Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BajkaB napisał(a):
Jutro,a raczej dzisiaj zawozimy Moriska na kolejny zabieg:będzie miał wyjęty gwóżdź.Poza tym chłopak rozrabia i ma się świetnie.Oczywiście zdamy relację.Trzymajcie kciuki!

Trzymamy mocno!

Posted

Mysłałam,ze Agnieszka coś napisze,bo ja mam urwanie głowy ze swoimi ogonkami.Miała jakieś kłopoty z netem,moze dalej są,nie wiem.
Morisek przeszedł zabieg bardzo dobrze.Wyjęto gwózdek,łapka opatrzona.Doktor Gierek był zadowolony,bo Moris demonstrował przed zabiegiem jak ładnie sobie radzi na 4 łapkach.
Są jakieś kłopoty z domkiem stałym,ale naprawdę nie wiem o co chodzi.Moris dalej jest u Agnieszki,choć powinien jak najszybciej pojechac do stałego domku.Agnieszka choruje i na pewno jest jej bardzo cieżko z taką ilością zwierząt.Postaram sie coś dowiedzieć wiecej,wtedy napiszę.

Posted

ALLELUJA ALLELUJA ALLELUJA!!!
Witam Was wszytskich!
Bóg chyba zesłał na mnie karę w postaci długich problemów z kompem i internetem, na szczęście dziś ulitował się nade mną i MÓDLMY się aby wszystko tym razem było już sprawne.
Morisek zdążył w tym czasie przejść zabieg usunięcia gwoździa z łapki, zaczął sikać na dworze <cud!!!> i ostatnio zaczął bawić się w PSA STRÓŻUJĄCEGO. Siada u mnie w pokoju przy drzwiach i gdy tylko usłyszy najmniejszy szmer- zaczyna powarkiwać na zasadzie: "Jestem groźnym psem stróżującym!" :)
Przez parę tygodni była też u mnie na tymczasie Lora- sunia, którą znalazłam, leciutko onkowata, większa od Moriska i mojej Zuzi. Lora i Moriskowaty stworzyli silną parę rzekłabym gangsterską- np. ataków na moje koty dokonywali wspólnie, wystarczyło żeby tylko wymienili się spojrzeniami :P
Od 3 dni Lora jest już w nowym domku, więc Morisek zaczyna zaczepiać Zuzię. Ten- już nie taki maleńki- Słodziak staje się powoli młodzieńcem, przystojnym, takim który z pewnością będzie podrywał wszystkie kobiety na "maślane oczka", gdyż to wychodzi mu wspaniale:] :] :]
Postaram się o najnowsze fotki w najbliższym czasie, żebyście mogli sami zobaczyć jak nam Morisiątko pięknie rośnie:)

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Czekamy na zdjęcia bo trzeba ostro ruszyć z akcją adopcyjną ponieważ niestety dotychczaswe dwa potencjalne domki nie mogą przygarnąć Moriska :(


Oj to szkoda.
A czy Morisek będzie potrzebował jeszcze jakiś specjalnych zabiegów?

Posted

Nie wiadomo, ponieważ wczoraj Moriskowi na łapince w operowanym miejscu zaczął się robić jakiś pęcherzyk pod skórą, jutro rano będę dzwoniła do dr Gierka żeby się dowiedzieć czy potrzebna będzie wizyta u niego. Pęcherzyk od wczoraj powiększył się. Miejmy nadzieję, że nic się nie będzie chrzanić..
Morisiątko zachowuje się jak zwykle- czyli jest kochanym maleństwem, a za chwilkę wariującym diabełkiem którego wszędzie pełno. Zdjęcia będą jutro lub pojutrze, bo wtedy będę miała dostęp do aparatu. No i trzeba pomyśleć o zabezpieczeniu malucha przed pchłami i kleszczami, bo "sezon" rozpoczęty.
Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy dzień, żeby zadzwonić do weta.
Trzymajcie kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...