Jump to content
Dogomania

Codzienne szczotkowanie - pomaga czy nie?


Recommended Posts

Posted

Witam ekspertów :loveu:
Od niecałego miesiąca mam w domu szelciaka z odzysku... przeżył nie tak dawno epizod tułaczki, w związku z tym jego włos wciąż pozostawia wiele do życzenia... Psiun jest na dobrym żarciu, suplementuję mu omega3 i efekty powoli widać - głównie na kołnierzu, bo grzbiet to nadal szczecina :placz:
Sporo czytałam ostatnio w necie na temat codziennego szczotkowania i tu niestety widzę duże rozbieżności: wielu ludzi twierdzi, że pomaga na szybszy porost ładnego włosa, a inni wręcz przeciwnie: że tylko niepotrzebnie osłabia sierść. Co o tym sądzicie ?
I jeszcze jedno: czym zwilżacie sierść waszych psów przed szczotkowaniem: wodą czy odżywką w sprayu?
Z góry dzięki za rady!

Posted

Sama jestem ciekawa Waszego zdania. Podaje preparaty wzmacniajace siersc, kosmetyki dla jej regeneracji.EFEKTY WIDAC - siersc zdrowa, blyszaczaca i dosc fajnie rosnie!!!Co do czesania to na mokro ( woda plus odzywka). Czesze raz w tygodniu, ale mam psa o koziej siersci. Wiem, ze mozna psa "przeczesac", przy czestym jego ...czesaniu ( maslo maslane - ale wiadomo chyba o co biega:0 ). Jakie Wasze zdanie idoswiadczenie?????

  • 2 weeks later...
Posted

Nie wiem jaki to kozi włos, bo mam Malamuta a nie kozę :diabloti: Ale jestem zdania, że przy malamuciej sierści częste czesanie może więcej przynieść szkody niż pożytku. Ja czeszę moją królewnę rzadziej niż raz na 2 tyg jeśli nie linieje, bo a) mój pies się nie filcuje i b) jak czeszę to zawsze trochę podszerstka wyczeszę a o podszerstek przecież tu chodzi. Więc to zależy od jakości i rodzaju włosa. Jak pies się filcuje to jasne że trzeba, ale wtedy używamy kosmetyków do ochrony włosa (żeby przez czesanie nie uszkodzić końcówek). Ja jedynie czeszę jak linieje oraz przed wystawami (kąpiel + czesanie). Chyba że się zagniecie lub wybieramy się na jakieś wyjście - ale nawet wtedy nie jest to dokładne rozszczotkowanie podszerstka tylko przejechanie szczotką aby podnieść włos. A sierść psa zbiera pochwały zarówno sędziów jak i laików bo błyszczy się jak oszalała.

Posted

No niestety, przy szelciaku szczotkowanie raz w tygodniu to absolutne minimum (filcowanie, kołtuny, hot spots i inne dziadostwa...).
Błogosławieństwa posiadania długowłosej maskoty :p

Opiekowałam się kiedyś mixem haszczaka, no i rzeczywiście włos był kompletnie, totalnie inny. Na upartego można by go wcale nie szczotkować :p A już najlepsze było to, że sierść miał kompletnie brudo-odporną, no rewelacja.

Posted

dunia77 napisał(a):
No niestety, przy szelciaku szczotkowanie raz w tygodniu to absolutne minimum (filcowanie, kołtuny, hot spots i inne dziadostwa...).
Błogosławieństwa posiadania długowłosej maskoty :p

Opiekowałam się kiedyś mixem haszczaka, no i rzeczywiście włos był kompletnie, totalnie inny. Na upartego można by go wcale nie szczotkować :p A już najlepsze było to, że sierść miał kompletnie brudo-odporną, no rewelacja.


No to masz co chciałaś :diabloti: Nie przejmuj się ja się napaliłam na dużego pudla to dopiero będę miała czesania :) A haszczaki to zupełnie inna sierść niż Malamuty, trochę może podobna, ale jednak Malamut duuuuużo dłuższy i no... inny. Co do brudu potwierdzam, brudooporne. Ja przed wystawami np nie kąpię całości (jak nie muszę) tylko łapki i podwozie, ewentualnie jak ma zagniecenia. A pies najładniej wygląda mi kilka dni po kąpieli albo jak na niego popada deszcz i sam wyschnie (żaden kosmetyk czy psi czy ludzki go tak nie nabłyszczy jak deszcz albo kąpiel w jeziorku. Dziwne to, ale po 11 latach poszukiwań mam pewne obserwacje :)

Posted

dunia77 napisał(a):
No niestety, przy szelciaku szczotkowanie raz w tygodniu to absolutne minimum (filcowanie, kołtuny, hot spots i inne dziadostwa...).
Błogosławieństwa posiadania długowłosej maskoty :p


no nie przesadzaj, mam szelciaka i jak go przeczeszę raz na 3 m-ce to jest dużo, żadnego filcu, kołtunów, jane, że jak biega i wczepią się rzepy to wyciągam od razu ale czesać :roll: - inna sprawa, że ja z moim nie jeżdżę na wystawy a na zawodach może być "potargany" :diabloti:

jedyne kiedy go czeszę częściej to okres lnienia ale też jest tak, że on lnieje "przez tydzień" i mam spokój

Posted

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nie wiem, jak Spyker by wyglądał, gdybym go czesała raz na 3-4 miesiące! Po trzech dniach wydaje mi się "potargany". :cool3: Też nie jeżdże na wystawy, bo to znajdka bez papierów, ale na punkcie jego wyglądu mam kompletnego fioła :evil_lol:

Posted

OlaAB napisał(a):
no nie przesadzaj, mam szelciaka i jak go przeczeszę raz na 3 m-ce to jest dużo, żadnego filcu, kołtunów, jane, że jak biega i wczepią się rzepy to wyciągam od razu ale czesać :roll: - inna sprawa, że ja z moim nie jeżdżę na wystawy a na zawodach może być "potargany" :diabloti:

jedyne kiedy go czeszę częściej to okres lnienia ale też jest tak, że on lnieje "przez tydzień" i mam spokój



Post OliAB potwierdza w 100% to, o czym pisalam kilka tygodni temu o wypadaniu siersci u goldena :shiny:.

Posted

dunia77 napisał(a):
Czyli co? Bo nie znam tamtego wątku.


To, ze nie czeszemy i nie szczotkujemy siersci (poldluga i dluga z podszerstkiem) poza okresem linienia. Nalezy jednak zawsze co kilka dni kontrolowac siersc kazdego psa np. przeczesujac ja bardzo rzadkim grzebieniem, ktory nie wyciaga podszerstka i "wylapywac wszystkie niespodzianki, takie jak:koltuny,male ranki, strupki, podraznienia, ewent. zmiany alergiczne, rzepy, inne "ciala obce". Dotyczy to rowniez uszu, jamy ustnej i stop. Ale to wie chyba kazdy wlasciciel psa ;).

Posted

Ale dlaczego nie?
Ola nie czesze psa i pies wygląda dobrze, reszta znanych mi właścicieli szelciaków (i innych długowłosych) szczotkuje psy przynajmniej raz w tygodniu i psy też wyglądają dobrze.
Pewnie są różne szkoły (tak jak i z kąpielą), ja po prostu widzę, że mój pies potrzebuje takiej pielęgnacji i tyle. Myślę, że każdy ma wyczucie co do tego, ile jest za mało, ile za dużo, a ile w sam raz.

Posted

dunia77 napisał(a):
Ale dlaczego nie?
Ola nie czesze psa i pies wygląda dobrze, reszta znanych mi właścicieli szelciaków (i innych długowłosych) szczotkuje psy przynajmniej raz w tygodniu i psy też wyglądają dobrze.
Pewnie są różne szkoły (tak jak i z kąpielą), ja po prostu widzę, że mój pies potrzebuje takiej pielęgnacji i tyle. Myślę, że każdy ma wyczucie co do tego, ile jest za mało, ile za dużo, a ile w sam raz.


Dlatego, ze cebulki wlosa psiego sa zbudowane tak a nie inaczej. Tu nie chodzi tylko o wyglad i to, ze jednemu sluzy, drugiemu nie sluzy. Jesli masz wiedze o anatomii wlosa, to ta kwestia bedzie dla Ciebie bezsporna. I nie ma roznych szkol. Albo wiedze sie ma i ja wykorzystuje w praktyce albo robi sie tak, jak opowiada "sasiad z podworka". Mam tu na mysli przede wszystkim problem wypadania siersci, bo kondycja wlosa zalezy glownie od stanu zdrowia psa.

Posted

Aszita napisał(a):
Dlatego, ze cebulki wlosa psiego sa zbudowane tak a nie inaczej. Tu nie chodzi tylko o wyglad i to, ze jednemu sluzy, drugiemu nie sluzy. Jesli masz wiedze o anatomii wlosa, to ta kwestia bedzie dla Ciebie bezsporna. I nie ma roznych szkol. Albo wiedze sie ma i ja wykorzystuje w praktyce albo robi sie tak, jak opowiada "sasiad z podworka". Mam tu na mysli przede wszystkim problem wypadania siersci, bo kondycja wlosa zalezy glownie od stanu zdrowia psa.


Hm, a czy może znalazłabyś chwilę aby nas tu trochę bardziej oświecić w tej kwestii? Albo może jakiś link gdzie ciekawych i niedowiarków by można odesłać? Tzn dlaczego lepiej rzadziej niż częściej czesać?

Posted

Musisz tak ironizować? Mam nadzieję, że takim tonem nie przemawiasz do swoich klientów :icon_roc:
Myślę, że nikt przy zdrowych zmysłach nie czerpie wiedzy od "sąsiada z podwórka"... natomiast skoro literatura (dotycząca konkretnie sheltie) polecana chyba bezspornie przez wszystkich hodowców w USA jest właściwie jednomyślna, a Ty masz kompletnie inne zdanie, to chyba mam prawo nie dowierzać?!

Posted

dunia77 napisał(a):
Witam ekspertów :loveu:
Od niecałego miesiąca mam w domu szelciaka z odzysku... przeżył nie tak dawno epizod tułaczki, w związku z tym jego włos wciąż pozostawia wiele do życzenia... Psiun jest na dobrym żarciu, suplementuję mu omega3 i efekty powoli widać - głównie na kołnierzu, bo grzbiet to nadal szczecina :placz:
Sporo czytałam ostatnio w necie na temat codziennego szczotkowania i tu niestety widzę duże rozbieżności: wielu ludzi twierdzi, że pomaga na szybszy porost ładnego włosa, a inni wręcz przeciwnie: że tylko niepotrzebnie osłabia sierść. Co o tym sądzicie ?
I jeszcze jedno: czym zwilżacie sierść waszych psów przed szczotkowaniem: wodą czy odżywką w sprayu?
Z góry dzięki za rady!


Nie wiem dlaczego doszukujesz sie ironii w mojej odpowiedzi, a co gorzej niegrzecznego tonu. Celowo przytoczylam Twoj pierwszy post, w ktorym prosisz o rade. Rade otrzymalas. Czytasz, szukasz informacji - sama piszesz, ze sa niejednoznaczne. Fachowcy od Twojej rasy maja wyrobione zdanie o pielegnacji tego rodzaju wlosa. Czemu wiec pytasz tu na liscie, gdzie sa specjalisci od wszystkich rodzajow wlosa. Ja szeltie nigdy nie mialam ani w domu ani nawet w salonie. W szkole, ktora konczylam wymagano jednak ode mnie wiedzy na temat wszystkich ras i wszystkich grup i podgrup wlosa. Po co? Po to, zebym umiala udzielic fachowej porady moim klientom, ludziom takim jak Ty. Mieszkasz w USA. Tam groomerow jest chyba niemniej niz ludzkich fryzjerow. Najprosciej wiec bedzie pojsc do najblizszego salonu i zapytac, poczym porownac uzyskana wiedze i wybrac te, ktora bardziej do Ciebie przemowi.

Posted

Bura napisał(a):
Hm, a czy może znalazłabyś chwilę aby nas tu trochę bardziej oświecić w tej kwestii? Albo może jakiś link gdzie ciekawych i niedowiarków by można odesłać? Tzn dlaczego lepiej rzadziej niż częściej czesać?


Dlatego, ze czeszac czesto wyciagasz przy okazji wlos jeszcze niedojrzaly.
Stymulujesz w ten sposob zywe wlosy wyrastajace z tej samej torebki, do szybszego obumierania i wypadania.

A na priva wyslalam Ci numer mojego konta:megagrin:

Posted

Aszita napisał(a):
Dlatego, ze czeszac czesto wyciagasz przy okazji wlos jeszcze niedojrzaly.
Stymulujesz w ten sposob zywe wlosy wyrastajace z tej samej torebki, do szybszego obumierania i wypadania.

A na priva wyslalam Ci numer mojego konta:megagrin:


Aaaaaa, rozumiem. Dzięki za oświecenie mnie w kwestii :)
Zaraz biegnę do banku :) Jeszcze zdążę przed piętnastą :diabloti:

Posted

dunia77 napisał(a):
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nie wiem, jak Spyker by wyglądał, gdybym go czesała raz na 3-4 miesiące! Po trzech dniach wydaje mi się "potargany". :cool3:


no ale właśnie o to chodzi, czy "wydaje Ci się potargany" czy faktycznie potrzebuje rozczesania :cool3:

mam sporo znajomych szelciarzy i nic nie wiem o tym aby raz w tygodniu czesali swoje psiaki (no może rozczesują włoski za uszami) - a wystawiają swoje psy (no wtedy oczywiście przygotowują je do wystawy - ale to inna bajka)

fakt, że Blue ma włos sztywny, mało się w niego wczepia, nie targa się nawet za uszami nie kołtuni

co do pytań o spryskiwanie to podobno należy zwilżać włos aby się nie łamał (ja nie używam bo mi się nie chce ;), jak się złamie to się złamie :lol:)

Posted

OlaAB napisał(a):


co do pytań o spryskiwanie to podobno należy zwilżać włos aby się nie łamał (ja nie używam bo mi się nie chce ;), jak się złamie to się złamie :lol:)
GRATULUJE NONSZALANCJI!

Posted

OlaAB napisał(a):
no ale właśnie o to chodzi, czy "wydaje Ci się potargany" czy faktycznie potrzebuje rozczesania :cool3:


Moim zdaniem, potrzebuje. Robią mu się takie mini kołtuny, zwłaszcza za uszami, na tylnych nogach i na kołnierzu. Ma bardzo delikatną sierść...

OlaAB napisał(a):
mam sporo znajomych szelciarzy i nic nie wiem o tym aby raz w tygodniu czesali swoje psiaki


No widzisz, a tu (w USA) wszyscy znani mi właściciele sheltie to robią (dlatego wspomniałam o różnych szkołach...). Nawet na wizycie przedadopcyjnej mi to uświadomiono... przeczytasz to na wszystkich stronach specjalistycznych, w literaturze, no wszędzie...

Mnie to czesanie nie przeszkadza, bardzo lubię to robić :lol: Jasne, że nie chcę psu szkodzić... po prostu nie rozumiem takich różnic w podejściu między PL i USA (jak widać).

Posted

może dlatego (moim zdaniem :evil_lol:), że amerykańskie są bardziej owłosione? :roll: :lol:

kupowałam kilka książek ze stanów i fakt tam piszą o czesaniu ale jak widzę, że nie ma potrzeby to po co?
wolę porzucać mu piłkę w tym czasie a później powyjmować rzepy :mad:

w każdym razie nie należy przyjmować, że jest jedna prawda dla wszystkich tylko brać to co indywidualnie jest potrzebne dla psa i tyle

życzę powodzenia i pochwal się jakimś "wyczesanym" zdjęciem

ja mam takie Blusia - zrobionego na wystawę z kąpielą, pudrem i wyczesaniem - wygląda jak dwa "normalne" Blusie sklejone :lol:
jak zeskanuję to może kiedyś wrzucę dla porównania

Posted

OlaAB napisał(a):
ale jak widzę, że nie ma potrzeby to po co?


No dokładnie. Myślę, że każdy najlepiej potrafi ocenić w jakim stanie jest jego pies i odpowiednio zastosować pielęgnację.


OlaAB napisał(a):
życzę powodzenia i pochwal się jakimś "wyczesanym" zdjęciem


Przegapiłam najlepszy moment :shake: (w zeszłym tygodniu po wizycie u groomera) - do tego ten cudny zapach, szkoda, że nie da się tego jakoś uwiecznić :cool3:
Poza tym chyba nie ma się na razie aż tak bardzo czym chwalić... :oops: pies jest u nas stosunkowo od niedawna (jest adoptowany), a został znaleziony z sierścią całą w kołtunach, więc od razu poszedł pod nożyczki :shake: i na razie muszę się uzbroić w cierpliwość, chociaż przy dobrym żarciu i suplementach efekty SĄ :lol: no ale daleko mu jeszcze do takich sheltie jakie podziwia się na wystawach.

Posted

Obfitość włosa nie zależy od jego miejsca pobytu ale od uwarunkowań genetycznych, pokarmu i zdrowia.

Aby nie było kołtunów za uszami - zdejmujcie psu w domu obrożę i zapomnijcie o kolczatkach.


Istnieją jeszcze pudry z dodatkiem siliconu. Można nim przesypać włos i później wyczesać- nadaje ładny zapach, po wyczesaniu nie brudzi mieszkania, czyści psiaka i najważniejsze włos staje się śliski i można odłożyć czesanie o kilka dni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...