Neigh Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 lookata napisał(a):Neigh to teraz ja mam pytanie: doszła kasa? ;) No i co z ogłoszeniami? Czekamy do końca tygodnia z aktualizacją? Przyznaję się bez bicia, nie wiem. Sprawdzę jeszcze dziś w nocy. Przepraszam........ciut mnie dziś dobiło do ziemi. Od godziny siedzę i rozsyłam maile .... Potem wet z Trustem. Kolejne zastrzyki - i kolejna informacja, ma rodzaj guza w żołądku. Może to być zatwardzony kał.....efekt fatalnej diety.....a może zupełnie co innego. Nie będę dziś myśleć i pisać domysłow, dobrze? Jestem denat psychiczny. Nie mam siły. Quote
schroniskoJozefow Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 niegh, jestesmy z toba;] trzymaj sie, a jak juz nie bedziesz mogla, to pomiziaj truscika i napewno poprawi ci sei humor ;] Quote
pucka69 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 rany boskie - neigh!!! mam wyrzuty sumienia ze Ci te świnie podsyłałam!!! (morskie) Napewno je chcesz do kompletu? Quote
Yona Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 pucka69 napisał(a):rany boskie - neigh!!! mam wyrzuty sumienia ze Ci te świnie podsyłałam!!! (morskie) Napewno je chcesz do kompletu? pucka, no coś Ty... :) Pewnie, że chce :) Przecież Neigh jest dorosła i odpowiedzialna, wie co robi. W pełni panuje nad swoim życiem (:diabloti:) Quote
Neigh Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Yona napisał(a):pucka, no coś Ty... :) Pewnie, że chce :) Przecież Neigh jest dorosła i odpowiedzialna, wie co robi. W pełni panuje nad swoim życiem (:diabloti:) No dokładnie:). A poza tym świniaki są oddechem, innym światem............w sensie dosłownym. Mieszkają na górze.Muszę powiedzieć, że w 80% zajmują sie nimi młodzi. To znaczy ja nadzoruję sprzątanie, przygotowuję jedzenie ( poza sypanym........) ale noszą już oni. Zapewniają świnkom rozrywki itp. Zuzia ma 9 lat, od 5 lat ma królika. Zaimponowała mi...........obowiązkowością, rozmiarem uczucia do Świrka i w ogóle. Poza tym mnie też się od czasu do czasu należy kontakt ze światem młodych, sprawnych, śmiesznych, wesołych ........ Quote
Neigh Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 [quote name='Neigh']Wpłaty: Mika 50 zł Asiaczek 40 zł Evar 41,50 zł Yona 100 zł Auraa 30 zł Moska 30 zł Quasimodo 50 zł GoniaP 100 zł Razem 441,50 plus Hakita - 40 zł lookata - 40 zł Razem 521,50 :Rose: Quote
Neigh Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Wydatki w sumie - 50 ( schron ) + 71 = 121 Wczorajsza wizyta ( tylko za zastrzyki ) - 30 zł Mam jeszcze recepty do wykupienia......ale wczoraj już nie dałam rady. Ja mam do najbliższej apteki 5 km....Tak to jest być prostą wieśniaczką.... Razem - 151 zł Odrobaczony nie został.........za dużo antybiotyków. Czeka nas wizyta konsultacyjna u chirurga. Kontrola guza w żołądku ( ew. usg ).......to może być kolejna zmiana nowotworowa czyt. przerzut.......a może być fragment niestrawionej kości....no wydalić to mu się jej raczej nie uda. Poczekamy jadąc na zdwojonej ilości marchwi + oleju .......jak nie pójdzie to usg. Obiecuję zrobić mu zdjęcia. Ale może w weekend.......troszkę mam zaległości w pracowych papierach ( bleeeeeeeeeeeeeee) Quote
quasimodo Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Oby to tylko nie był żaden przerzut... Pozdrawiamy serdecznie Ciebie i Truścika miziamy za uszkiem! A jak chłopak się aklimatyzuje? Przytulny jest? Quote
Neigh Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Spolegliwy, przytulny. Leży sobie w swoim pokoiku.......i co ciekawe nie szuka kompletnie ! kontaktu z resztą mojego stada - rzekłabym unika..... Quote
GoniaP Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Podziwiam Wasz upór i determinację. Cieszę się, że Trust jest w godnych warunkach i pod wspaniałą opieką. My w Poznaniu mamy podobny problem z bokserką Limą. Ona się uśmiecha, a od środka zżera ją nowotwór. My wiemy, ona nie. Na razie czuje się dobrze, i postaramy się by tak było jak najdłużej. Najważniejsze dla takich psów jak Trust czy Lima, to że są poza schronem, nie cierpią w samotności, że u schyłku życia dowiedzą się, że człowiek to nie zawsze zdrajca i bestia. Quote
Neigh Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Uroczyście oświadczam, że Trust już przesiąkł atmosferą mojego domu tzn...........odbija mu:-). Właśnie wróciłam ze spaceru........się ganialiśmy!! skakane na Neigh było, bezzębną gębą za rękaw łapane........hihihihi stary pajac:loveu: Zrobiłam zdjęcia sztuk trzy, bo mi się baterie skończyły:angryy: Yona mnie wysyła na kurs fotografii........ Zobaczycie zdjęcia w nocy, bo pędzę do pracy.........wywalą mnie kurcze i będziecie mnie i moje stado odwiedzać w schronisku dla bezdomnych!!!!! jak tak dalej pójdzie....to ja pójde z torbami:-) aloha do nocy! Quote
Neigh Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Dorzucę Wam offową dykteryjkę i naprawdę mnie nie ma........ Otóż:siedzę sobie któregoś dnia w poczekalni mojego weta w towrzystwie któregoś z moich zwierzów. Z gabinetu dobiegają łomoty łududu łududu łudu. Konsternacja........ Nagle drzwi się otwierają jakby z kopa.....wybiega pies, za nim grubiutki, czerwoniutki, spocony właściciel. Pies to był zdaje się rottek, ale mógł być np spasiony doberman........szybko mknęli.......hihihi.Czarny podpalany w kazdym razie. Wchodzę i konspiracyjnym szeptem pytam : Panie doktorze, co tu się działo???!!! A mój pan doktor cichym, stonowanym głosem z nieprzeniknionym wyrazem twarzy: Cóż ............debil proszę pani ........debil. Bynajmniej nie mam na myśli pacjenta......... Quote
Neigh Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Trust zobacz..........nikt nas nie odwiedza. Obrażamy się nie?:obrazic: Quote
GoniaP Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Neigh napisał(a):Trust zobacz..........nikt nas nie odwiedza. Obrażamy się nie?:obrazic: "Moje" psy już dawno sie obraziły, bo nikt ich nie dostrzega, poza wąziutkim gronem wielbicieli od zawsze :shake: Quote
Miki Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 No przestańcie. Np. ja was odwiedzam. Podziwiam waszego weta - nasz bierze 30 zł za sprawdzenie gruczołów i powiedzenie, że są super. A wiedział jaka jest psia sytuacja. Quote
sati Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Odwiedza odwiedz tylko po ciuchutku:loveu::loveu: Quote
Neigh Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Wykupiłam leki ..........37 zł ( ale to antybiotyki ) na najbliższe dwa tygodnie. Zrobię wieczorem dopis do zestawienia wydatków, bo teraz się śpieszę....... Wróciłam z Sake od weta........wezły nadal powiększone. No to przyszły tydzien mam pod znakiem jazdy do Wawy.......niedługo poznam chyba wetów wszystkich specjalizacji:roll: Zdjęcia jakies mam, ale nie mam czasu przerzucić, słowo postaram się dzkiś w nocy. Aktualnie Dziadek poszedł zlinczować mi resztę kwiatków.......z uporem maniaka łazi po krzaczorach i się tam kładzie. Chyba długo tak mieszkał..........to mu się ckni kurde:diabloti: Quote
Eva Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :loveu:Neigh, odwiedza, odwiedza tylko z zachwytu nad Wami nie jest w stanie odpowiednio wyrazić wdzięczności i podziwu. Przepraszam, że jeszcze nie wysłałam obiecanych następnych pieniążków, ale zrobię to zaraz po niedzieli, słowo. Jak dziś samopoczucie i nastrój w taki jesienny, ponury dzień...... Quote
Neigh Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Generalnie do d......., ale jedna taka fajna babka mi obiecała zabrać jedną taką moją ukochaną sukę w niedzielę To mi lepiej:-) MIki:loveu: Quote
bellatriks Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Neigh: naprawdę jestem pod wrażeniem, że w ogóle jeszcze funkcjonujesz - tyle robisz..! No i czekamy na fotki;) Quote
Neigh Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Się jest zorganizowanym jak w wojsku. Wyrzucam zaraz kompa za okno i idę powalczyć z toną prasowania, trzeci dzien mnie straszy. Dziadek ma dziś króciutki spacerek,bo leje.........jak mu się chce, to niech sobie sam idzie.........w krzaczory z nim chadzać nie będę:angryy: Quote
Puchatek Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Nie przesadzaj z prasowaniem, większość rzeczy może być pognieciona. Powłoczki, prześcieradła i tak zaraz się pogniotą, ręczniki, skarpetki, bielizna (na codzień, bo ta na specjalne okazje to oczywiście ;-) ) - to wszystko nie wymaga prasowania. :evil_lol: Ale Ci roboty oszczędziłem. :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.