EwKo77 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 W porządalu ;) Dziękujemy :) Zdaje się, że głównym czynnikiem wpływającym na niechęć jamola do spacerów były niskie temperatury. Kiedy pogoda sprzyja, chodzi jak to złoto :p W związku z obecnymi opadami wolę nie pytać, w każdym razie zapas MLECZNYCH dropsów zawsze w domu jest :evil_lol: W parku aportuje gałęzie, im większe i bardziej rozgałęzione, tym lepiej :diabloti: A, i ma swoje miejsce kupkania: w parku jest zwalony pień, doopkę opieramy o pieniek i ...no, wiecie :cool3: Gleba nie zasługuje, by na niej urobek składać :roll: Tojfelini doskonale wpasowuje się w czyjeś kolana, dalej prowokuje do zabawy, trzyma linię ;) A, nadal bawi się piłeczką, która uwieczniona jest na poprzedniej stronie. "Piłeczka" to w zasadzie stwierdzenie nieco na wyrost - pomiędzy dziurami widać zachowany kulisty kształ :razz: Niemniej jest i - co ważniejsze - działa. Więcej grzechów nie pamiętam :razz: Quote
qarina_77 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Widzę, że radzicie sobie z Jamolkiem Diabolkiem :diabloti: Gratuluję decyzji o kąpieli...ja bałam sie go wsadzić pod prysznic i jak się ubrudził to czyściłam go gąbeczką..:razz: Ewa masz talent do pisania takich historyjek...super :lol: Tojfel nic sie nie starzejesz...coraz ładniejszy :loveu: Quote
EwKo77 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 ;) Tojfel, ksywa Sikoreczka - zeżre, ile sam waży :roll: - dziękuje za komplementa. Ojciec ma w komórce fotę jamola, pchającego przed sobą sporą gałąź :razz: Quote
qarina_77 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Pozdrawiamy Tojfela i całą Rodzinkę :lol: Quote
EwKo77 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Tojflątko życzy wszystkim odwiedzajacym watek zdrowych, rodzinnych, wiosennych świąt! :p Quote
mariee Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 My rowniez Życzymy Tojfelkowej Rodzinie i Tojfelkowi Wesołych i Spokojnych Świat!:drink1::loveu: Quote
qarina_77 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Ale fotogeniczny ten Tojfelino...:cool3: I jakiś muskularny taki...:lol: kawał faceta;) Quote
JamniczaRodzina. Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Pięknie się komponuje na tle roślinności.:loveu: Quote
EwKo77 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 :p Ostatnio pracuje głównie nad mięśniami brzucha :p Przed swiątecznym obiadem o mało co, a zaopiekowałby się bezpańską wątróbką spoczywającą samotnie na talerzach... Nieważne, że wcześniej zjadł swój obiad. Wrażliwy jest chop na cudze nieszczęście :roll: Quote
qarina_77 Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Tojfel jako zajączek naprawdę extra :lol::lol: Cieplej na dworku się zrobiło..chętniej wychodzi na spacerki Diabełek Mały? Quote
EwKo77 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 W porządalu. Dziękujemy :p Mistrzu rządzi i wymiata :lol: Nabrał ciałka, dzięki czemu nie kładzie się już na oparciach kanapy czy foteli :diabloti: Czasem ma podły dzień - opier***nicza wtedy wszystkich równo od samego rana :roll: Za niewinność normalnie! Odwiedziłabym dzisiaj rodziców, ale zastałam zamknięte drzwi. Faktem jest, że Tojfel gdzies tam sobie leżał, bo słyszałam łopot uszu i tupot stópek zmierzających ku drzwiom, ale słowem się nie odezwał: żadnego szczekania, drapania, nic - stoicki spokój. Zupełne przeciwieństwo poprzednika :) Quote
qarina_77 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Z drobnego jamniorka zrobiła się trochę paróweczka, widać że dobrze je i ćwiczy mięśnie klaty...:cool3: śliczne fotki Quote
EwKo77 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 To pewnie z powodu tej marchewki, co to mu ją do mięcha dorzucają... :p :lol: Quote
EwKo77 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Zapomniałam napisać, że jamolowe profile wątrobowe i nerkowe - i cos tam jeszcze, ale nie pamiętam, co dokładnie - są w najlepsiejszym porzadalu :multi: Jamnik znalazł prawdziwy raj na ziemi: balkon. Ludzie... ile można leżec na słońcu i wygrzewać gnaciszcza? DŁUGO... Im jamnik dłuższy, tym bardziej wydłuża się czas spędzany na słońcu :p Dzisiaj przyszedł się tylko przywitać, zjeść obiad i tyle go widziałam :lol: Doskonale potrafi dopominać się o otwarcie balkonu :evil_lol: Nie rusza go ani wrzask głodnych kosów, ani śmigające z robalami w paszczy szpaki (ptasia wylęgarnia generalnie na balkonie samoistnie powstała :cool3:). Panisko odpoczywa na włościach, sledząc czujnym wzrokiem, co dzieje się dwa piętra niżej :cool3: Fajny jest :loveu: Quote
qarina_77 Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Lubi patrzeć na świat z wysokości i wszystko mieć na oku :evil_lol: Quote
mariee Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Pozdrawiam Rodzinke Tojfelka i :diabloti: Tez! Quote
EwKo77 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Dziękujemy za pozdrowienia :) Długi weekend. Miał być długi spacer. Miały być foty. Miał być wybiegany pies. Co jest? Ano... pada :angryy: Kto odważny spróbuje wyciągnąć TEGO jamnika w czasie ulewy na dwór? :p Ostatnie wieści z domu rudego: przedwczoraj dostał jakieś psie ciasteczko w kształcie kości. Olał system - nie przypadło mu do gustu:razz:. Wczoraj, kiedy dwunożni kulturalnie pili kawę, jamnik usiadł na fotelu i z uporem maniaka wpatrywał w stół. Okazało się, że nagle ciasteczko odzyskało swoją atrakcyjność :diabloti: Już Epikur przecież mawiał, że nieważne co się je, ważne z kim :diabloti: Potem rodzinka przeniosła się do pokoju brata, skupiła wokół komputera, żeby obejrzeć najnowsze zdjęcia. Mały zamelinował się pod krzesłem i tylko takim charakterystycznym powarkiwaniem dawał do zrozumienia, że sytuacja, gdy jamnik jest całkowicie ignorowany, ABSOLUTNIE,KURRRDE HAU! , JEST NIEDOPUSZCZALNA!!! :angryy: :loveu: Quote
EwKo77 Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 - ostatnie być moze zdjęcia sznura w całości. Już niedługo będą dwa sznureczki :evil_lol: - obiecane kieeeedyś tam zdjęcie aportującej psinki :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.