Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

doddy napisał(a):
Czyli juz nie musimy stawiac kojca dla Lolusia? Mozemy wszystko odwolywac? :razz:

Super, ze i inni wlaczaja sie do pomocy. :multi:


Po co odwoływać ... dodatkowy kojec się zawsze przyda, będziecie mogli innym pomóc.

Posted

Kojce mamy :)
Tylko dla Lolusia zalatwialismy specjalnie z krytym dachem.
Ale jak juz Ty ciotka podjelas sie przejecia opieki nad nim, to nie bedziemy dostawiac u nas kojca bo na razie nie ma takiej potrzeby.

Posted

Ale mam nadzieję, cioteczko doddy, że nie zapomnisz o Lolusiu jak już będzie poza naszym schroniskiem - i jakoś wspólnie uda nam sie szukac mu domu.
Jak szybko zwolni miejsce będzie wolne dla kolejnej biedy.
Dzięki Doddy za nasze wielkie wspólne kombinacje - dobrze w sumie, że obyło sie przez przewracania wszystkiego do góry nogami.

Ciotki - Lolek musi w końcu po prostu pójść na spacer.;)

Posted

A Lamia zabiera Lolka ze schroniska?
Budujecie mu kojec u niej?
Czy trafia do jakiegos hotelu lub schroniska k. Warszawy?
A wogole to on do Wawy przyjezdza czy zostaje w Poznaniu?
Domku bedziemy normalnie szukac.

Posted

supergoga napisał(a):
Lamia zabiera Lolka. Ma kojec dla niego. Może wreszcie coś się o nim dowiemy jak zmieni otoczenie i ktoś się nim zajmie.

Co za akcja błysk!
Słów mi brak... WSPANIALE!!! :multi:

Posted

O rety - zdjęcia ze spaceru!
I nie zjadł Lolek Pana Szkoleniowca :evil_lol: Bosko!!! :loveu:
Wiem wiem pierwsza jaskółka - ale coś drgnęło!
No chociaż coś dobrego dzisiaj!

Posted

[quote name='PaulinaT']!
I nie zjadł Lolek Pana Szkoleniowca :evil_lol: Bosko!!! :loveu:
quote]

Ja tez o tym samym od razu pomyslałam.
Nie zjadł, nie ugryzł....:shake:
Pozdrowienia dla Lolka i Lami i pana od szkoleń;)

Posted

Myślałam, że Iwona cosik napisze, bo była przy tym ale pewnie nie dała rady. No to ja przekażę co wiem.
Otóż Pan szkoleniowiec na początku z pewną nieśmiałością :lol: (to żart oczywiście) i jednak ostrożnie założył Lolkowi, jeszcze przez pręty klatki łańcuszek zaciskowy. No i Lolek pierwszy raz od roku wyszedł poza swoje więzienie.
Jak to Lolek - łapał ząbkami smycz i próbował się wygłupiać, ale nie takie numery pan znał - więc się uspokoił.
(Nota bene - oglądałam fotki z Asem - Doddy go pewnie pamięta - i na nich początki zachowania na smyczy były identyczne , podskoki i łapanie za smycz).
Nie było żadnych prób ataków na człowieka, warczenia itp.
Natomiast pewne jest, że Lolek ma silny charakter i musi trafic na obeznanego z rasą właściciela. Próbuje dominować -z tym, że jest karny. Jeśli ktos wypracuje sobie autorytet, jak to się panu udało - Lolek słucha. A jeśli w grę wchodza paróweczki - hmmm, Lolek jest aniołek.
Nauczył się nawet nie ruszac paróweczek na rozkaz - a to sukces. Jest chłonnym psem, szybko się uczy.
W odpowiedzialnych rękach, naprawde odpowiedzialnych - powinien być dobrym psem.
Pan szkoleniowiec powiedział, że Lolek powinien być szkolony - a po szkoleniu bęzie karniejszy.
Jest kontaktowy.
Myślę, że kastracja też pomoże w wyciszeniu dominacji - choć trochę.

Ważne - :diabloti: wszyscy żyja, czego i Wam zyczę.
I proszę, pamiętajcie o Lolku - że szuka odpowiedzialnego właściciela z doświadczeniem w prowadzeniu takich psów.
Lolek to myślę, dobry materiał na szkolenia.

Posted

[quote name='supergoga']Myślałam, że Iwona cosik napisze, bo była przy tym ale pewnie nie dała rady. No to ja przekażę co wiem.
Otóż Pan szkoleniowiec na początku z pewną nieśmiałością :lol: (to żart oczywiście) i jednak ostrożnie założył Lolkowi, jeszcze przez pręty klatki łańcuszek zaciskowy. No i Lolek pierwszy raz od roku wyszedł poza swoje więzienie.
Jak to Lolek - łapał ząbkami smycz i próbował się wygłupiać, ale nie takie numery pan znał - więc się uspokoił.
(Nota bene - oglądałam fotki z Asem - Doddy go pewnie pamięta - i na nich początki zachowania na smyczy były identyczne , podskoki i łapanie za smycz).
Nie było żadnych prób ataków na człowieka, warczenia itp.
Natomiast pewne jest, że Lolek ma silny charakter i musi trafic na obeznanego z rasą właściciela. Próbuje dominować -z tym, że jest karny. Jeśli ktos wypracuje sobie autorytet, jak to się panu udało - Lolek słucha. A jeśli w grę wchodza paróweczki - hmmm, Lolek jest aniołek.
Nauczył się nawet nie ruszac paróweczek na rozkaz - a to sukces. Jest chłonnym psem, szybko się uczy.
W odpowiedzialnych rękach, naprawde odpowiedzialnych - powinien być dobrym psem.
Pan szkoleniowiec powiedział, że Lolek powinien być szkolony - a po szkoleniu bęzie karniejszy.
Jest kontaktowy.
Myślę, że kastracja też pomoże w wyciszeniu dominacji - choć trochę.

Ważne - :diabloti: wszyscy żyja, czego i Wam zyczę.
I proszę, pamiętajcie o Lolku - że szuka odpowiedzialnego właściciela z doświadczeniem w prowadzeniu takich psów.
Lolek to myślę, dobry materiał na szkolenia.[/quote]

Podoba się mi to! :smile: :smile:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...