*zaba* Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Ile ciotek sie zjawilo na Hebanka watku!!! :multi: Domku,teraz na ciebie kolej. Quote
majqa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Czar oczu zjawiskowo pięknego Hebana... Marzymy o przyjaźni, piszemy poematy o miłości, wzdychamy z rozczarowania, kiedy te dary losu nas omijają. Samotność, brak zainteresowania, cztery, puste ściany i tryb życia "od - do", doprowadzają nas do szaleństwa. Swoją wegetację nazywamy wtedy małym, osobistym piekłem. Powoli stajemy się ślepcami, którzy nie są w stanie dostrzec innych istot, dotkniętych podobnym naszemu cierpieniem i odrzuceniem. Są nimi przecież nie tylko ludzie. Gdzież jest powiedziane, że dwa istnienia, gatunkowo różne, nie mogą obdarzyć się szczęściem, nie mającym sobie równych? Czy nie czas najwyższy, wyjść spod parasola samobiczowania się, sprawić, by z naszym to udziałem dla kogoś innego zaświeciło słońce, a przy okazji i nas objęło swymi promieniami? Może zdarzy się taki cud, czasem warto się o niego pomodlić, i czyjeś beznamiętne spojrzenie rozbłyśnie na powrót blaskiem na widok Hebana, dwuletniego psa o nieziemskich oczach i sercu kipiącym uwielbieniem ludzi? Życie nie oszczędzało dotąd tego zjawiskowo urodziwego czterołapka, jakby ukarać go chciało za zawstydzanie wszechobecnej brzydoty pięknem. Brutalnego i bezobcesowo wyrzuconego z samochodu zwierzaka przeturlało przeznaczenie niemal pod ludzkie stopy, u których szukał pomocy. Zamiast tego pokazano mu, czym jest brak wrażliwości na krzywdę, siła i kalecząca moc uderzającego kamienia. Tak dane było Hebanowi poznać człowieka w kolejnych, zawstydzających odsłonach. Ostatecznie bezpieczną, ale nie napawającą optymizmem przystań, znalazł w schronisku. Tam kończą, bywa, że dosłownie, te z psio - kocich nieszczęśników, o których zapominają aniołowie. Pozostaje im więc szukać uskrzydlonej boskością dobroci wśród ludzi. Smutna rzeczywistość pokazuje, jak bardzo to trudne. Na swojego człowieczego anioła czeka i Heban. To stworzenie ma wszelkie, ugruntowane obserwacją, prawo do miana psiego ideału. Zrównoważone, łagodne, delikatne, spragnione pieszczot i szans na ich odwzajemnianie, śni swój sen na jawie, sen, w którym podąża u boku pana ich wspólną ścieżką "tu i teraz". Czy jest to tylko mrzonka? Nie odbierajmy Hebanowi tych złudzeń! Niech przyciągną magię odmiany! Potrzeba przecież...tylko i aż...tej jednej pary oczu, które ulegną hipnotycznej miłości Hebankowych...na zawsze... Osoby zainteresowane losem tego pięknego psiaka proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer 506 935 278 lub pisząc na adres mailowy adopcje@3rd-pole.com Quote
clo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 majqa dziekuje z calego serca!!!teks jest cudny!!!!no to nie ma co czekac tylko brac sie za ogloszenia hebanka!jeszcze raz Ci dziekuje!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
majqa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Nie ma za co Clo. :oops: Pozostaje mi zacisnąć kciuki, by na ten tekst złowił się właściwy człowiek. Do zobaczenia na wątku Korci, jak dasz mi cynk. ;) Quote
clo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 jasne,ze dam:))ja jestem pewna ,ze ten tekst przyniesie czarnuszkowi szczescie:)) Quote
clo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 hebanie moj cudny..ciekawe czy kapiel dziesiejsza doszla do skutku i jak to zniosles;p czekamy na zdjecia bo ogloszenia zaczac czas z takim slicznym tekstem jak od majqui szybko domek powinien sie znalezc:)) Quote
fizia Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 majqa napisał(a):Czar oczu zjawiskowo pięknego Hebana... Marzymy o przyjaźni, piszemy poematy o miłości, wzdychamy z rozczarowania, kiedy te dary losu nas omijają. Samotność, brak zainteresowania, cztery, puste ściany i tryb życia "od - do", doprowadzają nas do szaleństwa. Swoją wegetację nazywamy wtedy małym, osobistym piekłem. Powoli stajemy się ślepcami, którzy nie są w stanie dostrzec innych istot, dotkniętych podobnym naszemu cierpieniem i odrzuceniem. Są nimi przecież nie tylko ludzie. Gdzież jest powiedziane, że dwa istnienia, gatunkowo różne, nie mogą obdarzyć się szczęściem, nie mającym sobie równych? Czy nie czas najwyższy, wyjść spod parasola samobiczowania się, sprawić, by z naszym to udziałem dla kogoś innego zaświeciło słońce, a przy okazji i nas objęło swymi promieniami? Może zdarzy się taki cud, czasem warto się o niego pomodlić, i czyjeś beznamiętne spojrzenie rozbłyśnie na powrót blaskiem na widok Hebana, dwuletniego psa o nieziemskich oczach i sercu kipiącym uwielbieniem ludzi? Życie nie oszczędzało dotąd tego zjawiskowo urodziwego czterołapka, jakby ukarać go chciało za zawstydzanie wszechobecnej brzydoty pięknem. Brutalnie i bezobcesowo wyrzuconego z samochodu zwierzaka przeturlało przeznaczenie niemal pod ludzkie stopy, u których szukał pomocy. Zamiast tego pokazano mu, czym jest brak wrażliwości na krzywdę, siła i kalecząca moc uderzającego kamienia. Tak dane było Hebanowi poznać człowieka w kolejnych, zawstydzających odsłonach. Ostatecznie bezpieczną, ale nie napawającą optymizmem przystań, znalazł w schronisku. Tam kończą, bywa, że dosłownie, te z psio - kocich nieszczęśników, o których zapominają aniołowie. Pozostaje im więc szukać uskrzydlonej boskością dobroci wśród ludzi. Smutna rzeczywistość pokazuje, jak bardzo to trudne. Na swojego człowieczego anioła czeka i Heban. To stworzenie ma wszelkie, ugruntowane obserwacją, prawo do miana psiego ideału. Zrównoważone, łagodne, delikatne, spragnione pieszczot i szans na ich odwzajemnianie, śni swój sen na jawie, sen, w którym podąża u boku pana ich wspólną ścieżką "tu i teraz". Czy jest to tylko mrzonka? Nie odbierajmy Hebanowi tych złudzeń! Niech przyciągną magię odmiany! Potrzeba przecież...tylko i aż...tej jednej pary oczu, które ulegną hipnotycznej miłości Hebankowych...na zawsze... Osoby zainteresowane losem tego pięknego psiaka proszone są o kontakt, dzwoniąc na numer 506 935 278 lub pisząc na adres mailowy adopcje@3rd-pole.com Przepiękne!!! Quote
clo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 teraz pozostaje juz tylko czekac na zdjecia!!:))i robimy ogloszenia.. Quote
clo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 hebanie moj kochany podnosze!!mam nadzieje,ze kapiel sie udala:) Quote
clo Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 mam wiesci od wiosny:))hebanek juz wykapany czysciutki tylko wisona mowi,ze bardzo chudy jest i teraz to wyszlo na jaw..bo tak to sierc go maskowala puchata..jutro maja mu porobic zdjecia:))) Quote
majuska Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Hebanuś ! To Ty chłopie jedz dużo, musisz być największym przystojniakiem pod słońcem, zresztą i tak jesteś. Dobranoc kochany Quote
clo Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 hop hop hebanku dzis masz miec robiona sesje..ale nie wiem..pzynajmnije tu u mnie pogoda straszna;/ na zdjecia napewno sie nie nadajaca...:(a ty taki piekny wykapany.. Quote
fizia Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 W Krakowie nieśmiało wychodzi słoneczko - może u Hebakna też?:) Quote
fizia Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Z tym słoneczkiem to chyba przesadziłam, poświeciło chwilę, a potem juz tylko deszcz i deszcz... Quote
clo Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 no wlasnie nie wiem czy sie powiodla czekamy na wiesci od wiosny;)))ale mam nadzieje,ze wszystko poszlo ok:)) Quote
clo Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 hebanku w gore maly sie pokazuj bo mam wiesci od wiosny,ze hebanus wykapany i sesja byla wiec i zdjecia beda;))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.