Jump to content
Dogomania

Doberman Nero... Ofiara ludzkiego bestialstwa... JUZ W NOWYM DOMKU :))


Recommended Posts

Posted

[SIZE=3][SIZE=5]oto Neruś obecnie :loveu: śliczny jest !!!
[SIZE=4][SIZE=4]nabiera ciałka i uwielbia zabawy z przynoszeniem kija :eviltong: i ganianie po wybiegu .........

[SIZE=4]podobno jest idealny w stosunku do dzieci jest bardzo opiekunczy

[SIZE=3][SIZE=5]ma 5-6 lat
















"a gadatliwy sie zrobił gadatliwy ... Bidok mój ...... on bardzo by chciał do Człowieka..... dlatego tak sie skarzy jak musze na chwilke go zostawic samego na wybiegu ..... on bardzo chce do domu ... do swojego jedynego Pana... który bedzie sie nim interesował, opiekowal, zabieral na spacery i rzucal patyka..... szukał razem z nim w trawie, sciagał sie , bawil w chowanego ... a przede wszystkim bardzo mocno kochał i nie wyrzadzał bólu ..... Nerus to starsznie fajny chlopak ...... "

  • Replies 660
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj to prawda Nero to własciwie skóra powlekająca kosteczki :-( ale psiak jest zrównoważony i to jest ważne , lubi nowych ludzi , podbiegające psiaki go interesuja ale nie denerwują ....trawe jakby pierwszy raz na oczy zobaczył zjada ja nagminnie ..ktos mu zrobił wielką krzywde !!!
A to fajny dobek :lol:

Posted

Neruś :-(

jakbyscie widzieli jak on sie cieszy na widok zielonej trawy i duzego wybiegu .......nie wiedział w która stronę ma gonic i co robic bo wszytsko chciał robic naraz :-(



Posted

[quote name='GoniaP']bardzo żal biedaka... tyle przeszedł :( No i zadaję sobie pytanie, po co dodatkowo ta kolczatka??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:


Pytanie jak najbardziej na miejscu - tez jak tylko przyszedł to wszyscy sie uzalili nad dobciem i kazali kolczatkę zdjąc !!!

Ale niestety pomimo wychudzenia psinka tak ciągnie , że niestety ale drobna kobieta / nie mowie o sobie ;)tylko o pracownicach / nie da rady go utrzymac :shake: .........

Posted

Neruś niestety okazał się kolejnym "przypadkiem " przekochających włascicieli .... serce mi zamarło gdy pierwszy raz go zaobczyłąm w shcronsiku .... normalnie nie mogłam uwierzyć ,... nie mogłam i nie moge...... Psinka wogole nie wykazuje potrzeby kontaktu z człowiekiem .. zreszta nie ma co sie dziwic.... na wybiegu nie zwraca na niego uwagi w ogole... nie zwraca uwagi nawet na inne psy .... pedzi jak szalony przed siebie... i zażera sie trawą.... Brawa dla kochających włascicieli ..... :siara:

Pozostaje tylko mieć nadzieje, że sie przełamie Neruś ... i bedzie z człowiekiem wspólparcował na miare swoich mozliwosci zeby go zauważyc ....


























:bluepaw:

Posted

On jest jak moja Sonia po schronisku (też dobka):placz: Zero zainteresowania ludźmi, bo ludzie są źli... a do tego nudni. Nic nie mogą ofiarować psu poza przykrościami...
Ale z tego da się wspaniale wyprowadzić!! Trzeba z nim pracować, by nauczył się odnajdywać przyjemność we współpracy z człowiekiem - ale WYŁĄCZNIE pozytywne wzmocnienie, czyli kliker :cool3: Musi uwierzyć w siebie. Żadnej presji - nawet komendy są niewskazane.

Jeśli on będzie jeszcze w schronie, to postaram się zabrać go na tymczas od listopada. Nic nie obiecuję, ale zobaczę co da się zrobić.

Macie tam kogoś w Rzeszowie kto móglby z nim klikerowo poprawcować choćby 2-3 razy w tygodniu? Albo codziennie np po 15 min?

Posted

[quote name='Ulaa']On jest jak moja Sonia po schronisku (też dobka):placz: Zero zainteresowania ludźmi, bo ludzie są źli... a do tego nudni. Nic nie mogą ofiarować psu poza przykrościami...
Ale z tego da się wspaniale wyprowadzić!! Trzeba z nim pracować, by nauczył się odnajdywać przyjemność we współpracy z człowiekiem - ale WYŁĄCZNIE pozytywne wzmocnienie, czyli kliker :cool3: Musi uwierzyć w siebie. Żadnej presji - nawet komendy są niewskazane.

Jeśli on będzie jeszcze w schronie, to postaram się zabrać go na tymczas od listopada. Nic nie obiecuję, ale zobaczę co da się zrobić.

Macie tam kogoś w Rzeszowie kto móglby z nim klikerowo poprawcować choćby 2-3 razy w tygodniu? Albo codziennie np po 15 min?


Ja moją suczkę /też z 'Kundelka'/ szkolę klikerowo, ale właściwie nie sam kliker jest metodą pozytywną. :lol: Zero karcenia wobec takiego psa, ignorowanie niechcianych zachowań..Jak mówiłaś, zero presji...
Mogłabym trochę poćwiczyć z Nerem, niestety mogłoby to być tylko raz w tygodniu....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...