g_o_n_i_a Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 A ja jutro będę wiedzieć jak wyglada sprawa siemienia lnianego w rzeszowskim Marko ;-) Quote
g_o_n_i_a Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Byłam dzisiaj w rzeszowskim Marko. Najpier z przerażeniem szukałam siemienia, którego nigdzie nie mogłam znaleźć. Dopiero znalazlam siemie koło zarenek sezamu i itp. U nas mozna kupić odrazu 2kg w cenie ok. 6 złotych, ale też pakowane po 300g o łącznej wadze 1,80kg w cenie ok. 8 złotych. Kupiłam siemie, zmielilam i zobaczymy co będzie. Siemie ma taki specyficzny zapach. :cool3: Quote
Agnes Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 nie lepiej na targu/bazarze?taniej i napewno bedzie Quote
g_o_n_i_a Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 No wlasnie tak sie u mnie wyglada, ze nie moge pojechać na żaden targ, w aptece nie chce aż tak przepłacać, a poza tym mam mnostwo zapasu. ;-) Quote
dorota07 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 ja również mielę w młynku, myślę że dla yorka wystarczy pół łyżeczki do herbaty na dzień psy do 35-40 kg łyżka stołowa dwa razy dziennie Quote
Agnes Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 czyli z tego wynika ze daje za malo:roll:pewnie dlatego nie ma w ogole efektow. Zapytam raz jeszcze - suka 34 kg siemie robie 2 razy w tyg (zalewane woda) ile moge dawac?? Ja naprawde nie mam pojecia, nie chce przesadzic, ale chce zeby byly efekty - bo inaczej po co dawac. Jesli ktos ma psa o podobnych rozmiarach moze podac ile czego? Moze w ten sposob bedzie mi choc troche latwiej ustalic dawki. Do tego raz w tyg zoltko, ale to chyba nie ma znaczenia Quote
avii Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Ja daję kopiastą łyżeczkę dziennie... Nie wiem czy można przedawkować, ale podobno od nadmiaru pies może przytyć Może , jak najbardziej , przeciez jakby nie było to tłuszcze :razz: dobre ale jednak tłuszcze ..... efektem jest moja ...kluska :evil_lol: obecnie na diecie i zredukowanymi dodatkami w postaci siemienia ( dosypywanego !! ) czy babki płesznik na jelitka :diabloti: Quote
edhel Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Z góry przepraszam za powtórkę, bo być może już padło takie pytanie(nie miałam czasu dokłądniej przejrzeć postów:(), ale ile podawać tego siemienia lnianego psu, który waży ok. 30kg? Po nim jest wyrażniej lśniąca sierść?Jakie są wasze opinie? Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 nasz 30kg drobinek dostaje mniej więcej łyżke dziennie. Gotuję mu zawsze na 2 dni od razu.Najpierw zaparzałam osobno w kubku a teraz wrzucam po prostu od razu do garnka z mięsem i warzywami. Efekty są i to duże, zaczyna ładnie się błyszczeć a daję mu od 2,5 tygodnia. Oprócz tego ma jeszcze witaminy więc sukces pewnie wspólny. Siemie można kupić u nas (bo widzę że masz wpisany Wrocław) w Hali Targowej. Kosztuje ok 3,5zł za kg. (moze już 4,to które mam to zapasy, które kupowałam w sierpniu jeszcze, koniom ;) ). Quote
edhel Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Dzięki za radę, na pewno wypróbuje siemie, na pewno poprawi wyglad szaty mojego Kochania:)Pozdrawiam Quote
Figa Bez Maku Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 To znaczy gotujesz z tym mięsem i warzywami? A jakby wrzucić do gotowego jedzonka takie nieugotowane siemie? Wyjdzie na to samo? Quote
Figa Bez Maku Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Gdzie można kupić młynek do lnu.?Pierwsze słysze o czymś takim:oops: Quote
basia Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Figa, to normalny młynek do kawy. Ja za taki zapłaciłam całe 10zł :p Quote
rodzice Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Ja wrzucam siemie w momencie kiedy wyłanczam gaz pod garnkiem . Quote
Figa Bez Maku Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Basiu ja mam taki starożytny co prawda młynek do kawy ale ni czorta nie zmielę w nim czegoś tak małego jak siemię.......próbowałam i jak wlata tak wylata w tej samej postaci:oops: :-o Quote
Czarne Gwiazdy Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Basiu ja mam taki starożytny co prawda młynek do kawy ale ni czorta nie zmielę w nim czegoś tak małego jak siemię.......próbowałam i jak wlata tak wylata w tej samej postaci:oops: :-o Może już masz zmielone :evil_lol: Quote
basia Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Basiu ja mam taki starożytny co prawda młynek do kawy ale ni czorta nie zmielę w nim czegoś tak małego jak siemię.......próbowałam i jak wlata tak wylata w tej samej postaci:oops: :-o A bo pewnie masz ręczny młynek, co?:p Ja mam elektryczny i super mieli, a ręcznym to może takim do pieprzu albo maku spróbować...:roll: Quote
basia Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Młynek mam podobny do tego (bez tych super funkcji), ale jak pisałam zapłaciłam za niego 10zł. http://www.allegro.pl/item156762918_q_mlynek_do_kawy_de_longhi_kg39.html Myślę, że gdzieś na targu "od ruskich" można by kupić w przyzwoitej cenie :roll: Quote
Figa Bez Maku Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 O widzisz to jest to! Tak mój ręczny jest zabytkowy i uroczo się prezentuje ale jako że kawy nie pijam pełni tylko funkcje ozdobne:evil_lol: Dzięki za podpowiedź .. faktycznie może na bazarku coś trafię. O pieprzowych tez myślałam..... Quote
Agnes Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 podawalam do tej pory - przez jakis okres, nie caly czas - suce siemie lniane, mielone w mlynku i zalewane wrzatkiem. Niestety efektow nie ma, siersc jest w kiepskim stanie, juz zmienilysmy karme, bo moze to byla przyczyna, ale zanim poczekam na efekty po karmie, pewnie troche minie. Postanowilam kupic olej lniany i tu mam pytanie - ile podawac tego oleju dziennie psu o wadze 34 kg? Po jakim czasie bedzie widoczna zmiana? Jak dlugo stosowac olej? Z gory wielkie dzieki:) Quote
WiolaW Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Witam, mam pytanie - jeśli juz zmieliłam siemie, to jak długo ono może być przechowywane i czy to musi być zamknięty pojemnik? Quote
Agnes Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 ja jak mielilam siemie to trzymalam je zmielone max 3-4 dni w szczelnym pojemniku - mimo wszystko siemie dosc szybko przestawalo pachniec, juz nie bylo takie tluste, robilo sie suche. Quote
basia Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 ja jak mielilam siemie to trzymalam je zmielone max 3-4 dni w szczelnym pojemniku - mimo wszystko siemie dosc szybko przestawalo pachniec, juz nie bylo takie tluste, robilo sie suche. Hmmm. to ciekawe co piszesz, bo ja mielę sporą porcję nasion i trzymam w pojemniku po witaminach, raczej szczelnym, i wygląda OK. Zaparzam i robi się normalna galareta, w dotyku też jest takie miękko-tłuste. Musze jeszcze je poobserwować :roll: Quote
Agnes Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 basia ja nie twierdze, ze to siemie jest zepsute i nie nadaje sie w ogole ;) robila sie galareta oczywiscie tak samo, ale suche siemie nie zawiera tych tluszczy (?), wysycha, a wlasnie dlatego powinno sie podawac swiezo zmielone, zeby zachowac to wszystko. Ech ja to nie umiem tlumaczyc ;) Zobacz jak wyglada siemie odrazu po zmieleniu, a jak po jakims czasie. Odrazu po zmieleniu, jest swieze, pachnace, tluste, z czasem juz nie Quote
basia Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Zobacz jak wyglada siemie odrazu po zmieleniu, a jak po jakims czasie. Odrazu po zmieleniu, jest swieze, pachnace, tluste, z czasem juz nie No właśnie musze to poobserwować, bo już sama nie wiem :roll: Z drugiej strony co się dzieje z tymi tłuszczami? Jest na forum jakis chemik?:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.