Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i sie z pieprzakow znowu czarnuchy robia:razz:, tak sobie mysle, ze cz-sr jest fajniejszy od pieprznietego, bo mozna sobie zmieniac:diabloti:, raz siwy raz czarny:cool3::diabloti:

Posted

puzzle napisał(a):
No i sie z pieprzakow znowu czarnuchy robia:razz:, tak sobie mysle, ze cz-sr jest fajniejszy od pieprznietego, bo mozna sobie zmieniac:diabloti:, raz siwy raz czarny:cool3::diabloti:

Nioo, mam dwa w jednym:evil_lol:

Zuzka i shelciaki napisał(a):
Jęzorek :loveu:

Śliczny portrecik Rapera:p
Jak go widziałam to był oskubany cały, a teraz jaki misio :loveu:

Rapcio zarasta w 2 tygodnie, a Gordon 2 miesiące:diabloti:


Fotki z ostatniej chwili, dopiero, co po operacji przywieziony do domku. Jako że NIKON jest u mnie, to foty tylko z telefonu:razz:

Operacja była dziś po 21.00

Posted

eria napisał(a):
oj biedny..... a co się stało że musiał być operowany , nie doczytałam:oops: czy nie pisałaś ?

puzzle napisał(a):
Doginko co sie tej perelce stalo?:-( Najwazniejze, ze juz (chyba) wszystko ok...


Pisałam nie tak dawno, że miał naderwane więzadło i właśnie ta operacja ma mu poprawić komfort chodzenia i zniwelować ból:multi:

Posted


puzzle napisał/a: Rottki to jest dla mnie rasa wywolujaca najwieszy poziom wspolczucia:evil_lol:, jak widze rottka to najchetniej zalozylabym mu pampersa i nosila na rekach, a jak widze schorowanego to bym mogla siedziec przy nim 24h i pilnowac czy oddycha:diabloti:. Nie mam pojecia dlaczego, ale one dla mnie sa jak takie malutkie kruszynki, dobrze, ze nie ma ich w wersji wielkosciowej chi bo jakbym takowego nabyla to chyba by nigdy na ziemi nie stanal i kupilabym mu wozeczek:evil_lol:. Nie pytajcie sie dlaczego, bo ja nie wiem, ale dla mnie to jest takie duze ciele, ktore potrzebuje specjalej opieki:loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol:.

Szczególnie cielny jest Erni, który ma chyba ADHD i nawet chwili w miejscu usiąść nie umie:evil_lol:

Posted

Rottki to jest dla mnie rasa wywolujaca najwieszy poziom wspolczucia:evil_lol:, jak widze rottka to najchetniej zalozylabym mu pampersa i nosila na rekach, a jak widze schorowanego to bym mogla siedziec przy nim 24h i pilnowac czy oddycha:diabloti:. Nie mam pojecia dlaczego, ale one dla mnie sa jak takie malutkie kruszynki, dobrze, ze nie ma ich w wersji wielkosciowej chi bo jakbym takowego nabyla to chyba by nigdy na ziemi nie stanal i kupilabym mu wozeczek:evil_lol:. Nie pytajcie sie dlaczego, bo ja nie wiem, ale dla mnie to jest takie duze ciele, ktore potrzebuje specjalej opieki:loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol:.

Posted

Ojej , może już teraz wszystko po tej operacji wróci do normy,
taki biedny sobie leży ;(


puzzle napisał(a):
Niech chlopak szybko zdrowieje:loveu:, kurcze brakuje mi kontaktu z rottkami, kiedys w rodzinie kilka bylo, ale nastepcami sa jorki:cool1:

Tak to prawda, teraz same yorki,
ja coś wiem na ten temat, ale dla psiego fryzjera to moda to
......dobra decyzja :cool3:

Posted

Dziewczyny:loveu::loveu::loveu:
Erni miał ciężką operację : nie wiem dokładnie, bo Jarek nie tłumaczy zbyt zrozumiale:roll: Wiem, że to była operacja odtworzenia?więzadła krzyżowego, miał coś wycinane ze stawu, czy nad stawem, aby z tego zrobić jakiś przeszczep, miał przewiercane kości, żeby to coś w tych otworach umieścić, miał coś robione przy kolanie, ale nie wiem co, a teraz ma unieruchomioną nogę i biedaczysko n ie może nawet siku normalnie zrobić:placz: Czeka go pół roku rehabilitacji. Na razie Jarecki dźwiga 40 kg z pierwszego i na pierwsze piętro kilka razy dziennie. Erni dostaje środki przeciwbólowe.
Lekarz (doskonały specjalista - guru wśród lekarzy) zastanawiał się, czy ten pies ma szanse na wyzdrowienie zanim go zobaczył, ale po oględzinach stwierdził, że pies jest w super stanie(nie zapasiony i w dobrej kondycji nie licząc bólu przy chodzeniu) i stwierdził ostatecznie, że uratuje Ernesta. Tak więc prawie beznadziejny przypadek został zoperowany i teraz tylko trzeba trzymać kciuki, aby przeszczep ścięgna czy więzadła (jak to się tam zwie) nie wysunął się z tych otworów w kości czy jakimś splocie:razz:
Tak właśnie tłumaczył mi Jarek.
Jak zobaczę opis na własne oczy to będę się lepiej orientować w sytuacji:p

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Ale fajne sznupolki:loveu::loveu:
Trzymam kciuki za Erniego (czy on jest rasowy??)

Tak i to z bardzo dobrej hodowli, ale teraz nie pamiętam nazwy, a rodowód jest u Jarka;)

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Ale fajne sznupolki:loveu::loveu:
Trzymam kciuki za Erniego (czy on jest rasowy??)


Posty skaczą:angryy:

Dodam, że wada nie jest wrodzona, tylko Erni zerwał więzadło krzyżowe podczas natychmiastowego zrywu albo do biegu, albo do skoku:razz:

Posted

bidaczysko:-(, trzymam kciuki, zeby wyzdrowial i zeby dzialo ie to jak najszybciej, bo biedaczek nie wie co sie z nim dzieje:-(:loveu:.

Moge przyjechac i wozic go w wozeczku:loveu::loveu::loveu::diabloti:

Kurcze, dlaczego nie mam juz w otoczeniu rottkow:placz:

Obetniesz Raputkowi uszy? A ogon:diabloti:

Posted

[quote name='puzzle']bidaczysko:-(, trzymam kciuki, zeby wyzdrowial i zeby dzialo ie to jak najszybciej, bo biedaczek nie wie co sie z nim dzieje:-(:loveu:.

Moge przyjechac i wozic go w wozeczku:loveu::loveu::loveu::diabloti:

Kurcze, dlaczego nie mam juz w otoczeniu rottkow:placz:

Obetniesz Raputkowi uszy? A ogon:diabloti:
Przydałby się ktoś do znoszenia 40 kg z pirwszego piętra, bo Jarek ma chory kręgosłup i nie może dźwigać:placz: Ale nikt inny nie ma siły żeby to robić, więc go nosi:p

[quote name='jbk']http://i43.tinypic.com/sc6t6p.jpg - biedny prosiaczek......
E tam, prosiaczek miał karuzelę:evil_lol:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...