Edi100 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 BajkaB napisał(a):Jutro,a raczej dzisiaj zawozimy Moriska na kolejny zabieg:będzie miał wyjęty gwóżdź.Poza tym chłopak rozrabia i ma się świetnie.Oczywiście zdamy relację.Trzymajcie kciuki! Trzymamy mocno! Quote
BajkaB Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Mysłałam,ze Agnieszka coś napisze,bo ja mam urwanie głowy ze swoimi ogonkami.Miała jakieś kłopoty z netem,moze dalej są,nie wiem. Morisek przeszedł zabieg bardzo dobrze.Wyjęto gwózdek,łapka opatrzona.Doktor Gierek był zadowolony,bo Moris demonstrował przed zabiegiem jak ładnie sobie radzi na 4 łapkach. Są jakieś kłopoty z domkiem stałym,ale naprawdę nie wiem o co chodzi.Moris dalej jest u Agnieszki,choć powinien jak najszybciej pojechac do stałego domku.Agnieszka choruje i na pewno jest jej bardzo cieżko z taką ilością zwierząt.Postaram sie coś dowiedzieć wiecej,wtedy napiszę. Quote
inka55 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ostatnio cisza , mało wpisów na wątku Moruskowym .Co z domkiem dla Moruska , czy już coś wiadomo? Quote
inka55 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Morisku zmieniłam Ci imię .Zmykaj do domku na kanapę. Quote
AguśSosnowiec Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 ALLELUJA ALLELUJA ALLELUJA!!! Witam Was wszytskich! Bóg chyba zesłał na mnie karę w postaci długich problemów z kompem i internetem, na szczęście dziś ulitował się nade mną i MÓDLMY się aby wszystko tym razem było już sprawne. Morisek zdążył w tym czasie przejść zabieg usunięcia gwoździa z łapki, zaczął sikać na dworze <cud!!!> i ostatnio zaczął bawić się w PSA STRÓŻUJĄCEGO. Siada u mnie w pokoju przy drzwiach i gdy tylko usłyszy najmniejszy szmer- zaczyna powarkiwać na zasadzie: "Jestem groźnym psem stróżującym!" :) Przez parę tygodni była też u mnie na tymczasie Lora- sunia, którą znalazłam, leciutko onkowata, większa od Moriska i mojej Zuzi. Lora i Moriskowaty stworzyli silną parę rzekłabym gangsterską- np. ataków na moje koty dokonywali wspólnie, wystarczyło żeby tylko wymienili się spojrzeniami :P Od 3 dni Lora jest już w nowym domku, więc Morisek zaczyna zaczepiać Zuzię. Ten- już nie taki maleńki- Słodziak staje się powoli młodzieńcem, przystojnym, takim który z pewnością będzie podrywał wszystkie kobiety na "maślane oczka", gdyż to wychodzi mu wspaniale:] :] :] Postaram się o najnowsze fotki w najbliższym czasie, żebyście mogli sami zobaczyć jak nam Morisiątko pięknie rośnie:) Quote
baffi2 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 :loveu: Morisku, ty niegrzeczny, nie ganiaj kotów! :evil_lol: Quote
Aga_Mazury Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 Czekamy na zdjęcia bo trzeba ostro ruszyć z akcją adopcyjną ponieważ niestety dotychczaswe dwa potencjalne domki nie mogą przygarnąć Moriska :( Quote
marola Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Aga_Mazury napisał(a):Czekamy na zdjęcia bo trzeba ostro ruszyć z akcją adopcyjną ponieważ niestety dotychczaswe dwa potencjalne domki nie mogą przygarnąć Moriska :( Oj to szkoda. A czy Morisek będzie potrzebował jeszcze jakiś specjalnych zabiegów? Quote
AguśSosnowiec Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Nie wiadomo, ponieważ wczoraj Moriskowi na łapince w operowanym miejscu zaczął się robić jakiś pęcherzyk pod skórą, jutro rano będę dzwoniła do dr Gierka żeby się dowiedzieć czy potrzebna będzie wizyta u niego. Pęcherzyk od wczoraj powiększył się. Miejmy nadzieję, że nic się nie będzie chrzanić.. Morisiątko zachowuje się jak zwykle- czyli jest kochanym maleństwem, a za chwilkę wariującym diabełkiem którego wszędzie pełno. Zdjęcia będą jutro lub pojutrze, bo wtedy będę miała dostęp do aparatu. No i trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu malucha przed pchłami i kleszczami, bo "sezon" rozpoczęty. Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy dzień, żeby zadzwonić do weta. Trzymajcie kciuki. Quote
AguśSosnowiec Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Ehh Morisku nikt tu do Ciebie nie zagląda.. Dzwoniłam do drGierka, powiedział, żeby poczekać tydzień- jeśli ten pęcherz będzie się powiększał to za tydzień pokazać się z Moriskiem. Fotki jutro. Quote
ewatr Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 zagladamy i czytamy tylko nie zawsze jest czas pisać ;) Trzymaj sie Morisku :loveu: na zdjecia czekamy niecierpliwie :multi: Quote
AguśSosnowiec Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Będą będą, już zrobiłam troszkę, ale czekam aż kumpela doniesie mi jeszcze kabelek żeby móc na kompa zrzucić:) Quote
egradska Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 piękny młodzieniec:loveu: czy to on opiekuje się Potwornicką Klusią? Quote
AguśSosnowiec Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 A oto i nasz piękny młodzieniec :loveu: Quote
AguśSosnowiec Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Tak jest, to on, ale raczej nie opiekuje się, tylko stara obronić przed jej zaczepkami :diabloti: Quote
Matusz Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 ale pięknie wyrósł :loveu::loveu::loveu: cudny chłopak:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.