów. Mnie nic do tego. :lol: Quote
Bzikowa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Nie wszystko ma się tylko po to, żeby 'było potrzebne', prawda ? Pomyśl sobie bez czego człowiek mógłby się całkowicie dobrze obejść a jednak kupuje to wszystko tak 'bez sensu'.:cool3: Tak, zgadzam się, psu jest obojetnie co ma na sobie byleby było wygodne. Ale jak ktoś ma taki KAPRYS i chce, żeby pies miał obróżek i smyczek 10 to co stoi na przeszkodzie? Psu nie jest z tym napewno źle. Jak kogoś stać posiadanie więcej obroży to proszę bardzo! A ja po prostu lubię ładne rzeczy :evil_lol: i dla siebie i dla psa. Ale 10 obróżek jeszcze nie mamy, może nie jest z nami tak źle :evil_lol: Quote
Cambel&Megi Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Bzikowa napisał(a):Nie wszystko ma się tylko po to, żeby 'było potrzebne', prawda ? Pomyśl sobie bez czego człowiek mógłby się całkowicie dobrze obejść a jednak kupuje to wszystko tak 'bez sensu'.:cool3: Tak, zgadzam się, psu jest obojetnie co ma na sobie byleby było wygodne. Ale jak ktoś ma taki KAPRYS i chce, żeby pies miał obróżek i smyczek 10 to co stoi na przeszkodzie? Psu nie jest z tym napewno źle. Jak kogoś stać posiadanie więcej obroży to proszę bardzo! A ja po prostu lubię ładne rzeczy :evil_lol: i dla siebie i dla psa. Ale 10 obróżek jeszcze nie mamy, może nie jest z nami tak źle :evil_lol: Kurcze, to ze mną nie jest najlepiej, mój Lisek ma 9 obroży......:lol: Quote
WŁADCZYNI Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Enchantress* napisał(a):Też nie rozumiem po co komu 10 wzorków obróż. Sama mam tylko i wyłącznie 1x obroża, 1x smycz automatyczna, 1x smycz 1,5 metra zwykła i 1x szelki. Ale jak ktoś chce niech kupuje i 1000 różnych kompletów. Mnie nic do tego. :lol: A w co ubierzesz psa na spacer jeśli zmokniecie i nie wyschnie Ci komplet smycz plus obroża, a autmat i szelki akurat będą też mokre bo pada cały dzień?;) Ja mam przynajmniej dwie pary butów - jak zmocze jedne to mam drugie, tak samo pies - przynajmniej 2-3 komplety żeby mieć w czym i na czym psa wyprowadzić jeżeli wpadnie na pomysł pływania, później zmoknie w następnym itd Przewaznie mam też smyczkę w plecaku - w razie czego łapię psa czyjegoś i oddaję, lub odprowadzam do weta który kieruje odnajdywaniem właściciela dalej. Quote
*Daria* Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Mam psa już ponad 9 miesięcy i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby cokolwiek mu się nie wysuszyło przed następnym spacerem ;) Czyli tak jak myślałam jest to zwykłe widzimisię właścicieli i może podbudowa własnego ego ? Pies powinien cieszyć oko swoim eksterierem, a nie ilością szmat jakie się na niego włoży :) Quote
Bzikowa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Daria, jakie podbudowanie ego ?! :-o:roll: Tak , widzimisię ;) Mam do tego prawo ale NICZEGO sobie nie podbudowuję :eviltong: A jeśli chodzi o ilość szmat jaką się włoży na psa to nie wiem jak Wasze ale mój pies naraz ma tylko jedną obrożę :evil_lol::evil_lol: A w ubrankach nie chodzi żadnych. Quote
WŁADCZYNI Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Czyli tak jak myślałam jest to zwykłe widzimisię właścicieli i może podbudowa własnego ego ? psychoanaliza na podstawie ilości akcesoriów? Bez przesady;) Lubię się ubrać w wygodne i fajne ciuchy, piesa też tak ubieram żeby nie straszył a fajnie wyglądał. Analogia po co dziecku kolejne śpioszki dwie pary wystarczą - jedną ma na sobie drugą się upierze i wyschnie. ;) przecież mu wszystko jedno. Quote
*Daria* Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Pies straszyć na pewno nie będzie jak mu się kupi czarną obrożę :) Będzie wyglądał zwyczajnie i na pewno mniej obciachowo niż w różowych rogzach ;) Rozumiem, można mieć bzika na punkcie swojego psa, można mu kupować tonę zabawek, gryzaków. To przynajmniej wyjdzie dla niego z pożytkiem. Ale jaki jest pożytek zakładania psu obróżek we wszystkich kolorach tęczy ? Czy dla was, właściciele, jest to taka różnica czy pies w danym dniu będzie nosił obrożę w kropki, a następnego w kratkę? Nie powinno się kochać psa takim jaki jest ? Czy potrzeba go ulepszać ? Ludzie na pewno nie będą was, ani waszych psów bardziej lubić tylko za to, że ubrał dzisiaj nową obróżkę. Jak potrafię jeszcze zrozumieć kupowanie drugiej obroży ze względów technicznych (na zamianę gdy jedna się pobrudzi) tak nigdy nie będę potrafiła zrozumieć takiej ilości akcesoriów tylko dla własnego "widzimisię" :D Quote
WŁADCZYNI Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Ale ja nie lubię czarnego na Su. Nie to ładne co ładne, tylko co się komu podoba. Akurat nie uważam różowego rozgza za obciach. Ale nie ubiorę jej w róż bo jej brzydko w różu. Jest mi wszystko jedn czy ma gładkie czerwone, czy odblaskowe czy inne. Ale lubię kiedy ładnie wygląda a tak wygląda zawsze i lubię ją ubierać w ładne rzeczy. Tak jak sama nie chodzę w powyciąganym dresie po ulicy mimo że jest wygodny. Ludzie na pewno nie będą was, ani waszych psów bardziej lubić tylko za to, że ubrał dzisiaj nową obróżkę. nie oceniaj mnie, według swoich priorytetów. Nie interesuje mnie opinia innych na mój temat, ani mojego psa. Nawet jeśli Su jest w butach i sweterku w złoto szkarłatne paski a ja mam taki sam szalik. Moje pieniądze, więc robię z nimi co chcę. Nie uważam za widzimisię akcesoriów dla psa, gryzaków, zabawek ani książek dla mnie. Martwić bym się zaczeła gdybym kupowała tusz do rzęs. Quote
Bzikowa Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 *Daria* napisał(a):Pies straszyć na pewno nie będzie jak mu się kupi czarną obrożę :) Będzie wyglądał zwyczajnie i na pewno mniej obciachowo niż w różowych rogzach ;) Rozumiem, można mieć bzika na punkcie swojego psa, można mu kupować tonę zabawek, gryzaków. To przynajmniej wyjdzie dla niego z pożytkiem. Ale jaki jest pożytek zakładania psu obróżek we wszystkich kolorach tęczy ? Czy dla was, właściciele, jest to taka różnica czy pies w danym dniu będzie nosił obrożę w kropki, a następnego w kratkę? Nie powinno się kochać psa takim jaki jest ? Czy potrzeba go ulepszać ? Ludzie na pewno nie będą was, ani waszych psów bardziej lubić tylko za to, że ubrał dzisiaj nową obróżkę. Jak potrafię jeszcze zrozumieć kupowanie drugiej obroży ze względów technicznych (na zamianę gdy jedna się pobrudzi) tak nigdy nie będę potrafiła zrozumieć takiej ilości akcesoriów tylko dla własnego "widzimisię" :D Czy kogoś krzywdzimy tym, że mamy dużo obróżek? Czy pies coś traci ? Mój ma i obróżki i zabawki i dobre żarcie i dobre smakołyki i gryzaki i dobre szkolenie. Więc nie możesz powiedzieć, że z czegoś rezygnuję dla kultu obróżkowego :evilbat: Czy wszystko musi 'się przydać' ? :roll: Czy jak kupuje się powiedzmy sukienkę na jeden wieczór (zakładając, że ma się na to pieniądze bo jak się nie ma to rzeczywiście głupota) żeby dobrze wyglądać to jest to marnowanie pieniędzy? Dziewczyno o jakim "ulepszaniu psa" Ty bredzisz, co? :wink: Sugerujesz, że z pewnością nie kochamy swoich psów takimi jakie są tylkoo kochamy obróżki? Ożeszty. Przejrzałaś mnie,nooooo :evil_lol: Zajmij się lepiej kopiowaniem ogonów i uszu co jest prawdziwą fanaberią i głupotą i nie dorabiaj sobie dziwnych poglądów na tak prozaiczne rzeczy jak obróżki.... Matko co za bzdurna rozmowa w ogóle :roll: Aha, również nie uważam różowego rogza za obciach. Lubię kiedy mój pies fajnie wygląda. *Daria* napisał(a): Ludzie na pewno nie będą was, ani waszych psów bardziej lubić tylko za to, że ubrał dzisiaj nową obróżkę. To żeś teraz dowaliła :evil_lol: Teraz to się naprawdę uśmiałam. Serio - siedzę przed laptopem i się śmieję jak głupia :evil_lol: Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś, ok? :evil_lol: Poza tym nie mówi się, że 'ktoś coś ubrał' ;) Władczyni, ja się nie martwię również moim tuszem do rzęs :eviltong: Ani trochę! Generalnie Daria bulwersujesz się i mówisz na poważnie o rzeczach zupełnie, zupełnie błahych :evil_lol: Wybacz ale Twój post kojarzy mi się z jakimiś durnymi wypracowaniami gimnazjalnymi na najgłupsze tematy świata i totaaaalnym laniem wody, byle coś napisać (coś a la kim byłby Mickiewicz gdyby żył dzisiaj :evilbat:) [SIZE=2]nie myśląc co. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.