Majawrc Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Jesteśmy już, i dzięki Bogu że poszliśmy, musiał sobie już w nocy zacząć to rozlizywać, jest tak jakby stan zapalny czy też ropny! Wczoraj jeszcze nic się nie działo, ot tak normalnie po spacerku jakby po toalecie sobie klejnociki umył, moment i koniec, a dzisiaj to już za często, więc tam zajrzałam a ty takie zaczerwienienie. Bierze już na to antybiotyk bakteriobójczy w sprayu "Fatroximin" do psikania 3-4xdziennie. Pojutrze kontrola. A teraz to co nieuniknione dla zakazu lizania: zobaczcie jak od razu posmutniał......moja kochana bidulka:-( Quote
graszka Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Oż to ciapciuch jeden kochany :loveu: Quote
Majawrc Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 ???nie wiem czy ten kołnierz nie jest troszkę za mały, kupiłam mu największy jaki był w lecznicy. Od dzisiaj też bierze "Caniviton" bo dopiero wczoraj mogliśmy go zamówić, i to go czeka min miesiąc łykania, po 3 tabletki. Ale jaki potem będzie zdrowiutki:lol:, bidulka łazi po całym domciu w tym kołnierzu i nie może sobie teraz miejsca znależć :shake::-( Quote
Guest monia3a Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Na moje oko to on nieco za mały ale jak to mówią: lepszy rydz niż nic mam nadzieję, że nie dosięgnie do rany w tym kołnierzu Quote
Majawrc Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 a jednak sięga, już zadzwoniłam do lecznicy i zamówiono na jutro większy, po 14 już powinien być. Ależ on jest teraz smutny:-( Quote
polciuaa Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Biedny z tym kołnierzem psiak jest.:( Byle jak najwczesniej zlikwidowac rane zeby juz sien ie meczył to bedzie dobrze...;] Quote
ANETTTA Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='Majawrc']Nie możemy się sobą nacieszyć :evil_lol:, właśnie idziemy na ostatni już dzisiaj krótki spacerek i śpiochanie! Po podróży przespał się szybciutko,bo ok 40 min i to w 2 ratach więc jest zapewne wykończony. Zachowuję się już coraz bardziej pewnie, aczkolwiek mam cały czas wrażenie jakby się bał.....jest taki troszkę wystraszony, często kładzie się pod drzwiami.....ale już zaczął szczekać!!!!(mieszkamy w domku 2 piętrowym-5 rodzinnym)Wspaniale potrafi się bawić piłeczkami..a ma ich już z 5, i w zabawie zaczyna podgryzać! Co mnie jeszcze dziwi :crazyeye: otóż siuśka jak dziewczynka:eviltong:, nie potrafi jeszcze łapulki podnieść, no ale to przyjdzie pewnikiem z wiekiem! Bardzo goraco pozdrawiamy, miziochamy i bardzo głośnym hau-żegnamy:-(, ale tylko do jutra :evil_lol:[/quote] ha ah hi co do tego siuskania moj dragon benio ma 3,5 roku i sika jak panienka ....czasami mu sie uda podniesc lapkę ...nie wiem czy to lenistwo czy ....spowodowane tym ze jest psem z dysplazja .................................. ale czy to wazne jak on sika rraz bedzoesz miec psa a raz suczke ha ha jak ja jest piekny piekny cudowny a ten kto go stracił niech żałuje bo ma czego prawda zgadzacie sie ze mna buziaczki i mizianko dla pieknego miska Quote
ANETTTA Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 no nie moge musze dalej pisac jak to z budki na pierzynke :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:cudowny domek takich domków nam potrzeba ........ Siemka z ranka, pierwsze kroki Emirka zaraz po spacerku... on ma u WAS jak w raju lepiej nie mógł trafic Quote
ANETTTA Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 dzisiaj przeleje jakies 3o zł wiecej nie dam rady piszcie na biezaco ile jeszcze brakuje Quote
Majawrc Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='ANETTTA']dzisiaj przeleje jakies 3o zł wiecej nie dam rady piszcie na biezaco ile jeszcze brakuje[/quote] Bardzo wielkie dzięki w imieniu Emirka, jeżeli zdołasz przelać te 30zł to z moich obliczeń wychodzi iż wpłacone zostanie 230 zł i zostanie nam już 170. Nasza księgowa (Graszka) jest dzisiaj bardzo zajęta, ale z pewnością osobiście wszystko podliczy. Mój mąż rozbawiając teraz Emirka-(jest coś bardzo apatyczny) właśnie z niego sobie drwi nazywając go Emirek-jajolizek.....:evil_lol: Quote
graszka Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Tak, tak potwierdzam że 200+30=230, brakuje 170, zaraz skoryguje też na pierwszej stronce. Przepraszam, że tak rzadko ale mam nowego współlokatora /dobeczkę Atenkę, która jest troszkę absorbująca/ a jeszcze przy okazji jakieś grypsko próbuje mnie dopaść. :oops: Quote
graszka Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Lista zadeklarowanych /częściowo już zrealizowanych/ wpłat na dzień 2.10.07; 1. graszka 20,- 2. Majwrc 30,- 3. Monikusf 50,- 4. Ewatr 20,- 5. Dzodzp 30,- 6. Lexie 20,- 7. Pandisia 30,- 8. Anetta 30,- ----------------- Razem 230,- Quote
polciuaa Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Czy wiadomo już czy wszystkie podane wyżej osoby wpłaciły juz na konto pieniazki.? Quote
graszka Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Myślę, że dobrze by było gdyby fundacja podała jutro ile jest kasiory na ich koncie na transport Jetta /Maja zadzwonisz jutro, czy może zaczekamy do końca tygodnia?/ Quote
Majawrc Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Będę szczera, po ostatniej rozmowie wolałabym poczekać na telefon od p.prezes, tak mi jest jeszcze strasznie głupio. Jeżeli nie będzie odzewu do jutra popołudnia to zadzwonię wieczorem, bo i tak muszę! Potrzebuje dla mojego kochanego wecika dokładny rozpis leków jakie brał już Emirek i co na tę wstrętną nosówkę, w książeczce jest wpisane tylko 1 szczepienie i dostałam z aktem adopcji zdięcia RTG. Więc wieczorem będę już wszystko wiedziała. Zdięłam mojej bidulce ten okropny kołnierz bo serce mi pęka jak na niego patrzę, ale nie obawiajcie sie cioteczki:cool3: cały czas leży przy mnie i nie dopuszczam do liziochania. Założę mu na noc ale tuż przed snem.:-( i jutro musi nam ponownie wyglądać tak..... Quote
Guest monia3a Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Myślę Maju, że powinnaś jutro zadzwonić do fundacji i dowiedzieć się wszystkiego, począwszy od kwoty jakiej brakuje za transport ( kto już wpłacił z osób które wpłaciły ) i oczywiście ile jeszcze brak kasy za jego leczenie, ponieważ to jest też ważne w końcu to jest fundacja i im kasa z nieba też nie spada. Fajnie, że pomogli Jettowi ale jeśli my im nie pomożemy w spłacie długu to oni nie pomogą innej biedzie bo poprostu nie będą mieli za co. Proszę ponownie o tekst do allegro na aukcję cegiełkową ja naprawdę nie mam narazie czasu. Tekst o piesku jak trafił do fundacji i jak go leczono, ile kasy brak za podróż i ile brak za leczenie tekst powinien być taki troszkę łzawy aby łapał za serca ;) zdjęcia mogę wziąć z dogmanii. Naprawdę żadna z Was nie może się tego podjąć ?? Quote
ANETTTA Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Moja Kasa Juz Poleciała Jutro Powinna Byc Na Koncie Emir Quote
Majawrc Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 "monia3a" nie ma sprawy, jutro postaram się coś poskrobać i prześlę brudnospis, zapewne coś od siebie dodasz i wkleisz odpowiednie fotki-wierzę w Ciebie:lol:. Zadzwonię też do Fundacji i dowiem się jak jest z finansami za Jetusia, dług za operacje i leczenie wynosił ponad 3000zł plus transport. Ja osobiście przesłałam jeszcze przed adopcją pewną sumkę za leczenie Emirka, zrobiłam też paczkę ze smakołykami(poprzez Allegro), tak czy tak jutro dowiem się szczegółów i dam znać. Proszę jednak o wyrozumiałość gdyż całkowicie zapomniałam o swoich sprawach(zdrowotnych) a to też ważna sprawa-(zabrano mi rentę 2 lata temu i walczę o jej odzyskanie):roll: Quote
Guest monia3a Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Na leczenie też przesłałam pare złotych, zajmij się sobą to teraz najważniejsze a Jettusiowi i tak w końcu coś się napisze i zrobi allegro ale w każdym razie dzięki za pomoc. Jedna osoba z forum owczarka zadeklarowała wpłatę ale jeszcze nie wiem ile więc jeszcze coś będzie :multi: jak tylko powie ile to przekażę " księgowej" Quote
graszka Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Na dobry początek dnia podniosę :lol: Quote
ANETTTA Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='Majawrc']"monia3a" nie ma sprawy, jutro postaram się coś poskrobać i prześlę brudnospis, zapewne coś od siebie dodasz i wkleisz odpowiednie fotki-wierzę w Ciebie:lol:. Zadzwonię też do Fundacji i dowiem się jak jest z finansami za Jetusia, dług za operacje i leczenie wynosił ponad 3000zł plus transport. Ja osobiście przesłałam jeszcze przed adopcją pewną sumkę za leczenie Emirka, zrobiłam też paczkę ze smakołykami(poprzez Allegro), tak czy tak jutro dowiem się szczegółów i dam znać. Proszę jednak o wyrozumiałość gdyż całkowicie zapomniałam o swoich sprawach(zdrowotnych) a to też ważna sprawa-(zabrano mi rentę 2 lata temu i walczę o jej odzyskanie):roll: TRANSPORTEM JUZ SIE NIE MART TO SIE ZAŁATWO ZAJMIJ SIE SOBA TWOJE SPRAWY SA NA 1 MIEJSCU I JETUS ZA KILKA DNI SPLACIMY DŁUG I PO SPRAWIE A CZY WSZYSCY WIEDZA ZE TE WPALTY MOZNA SOBIE ODLICZYC W ROZLICZENIU ROCZNYM 1% WPALTA NA ORGANIZACJE POZYTKU PUBLICZNEGO ....EMIR TA ORGANIZACJĄ JEST !!!!! Quote
ANETTTA Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 A CZY WSZYSCY WIEDZA ZE TE WPALTY MOZNA SOBIE ODLICZYC W ROZLICZENIU ROCZNYM 1% WPALTA NA ORGANIZACJE POZYTKU PUBLICZNEGO ....EMIR TA ORGANIZACJĄ JEST !!!!! Quote
Guest monia3a Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 [quote name='ANETTTA']TRANSPORTEM JUZ SIE NIE MART TO SIE ZAŁATWO ZAJMIJ SIE SOBA TWOJE SPRAWY SA NA 1 MIEJSCU I JETUS ZA KILKA DNI SPLACIMY DŁUG I PO SPRAWIE [/quote] A możesz nam powiedzieć kto spłaci ten dług ?? Przecież mamy raptem nazbierane 130 zł ( dobrze mówię ? ) a za leczenie potrzebne było 3,000 a takie pieniądze z nieba nie spadają. Quote
graszka Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Mona, leczenie to osobna sprawa, tu zbieramy głównie na spłatę transportu i mamy na niego uzbierane 230 zł, Quote
graszka Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Jetuś, mizianko od cioteczki graszki w samo południe. Może ktoś jeszcze zobaczy :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.