oktawia6 Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Dzięki Bruciowa za śłiczne banerki!:p tak to rasa nie dla każdego-domy z małymi dziecmi wykluczone-psiarz i do tego mający doświadczenie z molosami a do tego z tą rasą-nie jest to pies dla każdego-to odpowiedzialna decyzja na lata. Quote
ARKA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Czy znajdzie sie dla niej dobry człowiek? Quote
Ewusek Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 a moze to jest corka Faldki ? moze wlasciciel tej suczki (moze ten pseudohodowca, ktory mial Faldke zostawil sobie po niej corke, zeby dalej rozmnazac ?) czytal co sie dzialo z Faldka, na co chorowala i przestraszyl sie, ze z ta suczka moze byc to samo i "pozbyl sie problemu" ? Biednia sunia.... Ja ze swojej strony moge zaoferowac jedynie pomoc finansowa... Jak ona sie znalazla w tym schronie ??? Quote
setka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [LEFT]Jest przywieziona z ulicy. Potrzebne są dobre zdjęcia do ogłoszeń a dla niej osoba z doświadczeniem z molosami by złapać z kontakt z człowiekiem. [/LEFT] Quote
Ewusek Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 z samego miasta ? mam plan ? a moze ustalic przez policje kto ma takie psy, to jest dosc specyficzna rasa i moze udaloby sie to ustalic... Co myslicie ? Jezeli zaakceptujecie taki plan, moge poruszyc stare znajomosci mojego "padre" i moze czegos sie dowiem... Quote
GrubbaRybba Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 O rany, następne mastino :wallbash: w schronisku.:motz: To faktyczni dziwna sprawa, że dwie sunie tak rzadkiej rasy znalazły się w jednym schronisku. Moim zdaniem można by ten temat trochę podrążyć. Quote
Ewusek Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 przed chwila dzwonila do mnie dziewczyna zainteresowana adopcja Faldki, podalam jej adres watku o suni... Quote
ARKA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 GrubbaRybba napisał(a):O rany, następne mastino :wallbash: w schronisku.:motz: To faktyczni dziwna sprawa, że dwie sunie tak rzadkiej rasy znalazły się w jednym schronisku. Moim zdaniem można by ten temat trochę podrążyć. Moze hodowcy mastiffow by poszukali komu w okolice Skierniewic sprzedali jakies mastinno-moze namierzy sie tego 'hodoffce. Zadzwonie do SM w Skierniewicach-moze oni cos widzili, moze uczule ich aby zwrocili uwage czy gdzies na jakiejs posesji mastino sa czy tez byly.To bardzo dziwne, bardzo... Quote
setka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [LEFT]Tak naprawdę to przecież nawet nie wiadomo czy nie ma rodowodu... a to już znacznie ułatwiłoby sprawę . Czy była sprawdzana obecność czipa? [/LEFT] Quote
lena_zet Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 setka napisał(a):Tak naprawdę to przecież nawet nie wiadomo czy nie ma rodowodu... a to już znacznie ułatwiłoby sprawę . Czy była sprawdzana obecność czipa? czy to zmieni coś dla sunieczki?Siedzi w boksie ponad tydzień.Czy jesli zagubiła się, zwyczajem dla właściciela nie jest wizyta w schronisku? Uważam, że przede wszystkim należy skupić się na wyciagnięciu suni i umieszczeniu w DT.Szkoda, że ludzie boją się mastino :shake: Quote
setka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 lena_zet napisał(a):czy to zmieni coś dla sunieczki?Siedzi w boksie ponad tydzień.Czy jesli zagubiła się, zwyczajem dla właściciela nie jest wizyta w schronisku? Uważam, że przede wszystkim należy skupić się na wyciagnięciu suni i umieszczeniu w DT.Szkoda, że ludzie boją się mastino :shake: A jeśli jest skradziona? Słyszałam niestety o takowych przypadkach, kiedy to po kradzieży próbowano z mastino zrobić psa do walk!! Właściciela można po czipie przede wszystkim znaleźć, jeśli nie to hodowcę. Suczka jest śliczna:loveu: Oby znalazła takich właścicieli jak Brenda... Quote
oktawia6 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 ARKA napisał(a): Moze hodowcy mastiffow by poszukali komu w okolice Skierniewic sprzedali jakies mastinno-moze namierzy sie tego 'hodoffce. Zadzwonie do SM w Skierniewicach-moze oni cos widzili, moze uczule ich aby zwrocili uwage czy gdzies na jakiejs posesji mastino sa czy tez byly.To bardzo dziwne, bardzo... Wszystko dobrze z Tobą?:icon_roc::icon_roc::icon_roc: pies mógł byc zakupiony w każdym jednym miejscu w Polsce. często ludzie się pozbywają tej rasy-bo nie jst ona dla każego-to nie pluszowa zabawka-pierwotnie rasa stworzona do walk i do stróżowania-jak sobie nie dają rady do won-cierpi na tym tylko pies:roll: Quote
setka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [LEFT]Oktawio ARKA wyraźnie chce pomóc. [/LEFT] Quote
oktawia6 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 setka napisał(a):Oktawio ARKA wyraźnie chce pomóc. ciii, znamy się dobrze z ARKĄ:eviltong:tak tylko zagajam:evil_lol: Quote
Lemoniada Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Raz jeden jedyny widziałam w Skier psa tej rasy - w jakims przydomowym ogródku nad Zalewem. Nie przypomnę sobie który to był i nie bardzo mam czas żeby tam podejsć, ale gdybym znalazła chwilę to mogę druknać zdjecie i popytać po ludziach. Może komuś zginął i ten ktoś nie bardzo wie jak szukać? Tymczasem ktoś powinien się zajać oswajaniem suni... a ja pracuję i mam studia od tego weekendu:oops: Quote
natija Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 obys znalazla nowy domek,a jesli sie zgubilas to oby wlasciciele Cie znalezli caly czas trzymam kciuki.... Quote
Ewusek Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 pieniazki, ktore byly zbierane na Faldke i sa na koncie Malibu w bordożej skarpecie, bedziemy mogli wykorzystac dla suni ze Skierniewic :-) Quote
Malibu Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Oczywiście jestem za pomoca finansowa dla suni. Quote
GrubbaRybba Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Cioteczki, rozmawiałam dziś z panem Leszkiem Feterem z Klembowa. Pan Leszek szkoli psy, prowadzi hotel dla zwierząt i jest członkiem TOZ. oprócz tego mam u niego zaklepany boks na czarną godzinę, jakby zdarzyła się jakaś bida "nie do okiełznania". dodatkowo Pan Leszek oferuje darmowe szkolenie dla psów. Dziś Pan Leszek zobowiązał się, że może wziąć mastinkę na socjalizację i szkolenie. Co o tym myślicie? Jedynym kosztem jest karma i leczenie. Hotel gratis i szkolenie gratis. Jeśli chcecie poczytać więcej, zapraszam na wątek ONków, które kilka tygodni temu trafiły do p. Leszka na tymczas i szkolenie. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77767 Quote
AniaB Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 boże, kolejne biedactwo...:-( dopiero tu trafiłam od Fałdki... Quote
setka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 [LEFT]Siuper, fajnie, że są jeszcze tacy ludzie:multi:. Czy nasze dziewczyny dotarły do psiny? Ktoś się odważy? [/LEFT] Quote
Lemoniada Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Okazuje się, że niedzielę będę mieć jednak wolną. Mogę ją poświęcić na zapoznanie sie z mastinką, ale nie wiem czy mi się uda przed dwie godziny? Jak się do tego w ogóle zabrać? Pewnie trzeba wziąć jakieś przysmaki, mogą być parówki na przykład? Nigdy nie oswajałam nieufnych psów. GrubbaRybbo - cudnie! :) A gdzie leży Klembów bo nie wiem? To cudowny człowiek, wątek onków kiedyś przeglądałam. Czy sunia musiałaby potem szukać stałego domku? Quote
Ziutka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Lemoniada napisał(a): GrubbaRybbo - cudnie! :) A gdzie leży Klembów bo nie wiem? To cudowny człowiek, wątek onków kiedyś przeglądałam. Czy sunia musiałaby potem szukać stałego domku? Klembów jest koło Wołomina. Rzeczywiście pan Leszek jest wspaniałym człowiekiem....nasze Onki zawdzięczają dzięki niemu swoje życie....inaczej nie miały szans na adopcję...nigdy nie wychodziły z budy, a teraz....ahh...aż serce się raduje kiedy patrzę jak Will i Zyll biegają sobie po wybiegu i dają się normalnie głaskać. Lemoniada napisał(a):Czy sunia musiałaby potem szukać stałego domku? W przypadku naszych Onków to oczywiście domku będziemy szukać jak psiaki już będą gotowe do adopcji.....co do Mastinki :roll: nie mam pojęcia....niech Aga się wypowie na ten temat. Quote
ARKA Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 A czy ten Pan moglby po nia sam pojechac-pokryjemy koszt. Bo juz widze jak pracownicy ją pakuja do nysy czy cos:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.