Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Następny stary psiak niechciany :placz: Aż mną trzepie :angryy: Brzydkie myśli na ludzi próbują wyjść z mojej głowy ale staram sie i nie dać :shake: Wierzę, że wszystko wraca...I dobro i zło .
Miałam suczke z cukrzycą na dodatek w czasach gdzie zdobycie insuliny dla psa było praktycznie niemożliwe. Teraz jest inaczej.
To stary pies. My żyjemy dziesiatki lat. Ona ma niewiele juz przed sobą. Niech znajdzie się ktoś kto ten okruch czasu ludzkiego podaruje starowince tak potraktowanej przez "człowieka". Dla niej to będą wieki ....
Czy problemem jest podanie insuliny? Zbadanie wartosci cukru psu? Nie . Zapewniam że nie. Wystarczy tylko chcieć. Pies cukrzyk to spokojny pies. Przewaznie spi. Więc nie sprawia problemów. Jezus Maria wszystko do mnie wróciło !! Ale ja Hery nie oddałam tylko leczyłam ze wszystkich sił !! I błagałam ją żeby żyła..... Na kolanach....

  • Replies 361
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Brakuje chyba jeszcze chyba 200zł na hotelik, tak?


tak:-(
i na dodatek nie wiemy gdzie można ją umieścić, żeby opeikę miała godną i zastrzyki robione i dietę...:shake:

Posted

deszczowa napisał(a):
Pysiu,

droga jest insulina? jak się podaje zastrzyki - samemu? jaka dieta?

Insulina jest droga jak kupuje się na 100% ale są inne drogi ;) Tylko że sunia jest mała czyli dawka jest minimalna.
Dieta? Z tego co wiem teraz sa karmy dla trzustkowców. To wielkie udogodnienie bo wiele lat temu poprostu stosowałam ludzkie diety a było przy tym mase roboty :cool1:
Zastrzyki podaje się samemu. Jest to strasznie proste :) Malutka chwilka i juz po sprawie. Przy pierwszym ręce się trzęsą ale potem to luzik.
Znajdzcie jej szybciutko dom ....Ona ma naprawdę niewiele czasu :-( Jak ta baba mogła załować kilku miesięcy swojego życia dla oddanego przyjaciela :angryy: Tylko kilku miesięcy .....


Dodam jeszcze że wirtualnie lub telefonicznie słuzę pomocą ( pamiętam jeszcze co nieco...zapadło w pamięć ....). Ze zdobyciem recepty też nie powinno być problemu. Praktycznie w każdej rodzinie lub wśród znajomych jest cukrzyk ;) A potrzeba odrobiny dla kruszyny.

Posted

jak znaleźć tymczasowy domek lub hotelik który będzie dla Aguni wyrozumiały i z podejściem? pomyślcie ze mną, bo ja już nie wiem:shake:

czy ktoś może przy Aguni posiedzieć w weekend tak, żeby może się przekonała, że warto iść na spacer?:oops:

ps. Pysiu, dziękuję za wyjaśnienia, jakby co się zgłosze

Posted

deszczowa napisał(a):
jak znaleźć tymczasowy domek lub hotelik który będzie dla Aguni wyrozumiały i z podejściem? pomyślcie ze mną, bo ja już nie wiem:shake:

czy ktoś może przy Aguni posiedzieć w weekend tak, żeby może się przekonała, że warto iść na spacer?:oops:

ps. Pysiu, dziękuję za wyjaśnienia, jakby co się zgłosze

Hotelik? Jej potrzebny domek na ostatnie miesiace zycia .... Na tak bardzo krótko.... Doemek gdzie będzie mogła spokojnie przesypiać. Teraz jest wystraszona, poddenerwowana no i na pewno w schronie nie cackają się z nią :shake::-( Podejrzewam że wystarczy jeden dzień w spokojnym domu a Agunia będzie psiakiem niewidocznym. Psy z cukrzycą są osłabione i senne.

Posted

Bardzo ale to bardzo bym pragnęła aby " włascicilka" Aguni mogła przeczytać ten wątek :cool1: Może wtedy jej sen zostałby na długo zakłócony :angryy:

Posted

Agunia to kochana sunieczka - jest jeszcze bardzo zagubiona, ale już bez większego problemu poszła na spacerek :lol: Pani Dyrektor wzięła ją do swojego gabinetu żeby psinka szybciej doszła do siebie. Teraz sunia ma swoje posłanko i siedzi sobie z kilkoma kumplami i koleżankami w ciepełku :loveu: Póki co kontakt z nią jest nieco ograniczony, Agunia zdaje się byc nieco nieobecna, ale po spacerku i ciągłym gadaniu i tiutaniu... do niej zaczęła wykazywac zainteresowanie. Dzisiaj już bez uszczerbku dla palców można było ja wygłaskać :razz:
Nieco później wrzucimy zdjątka Aguni z dzisiaj :lol:

Posted

To zdjecia z dzisiejszego spacerku. Agunia to piekna sunia! Od razu widac, ze potrzebuje duzo ciepla, milosci i cierpliwosci. Ona jest po prostu bardzo smutna... nie wie, gdzie wracac, nie wie gdzie jest jej dom.
Jej pani naprawde bardzo ja skrzywdzila zostawiajac ja po tylu latach w schronisku :-(











Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...