Aganiok Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 http://img363.imageshack.us/img363/628/p9290132qs2.jpg tu pycholek już w końcu uśmiechnięty :multi: Boksiowe staruszki są najkochańsze, wiem coś o tym ;) Quote
GoniaP Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Pierwsza noc Limki w dt minęła spokojnie. Ponoć chrapie jak chłop :evil_lol: Quote
caroolcia Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 och jakie cudowne to zdjęcie z DT :loveu: już skradła moje serducho :p!!!!!! Quote
GoniaP Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 i jeszcze jedna dobra wiadomość :loveu: Ten oto smutas: już nie jest smutasem. ma na imię Max, mieszka z bokserką i kundelkiem w domu z ogrodem w Lesznie. Państwo są nim zachwyceni :loveu: "Droga Pani, nasza 1sza wspólnie spędzona noc przebiegła bardzo dobrze. O 3 w nocy wyprowadziłam go na 2 min, bo było bardzo zimno. siusiał 3 razy i zaraz prędko do domu ;) przynosił zabawki i chciał się bawić, a gdy mu na to nie pozwoliłam, przynosił smycz. zna słowa 'leżeć'; 'zostaw', 'nie rusz', 'nie wolno' i jest bardzo mądrym facetem. je już prawie wszystko co inne nasze psiaki, a za chwilę wyjeżdżamy do weta. Kupkę już robi ładniejszą ;)' Quote
caroolcia Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 o Rany - ale cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi: Mądry - przepiekny boksiu maksiu i ma jeszcze psie towarzystwo :multi: Quote
la_pegaza Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 aaaaa super wiadomość. nie sądzilam, że tak szybko wybiorą jakiegoś :lol: Quote
AgaiTheta Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Superowo :) To jeszcze została boksia w schronisku. Jak jej pomóc sierotce :( Quote
Donvitow Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Jak przez dwa tygodnie nic nie wpadnie to pojedzie na tymczas do Gaju po naszym powrocie. Problem że ma być sterylizowana i nie będą chcieli :shake:jej wydać. Quote
GoniaP Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Właśnie wróciłam z objazdówki: klinika wet, apteka, Limki dt. Byłam bez aparatu, bo wizyta była nieplanowana... Limka oprócz guza na śledzionie, miała jeszcze zapalenie przewodu pokarmowego, zapalenie pęcherza z krwiomoczem i anemię...Zabrałam leki i zastrzyki, które podała Limce Lenka. Zabrałam też Limki książeczkę, historię choroby wraz z wynikami. Jedyny wpis w książeczce to szczepienia z 27 lipca br. Rachunek na dzień dzisiejszy wynosi 1,222zł, nie wiem, czy w tym jest zawarta histopatologia czy nie. okaże się przy odbiorze w przyszły poniedziałek. faktury i tak dostaniemy po dokonaniu wpłaty. No przyznam, że dziwne to wszystko. Co do Limki... Ucieszyła się na mój widok :crazyeye: Lena się nad nią rozpływa i jest w niej całkowicie zakochana. Podczas zastrzyków Limka nawet nie drgnęła. Ma dobry apetyt, rana goi się dobrze. Limka ma też okropne nadziąślaki, widziałam na własne oczy, bo oglądałam jej język, dziąsła i gmerałam w bokserzej paszczy...ale to najmniejszy problem Limki. W środę idziemy do weta na morfologię. 8 października na badanie moczu. No i cały cza obserwujemy Limkę. Na razie, w świetle tego co przeszła, ma się ok i jest psem aniołem. Potem wkleję skany z kliniki. Quote
GoniaP Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 dobra, kto mi wytłumaczy jak wstawić linki do skanów? Quote
GoniaP Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [url]http://img509.imageshack.us/my.php?image=skanpies1ec9.jpg[/url] [url]http://img73.imageshack.us/my.php?image=skanpies2dh5.jpg[/url] [url]http://img73.imageshack.us/my.php?image=skanpies3ps1.jpg[/url] [url]http://img73.imageshack.us/my.php?image=skanpies4ss1.jpg[/url] Quote
caroolcia Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 no cóż powałił mnie z nóg profesjonalizm wetów w klinice, bo wydaje mi się, że kwestia stwierdzenia płci to zasadnicza rzecz, która w zestawie kompetencji powinien mieć lekarz weterynarii - bo widze, że w dokumentacji Limka figuruje jako samiec....:-o Bardzo miło tez, że pies został oddany bez jakiejkolwiek informacji o chorobach, które ją dreczą - konieczności podawnia leków i zastrzyków... jak to mówia poznaniacy: KLĘKAJCIE NARODY :mdleje: Quote
AgaiTheta Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Gosiu dziękuję za opiekę nad Limką :loveu: Rachunek zabójczy, ale ważniejsze żeby Limka była uśmiechnięta. Nie można jej było zawieść. Quote
Jagoda1 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Wszyscy dziekują na opiekę:loveu: Ta mina...;) http://img378.imageshack.us/img378/5449/dscf0003sj1.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.