Asiaczek Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 O, matko! A z tymi domkami to najtrudniej...:shake: Pzdr. Quote
Neigh Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 Nic nowego. Ma się nieźle, tylko p. Teresa biadoli ze ma dla niego mało czasu. I w ciągu dnia przesiaduje dużo czasu w budzie. Zdrowotnie ok. Trzyma się chłopak:-) Quote
Sawanna Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Neigh napisał(a): Zdrowotnie ok. Trzyma się chłopak:-) Przynajmniej tyle:roll: Quote
volontariuszka Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 dobrze, ze juz psiak nie musi siedzieć na tym metalowym czymś z pierwszych postów. ugh... a on tak w ogóle to prześliczny jest. :loveu: Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 :tree1:Kochani Moi - znani i mniej znani Przyjaciele Trusta. Chciałam Wam i jakoś tam sobie też ( a czemu nie? ) złożyć specjalne życzenia...........takie tutejsze. Chciałabym życzyć Nam, by na naszej drodze pojawiało się jak najmniej zwierząt w potrzebie.................... Aby było jak najwięcej cudownych domów dla naszych podopiecznych. Aby historie o zwierzętach głodnych, zapomnianych, niechcianych przestały być naszym chlebem powszednim. Chciałam życzyć Nam jak najwiecej "kocich motorków" i rozpędzonych ogonów. Chciałam życzyć Nam lepszego świata po prostu. Agnieszka - Neigh:-) Quote
maggiejan Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Oby Świety Mikołaj Cię usłyszał, dziewczyno!:multi::multi::multi: Quote
Kanzaj Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Neigh napisał(a)::tree1:Kochani Moi - znani i mniej znani Przyjaciele Trusta. Chciałam Wam i jakoś tam sobie też ( a czemu nie? ) złożyć specjalne życzenia...........takie tutejsze. Chciałabym życzyć Nam, by na naszej drodze pojawiało się jak najmniej zwierząt w potrzebie.................... Aby było jak najwięcej cudownych domów dla naszych podopiecznych. Aby historie o zwierzętach głodnych, zapomnianych, niechcianych przestały być naszym chlebem powszednim. Chciałam życzyć Nam jak najwiecej "kocich motorków" i rozpędzonych ogonów. Chciałam życzyć Nam lepszego świata po prostu. Agnieszka - Neigh:-) Dla Ciebie i Twoich Zwierzaków - tegoż samego! - i jeszcze więcej! P.S. Mamy tego samego weta, co Wy. Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 TAK? Hihi ostanio tam byłam z Kawą, Tolką i Andzią....była dr Beata.......my sobie lubimy przy okazji pogadać..........biedni ludzie za mną:-) Quote
Kanzaj Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Neigh napisał(a):TAK? Hihi ostanio tam byłam z Kawą, Tolką i Andzią....była dr Gajewska........my sobie lubimy przy okazji pogadać..........biedni ludzie za mną:-) Dziś dr Beata chciała mi "sprzedać" Kawę, bo opowiadałam o swoich kocich rozrabiakach...:evil_lol: Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 Kanzaj napisał(a):Dziś dr Beata chciała mi "sprzedać" Kawę, bo opowiadałam o swoich kocich rozrabiakach...:evil_lol: No bo ona ma misję:-) Znaleźć dom idealny.......ale fajnie, że się stara:-). Wiesz Kawę zna już połowa wetów w Wawie - narobiłyśmy takiego dymu, że ci co się mniej znają na baczność stawali, jak wchodziłam i mówiłam: proszę podac to i to i to. A oni słucham? Dr......powiedziałam mi przez tel zeby podać to, a dr..........dodała zeby jeszcze to. więc do roboty, do roboty:-) hihihihihi Jeden taki młody wet na stażu to nawet sobie zapisywał, co Kawa dostawała. Kawa jest modelowym przykładem. Panleukopenia nie będzie nam dyktowac warunków:-). A dr. Beata ją ostatnio wycałowała i rzekła "ale grubol".........ona nawet psom kradnie......( znaczy się Kawa:-) ). Quote
Kanzaj Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Neigh napisał(a):No bo ona ma misję:-) Znaleźć dom idealny.......ale fajnie, że się stara:-). Wiesz Kawę zna już połowa wetów w Wawie - narobiłyśmy takiego dymu, że ci co się mniej znają na baczność stawali, jak wchodziłam i mówiłam: proszę podac to i to i to. A oni słucham? Dr......powiedziałam mi przez tel zeby podać to, a dr..........dodała zeby jeszcze to. więc do roboty, do roboty:-) hihihihihi Jeden taki młody wet na stażu to nawet sobie zapisywał, co Kawa dostawała. Kawa jest modelowym przykładem. Panleukopenia nie będzie nam dyktowac warunków:-). A dr. Beata ją ostatnio wycałowała i rzekła "ale grubol".........ona nawet psom kradnie......( znaczy się Kawa:-) ). Nasz zwierzyniec też znany:lol: - głównie ze swej liczebności:cool3:, ale porozrabiać też potrafimy:evil_lol:. Historię Kawy, Trusta, Beja i innych Twoich podopiecznych znam z wątków, a pobliski schron - z wizyt..., cóż - okolice mamy wspólne:eviltong:. Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 No i Trust i Bej i Kawa i Tola i moje stado w lecznicy też znane:-) W końcu niewielu jest takich wariatów w okolicy. Pogrom Trusta czyt. nasze pierwsze wejście przypadło w udziale dr. Anecie. Zresztą Beja też......... Biedactwo:-) HIhihi wejście Trusta podejrzewam pamięta do dziś......bo widok to był niezapomniany - ręczę:-) Wiem ze mamy wspólną okolicę:-) Musimy się kiedyś umówić na jakąś kawę;-) Quote
gusia0106 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Neigh, a powiedz coś tak szczerze;) Czy jakby się znalazł dla Trusta dom (idealny oczywiście;) ), to Pani Tereska jeszcze w ogóle by tam Trusta oddała?:cool3: Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 Powiem szczerze - tak. Pani Teresa to mój anioł. Słowo honoru. Ja w to głęboko wierzę. Pamiętam jak miałam debet na koncie........za Kawę........i popłoch co robić? Nie mam kasy żeby dociągnąć do końca miesiąca........nie mam kasy na dalsze lecznie, ale spoko to nie problem, mam znajomych wetów.....dadzą leki "na krechę". I zadzwoniła p. Teresa.......i pyta - o Boże czemu ma pani taki głos - powiedziałam.......... Zadzwoniła następnego dnia, że już ma zebrane od ludzi 200 zł......to nie chodzi o to ile........mnie wzruszyło, że ona się tak strasznie mną przejęła. A w tym samym tygodniu jej mąż stracił pracę. To jest święta kobieta:-) Ona Trusta uwielbia, a on ją. I ma tam jak w raju. Były dwa domy........ale zaden to nie był "ten". Po rozmowie z jednym pani Teresa zadzowniła - i powiedziała, nawet jak mi pani kaze to ja mu Dziadka nie oddam!!! Ale ona uważa, ze Trust zasługuje na dom, w którym będzie oczkiem w głowie.........poza tym, uważa ze jej dom winien służyć innym bidom......ja ją rozumiem, mam ten sam dylemat z Tolą ( polecam wątek tak przy okazji:-) .......... Quote
Kanzaj Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Neigh napisał(a):No i Trust i Bej i Kawa i Tola i moje stado w lecznicy też znane:-) W końcu niewielu jest takich wariatów w okolicy. Wiem ze mamy wspólną okolicę:-) Musimy się kiedyś umówić na jakąś kawę;-) Na kawę bardzo chętnie! Fajnie, że w okolicy jest takich szaleńców jeszcze trochę:razz:! Pozdrów swoje stadko od mojego:loveu: !!! Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 Masz to u mnie.........i wiesz po Świętach będę nagabywać.....lubię znać sąsiadów:diabloti: Quote
Kanzaj Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Neigh napisał(a):Masz to u mnie.........i wiesz po Świętach będę nagabywać.....lubię znać sąsiadów:diabloti: Trzymam za słowo :evil_lol:!!! Quote
Eva Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Neigh napisał(a):Masz to u mnie.........i wiesz po Świętach będę nagabywać.....lubię znać sąsiadów:diabloti: Ja też jestem sąsiadką........tylko trochę dalszą i sądząc z imion mam inne wetki......;). Kawę też lubię......:diabloti:. Ja też składam Wszystkim Dogo i Miau Maniakom najlepsze życzenia świąteczne :tree1:, zdrowia, trochę więcej pieniążków ( aby móc pomagać innym ), aby było więcej wrażliwych ludzi i żeby wreszcie zabrakło nam bied, którym trzeba natychmiast pomóc. Quote
Asiaczek Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 [quote name='Neigh']:tree1:Kochani Moi - znani i mniej znani Przyjaciele Trusta. Chciałam Wam i jakoś tam sobie też ( a czemu nie? ) złożyć specjalne życzenia...........takie tutejsze. Chciałabym życzyć Nam, by na naszej drodze pojawiało się jak najmniej zwierząt w potrzebie.................... Aby było jak najwięcej cudownych domów dla naszych podopiecznych. Aby historie o zwierzętach głodnych, zapomnianych, niechcianych przestały być naszym chlebem powszednim. Chciałam życzyć Nam jak najwiecej "kocich motorków" i rozpędzonych ogonów. Chciałam życzyć Nam lepszego świata po prostu. Agnieszka - Neigh:-) Agnieszko - popieram i życze Wam tego samego! Pzdr. Quote
Hakita Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 [FONT=Tahoma]Niech te Święta tak wspaniałe, będą całe jakby z bajek… Niechaj gwiazdka z nieba leci, a Mikołaj tuli dzieci. Biały puch niech z nieba spada, niechaj piesek w nocy gada... Niech choinka pachnie wszędzie, no i radość wokół będzie… Radosnych, cudownych Świąt Bożego Narodzenia[/FONT] [FONT=Tahoma]Życzy Ania z Nerusiem, Zuluskiem i Hetre [/FONT]:tree1: Quote
Mośka Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Przepraszam, że ja w dzisiejszym dniu tak wyskoczę :oops:: PILNIE szukam osoby z KATOWIC lub okolic do sprawdzenia domku przed adopcją (w Będzinie, 10 km od Katowic), tuż po Świętach!!!! Kto nam może pomóc???????:mdleje: Quote
Neigh Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Zaraz, zaraz a czy to nie ten sam dom, gdzie Peter Beny miał pojechać???? Quote
Mośka Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Czy Olga palce w tym maczała :cool3:? Jesli tak - pewnie mówimy o tym samymy. Dom dla Miśka z opuszczonej posesji. Quote
Neigh Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Palce w tym maczła Eva, miał być to szczeniak....Tak czy siak Peter Beny mieszka w okolicach Będzina... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.