BM. Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Mój pies czasami krwawił. Biegunka to nie była, ale rzadka kupa. Była to mieszanka kału, śluzu chyba i krwi. Takie sprawiało wrażenie PS: Czy pies 3 dni po zabiegu może biegać? Mój ma smycz rozciąganą i upilnowac go nie można. Nawet gdy jest trzymany krótko. Nie wychodzę z nim jeszcze na dłuższe spacerki, tylko na kilka minut przed klatkę. Quote
BM. Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Po kolejnym antybiotyku. Opuchl;izny nie ma prawie w ogóle i wszystko goi się pięknie :) w czwartek jedziemy na ściąganie szwów i do tego czasu pies musi nosić kołnierz Quote
BM. Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Psiak przez kilka dni czul sie gorzej, wet podejrzewał korzonki. Dzisiaj bylismy na kolejnym antybiotyku i przyszly wyniki badań jąder. Przerzut nowotwora złośliwego :placz: Nie wiem czy to korzonki czy ogólne osłabienie... Mój pies ma nowotwór złośliwy, jądra to wykazały, bo byl przerzut :( We wtorek jedziemy na badanie USg nerek i wątroby. Ja już nie wiem co mam robić ;( Quote
Chefrenek Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Tzn. skąd ten przerzut na jądra? Z prostaty? Quote
BM. Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Nie wiadomo skąd. Będziemy to ustalać we wtorek. Z prostaty raczej nie, bo by nadal miał problemy z kupą, a nie ma. Gdyby był na nerkach, to by było najprawdopodobniej czuć z pyska mocznik. Boję sie, żeby coś na mózgu nie miał, bo niedawno miał problemy neurologiczne-wylew. W każdym razie będzie USG prostaty, nerek i wątroby. Niestety ja nie będę mogła z nim pojechać, bo szkoła... ale rodzice pojadą. Może to i lepiej, bo ja jestem 'słaba' jeśli chodzi o mojego psa :( Tam bym się stresowała jeszcze bardziej :placz: Quote
asher Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 BM. trzymam kciuki za pieska! Koperku, z tym wpływem kastracji na prostatę to nie jest niestety taka prosta sprawa :shake: Bo kastracja faktycznie zmniejsza ryzyko przerostu prostaty, ale zarazem niestety zwiększa ryzyko nowotworu prostaty. Jesli pies ma objawy przerostu prostaty, to przed kastracją KONIECZNIE trzeba upewnić się, że nie ma w niej zmian nowotrowych - bo kastracja przyspieszy rozwój nowotworu... Quote
BM. Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Jestem szczęśliwa Nie wykryto żadnego guza na nerkach, prostacie, wątrobie. Prostata się szybko kurczy. Wet powiedział, że piesek może być osowiały itd z powodu zmneijszającego się testosteronu. Może on sam nie rozumieć co się z nim dzieje. Dlatego właśnie na poczatku nam mówił, żeby odczekać kilka miesięcy, bo wtedy wszystko się unormalizuje. Mam nadzieję, że to od tego, bo on na razie nie biega, tylko chodzi po trawnikach i non stop wącha (nos ciągle przy ziemi). Z natury jest takim 'wąchaczem', wiec to chyba nic złego. jednak nie ma podniesionego ogona itd... Może to faktycznie przez to. Ale że nie ma gdzie indziej guza to się bardzo cieszę. Na ponowne USG idziemy za 3 miesiące. Będziemy kontrolować to regularnie, bo wiadomo, że jakiegoś małego ogniska można było nie zauważyć i lepiej dmuchać na zimne. asher, naprawdę zwiększa ryzyko nowotworu prostaty...? Dlaczego? Wszędzie się czyta, że własnie zmniejsza ryzyko... Quote
asher Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='BM.']asher, naprawdę zwiększa ryzyko nowotworu prostaty...? Dlaczego? Wszędzie się czyta, że własnie zmniejsza ryzyko... Wszustko jest dokładnie wyjaśnione W TYM TOPIKU Trzymam kciuki za psiaka. BTW, na jakiej podstawie stwierdzono, że ten nowotwór w jądrach to właśnie przerzut? Quote
BM. Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Wcześniej tego chyba nie zrozumiałam dokładniej. Przyszly wyniki badań i tam było napisane, że to możliwe, że jest przerzut z wątroby lub nerek. Czy coś takiego... No ale na szczęście na razie wszystko jest czyste :) Przeczytałam tamten wątek... Pies miał przed kastracją USG chyba (już misie wszystko miesza), więc chyba sprawdzali czy jest nowotwór... W każdymr azie jak teraz na USG wyszło, że prostata jest czysta, to mam się dalej nie martwić? No w sumie chyba tak, bo nie ma nowotworu, więc nie będzie to postępować na przod Quote
asher Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 BM. napisał(a):W każdymr azie jak teraz na USG wyszło, że prostata jest czysta, to mam się dalej nie martwić? No w sumie chyba tak, bo nie ma nowotworu, więc nie będzie to postępować na przod Najrozsądniej będzie chyba spytać o to weterynarza ;) A jak czuje się piesek? Już całkiem doszedł do siebie? :) Quote
sota36 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 To moze pozwolicie napisac o swoim dylemacie... Otoz moj pies mial cysty na prostacie, w wieku prawie 13 lat, decyzja - kastracja - niestety. Narkoza uderzyla w nery. Teraz mam ciezki orzech do zgryzienia - nie wiem co robic, bo sie boje. Obecnie Gutek skonczyl 3 lata, wiec kiedy byl jeszcze malusienki strugalam odwaznego i glosilam, ze bedzie kastrowany, by na starosc nie bylo klopotow z prostata.Gucio urosl!Wet stwerdzil, ze bedziemy kastrowac jesli bedzie sie " cos"dzialo. Dodam, ze to pies niehodowlany. Jestem w stanie opanowac go, wiec nie ma narazie mowy o jakims przypadkowym kryciu - pisze to dla tych, ktorzy sa za 100% kastracja takich psow jak Gutek. Przeczytalam ten artykul w MP ( do "Kynologii" nie dotarlam), a tam sa wg mnie mocne argumenty za niekastrowaniem i chyba jednak z kastracji zrezygnowalam. BOJE SIE! Poza tym jedna z hodowczyn powiedziala, ze jesli pies jest do opanowania, jesli jego testosteron nie jest dla otoczenia " meczacy" - to po co? Raz mysle, tak, potem mnie napada inne zdanie, ale ja sie boje! Tym bardziej, ze mialam przykry wypadek z owa kastracja. Wiem, wiem - psiak jest mlody, ale to niczego nie gwarantuje... Quote
Chefrenek Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Sota a może masz link do tego artykułu w MP? Quote
sota36 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Nie mam, bo by przeczytac artykul, trzeba wyslac sms, ktory go udostepni na bodajze 3 godziny (??) - ja go wydrukowlam sobie i jesli chcesz to podaj adres, wysle Ci ksero. Quote
BM. Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 dopytam się wszyskiego w listopadzie na szczepieniu :) Psinka ma się lepiej, bo jest bardziej żywotny. Wychodzę z nim już na nieco dłuższe spacerki. Widać, że mu się bardziej podoba. Ja też juz zgłupiałam co do tej kastracji... Są silne argumenty za i przeciw. Sama nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu, sota :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.