ksenka1 Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Kwarantanna boks K12. Psa widziałam pierwszy raz ok. 2 tygodnie temu. Leżał w kącie boksu zwinięty w kłębek. Pomyślałam, że to stary, min. 10-letni amstaff. Teraz jest jeszcze gorzej. Pies trzęsie się, wstaje, rozgląda bezradnie, znów zwija się w kłębek i cały czas drży. Okazało się, że ma tylko 5 lat! Podobno przejawia agresję. Kastracja: TAK Szczepienie: Tak Quote
Greven Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Podnoszę, bo to bardzo, bardzo ważne! Quote
ksenka1 Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 Goslaczek napisała : Jest to jeden z trzech psów które zostaną uśpione w pierwszej kolejności ( dla osób poprawnych politycznie: poddane eutanazji).:-(:placz::-(:placz: Quote
Greven Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Niestety muszę to potwierdzić. Jego czas się skończył. Quote
ksenka1 Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 Trzeba zatem działac i to naprędce! Sandro do kiedy mamy czas??? Quote
Greven Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Dziś, jutro... Jeśli go zarezerwuję to nawet 2 tygodnie. Quote
olenka_f Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 cholera jasna, biedaczek jak mu pomóc:shake: Quote
Greven Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Dać dom, dać choćby tymczas. Zasponsorować hotel. Quote
olenka_f Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 tymczas u mnie kiepski za dużo już nas ale do hotelu na pewno sie dorzucę Quote
Greven Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Hotel jedyne 400 zł. To jego szansa. Szansa na życie. Trzeba pilnie rezerwować, bo... Quote
ksenka1 Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 Zarezerwuj go!!! Trafi mnie zaraz:( Coś wykombinujemy!!!!!!!!!!!! Quote
Greven Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 A jak nie uzbieramy, to nie takie proste... :placz: Mogę zarezerwować jutro, ale nie będzie pieniędzy, nie będzie hotelu i co wtedy? Quote
Puchatek Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Banerek dla Bezimiennego. Nie było imienia więc tak Go nazwałem. Szkoda że tylko takie jedno zdjęcie. Dużo nie udało mi się z niego wyciągnąć. Quote
ksenka1 Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Dzieki Puchatku. Jak zwykle można na Cibie liczyć. Jesteś niezastąpiony:loveu: Quote
Greven Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Jest więcej zdjęć, wstawiałam do zbiorczego bullowatych, może ma ktoś czas, żeby poszukać? Oryginały mam na laptopie u Mamy, do którego na razie nie mam dostępu. Puchatku, dziękuję za banner Bezimiennego! Quote
Greven Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Mam pomysł! Prześlijmy banner Bezimiennego do wszystkich, którzy udzielają się na astowym wątku. Trzeba też przekopiować temat na astowe forum. Jeśli mamy uratować tego psa, to trzeba działać szybko, dziś wieczorem, już! Quote
kiddy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Kochani może by go przetransportować do hoteliku pod Wrocław?????????? Jeśli będzie własna karma to 20zl doba i ja bym się zajęła jego psychiką i jakbym sobie wyrobiła zdanie to można by było domu szukać:) Quote
Greven Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 kiddy, ale to wychodzi 600 zł. + jakieś 200 zł karma... czyli 800 zł miesięcznie... bardzo dużo :shake: Niewątpliwym plusem jest Twoja chęć pracy z psem, ale na miejscu jest hotel za 400 zł (z karmą)... a i na niego nie mam funduszy :shake: Ja jestem bezradna. Quote
olenka_f Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 no ok ale gdzie wpłacać pieniądze jeśli on jest jeszcze w schronie a nie w hotelu? Quote
doddy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Fundacja AST moze zaplacic 200zl za pierwszy miesiac hotelu psiaka w razie co. Potem jak bedzie za co, to takze postaramy sie pomoc. Tylko tak mozemy pomoc. Quote
doddy Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Zdjecia o ktorych pisala Sandra wstawiam ponizej. Ja na potrzeby strony nazwalam wtedy psiaka BOBER. Quote
ksenka1 Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Jeśli uda mi się namówić jutro mojego TZ to będzie u nas na hotelu- już to wcześnie z Sandrą przedyskutowałam. Oby tylko się udało... Quote
andzia69 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 too super, ze grubcio ma szansę na życie!!!!:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.