Apbt_sól Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 andzia69 napisał(a):o matko:placz::placz::placz: Arjuna - co to jest to hiper...cos tam??? ile kosztuje kastracja???? "U psów dotkniętych hiperandrogenizmem obserwuje się przerost gruczołuogonowego, zmiany o charakterze gruczolaków lub przerostu w gruczołach okołoodbytowych i przerost gruczołu krokowego. Także w przypadku tego zaburzenia skuteczną terapią jest kastracja psa." Quote
andzia69 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 więc może kastracja jak najszybciej by spowodowala, że pies z tego jakoś wyjdzie.... ja bym nie czekala 2 tygodni z tym tylko jak najszybciej... Quote
solito Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Zapraszam na bazarek dla Ramireza: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100943 Quote
doddy Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Nie da rady jakos wczesniej tej kastracji przeprowadzic? 2 tyg to masa czasu. Quote
darunia-puma Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 oj to faktycznie nie jest wesoło z ramirezem a szkoda psiaka czy jest wogole jakakolwiek szansa na to ze on bedzie mial kiedys normalny stały dom .....? a jesli jednak taki dom sie nie znajdzie co wtedy .....? Quote
arjuna Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 weterynarz powiedział, ze nie można kastracji przeprowadzić wcześniej, gdyż dziś pies został zaszczepiony i musi troszkę minąć od tego casu...chyba jest to związane z osłabieniem odporności.. co do domu stałego-jeszcze zobaczymy, może wszystko się rozwiąze. Quote
pusia2405 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Rzeczywiście, po szczepieniu lepiej odczekać. Ja trzymam kciuki za ramirka. Quote
andzia69 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Bazarki na Fuksa-Ramireza: http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?p=325135#325135 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9198401#post9198401 Quote
darunia-puma Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 wiola juz to napisalam na bazarku ale tutaj moze predzej słonko zajrzysz do ramirka i wkleje jeszcze tu moze zrób jeszczze zdjecia reszty rzeczy moze sie komus spodobaja ? Quote
arjuna Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 dziś ramirez został wykąpany, więc śpi też w domu. Jutro zawozimy go do jego nowego domu. zdecydowaliśmy sie zataić problemy zdrowotne psa..jeśli tego nie zrobimy-pies z pewnością nie otrzyma kolejnej szansy na dom i trzeba go będzie oddać do schroniska... w ciągu 2 tygodni zostanie wykastrowany, jakoś się tym zajmiemy, choć duża odległość od jego nowego domu będzie z pewnością jakimś tam utrudnieniem. będe informować na bieżąco jak się piesek ma. dziękujemy bardzo za bazarki i pomoc finansową dla psa. Dzięki tym pieniądzom zostanie wykastrowany, możliwe będzie dalsze jego leczenie-i jest duża szansa, że komórki rakowe nie zdążą sie rozsiać po całym ciele. Quote
zdrojka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Decyzja ryzykowna, ale może warto... Z resztą całe dogo opiera się na zaufaniu i ryzyku, więc może słuszna. Trzymam kciuki! Quote
darunia-puma Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 trzyamam kciuki za ramireza ale powiedz mi ajruna jak chcecie leczyc psa skoro ci nowi wlasciciele nie wiedza o chorobie psa ?nierozumiem Quote
arjuna Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 powiem tak: przedstawimy im inne wyjasnienie kastracji psa. Nie powiemy o raku jąder i hiperandrogenizmie. powiemy, ze każdy pies idący do adopcji musi być bezwzględnie wykastrowany i inaczej nie dostaną psa. Jesli po kastracji objawy choroby ustąpią-będzie można sobie wrzucić na luz. Quote
darunia-puma Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 aha no i dobrze najwazniejsze zeby pies mial dom i to sie liczy Quote
Angel_ Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Monia tobie jak malo komu mozna zaufac w podejmowaniu decyzji nad losem psa! Skoro tak, to trzymamy kciuki by bylo ok! Quote
Apbt_sól Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Zresztą , pies po kastracji o wiele szybciej dojdzie do siebie bedac pod kontrolą i w domu. Monia pracuje i jej mąz tez wiec opieka byla wykwitna ale ograniczona , a tu pies na oku i krzywda mu sie nie stanie. W kazdym razie , jestem Za - teraz tylko wychlastać i by nic sie nie dzialo. Quote
arjuna Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 dzięki za wiarę we mnie;) zrobię tak, by pies miał jak najlepiej. pozdrawiam:) Quote
pusia2405 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Trzymam kciukasy za zdrowie Ramireza i nowy domek:multi:. Quote
andzia69 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 pościelowiec:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Apbt_sól Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 juz pisalam ze za wdziecznosc w obozie nie odrobie? doczekał się - najwazniejszego! Monia- dziekuje za wszystko ,za przewielki wklad- za serce i cierpliwosc! Quote
arjuna Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Apbt_sól napisał(a):juz pisalam ze za wdziecznosc w obozie nie odrobie? doczekał się - najwazniejszego! Monia- dziekuje za wszystko ,za przewielki wklad- za serce i cierpliwosc! bez przesady stara. to była dla mnie radocha-ramirez to boski pies. swoją drogą nie zapominajcie o nim, przed nim długie leczenie-a na to potrzeba kasy. my sami zobowiązaliśmy się dokładać do utrzymania psa i dajemy nowym właścicielom 50zł. miesięcznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.