Jump to content
Dogomania

Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........


Recommended Posts

Posted

:shake:strasznie ciężka sprawa , dobrze by było wiezieć na 100% co mu dolega, bo ludzie boją sie nieznanego :-( i raczej nikt go w ciemno nie weźmie, ,ale z drugiej strony jest tak jak piszecie, ze targanie go takie po wet tez bez sensu:-(

ja tymczasem wrzuce zdjęcia co mi Neight przesłała w iekszym rozmiarze , to lookata mogłabyś podmienić w ogłoszeniach (choć ja bym zostawiła to z dzieckiem;))










  • Replies 704
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W schronisku jest wet, postawiono diagnozę, reszta to tylko moje radosne przypuszczenia. Wariatów z zewnątrz ( czytaj ja ) nikt nie słucha. Ale oczywiście, psa nawet na spacer można zabrać......tyle, że mi sie wydaje, że jemu to np. ekg trzeba zrobić - tylko w ten sposób można oceniać czy przeżyje operację ( jeśli w ogóle możliwa ).
Rzecz jasna jestem gotowa uczestniczyć nawet w najbardziej "nawiedzonej akcji":evil_lol:

Posted

Neigh napisał(a):
W schronisku jest wet, postawiono diagnozę, reszta to tylko moje radosne przypuszczenia. Wariatów z zewnątrz ( czytaj ja ) nikt nie słucha. Ale oczywiście, psa nawet na spacer można zabrać......tyle, że mi sie wydaje, że jemu to np. ekg trzeba zrobić - tylko w ten sposób można oceniać czy przeżyje operację ( jeśli w ogóle możliwa ).
Rzecz jasna jestem gotowa uczestniczyć nawet w najbardziej "nawiedzonej akcji":evil_lol:


nooo, u mnie w domu był wet z aparatem do ekg :diabloti: bo mój kot w lecznicy ze stresu dostaje arytmi serca :roll: (czytać : dwa razy był reanimowany ), więc badanko w domu musiało być :evil_lol:. Tak więc nie ma rzeczy niemożliwych :razz:.

Posted

No tak operacja - oczywiście jeśli się da, można zrobić. Tylko, że w tej chwili wydaje mi się najważniejsze to, że jak się zrobi zimno, to chory pies w schronie nie ma szans. Stary pies, czy to stan zapalny czy nowotwór, to chyba nie jest tak istotne. Nasza Jaga (owczarkowata) odeszła na nowotwór mając 15 lat. Wcześniej wiele lat chorowała na cukrzycę. W chorobie miała lepsze i gorsze dni. Wiem jednak na pewno, że w takich warunkach nie dałaby rady. Trzeba było okrywać ją kocem, mówić do niej, głaskać. Może ktoś powie , że jestem całkiem stuknięta, ale często trzymaliśmy ją po prostu za łapę. Kiedy nie miała już siły, wtulała tylko w nas łepek.:-(:-(
Przychodzi mi tylko do głowy, że mogłabym wspierać Trusta finansowo na stałe. Sama mam 5 zwierzaków, więc nie byłyby to dużo, ale stale. Tylko gdzie znaleźć mu dom? :shake:

Posted

Macie ze wszystkim rację, z tym zabieraniem go do weta... ale znowu go tak tam zostawić męczącego się?

I racja z tym domem tymczasowym, jak pies go już ma.. to jakoś wątki cichną...
Zdjęcia podmienię, te są znacznie bardziej zachęcające ;-)
Ale zrobię to dopiero jutro wybaczcie...

No ale co myślicie o tym szerszym ogłaszaniu go? Gazety, telegazety, itp.?
Bo jak na razie nic innego do głowy mi nie przychodzi.

Posted

Ogłaszać warto moim zdaniem gdzie się da. W koncu jemu jest tylko jeden ( albo aż ) pan potrzebny.....Ja głęboko wierzę, że gdzieś tam jest........tylko jeszcze nie wiemy gdzie ( tym samym co czyta i ogląda ).
Myślę, że można złagodzić nieco wersję........informując że ma podejrzenie nowotworu i że jest to stary pies.
Niestety wszystko na czym się opieramy to tylko poszlaki:-)

Posted

To może zrobić tak. Nazbierać pieniędzy ile się da np. żeby na utrzymanie Go przez rok starczyło i wtedy Go wyciągnąć do DT. A później cały czas na bieżąco zbierać. Mając duży bufor finansowy nie trzeba by się bać że zabraknie nawet jeśli w którymś miesiący będzie dołek. wiem że z cegiełek na Allegro można zebrać parę tysięcy jeśli porządnie napisać aukcję.

Posted

Puchatek napisał(a):
To może zrobić tak. Nazbierać pieniędzy ile się da np. żeby na utrzymanie Go przez rok starczyło i wtedy Go wyciągnąć do DT. A później cały czas na bieżąco zbierać. Mając duży bufor finansowy nie trzeba by się bać że zabraknie nawet jeśli w którymś miesiący będzie dołek. wiem że z cegiełek na Allegro można zebrać parę tysięcy jeśli porządnie napisać aukcję.


To jest jakis pomysł, gdyby miał zabezpieczenie na pół roku to już jest coś, można poszukać grupy ludzi wtedy na spokojnie, którzy by go sponsorowali np. ( adopcja na odległość).
Czyli tak potrzeba na:
opłatę schroniskową, odpchlenie, odrobaczenie, wizytę u weta, ew. leczenie + dom na pół roku + wyżywienie
To jest lekko licząc ze 4 tys. minimum
Nieźle co?:shake:

Posted

Neigh czy możesz się zająć sprawą ogłoszeń w lokalnej prasie? Pozwoli Ci na to czas? Może poprosimy kogoś z Twojej okolicy? Jakie wy tam macie pisma?
Za pewne aby umieścić ogłoszenie trzeba udać się do redakcji.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Neigh - ja mogę wysłać środek na odpchlenie w aerozolu FIPREX. No i mogę miesięcznie dorzucać parę złotych na karmę.
Tyle mogę zrobić.
Pzdr.


Za Fiprex z góry dziękuję:-). Oj przyda sie przyda, gdyby ktoś miał na zbyciu pratel........to też się na bank przyda:-)

Posted

lookata napisał(a):
Neigh czy możesz się zająć sprawą ogłoszeń w lokalnej prasie? Pozwoli Ci na to czas? Może poprosimy kogoś z Twojej okolicy? Jakie wy tam macie pisma?
Za pewne aby umieścić ogłoszenie trzeba udać się do redakcji.


W Legionowie bywam często, nie ma problemu z umieszczeniem ogłoszeń, wydaje mi się jednak, że lepiej by było wrzucić go do "wyborczej". Na razie to nawet jednego pytania na jego temat nie bylo.

Nie pamietam kiedy........ale jest taki dzień, kiedy można przyjechać do Kuriera Warszawskiego z psem lub jego zdjęciem........może by ktoś z Wawy się pokusił o taką wizytę?

I tak mi przyszło do głowy........gdyby jego historię wrzucić do jakiś gazet, ale jako taki mini artykuł...nie ogłoszenie. NIe ma ktoś znajomych dziennikarzy?

Mnie przybył kolejny żywy wyrzut sumienia, też owczarkowaty, po wypadku z wiszącą łapą....to jest jakies cholerne prawo serii.
A i bym zapomniała.........jeszcze jeden z wyłysiałym zadkiem.

Zmęczona się czuję... wszędzie owczarki. Kurcze nigdy nie gustowałam w owczarkach......no z wyjątkiem Szarika, nawet Cywil już niekoniecznie:-)

Wolę molosy!!!!!! I jamniki. I rottweilery. W życiu owczarka nie miałam. Uwzięły się na mnie, jak nic.

Posted

Puchatek napisał(a):
A ja właśnie tylko owczarkowate :-)


A ja właśnie nie.......ciekawe czemu zaczęły mnie nawiedzać........

Dobranoc Trust.......myślę, ciągle myślę......moze coś wymyślę.....

Posted

Neigh napisał(a):
Za Fiprex z góry dziękuję:-). Oj przyda sie przyda, gdyby ktoś miał na zbyciu pratel........to też się na bank przyda:-)

Podaj, proszę, na PW swój adres, to wyslę Fiprex. Może jeszcze coś tam dorzucę.
pzdr.

Posted

O właśnie słuchajcie...........gorąca prośba: może ktoś ma zbędną, albo zechciałby kupić dla Trusta obrożę? Zabrałabym go na jakiś spacer......jak mi pozwolą. W sumie warto by się zorientowac, co facet myśli o smyczy, czy ciągnie.......czy się samochodów boi. No w ogóle, tak?

Smycz jakąś tam mam, obrożę nie ...........naturalnie mogę mu kupić, ale może nie ma takiej potrzeby - jak widać na załączonym obrazku, staram się rozsądnie gospodarować JEGO pieniędzmi.

Posted

Wyślij kiedy chcesz:-). No właśnie dobre pytanie, jak pójdę do schronu z miarką.....więcej mnie tam nie wpuszczą....moje zdjęcia będą na bramie hihihi "groźna wariatka".

Puchatek - ile przeciętnie owczarek ma w obwodzie szyi hę?

Posted

Zmierzyłem Buniową obrożę. Aktualna dziurka to 53 cm. Ale Bunia jest tylko podobna do owczarka jak to "mieszaniec", jest suczką więc jest mniejsza. W kłębie ma 54 cm. Myślę że dla typowego owczarka to zakres musi sięgać 60 cm.
Jest jeszcze kwestia jak kudłaty jest pies, Bunia jest dość kudłata. ;-)

Posted

Puchatek napisał(a):
Zmierzyłem Buniową obrożę. Aktualna dziurka to 53 cm. Ale Bunia jest tylko podobna do owczarka jak to "mieszaniec", jest suczką więc jest mniejsza. W kłębie ma 54 cm. Myślę że dla typowego owczarka to zakres musi sięgać 60 cm.
Jest jeszcze kwestia jak kudłaty jest pies, Bunia jest dość kudłata. ;-)


Też tak myślę, zawsze lepsza większa, bo dziurkę to można dorobić w razie co, a jakby była za krótka - to lipa......
W tym tygodniu i tak już nie dam rady - czasem musze popracować:-), ale w przyszłym - obiecuję zabrać na spacer :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...