Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 551
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maciaszku czy ty cos wiesz o tym ze Dragon byl w DT (jeden dzien) ??? bo dzisiaj bylam w lekkim szoku jak pani kierownik mi to powiedziala ...





edit
no i Maciaszek uciekla :mdrmed:

Posted

maciaszek napisał(a):
Nic mi o tym nie wiadomo :roll:. Co to za dt?


nie mam pojecia, pani kierownik powiedziala ze Dragon byl w DT i ze kobieta na drugi dzien go oddala twierdzac ze Dragon jest chory i ze byla z nim u weta i ma bardzo wysoka goraczke, wetka w schronie stwierdzila ze gdyby rzeczywiscie mial tak wysoka goraczke to lezal by plackiem a pies jest pelen energii, mimo to zapobiegawczo dostal leki na podwyzszona temperature, stad pewnie slowa pani kierownik ze kobieta nie dawala sobie z nim rady ...

mnie martwi to ze psiak jest wydawany nie wiadomo komu, nie wiadomo kiedy ... czyli nic sie nie zmienilo i jesli szybko go stamtad nie zabiore to az strach myslec gdzie moze znow trafic ...

pani kierownik jest bardzo mila dla mnie, rozmawia i informuje (po fakcie ale zawsze) ale tak bardzo chcialabym by nie podejmowala tak pochopnych decyzji, ten psiak juz wiele przeszedl, poki co jest kochanym psem ale jak wiele jest jeszcze wstanie wytrzymac takiej "hustawki" nie wiem :( wiem jednak ze jak znow trafi w jakies nieodpowiedzialne rece to moze stracic szanse na ratunek :(

Posted

jutro jesli bratu nic nie wypadnie jedziemy sprawdzic czy Dragon pozre moja Faze czy nie, jesli wszystko bedzie dobrze to porozmawiam z pania kierownik na temat przekazania psa Ani na DT i tu prosba do was, mnie w ten weekend nie bedzie a dobrze by bylo by ktos z Dragonem pojechal i troche czasu spedzil razem z Ani i Abi zeby zobaczyc jak towarzystwo na siebie zareaguje ... czy ktos moze ma wolny weekend ??? mowa o sobocie bo w niedziele schron zamkniety ... jesli nie to ja wezme jeden dzien urlopu w przyszlym tygodniu ale wtedy potrzebowalabym szofera na jeden dzionek, ktory by nas zawiozl do Ani, posiedzial tam z nami troszke i wrocil ????





tylko nie pchajcie sie za bardzo pojedynczo prosze :diabloti:






sprawa jest o tyle pilna ze schron dalej wydaje psy komu popadnie i chcialabym jak najszybciej zabrac Dragona by miec pewnosc ze bedzie w dobrych rekach ;)

prosba rowniez do fundacji ... Kasia bylibyscie w stanie poratowac nas workiem karmy na dobry poczatek nowej drogi zycia Dragona? wiem ze macie wiele nowych nabytkow ale moze akurat macie jakis woreczek na zbyciu :cool3:

Posted

W sobotę pracuję...

Tengusia napisał(a):
prosba rowniez do fundacji ... Kasia bylibyscie w stanie poratowac nas workiem karmy na dobry poczatek nowej drogi zycia Dragona? wiem ze macie wiele nowych nabytkow ale moze akurat macie jakis woreczek na zbyciu :cool3:
Myślę, że możemy zasponsorować jedzonko z katowickich pieniędzy :).

Posted

Obecnie kupujemy cały czas karmę dla naszych psów wszystkich i nie mamy darów. Niestety nie możemy pomóc na chwilę obecną. Muszę się pozbierać z nowymi psami i dopiero będę mogła wiedzieć co i jak.

A dlaczego oni chcą go wydać, skoro nie mogą? Przecież pies jest u nich w depozycie policyjnym... według prawa nawet nie powinni do DT go dawać bez zgody z prokuratury.

Posted

maciaszek napisał(a):
Myślę, że możemy zasponsorować jedzonko z katowickich pieniędzy :).


dzieki Maciaszku ;)

doddy napisał(a):
Obecnie kupujemy cały czas karmę dla naszych psów wszystkich i nie mamy darów. Niestety nie możemy pomóc na chwilę obecną. Muszę się pozbierać z nowymi psami i dopiero będę mogła wiedzieć co i jak.

A dlaczego oni chcą go wydać, skoro nie mogą? Przecież pies jest u nich w depozycie policyjnym... według prawa nawet nie powinni do DT go dawać bez zgody z prokuratury.


no wlasnie ja to wiem i ty to wiesz a tak jak pisalam psiak raz poszedl do DT i nikt z nas o tym nie wiedzial, gdyby nie to ze jezdze do psiaka to pewnie nigdy bysmy sie tego nie dowiedzieli :( z tego co pani kierownik mowila maja pismo chyba z policji ze zgoda na wydanie psa na DT. w sobote pani kierownik powiedziala ze ona w sumie i tak wyda psa na stale a tylko w papierach bedzie proforma pismo ze pies zostal wydany na DT - powiedziala ze sprawa w sadzie bedzie sie pewnie ciagla w nieskonczonosc i ze ona i tak sadzi ze DT z czasem zamieni sie na DS :roll:

mi tylko zalezy zeby zabrac stamtad Dragona by nie trafil w nieodpowiedzialne rece, pisalam do Amikat zeby cos wiecej sie dowiedziala na jego temat ale niestety nie odpisala mi jutro sprobuje do niej zadzwonic. ja jako osoba prywatna ktora od tak przychodzi sobie do schronu naprawde niewiele moge, korzystam z uprzejmosci pani kierownik co do spacerow no i nie chce zeby Dragon siedzial tak jak siedziala Abigail :shake:

Posted

troche odpoczelam i jestem ...

a wiec tak jak pisalam Dragon byl bardzo grzeczny wzgledem Fazy, poczatkowo wogole nie mial czasu zeby zwrocic na nia uwage bo musial chlopak sie wysikac (to trwa tak pierwsze 10 minut spaceru ... biedak :-() potem poszlismy na polanke przy nasypie kolejowym, zdjelam mu kaganiec a Fazule spuscilam ze smyczy, no i zaczela sie zabawa Faza latala jak postrzelona a Dragon bardzo chcial biegac za nia co odczuly bardzo moje rece :evil_lol: potem generalnie nie zwracal wiekszej uwagi na nia poprostu chodzili sobie obok siebie, Faza tez jakos malo natarczywa byla czyzby nie chciala zdradzac Bolka :eviltong:

Potem poszlismy na hamburgery (bylam z moim synem wiec na dzieci nie reaguje agresywnie :cool3:) usiedlismy sobie przy drzewku przywiazalam Dragona do niego uwazajac ze tego nie da rady ruszyc :evil_lol: no i siedzielismy sobie sielankowo, Dragon caly czas mnie obserwowal jak odchodzilam, pchal morde na kolana, merdal ogonkiem ... a ja patrzalam w jego oczy i cierpialam bo wiedzialam ze musze tego slodziaka spowrotem do schronu odprowadzic :placz: potem jak juz spalaszowalismy hamburgery to psiury zaczely sie ze soba bawic, Faza zaczepiala a Dragon probowal ja tam lapkami tracac, delikatnie po uszach ja podgryzal, caly czas merdal ogonkiem, uszka mial lekko skulone i taki rozkoszny wyraz pyska, zero agresji :multi:


wrocilismy do schronu, zaprowadzilam biedaka do klatki, no i rozmowa z pania w biurze (dalej nie wiem czy to kierowniczka czy to ta druga :evil_lol:) ogolnie dalej sa obawy, ja powiedzialam ze na spacerze wszystko bylo super ale zapominac nie mozna ze Faza to mloda smarkula ktora jest bardzo pozytywnie nastawiona do psow, z Abi nie wiadomo. Pani mysle ze kierownik choc moze sie myle :evil_lol: powiedziala ze jeszcze trzeba to przemyslec, ze jest ryzyko jak tamta suka (ona nie wie ze to "ich" Abi) zareaguje na Dragona wkoncu to jest jej teren i obcy pies na nim. Ja powiedzialam ze chcialabym wziasc caly dzien wolny i spedzic ten dzien na przekazywaniu psa, ona powiedziala ze dobrze by bylo zeby Ania z Abi przyjechala do schronu zeby zobaczyc jak psy na siebie zareaguja, na co ja powiedzialam ze to i tak nie bedzie wyznacznikiem, bo inaczej bedzie pod schroniskiem a inaczej na terenie naszej Abi. ustalilysmy wiec ze dajemy sobie czas do piatku na przemyslenie tego wszystkiego, ja w piatek pojade wziasc Dragona na spacerek i zobaczymy jakie beda dalsze ustalenia.


ja naprawde nie chce na panie w biurze naciskac bo nie chce zeby sie zniechecily i zakazaly mi wychodzenia z Dragonem, wiec delikatnie naprowadzam je na wszystko co uwazam za sluszne i poki co jest dobrze, mam nadzieje ze Dragon juz w nastepnym tyg bedzie grzal dooopke w nowym domu :cool3:

Posted

acha Dragon nie lubi kotow czego daje wyraz przechodzac obok ich klatek :evil_lol:

poza tym jest taki kochany i taki otwarty po tym co przeszedl, jak go zamykalam do klatki to go wysciskalam i wycalowalam biedak moj kochany :placz:

Posted

Wiesz co? Podziwiam Cię za to, co robisz. I nie dziwię się, że Ci serce pęka...
Ja bym chyba tak nie potrafiła :(.

Faktycznie z Abi może być inaczej, z powodów o których napisałaś. Ale myślę, że pomysł wolnego dnia, spędzonego na oswajaniu psiaków ze sobą i wprowadzaniu Dagona do nowego miejsca to bardzo dobry pomysł. Poza tym w końcu zawsze można (jeśli byłoby bardzo źle) odwieźć Dragona do schronu :(...

Posted

[FONT=Arial]śliczny biedulek skazany za niewinność ....

Najgorsze jest to zamykanie w klatce :placz:....przeżyłam to z boxiem i z ASTem u nas ...poza tym co one przeżywają ...jak zmuszone są do robienia tego czego im nie wolno było ...załatwiania się tam gdzie śpią , jedzą .... Nestor jak go wyciągnęłyśmy to zrobił chyba z 8 koopalonów i sikał sikał sikał :shake:

Tengusiu :calus:
[/FONT]

Posted

jutro jade do Dragona zobaczymy co dalej w sprawie zabrania go do Ani, mam nadzieje ze pani kierownik wyrazi zgode ...

jesli tak to na wtorek badz srode rano potrzebowalabym kogos z samochodem kto zawiozl by mnie z Katowic do Piekar Sl z Dragonem (potem juz jakos dam sobie rade z powrotem chyba ze Dragon nie zgada sie z Abi to bedzie problem), najlepiej gdyby ktos mogl ze mna poswiecic jeden dzien na to by zapoznac psiaki ze soba zeby wrazie co odwiezc go do schronu bo ... jesli psiak sie nie dogadaja a ja nie dojade do 17 do schronu to bedzie powazny problem :shake:

zapomnialam wczoraj napisac ze podobno Dragon przy szczepieniach stawial sie na psy ale nic dokladniej panie mi nie powiedzialy :shake: no a Abi znowu to typ zazdrosnika wiec ... ech mam coraz wiecej obaw ale trzeba sprobowac dla jego dobra ...










juz mnie jakos kluje w srodku jak pomysle ze skoncza sie spacerki z Dragonem ja za szybko przywiazuje sie do tych psiakow :placz:








Maciaszku myslisz ze moglabym jak uda nam sie Dragona wydac porozmawiac z pania kierownik o pozwolenie wziecia jakies sierotki pod swoje skrzydla (spacery, ogloszenia, szukanie domku) ???

Posted

Tengusia trzymam kciukasy za powodzenie akcji, wierze ze psiak sie dogada z Abi, :evil_lol: nie wyobrazam sobie gdybys musiala go spowrotem do schronu oddac. :shake: Doddy do makabrycznych schronisk na poludniu PL sa Myslowice gdzie za plotem jest gielda samochodowa. Brak strony internetowej, zero wolontariatu, psy wydawane sa podobnie jak w Katowicach czyli chcesz to bierz a do tego jeszcze handel kwitnie na gieldzie. Reszte mozna sobie dospiewac.

Posted

Też mam nadzieję, że będzie ok, ale trochę niepokoju we mnie jest... Trzymam bardzo mocno kciuki!
We wtorkowym wypadzie nie pomogę, bo muszę być w Zabrzu u kardiologa, w środę pracuję :cool3:. Napisz może prośbę o pomoc na katowickim wątku.

Maciaszku myslisz ze moglabym jak uda nam sie Dragona wydac porozmawiac z pania kierownik o pozwolenie wziecia jakies sierotki pod swoje skrzydla (spacery, ogloszenia, szukanie domku) ???

Myślę, że spokojnie możesz porozmawiać. Oby decyzja była pozytywna :)!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...