ksenka1 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Greven napisał(a):Gdzie Ty go zmieścisz, nie wyobrażam sobie tego... :shake: No własnie:shake: To jest najogomniejszy problem:placz: Quote
Greven Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Czyli jednak... jednak... rozwiązanie ostateczne? Nie mogę uwierzyć... Quote
ksenka1 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Jesli nie znajdzie się szybko dom... Cholera jasna tyle psów znajduje tymczasy, a lucky nie!!!!! :placz::placz::placz: Quote
andzia69 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 ksenka1 napisał(a):Jesli nie znajdzie się szybko dom... Cholera jasna tyle psów znajduje tymczasy, a lucky nie!!!!! :placz::placz::placz: Ksenka - ile psów....my nie mozemy żadnemu znaleźc tymczasu, Lux połamany po operacji, w depresji, chcą go uśpić, ma tylko rok i...nie ma tymczasu, inne też siedzą w schronach - bo nie ma tymczasów, wszyscy zatkani:-( Quote
Greven Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Mam pomysł, ale to nie jest nic pewnego i na pewno nie na już. Nie mogę myśleć, że on odejdzie z tak głupiego powodu, jak... brak miejsca :shake: Quote
olenka_f Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 to koszmar ale i ludzie mało odpowiedzialni, pies to nie mebel cholerka:angryy: Quote
desideratum Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [quote name='Greven']Mam pomysł, ale to nie jest nic pewnego i na pewno nie na już. Nie mogę myśleć, że on odejdzie z tak głupiego powodu, jak... brak miejsca :shake: nie wierzę!!!! :placz: To nie może być prawda.. przeczytałam już wczoraj tą złą wiadomość i zabrakło mi słów, żeby coś napisać... :shake: A tak swoją drogą... nie wiem jak bardzo jest agresywny w stosunku do labka... ale mając dom.. może można, by było ich jakoś oddzielić na samym początku i powoli do siebie przyzwyczajać... (?) Greven - przynajmniej napisz co to za pomysł... czas ucieka.. :placz: Quote
sacred PIRANHA Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 wlasnie zalezy jak bardzo on jest agrewsyny w stosunku do tego labka...z reguly labki nie odpowiadaja agresja, wiec teoretycznie jest szansa z czasem je do siebie przyzwyczaic ale trzeba miec pojecie na ten temat i wiele cierpliwosci...a w sumie i tak moze sie nie udac... ja wprowadzalam kiedys agresywnego ASTa do domu...6 miesiecy...tyle zajelo mi zanim moglam spokojnie psy zostawic razem...bylam wtedy jeszcze szczylkiem i pomagal mi szkoleniowiec...ale to trzeba tyle checi,cierpliwosci,nerwow... Quote
desideratum Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 co się dzieje ze Szczęściarzem? Coraz bardziej zaczynam się niepokoić :cool1: Quote
agpol Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Napisz proszę jak najbardziej wyczerpująco co wiesz o jego agresji do innych psów, zwłaszcza suk, Ty masz w domu kilka psów, więc Twoje wnioski i obserwacje powinny być jak najbardziej wiarygodne, wątek jest długi, nie mam czasu uważnie wszystkiego czytać, a z tego co pamiętam, to i tak nic konkretnego na ten temat nie było, chyba, że pomyliłam wątki :oops:- jeśli tak, to przepraszam, nie mniej, kwestią przypomnienia, napisz proszę na ten temat jak najwięcej. No i okazuje się, że moje poprzednie pytanie jest znów aktualne: Czy "nasz" Lucky ma aktualne szczepienia, odrobaczenie i tym podobne medyczne sprawy, no i gdzie on się znajduje, bo jakoś nie mogłam doczytać :oops:?? Quote
agpol Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [quote name='ksenka1'] Z sukami jako, tako sie dogaduje. Trzebabedzie go przyzwyczaic, ale da sie. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, w domu wogóle sie nie załatwia (nigdy mu sie nie zdarzyło). Jest bardzo grzeczny, posłuszny, bardzo podporządkowany opiekunowi, koty toleruje. Lubi sie bawić, ale nie jest rozrabiaką, nie niszczy. Znalazłam :oops: i to w dodatku odpowiedź na moje własne pytanie, ale dzięki temu Mały znów na pierwszej :cool1: Niemniej, jakby może jeszcze coś dokładniejszego na myśl się nasunęło, to poproszę Quote
ksenka1 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Narazie Lucky zostaje u Kamila. Bardzo sie do psa przywiązał i nie chce go oddać.:multi: Wątku jednak nie będę przenosiła i narazie pszosze modów aby tego nie robili:) Bardzo dziekuję za zainteresowanie;) Quote
desideratum Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Ksenka1 - ufff... chyba dbasz o moje ciśnienie :evil_lol: dziękuję, ale i tak wystarczająco jest wysokie ;) miej go na oku, żeby nic złego mu się nie stało :-( i proszę o w miarę częste info, co tam się dzieje z naszym Szczęściarzem.. Quote
Selket Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Oj, jak tak można ciśnienie regulować innym??? Mam nadzieję, że tym razem się uda, że ten domek u Kamila będzie juz na zawsze i uda im się pokonać wszystkie trudności!. Będę trzyamć kciuczki, żeby się powiodło!!! :calus: Quote
agpol Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 A ja chciałabym się naprawdę cieszyć, ale jakoś jeszcze nie mogę, myślę, że radość przyjdzie dopiero za jakiś czas, jak się naprawdę okaże, że Lucky jest naprawdę bezpieczny i zaakceptowany..................... Nie mniej trzymam kciuki za jego szczęście :razz: Quote
andzia69 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 no tak...pożyjemy, zobaczymy...ale kciuki trzymamy:lol: Agpol - to mysl teraz nad staruszką;) Quote
agpol Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Myślę, myślę...... Oby i jej się powiodło ;) Nie wiem dlaczego, ale mamy sentyment do staruszków :) Quote
ksenka1 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Selket napisał(a):Oj, jak tak można ciśnienie regulować innym??? Mam nadzieję, że tym razem się uda, że ten domek u Kamila będzie juz na zawsze i uda im się pokonać wszystkie trudności!. Będę trzyamć kciuczki, żeby się powiodło!!! :calus: Oj wiem coś na temat tego ciśnienia. Narazie jednak jest ok. Dzis mój TZ wybiera sie do Kamila, więc zobaczy sie z Luskiem. Zdjęć niestety nie bedzie bo mam coś nie tak z kompem. Jak tylko otworze folder ze zdjęciami to wszystko sie zamyka :roll: Quote
Selket Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 mam nadzieję, że już nie będzie regulacji ciśnieniowej w sprawie Szczęściarza ;) Oby on już został na zawsze i żeby było mu dobrze :calus: Nie wiem co to może być...Zaptam TZ, ale pewnie się zaraz nafoczy, że kompa nie widzi to nie wie :evil_lol: Quote
ksenka1 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 Teraz to ja muszę uciekać do zwierzaków, ale potem na PW Ci napisze dokładniej co jest. Może Twój TZ zaradzi :) Quote
Selket Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Wymiziaj zwierzaczki :calus: Narazie TZ poradził: a). wirus b). błąd systemu (zrób reset i spr czy problem nadal występuję) c).za mało pamięci (coś siedzie uruchomione i blokuje RAM) d) w sumie to nie wiem, zapytaj Jacka (to nasz kolega infomatyk, jakby co to na pW dam do niego numer tel, przesympatyczny ludzik i na dodatek wie o czym mówi :evil_lol:) Quote
ksenka1 Posted April 19, 2008 Author Posted April 19, 2008 "a" odpada. Mam anty i skanowałam dodatkowo wszystko. Zero wirusów... Piszę PW Quote
Tengusia Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 co z Luckim bo tytul zmieniony a na watku nic nie widze dlaczego :roll: Quote
ksenka1 Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Jak cofniesz ze dwie strony to zrozumiesz :) Tytuł zaraz zmienię :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.