Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziamn napisał(a):
Zdecydowanie sznup mokry na wystawę się nie nadaje:evil_lol:
ale co tam zabawa pewnie była fajna i to najważniejsze

Ale dokładnie na mokrym sznupie widać doskonałe kątowanie:loveu:

A zabawę z pływania to ma tylko Gordon, bo Rapcia trzeba wrzucać do wody - sam nie zamoczy nawet łapki:evil_lol:

Posted

Moje oba byly zle nastawione do wody, S przyzwyczajalam, kapalam, pielczke wrzucala, pokazywalam jak sie dobrze bawie i sie przekonal. Natomiast do H nie mialam cierpliwosci, pokazywalam jak nam razem z S w wodzie dobrze, a ona doopol do nas i dziure kopie:roll:, wniesienie jej do wody poskutkowalo: wspolczuciem ludzi, rozleglym podrapaniem i psem na ramionach. Wrzucanie pileczki, rownalo sie z jej odplynieciem hen, hen... no i sprawa najistotniejsza, nie wpuszczanie S do wody:diabloti:. H zaslania doopalem horyzont i S nie ma wejscia:evil_lol:.

I tu zonk, bo kaluza, to nie jezioro i S lapy nie wsadzi, a H przez sam srodek zadowolona, a jeszcze jak doopala zamoczy to juc spelniona:evil_lol:

Posted

Gass polubiła pływanie od ostatnich wakcji, wcześniej woda była najgorsza.
Może u Waszych to kwestia czasu lub wyjątkowo gorącego lata:evil_lol:

Posted

Dziękuję za życzenia:loveu:



Ciepłych, pełnych radosnej nadziei Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą. Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego, a przy tym wszystkim stołu bogatego. Mokrego dyngusa, smacznego jajka i niech te święta będą jak bajka. Na tę Wielkanoc życzyć Wam wypada ciepła domowego, miłości bliźniego, placka wybornego i spokoju świętego.


Posted

Rapcio ma babeszjozę!!!:placz::placz::placz:
Jest już po pierwszych zastrzykach, resztę będę robić sama. Leży biedaczek i ma straszne drgawki:placz:Ma też krwiomocz:placz:Niee reaguje na nic:placz:
Trzymajcie kciuki, żeby przeżył:placz::placz::placz:

edit: Właśnie zmierzyłam mu temperaturę - ma 40.7 *C :placz:

Posted

trzymamy kciuki !!! Musi być dobrze!!


cholerne kleszcze, wyjmuję łosiowi po kilka dziennie:roll:,we wtorek psy zabezpieczam. U nas na szczęście nie ma takiego dużego ryzyka babeszjozy jak w Wawie ...

Posted

Dzięki za kciuki, chyba pomagają:multi:
Raper dziś po zastrzyku zaczął jeść i robi siku - jeszcze ciemne, ale już bez krwi:multi::multi::multi:
Leczy go najlepsza vet:multi::loveu: - pomoc nadeszła szybko, to i efekty leczenia są szybkie:multi::multi::multi:No i nie chwaląc się, oznaki choroby zauważyłam natychmiast i w ciągu pół godziny od pierwszych objawów Rapcio dostał odpowiednie leki.
Teraz robie mu zastrzyki, które jak widać działają :p
A w nocy było naprawdę źle - 41*C gorączka, straszne dreszcze i wymioty. Siedziałam przy nim do 4 rano i później zasnęłam (Rapcio wtulony we mnie też spał). Rano na spacerze nie chciał chodzić i musiałam go nosić, ale siku robił jak go stawiałam pod krzaczkami.
Tylko martwi mnie to, że Rapcio nie robił qpy ani wczoraj, ani dzisiaj:placz: Ale za to zjadł całą puszkę jedzonka:multi:, a wczoraj nawet nie chciał powąchać:shake: No i zaczyna go interesować, co się dzieje wokół niego:p, a wczoraj nie reagował na nic:shake: Bałam się o niego :placz:, ale chyba będzie dobrze;)
Tfu tfu tfu, aby nie zapeszyć:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...