lookata Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Auraa, jak mu pomóc? jedynym wyjściem jest wyciągnięcie go na DT, bo niestety w schronisku nie wydają psów jedynie na wizyty u weterynarza, badania itp. Szansą na dokładne zbadanie Trust-a, postawienie diagnozy, a następnie podjęcia decyzji co dalej zrobić z bidulą, jest tymczasowe lokum dla niego. Quote
Asiaczek Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Neigh - nie znam się na obsłudze Allegro, ale mogę wpłacić parę złotych na ewent. wizytę u lekarza dla Trusta. Może na Twoje konto? pzdr. Quote
auraa Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 ja też trochę pomogę. Daj znać gdzie wpłacić Quote
*zaba* Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 O matko!! Moze grosik z mojego bazarku by wpadl? Bazarek jest na wybranego psa. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82591 Quote
Neigh Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Już jestem, odwiozłam tymczasowego psa....i znów mam przeryczany wieczór..........leczyć mnie kurde. Bardzo wszystkim serdeczne dzięki w imieniu Trusta. Jeśli chodzi o wpłaty........to myslę, że trzeba mu zrobić jakąś skarpetę na AFN - ja się na tym nie znam, bo nigdy tego nie robiłam. Chyba tak się to powinno zrobić. Pies na pewno będzie potrzebował wizyty u weta, jakiś badań.........Gdyby zaś się okazało, że .......................cholera no że odszedł............wszystkie zebrane pieniądze przekaże się na jakiegoś staruszka w potrzebie. Tak mi się wydaje najuczciwiej. Potrzebuję tylko kogoś, kto powie - czytelnie - jak się to załatwia. Do tej pory wszystkie"moje" psy, to ja z własnej kieszeni........no tej sprawie, to raczej bym nie podołała. Wet, diagoza, miejmy nadzieję operacja, leki. Gdyby zdarzył się cud i znalazł się dom.......ten dom też można wesprzeć finasowo. Tyle moich propozycji. Quote
Kanzaj Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Podnoszę, bo tylko to mogę zrobić... Quote
Asiaczek Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ja tez nigdy nie "robiłam" skarpety, może więc ktoś pomoże...? pzdr. Quote
agamika Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Z tego co mi wiadomo: 1. Slkarpeta zakładana jest automatycznie z momentem pierwszej wpłaty, ale wczesniej chyba trzeba spytać kogośz AFN o zgode 2. Zeby wyciągnąć pieniądze z skarpety , trzeba dostarczyć faktury od weta za leczenie wystawione na AFN (dane na fakture są w pierwszym poście wątku rozliczeniowego, przylkejonego gdzieś, zaraz poszukam link) o to jest link http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645 w pierwszym poście wszystko pisze Quote
BasiaD Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Neight, agamika ma rację-skarpeta na AFN powstaje z chwilą pierwszej wpłaty na psiaka.Niestety AFN jest fundacją i na wszystkie wydatki z jej konta (czytaj konta tego psiaka) potrzebne są dokumenty ( tzn faktury i rachunki) Napisz priva do Green Evil, napewno Ci odpowie. Trzymam kciuki za psiaka (myślę, że w październiku też będę mogła zasilić jego skarpetkę, tylko napiszcie jak się nazywa!) Quote
Neigh Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Achaś ...............jedyny mankament jest taki, że trzeba jakby najpierw zapłacić, a potem można z AFN pieniądze odebrać. Innymi słowy..trzeba je tak czy inaczej mieć. Quote
agamika Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Achaś ...............jedyny mankament jest taki, że trzeba jakby najpierw zapłacić, a potem można z AFN pieniądze odebrać. Innymi słowy..trzeba je tak czy inaczej mieć. dokładnie , może jest taka możliwość, ze to AFN robbiłby przelew bezpośredni na lecznice? Coś na zasadzie, ze jakby była juz kasa na skarpecie, to wet wysyła rachunek a AFN wypłaca?? moze warto sie spytać? ja nie wiem czy tak mozna, tylko głosno mysle:oops: Quote
epe Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 No to zacznijmy już zbierać! Takie założenie skarpety chyba jest szybkie? Quote
Neigh Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Nie wiem, nie znam się......zawsze to jakieś rozwiązanie. I dość uczciwe.......tak mi się wydaje. Quote
Neigh Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Dobranoc Piesiu.......zimno jest.......a ty tam biedaku dalej w tym kablowisku leżysz....... Quote
agamika Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Zeby załozyć skarpete trzeba napisać prosbe np do Aga Mazury (chyba) poprostu zeby sie spytać 9o zgode na utworzenie i tyle, i z pirwszą wpłatą, skarpeta jest :p Quote
schroniskoJozefow Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 podnosze staruszka... zdaje sie, ze przy tej lodowce,gdzie on lezy, jest troche cieplej... :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Neigh Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Jeszcze jedna sprawa mi przyszła do głowy..........w związku z przewidywaną zbiórką. Bo wet to ok rozumiem, faktura - i wtedy odbiera się pieniądze......a hotel? Jeślibym znalazła ( a cały czas usilnie szukam - o co i Was proszę! ) jakiejś dobrej duszy, która zaoferowałaby mu dach nad głową - nawet odpłatnie..........to jak się wtedy z AFN rozlicza? Wiadomo hotel to za droga impreza, ale gdyby znaleść np jakąs starszą panią, u której mógłby mieszkać za jakąś niewygórowaną opłatą, to co? Wiem, że Bianka i Chrupek faktycznie zbierają na swoje swoje konto, po czym na wątku wyraźnie piszą kto i ile wpłacił. Rachunek nawet ze sklepu widziałam u Bianki na wątku - za jakies szeleczki, czy coś....... To jednak nie rozwiązuje problemu płatnego tymczasu - to są zwykle takie umowy "na gębę". Wolę to wszystko zawczasu ustalić, żeby potem nie bylo nieporozumień. Kurcze.........ziąb rano straszny, straszny..........muszę go stamtąd zabrać. Muszę! tylko dokąd? Quote
Neigh Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Spływają do mnie coraz to nowe info od cioć - najnowasza, pośrednictwo AFN "kosztuje" 10/%. To pewnie koszt przelewów i obsługi konta. Quote
ewelinabuck Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 podnosze!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz::-( Quote
Miki Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Pewnie. Tak mało jest czasu na to wszystko. Ja też chętnie wpłacę na konto, tylko tak mogę pomóc. Ale jak go zabrać ? Nie mam jeszcze takiego doświadczenia, ale staram się nabierać. Wielkie podziękowania, że jesteście.:Rose: Quote
Neigh Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 No dobra decyzja zapadła...........zbieramy na konto. Będzie fakt szybszy dostęp do pieniędzy, gdyby była np. nagła potrzeba to szybciej do bankomatu. Jak rozumiem numer konta na pw się podaje? Chrupek help! Masz doświadczenie...... Quote
lookata Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Ja tam wcześniej nie chciałam się odzywać, żeby nie było, że jakoś tutaj marudzę, ale rzeczywiście Twoje konto Neigh jest lepszym rozwiązaniem niż AFN. Też coś wyskrobie ze skarbonki, tylko dobrze, zbierzemy jakąś kwotę i powiedzcie mi.. co dalej?! Przecież nie będziemy czekać tygodniami jak ktoś może go w internecie zauważy, bo nam biedny (jak ktoś napisał) koło tej lodówki zejdzie. Może spróbujmy dalej jakiś krok w ogłoszeniach, może jakąś gazeta lokalna Neigh? Zrzucimy się na to ogłoszenie, bo wiem, że to wcale nie jest tanie. Jak mi Kubuś zaginął i dawałam ogłoszenia to płaciłam po 60-70 zł. Ale też sporo ludzi dzwoniło. To jak? Quote
Puchatek Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 lookata napisał(a):zdecydowanie nikt nie zasługuje by odchodzić w takich warunkach.. Może jestem bezwzględny ale ja bym paru takich znalazł. :angryy: Żaden jednak nie chodzi na czterech łapach. Quote
*zaba* Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Puchatek napisał(a):Może jestem bezwzględny ale ja bym paru takich znalazł. :angryy: Żaden jednak nie chodzi na czterech łapach. Mam tylko dwie rece,ale gdybym umiala to jeszcze nogami bym sie pod tym podpisala! Quote
Neigh Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 W lokalnej będzie taniej.....niż 60 zł, ale powiem tak, jeśli jest problem z wyadoptowaniem pięknego bernardyna, jakie tu szanse ma staruszek? Czekanie aż się ktoś zgłosi istotnie nie ma najmniejszego sensu. Czekać to on sobie powinien w cieple.......zadbany. Zresztą on nie ma czasu na czekanie. Zdrowy, młody pies to może sobie czekać dwa miesiące.......a ja nie wiem czy on ma tyle czasu w ogóle. Myślę, że jedyne wyjście to jakiś płatny tymczas.... szukam, cały czas szukam, na razie bez efektu. Popytajcie proszę, czy ktoś nie mógłby wziać do siebie psa, pokrywamy koszty leczenie i zywienia, tak? Jeśli to nie będzie 100 km ode mnie to ja mogę z nim do weta jeździć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.