agusiazet Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Lidko, strasznie mi przykro - nawet nie wiem jak pomóc. Może płatny tymczas u Mosii, Neris? Quote
kiniaczeq Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 jejku tam gdzie najbardziej potrzeba pieniążków brak ich... :-(:-( Quote
sacred PIRANHA Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 ja juz nie wiem co robic...pani, ktora zarezerwowala sunie wyzelke tez sie nie odzywa...nagle zamilkla a ja jzu sunke na swoje nazwisko zarezerwowalam:( wszystko sie psuje...;( Quote
agusiazet Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Ale nie ma w tym Twojej winy, to większość ludzi jest taka nieodpowiedzialna, niestety:( Quote
kiniaczeq Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='agusiazet']Ale nie ma w tym Twojej winy, to większość ludzi jest taka nieodpowiedzialna, niestety:([/QUOTE] dokladnie! LUDZIE NAJPIERW OBIECUJA A POTEM NIC.. ZRESZTA NIE MA W TYM TWOJEJ WINY ANI TROCHE! GLOWA DO GÓRY! Quote
sacred PIRANHA Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 [quote name='agusiazet']Ale nie ma w tym Twojej winy, to większość ludzi jest taka nieodpowiedzialna, niestety:([/quote] [quote name='kiniaczeq']dokladnie! LUDZIE NAJPIERW OBIECUJA A POTEM NIC.. ZRESZTA NIE MA W TYM TWOJEJ WINY ANI TROCHE! GLOWA DO GÓRY![/quote] nie ma w tym mojej winy...nie wiem...ale to ja zostaje z tymi psami...to ja patrze jak nadal siedza w schronie, jak cierpia...to ja moglam im znalezc dom i znow nie znalazlam.... czuje sie jakbym to ja je skrzywdzila...to ja patrze im co tydzien w oczy...:placz: Quote
sacred PIRANHA Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 jutro zabieram biala sunie na caly dzien ....biore sie za jej szkolenie, bo jest okropnie rozpieszczona...slodki psiak, ale to nie znaczy ze moze robic co chce...a teraz tak to wyglada niestety...wszyscy wlasciciele psow powinni obowiazkowo czytac jakies podstawowe ksiazki zanim dostana do domu psa...:( Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 agusiazet napisał(a):No i co po szkoleniu? problem w tym, ze pani jest nie konsekwentna:shake: dla niej odpowiedni bylby pies juz ulozony...pies, ktory sam zna zasady i sam sie tych zasad pilnuje lub taki ktory nie potrzebuje wprowadzania zadnych zasad bo i tak jest grzeczny...Sunia to taki slodki psiak, bardzo rezolutny...tylko rozbrykany totalnie bo mloda i wolno jej wszystko wiec to wykorzystuje:placz: Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Sunia znalazla dom:multi:...domek z ogrodkiem okolice Lublina, rodzinka z malym dzieckiem (sunia uwieeeelbia dzieci), po prostu super:lol: rozmawialam wlasnie z p.Ewa przez telefon...narazie nie potrafi sie cieszyc z tego tylko placze, bo pokochala tego malego demona calym sercem i ciezko jej sie z nią rozstac...tak jak powiedzialam jej przez telefon tak i napisze tutaj...wielkie dzięki Ewo, ze nie zachowalas sie jak wiekszosc ludzi w tej sytuacji by sie zachowala...z powrotem do schronu lub po prostu na ulice...takich ludzi wlasnie potrzebuje, zeby lepiej pomagac psom...dobrych ludzi z wielkim sercem:loveu: dzis maluszek jedzie do nowego domku...narazie jeszcze nie przenosimy watku, bo jakos jestem zawsze sceptycznie nastawiona do samego konca (tyle razy cos nagle sie zmienialo, ze wole dmuchac na zimne)...trzymac kciuki:cool1: Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 agusiazet napisał(a):To może Pani chce Ginę, czy ma dość? ...narazie ona po prostu cierpi bo pokochala sunie calym sercem a z powodu nieumiejetnosci w wychowywaniu praktycznie jeszcze szczeniora musi ją oddac...zdaje sobie sprawez tegp, ze gdyby sunia byla np u mnie to nie byloby znią problemow i z tego podowu jest jej jeszcze bardziej przykro...to jest naprawde wspaniala i dobra osoba..ale ma zbyt wrazliwy charakter zeby wychowac konsekwentnie malego demonka... Agus a mam z nią rozmawiac o Ginie?...bo dostalam wiadomosc ...delikatnie rzecz ujmujac "bardzo negatywną" ze powinnam zabrac tego psa od tej kobiety, ze "takim" ludziom sie psa nie daje bo pies to nie zabawka itp... nie bede komentowac tego, bo to ja znam p.Ewe i lepiej wiem, czy to "godna" osoba na posiadanie psa, czy nie...ale nie wiem jakie jest twoje zdanie na ten temat a to Ty Agus teraz jestes opiekunka Giny, wiec Twoje zdanie jest najwazniejsze dla mnie...wiec jak? Quote
agusiazet Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Powiem szczerze, jeśli Pani jest dobrym człowiekiem to nie widzę żadnych przeciwwskazań do rozmowy. Gina jest dobrze wychowanym psem i była taka jeszcze przed przyjazdem do mnie, więc mało w jej dobrym zachowaniu mojej zasługi. Nie brudzi w domu, bez problemów zostaje sama i niczego nie demoluje, i nie niszczy. Jedynie szczeka jak ktoś obcy przychodzi do domu, a to po trosze normalne - mój Sony też szczeka, ale reaguje na spokój, Gina jeszcze nie zawsze. Chociaż dzisiaj byli u mnie z rodziny i Gina prawie w ogóle nie szczekała - może sterylka ją trochę wyciszyła! Poza tym Gina potrzebuje stałego domu i kochającego Państwa, to typ psa, który kocha całym sobą:) Więc, jeśli możesz porozmawiaj, ale jak Pani nie będzie już chciała to będziemy szukać dalej - wierzę, że Gince się uda!!! Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 agusiazet napisał(a):Powiem szczerze, jeśli Pani jest dobrym człowiekiem to nie widzę żadnych przeciwwskazań do rozmowy. Gina jest dobrze wychowanym psem i była taka jeszcze przed przyjazdem do mnie, więc mało w jej dobrym zachowaniu mojej zasługi. Nie brudzi w domu, bez problemów zostaje sama i niczego nie demoluje, i nie niszczy. Jedynie szczeka jak ktoś obcy przychodzi do domu, a to po trosze normalne - mój Sony też szczeka, ale reaguje na spokój, Gina jeszcze nie zawsze. Chociaż dzisiaj byli u mnie z rodziny i Gina prawie w ogóle nie szczekała - może sterylka ją trochę wyciszyła! Poza tym Gina potrzebuje stałego domu i kochającego Państwa, to typ psa, który kocha całym sobą:) Więc, jeśli możesz porozmawiaj, ale jak Pani nie będzie już chciała to będziemy szukać dalej - wierzę, że Gince się uda!!! Pani moze nie jest majetna, ale jest naprawde bardzo bardzo dobrym czlowiekiem, kocha psy calym sercem, ale nie nadaje sie do wychowania mlodego rozbrykanego urwisa jakim jest biala Sunia...bo po prostu ma za miekkie serce...ja jestem powiedzmy "twarda" i przy mnie mala byla bardzo grzeczna...ale po moim wyjsciu:shake: jedyny problem z Sunia byl taki , ze podczas zostawania w domu przerazliwie wyla i niszczyla co jej w zeby wpadlo (miedzy innymi zjadla wersalke i fotel)...teraz bedzie mieszkac w domku z ogrodkiem, wiec na poczatku bedzie zostawac tam:) ...porozmawiam z pania...i dam znac:) Quote
Wilejkaros Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Na razie tfu, tfu, na psa urok... A kiedy Sunia jechałaby do Lublina? Quote
sacred PIRANHA Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Wilejkaros napisał(a):Na razie tfu, tfu, na psa urok... A kiedy Sunia jechałaby do Lublina? Biala sunia pojechala do domu!! narazie troche chodzi i piszczy (teskni:-()...ale nowi wlasciciele to rozumieja i cieprliwie czekaja az jej przejdzie...mozna juz przestac trzymac kciuki i przenosic watek do szczeliwie zakonczonych adopcji:loveu: pewnie postaram sie o jakies zdjecia niedlugo:) Quote
sacred PIRANHA Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 :placz::placz::placz: sunia wraca... nie wie skad ja znajduje takich nieodpowiedzialnych ludzi...cos im pogryzla i powiedzieli, zeby ja zabrac z powrotem i juz!! problem w tym, ze ona nie moze wrocic tam gdzie byla...wiec co ja z nią zrobie jak przyjedzie w sobote?:placz::placz::placz: Quote
Wilejkaros Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Brak mi słów. Powiedz im, żeby chociaż stali się dla niej DT, że Ty szukasz, ale na razie nie ma chętnych i to bardzo nieodpowiedzialne z ich strony. Szlag mnie trafia! Quote
sacred PIRANHA Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Wilejkaros napisał(a):Brak mi słów. Powiedz im, żeby chociaż stali się dla niej DT, że Ty szukasz, ale na razie nie ma chętnych i to bardzo nieodpowiedzialne z ich strony. Szlag mnie trafia! ten dom byl znaleziony przez dotychczasowa wlascicelke suni (jakas rodzina piata woda po kisielu)...ponoc fajni ludzie., a teraz sie tak zachowali:shake: wogole nie chca rozmawiac, sunia ma byc zabrana i juz:shake: pani po nia pojedzie w sobote (powiedziala, ze wczesniej nie moze bo pracuje)...tylko tyle czasu jej sie udalo wygospodarowac (teoretycznie ja ją moglam zabrac bo bylam dzis w lublinie, ale co bym z nia zrobila?) ...ja po prostu jestem w tzw kropce...nie wiem co robic:placz: Quote
sacred PIRANHA Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 dzis juz sroda...minela sroda...a sobote sunia przyjedzie do zamoscia...i co ja mam zrobic? odwiezc ja do schronu?? paranoja:(:(:( Quote
Wilejkaros Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Niki, wznów ogłoszenia. Allegro. A jakieś płatne DT się nie znajdzie? Quote
sacred PIRANHA Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Wilejkaros napisał(a):Niki, wznów ogłoszenia. Allegro. A jakieś płatne DT się nie znajdzie? nie umiem allegro wystawiac...zawsze ktos mi w tym pomagal:oops: Quote
Wilejkaros Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Ja też nie wystawiałam nigdy. Schron to dla takiej suni trauma. Quote
Wilejkaros Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Napisz jakiś tekst na allegro, a ja poproszę jutro kogoś o wystawienie. Może się uda? Quote
pajunia Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 napiszcie do supergogi, ona robi wspaniale allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.