Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 975
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś byłyśmy u weta. Rana pooperacyjna pięknie zagojona i szwy wyjęte :multi:
Pęcherz wyleczony, a antybiotyki odstawione :multi:
Słyszalne szmery w płucach, nadal zalega w nich woda, dostałyśmy kolejną receptę na diuretyki.
Przemiana jaka zaszła w Limce jest ogromna! Ta boksia cieszy się życiem całą sobą. Jest niezwykle kontaktowa i przylepna. Nie ma z nią żadnych problemów. W domu jest grzeczna i nie narzuca się jak tymczasowa Pańcia jest zajęta. Nie brudzi, nie piszczy, tylko albo się cichutko bawi piłeczką lub sznurem, lub po prostu śpi. Na spacerach anioł. Przyjazna wobec psów i ludzi (w tym dzieci) Uwielbia zabawę i dużo ludzi wokół. No i pięknie się cieszy na powitanie :loveu:
Nic tylko brać i kochać do szaleństwa!!!

Posted

Niestety mam złe wieści :-(
Nieoficjalne wyniki histopatologiczne potwierdzają złośliwość wyciętego guza śledziony :-(

Dlatego bardzo potrzebny jest odpowiedzialny dom, który zapewni Limce dużo ciepła i miłości na czas, który jej pozostał.

Posted

Aga ja też nie wiem....zamurowało mnie :-(
Ale z drugiej storny - patrzę na jej uśmiechnięty pycholek i myślę sobie, dobrze że jest szczęśliwa a nie leży tam sama biedna w schronie...

Posted

Aganiok napisał(a):
Aga ja też nie wiem....zamurowało mnie :-(
Ale z drugiej storny - patrzę na jej uśmiechnięty pycholek i myślę sobie, dobrze że jest szczęśliwa a nie leży tam sama biedna w schronie...

Własnie! Trzeba myśleć pozytywnie!
Przerzuty mogą się pojawić po 3 mies, albo po kilku latach.
Ważne, by Limka była kochana i hołubiona. Jedyne co mnie martwi, to zmiana lokum od 15go. Nie mam wątpliwości, że Hania zajmie się nią dobrze, ale Lena jest z Limą 24h, a Hania dużo pracuje :( Nie wiem też jak ta zmiana wpłynie na psychikę Limki :( A w tej chorobie, jak wiadomo, najważniejszy jest psychiczny high...

Posted

Niczego nieświadoma Limka tryskala dziś znów szczęściem, radością i energią. Dostałam tysiąc buziaków :loveu: Byłyśmy na długim spacerku, powygłupiałyśmy się ze smyczą i piłeczką, kuper troszkę potańcował, a oczka się śmiały...

Posted

A ja wierzę, że dobrze będzie ze zdrówkiem!!!
Nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że co "nie tak" być może!!!

Po metamorfozach serc i zdrowia np. Rockiego ([SIZE=2]gdy odbierałem ten fafluniasty szkielecik i miałem najczarniejsze myśli
) i Pikusi (badania tez wypadły tragicznie[SIZE=4]) wierze,że wszystko zdarzyć się może, wszystko w tą dobrą stronę!!!
Tylko domek jest potrzebny, taki gdzie LIMKA dużo serca i poświęconego jej czasu dostanie.....

Posted

Materiał pobrano ze śledziony
Rozpoznanie:
Sarcoma variegatocellulare
Opis:
Guz o wymiarach 7 x 5 x 3 na przekroju beżowo - brunatny, spoisty
Mikroskopowo:
Guz zbudowany z atypowych różnokształtnych komórek. Obecne liczne mitozy. Ogniskowo widoczne różnicowanie kostne.
Uwagi:
Nowotwór złośliwy

:-(

Posted

GoniaP napisał(a):
Materiał pobrano ze śledziony
Rozpoznanie:
Sarcoma variegatocellulare
Opis:
Guz o wymiarach 7 x 5 x 3 na przekroju beżowo - brunatny, spoisty
Mikroskopowo:
Guz zbudowany z atypowych różnokształtnych komórek. Obecne liczne mitozy. Ogniskowo widoczne różnicowanie kostne.
Uwagi:
Nowotwór złośliwy

:-(

Bardzo mi przykro.... :sad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...