Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 551
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzieki ciotka za wsparcie i za regularne odwiedzanie watku Dragona :Rose:

jutro jade do schronu, nareszcie, panie pewnie sie zdziwia bo od ponad tygodnia mnie niebylo ale co tam, Dragon napewno sie ucieszy ze znow moze pospacerowac po polance a nie tylko po betonowym kojcu.

Posted

maciaszek napisał(a):
On jesttaki fajny i pocieszny. Macha tym swoim ogonem, jak tylko zobaczy człowieka, aż mu doopka lata :).


jest Kasiu jest :loveu: gdyby tylko inni mogli to zobaczyc i w to uwierzyc a tu w pomorskim kilkadziesiat sierot nam przybylo ... kolejne ofiary czlowieka :angryy:

nie wiadomo czy sie wsciekac czy plakac :shake:

Posted

byla u Dragoniastego, radosc byla ogromna ze mogl znowu po trawce pobiegac, zrobil sobie nawet maseczke blotna w jednej z kaluz ... wkoncu to zdrowo podobno na skore czy cus :mdrmed: potem wrocilismy i jak prowadzilam go do kojca chwycil kundelka przez kraty za dolna szczeke, masakra :( moja wina bo zdjelam mu kaganiec (a raczej wogole mu nie zalozylam bo goraco i biedak by sie ugotowal gdyby nie mogl paszczy rozdziawic) naszczescie psy udalo sie rozdzielic nic sie nikomu nie stalo, pani ktora tam pracuje (taka blondyna przy kosci) byla troche zla na mnie i powiedziala ze moglam go krocej trzymac tyle ze w tym korytarzu slisko jak diabli bylo a podloga spadzista w dwie strony ... gorzej niz na lodowisku :( pani kierownik przy tym byla ale nie wygladala na zla, uznala ze nic sie nie stalo, pokazala mi jednego maluszka ktory siedzi w klatkach dla szczeniat taki ossesek jeszcze jak moja dlon, potem chwile porozmawialysmy i tyle, gluchy dalmatynczyk dalej w schronie, dwa dobermany tez widzialam ...

Posted

na moje oko jakies 6 tyg a pisze tak dlatego bo jak bylysmy tam razem z Jotka to p kierownik mowila nam o szczeniakach 4 tyg ktore jakis chlop przyniosl i dzisiaj mi mowila zebym zobaczyla jaki maluch jej jeszcze zostal wiec dlatego mysle ze to ten, lebek mial wielkosci laby Bolka takie maciupkie stworzonko :(

Posted

trzeci raz odnawiam allegro Dragona i nadal cisza :(

tak sie zastanawiam czy to nie wina tego ze pies ma byc wydany na tymczas :roll:

Doddy jako ze masz doswiadczenie wieksze niz ja powiedz jak to jest, czy psiak ktory jest depozytem i nie zostal odebrany prawnie wlascicielowi moze byc oglaszany do adopcji ? czy jakby wlasciciel trafil na takie ogloszenie moze robic jakies klopoty pania w schronisku ze oglaszamy jego psa ?

bo coraz czesciej mysle ze ta cisza wynika z tego iz szukamy mu domu tymczasowego ? a moze tylko wmawiam sobie ze tak jest sama nie wiem

mysle nad tym od czasu telefonu pana od boksia o ktorym wspominalam, on wlasnie bardzo wypytywal jak to jest z tym tymczasem i czy bedzie musial psa oddac ? dodajac ze po tym jak sie do psa przyzwyczai a pies do nich to bardzo ciezo byloby mu sie z nim rozstac :roll:

Posted

[quote name='Tengusia']na moje oko jakies 6 tyg a pisze tak dlatego bo jak bylysmy tam razem z Jotka to p kierownik mowila nam o szczeniakach 4 tyg ktore jakis chlop przyniosl i dzisiaj mi mowila zebym zobaczyla jaki maluch jej jeszcze zostal wiec dlatego mysle ze to ten, lebek mial wielkosci laby Bolka takie maciupkie stworzonko :(
[FONT=Arial]
a patrzalaś czy maleństwo miało ząbeczki ??
[/FONT]

Posted

[quote name='Alicja']
[FONT=Arial]a patrzalaś czy maleństwo miało ząbeczki ??[/FONT]


nie patrzalam p kierownik miala go na rekach, ja bylam po spacerze z Dragonem i nie chcialam go brudnymi rekami dotykac

Posted

podnosze Dragoniastego w ten upalny dzien, we wtorek wybieram sie do niego z wizyta, dzisiaj byl jeden telefon dziewczyna z Zabrza dzwonila, ciekawe czy zadzwoni znowu czy zrezygnuje :roll:

i to tyle, biedak zamiast isc na spacerek gdzies nad jeziorko albo rzeczke siedzi w tej klatce :placz: zebyscie widzialy jak on sie wczoraj cieszyl ze idzie na spacer, skakal jak zaba przez pierwsze 10 minut z radosci, o dziwo tak samo jak na spacer tak samo ciagnie do kojca ... dziwny jest ten psiak i to sprawia ze jest naprawde niesamowity :loveu:

Posted

ostatnio nawet telefon dzwoni niestety po wyjasnieniu jak to jest z psem depozytowym nikt nie zadzwonil drugi raz :placz:

ale dalej wierzymy bo coz nam innego pozostalo ;)

a w srode biegne na spacerek po pracy z Dragoniastym :painting:

Posted

[quote name='Alicja']:shake:oj Dragonku .....gdyby nie cioteczka to ty byś tam zmarniał całkiem

[quote name='basiagk']Dragonku masz szczęście, że jest Tengusia.

[quote name='maciaszek']To prawda!

duzy uklon tu sie nalezy dla pani kierownik bo jak kazdy wie nie ma u nas wolontariatu i spacerow z psami, to pani kierwonik wyrazila taka zgode w tym jednym przypadku i za to jej nalezy sie :Rose:


dzisiaj zadnego telefonu nie bylo :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...