Gośka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Oleniek co ile przewijałaś papiloty? Czy dokładnie zebrałaś włos pod papilot? tzn czy oddzieliłaś go dokładnie od tych luźnych? Papilot ma być luźny ale nie może wisicieć. WYgrzebałąm parę starych fotek. Jutro będę kąpać Bila to może pocykam fotki, już miałam kiedyś to zrobić. Quote
martyna. Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Gośka.. a jeśli moge wiedzieć.. z jakiej firmy masz papiloty?:) Quote
Oleniek Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Hej o kopa się nie boję - myślę że to dobrze, tylko o temperaturę:roll: Niestety nie mam regulacji. Ale widzę że jest taka możliwość;) ludzie w domu mnie wyśmieją, że nową suszarkę dla PSA kupuję:diabloti: Quote
martyna. Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Powiedz, że to dla Ciebie :evil_lol::diabloti: Ja mam taki argument jeśli chodzi o nową szczotke z Mason Pearson :lol: Quote
Oleniek Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Nie zauważyłam kolejnych postów:oops: co ile przewijałaś papiloty? Dokładnie nie pamiętam, to było zeszłej zimy, ale coś koło tygodnia. Ale już teraz wiem że popełniałam ten błąd zę rozczesywałam na sucho, bez kąpieli:roll: Ot tak jak sobie włosy - czeszę się przecierz co dzień, ale nie co dzień włosy myję;) Tu chyba pierwszy błąd. Z tym że kąpać co tydzień:crazyeye: Ot przeniesienia "zasad" czesania człowiek na czesanie psa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czy dokładnie zebrałaś włos pod papilot? No tego własnie nie wiem:roll: tzn czy oddzieliłaś go dokładnie od tych luźnych? i tu też nie wiem, chyba nie:oops: Papilot ma być luźny ale nie może wisicieć. No cóż miałam dwa warianty papilotów. W jednym papilot był tuż przy skórze - i Belka się ciągle drapała. Drugi najpierw był luźny a po dwóch dniach wisiał - efekt kołtuny:oops: Jutro będę kąpać Bila to może pocykam fotki, już miałam kiedyś to zrobić. Będę niezmiernie wdzięczna A i Gosiu (Gośko mi dziwnie brzmi:lol:) pocykaj fotki na wystawie. Bo chciałabym pojechać jako widz, ale mam zajęcia w niedzielę:placz: Co do kupowania suszarki dla siebie. Od lata usiłuję zajeździć swoją starą suszarkę. Parę razy sama gasła z przegrzania i ... guzik "dziadostwo" się trzyma "zycia":diabloti: a że w domu jeszcze druga "kawalerska" suszarka męża to ... i tak się wszyscy domyślą że dla psa:diabloti::lol: Quote
Gośka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Martyna na pierwszej fotce Mafina zawinięta jest w woki na śmieci:evil_lol: jakoś tak się złożyło że wszytskie papiloty "wyszły", na drugiej mam papiloty z "Bociana" i w sumie teraz mam cały czas od dziewczyn. Chociaż ostatnio nie zawijałam psów, Ala była za mała i kończyło się wyrwaniem papilota z włosami. Jutro zawinę Bila i zobaczę co na to Ala;) Olenieka ja nie mam suszarki dla psów, mam suszarke ludzką w dodatku o małej mocy silnika 1600W. Ostatnio suszyłam profesjonalną suszarą i chyba jeszcze na jakiś czas odłożę ten zakup. Chociaż zastanawiam się nad kupnem suszarki o większej mocy. Nie musisz psa myć żeby go rozczesać, wystarczy że spryskasz włos przed czesaniem. Wlej do butelki ze spryskiwaczem olej z odżywką, spryskaj włos i czesz. A z drugiej strony co złego w kąpaniu psa co tydzień? Jeśli używasz dobrych kosmetyków: szamponów, odżywek i olei, potem psa dokładnie suszysz nie widzę powodów dla których nie mozna psa wykąpać co tydzień. Skóra nie przesusza się, czysty włos lepiej rośnie, pies po kąpieli nie marznie. Na wystawę zamierzam wziąść aparat, niestety lampy nie mam, tylko tą wbudowaną i nie wiem jak wyjdą fotki, bo nie cykałam nim jeszcze na hali zdjęć. Quote
Oleniek Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Nie musisz psa myć żeby go rozczesać, wystarczy że spryskasz włos przed czesaniem. Wlej do butelki ze spryskiwaczem olej z odżywką, spryskaj włos i czesz. ok wcześniej czesałam na sucho, bo na pewnej "niemieckiej" stronie o pielęgnacji pudla stało jak byk napisane, żeby "przed kapielą psa rozczesać, bo po kąpieli będzie jeszcze gorzej" lub coś w tym stylu, a że niemiecki znam to nie mogłam się pomylić:roll: A z drugiej strony co złego w kąpaniu psa co tydzień? permanentny brak czasu:evil_lol::placz: Jeśli używasz dobrych kosmetyków: szamponów, odżywek i olei, lepszych i droższych niż moje własne:diabloti: potem psa dokładnie suszysz nie widzę powodów dla których nie mozna psa wykąpać co tydzień. noo może... pies po kąpieli nie marznie. a nie marzną wam zimą na dworzu psy w papilotach? Belce w zeszłym roku ewidentnie było zimniej w papilotach niż w puchatej sierści. To normalne __________________ www.pudel.xt.pl Quote
Gośka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Ja nie zauważyłam żeby moje marzły w zimie, nie mają chyba na to czasu bo cały czas są w ruchu.:lol: No ok możesz rozczesać przed kąpielą, ale spryskaj włos, żeby nie robić tego na sucho. Ja jednak zawsze czeszę po kąpieli. Jak burki są skołtunione to wylewam na nich hektolitry odżywki ułatwiającej rozczesywanie, spłukuję i potem jeszcze odżywkę i olej bez spłukiwania. Nie ma siły żeby nawet największy kołtun nie rozczesał się. Oczywiście nie mówię tu o zapuszczonym psie, tylko o normalnie pielęgnowanym pudlu. Quote
Oleniek Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Hej no to się wzięłam za robote a oto Belka w "kitce" na głowie, czterech papilotach na karku i 2 na uszkach. nie za mało? Quote
Betti Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Gosia, ile razy piszesz o tym kąpaniu co tydzień to mam wyrzuty sumienia, że też tak nie robię.. ale nie da się. Przyznam się, że nigdy nie używałam oleju, papiloty "nosiłyśmy" jakiś czas i fakt włos był śliczności : długi i nie wycierał się. Ale za to szampon i odżywkę Vitka ma najlepsze z domowników do dziś. Oleniek, najlepiej niech ktoś fachowo pokaże Ci na jakiejś wystawie papilotowanie - mi tak jedna ze zgrabnymi paluszkami pokazała. A suszarkę mam taką "zwykłą" 1600 z regulacją. No peewnie, że byla dla mnie, no coś Ty - dla psa!!! Czasy sie zmieniają i teraz pies jakby mówił i zechciał toby jej Pan pewnie kupił jeszcze lepszą. Tak go sobie wychowała. Quote
Oleniek Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Betii uśmiałam się z tą suszarką...a propos dziś podglądałam suszarki w sklepie:lol: Z tą wystawą i pokazaniem byłabym jak najbardziej za, ale nie pomyślałam o tym wcześniej, a teraz jest ten problem, że jak patrzyłam na kalendarz wystaw to mnie żadna nie pasuje aż do tej Bydgoskiej w lutym 2009. A na nią własnie chcę Belkę zgłosic i do tego czasu "wyhodować" siersć. Jestem nauczycielem akademickim i niestety wielu studentom zachciewa się studiować w systemie zaocznym:cool3: dlatego wiedzę czerpię z netu . Pozostaje mi się "domyślać" Quote
Bura Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Ja co prawda pudla jeszcze nie mam, ale jak suszary były w promocji to kupiłam i czeka w szafie, ma 2200 W i kosztowała mnie całe 30 zł. Kupiłam dwie, jedna jest w użyciu dla całej rodzinki oraz mojego Malamuta i od 2 lat chodzi bez zarzutu. Quote
Oleniek Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Czy mogę prosić o odpowiedź na moje kolejne pytanie z cyklu " dla mnie odpowiedź jest nieoczywista":lol: Czy taka psia odżywka bez spłukiwania może pozostać na włosie BEZ jej spłukania?:roll: 1. na całym psie po jego uprzednim wykąpaniu (na mój rozum nie, bo skóra może na to źle reagować) 2. na samej sierści, naniesiona np w celu rozczesania wielkiego Kołtuna? Ludzie ja naprawdę jestem zmęczona tą budową:evil_lol::evil_lol::evil_lol: TU MIAŁO BYĆ NAPISANE Czy taka psia odżywka do spłukiwania może pozostać na włosie BEZ jej spłukania?:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 mam fotki porobione z papilotowania, powstawiam potem, Oleniek jeśli odżywka jest bez spłukiwania to znaczy że wypłuka ci się z włosa i efekt zerowy Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 No to wstawiam fotki z papilotowania, mam nadzieję że to się komukolwiek do czegoś przyda, mój mąż stwierdził że on w życiu z tych fotek nie kapnąłby się jak ma zawinąć papilota:placz: wykąpany, wysuszony i naolejony włos oddzielamy grzebieniem ze szpikulcem włos i owijamy papilotem Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 składamy i zawijamy gumką papilot ma być luźno i następny i znowu owijamy, składamy i gumkujemy Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 jak już głowa zawinięta robimy kark odzielamy włosy z karku mniej więcej taka ilość włosa Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 na koniec tak to wygląda a po wykąpaniu z oleju i wysuszeniu wygląda tak Quote
Bura Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Czyli jak już zapapilotujesz to co ma być zawinięte to wtedy kąpiesz psa ponownie, żeby z reszty zmyć olej? Quote
.ania Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Nie ;) z oleju kąpiesz przed strzyżeniem i wystawą, normalnie lata 'tłusty'. Za to u Szelmy im więcej oleju naleje na włos tym bardziej się plącze, dlatego używam samej odżywki, wiem wiem mam dziwnego psa...:diabloti: ale przynajmniej z czystym sumieniem 2-2,5 tygodnia mogę psa szczotką nie dotykać, a to co się pokołtuni łatwo daje się rozczesać. Olej dodaję tylko do odżywki jak robię sobie miksturę do czesania ;) (tzn dla psa) No i ja nie papilotuję (uszy zawijam), tylko gumkuję, bo pod papilotem jej się wlos zbijał w kołtun i łamał... a do tego nie było chętnych co by na spacer wyszli.Włos się nie niszczy za bardzo. Między wystawami lata tak Sposób trzeba dobrać indywidualnie do psa. Wydałam kupę kasy na "świetne psie" specyfiki, przetestowałamc hyba 90% dostępnych na rynku i nic nie działało tak dobrze jak pantene pro-v do zniszczonych i przesuszonych włosów. Długo nie mogłam się przekonać do ludzkich kosmetyków dla psa, a szkoda bo teraz nie mam problemów z włosem, pomijam już kwestie finansowe. Obecnie do codziennej pielęgnacji używam szamponu pantene i mieszam odżywke 1:1 pantene i vellusa. A efek mamy taki: Instrukcja papilotowania jest świetna! :thumbs: lepszej jeszcze nie widziałam. Quote
Bura Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Nie, no litości, jak białego wyciapkam olejem to przecież jak dwie trzecie zza krzaka będzie po jednym dniu wyglądał!! Help!! Nie mówcie, że to nieodzowne... Rany, na co ja się pakuję... Może mój królewicz nie będzie musiał oleju nosić... Nie odbarwi taki olej białasa?? Quote
martyna. Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Ja mam białego i przez ok.rok latał w oleju :[ Ale ze sie bardziej brudzil powiedziec nie moge ;) Chociaz ja duzo mniej oleju dawałam ;-) Quote
Bura Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Hm, a taki zaolejowany pies to nie brudzi w domu?? Nie bardzo sobie wyobrażam jak taki naoliwiony włos jest w dotyku, no chyba nie ma z niego ten olej kapać... Ech, a ja myślałam, że trymowanie to czarna magia :diabloti: Pudla mi się zachciało...:eviltong: Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Bura myślisz że Ford w pole czy krzaki szedł wyczesany i w lakierze??? Nie. I pewnie wyglądał jak półdupek zza krzaka ale na efekty nie narzekałam:cool3: ani na jakość, ani na długość ani tym bardziej na kolor. Był tak samo robiony, bo to na nim się nauczyłam jak należy pielęgnować włos żeby mi się w krzakach nie wycierał i żeby pudel na głowie i karku miał włos a nie dziurę na miejsce na włos. Jak napisałam to moje sposoby, kto chce skorzysta kto nie chce wypracuje sobie swoją metodę. Bilu śpi w pościeli razem z Alą gdyby brudził olejem raczej bym mu na to nie pozwoliła. Martyna cały ten olej błyskawicznie wchłania się we włos, cyknę jutro fotkę Bilowi (za dnia) zobaczysz ile zostało z oleju. Każdemu psu daje się indywidualną ilość oleju, to też należy sobie wypracować. Jeden potrzebuje go mnóstwo inny malutko. Quote
Gośka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Zresztą cykać nie będę bo 2 strony wcześniej widać ile zostaje z oleju po 1-2 dniach http://www.dogomania.pl/forum/11239744-post151.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.