Jump to content
Dogomania

Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........


Recommended Posts

  • Replies 704
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lookata napisał(a):
Neigh to teraz ja mam pytanie: doszła kasa? ;)
No i co z ogłoszeniami? Czekamy do końca tygodnia z aktualizacją?


Przyznaję się bez bicia, nie wiem. Sprawdzę jeszcze dziś w nocy. Przepraszam........ciut mnie dziś dobiło do ziemi. Od godziny siedzę i rozsyłam maile ....



Potem wet z Trustem. Kolejne zastrzyki - i kolejna informacja, ma rodzaj guza w żołądku. Może to być zatwardzony kał.....efekt fatalnej diety.....a może zupełnie co innego. Nie będę dziś myśleć i pisać domysłow, dobrze?

Jestem denat psychiczny. Nie mam siły.

Posted

pucka69 napisał(a):
rany boskie - neigh!!! mam wyrzuty sumienia ze Ci te świnie podsyłałam!!! (morskie) Napewno je chcesz do kompletu?


pucka, no coś Ty... :) Pewnie, że chce :)

Przecież Neigh jest dorosła i odpowiedzialna, wie co robi. W pełni panuje nad swoim życiem (:diabloti:)

Posted

Yona napisał(a):
pucka, no coś Ty... :) Pewnie, że chce :)

Przecież Neigh jest dorosła i odpowiedzialna, wie co robi. W pełni panuje nad swoim życiem (:diabloti:)


No dokładnie:). A poza tym świniaki są oddechem, innym światem............w sensie dosłownym. Mieszkają na górze.Muszę powiedzieć, że w 80% zajmują sie nimi młodzi. To znaczy ja nadzoruję sprzątanie, przygotowuję jedzenie ( poza sypanym........) ale noszą już oni. Zapewniają świnkom rozrywki itp. Zuzia ma 9 lat, od 5 lat ma królika. Zaimponowała mi...........obowiązkowością, rozmiarem uczucia do Świrka i w ogóle. Poza tym mnie też się od czasu do czasu należy kontakt ze światem młodych, sprawnych, śmiesznych, wesołych ........

Posted

[quote name='Neigh']Wpłaty:
Mika 50 zł
Asiaczek 40 zł
Evar 41,50 zł
Yona 100 zł
Auraa 30 zł
Moska 30 zł
Quasimodo 50 zł
GoniaP 100 zł

Razem 441,50

plus

Hakita - 40 zł
lookata - 40 zł

Razem 521,50

:Rose:

Posted

Wydatki w sumie - 50 ( schron ) + 71 = 121
Wczorajsza wizyta ( tylko za zastrzyki ) - 30 zł
Mam jeszcze recepty do wykupienia......ale wczoraj już nie dałam rady. Ja mam do najbliższej apteki 5 km....Tak to jest być prostą wieśniaczką....

Razem - 151 zł


Odrobaczony nie został.........za dużo antybiotyków. Czeka nas wizyta konsultacyjna u chirurga. Kontrola guza w żołądku ( ew. usg ).......to może być kolejna zmiana nowotworowa czyt. przerzut.......a może być fragment niestrawionej kości....no wydalić to mu się jej raczej nie uda.

Poczekamy jadąc na zdwojonej ilości marchwi + oleju .......jak nie pójdzie to usg.

Obiecuję zrobić mu zdjęcia. Ale może w weekend.......troszkę mam zaległości w pracowych papierach ( bleeeeeeeeeeeeeee)

Posted

Spolegliwy, przytulny. Leży sobie w swoim pokoiku.......i co ciekawe nie szuka kompletnie ! kontaktu z resztą mojego stada - rzekłabym unika.....

Posted

Podziwiam Wasz upór i determinację. Cieszę się, że Trust jest w godnych warunkach i pod wspaniałą opieką. My w Poznaniu mamy podobny problem z bokserką Limą. Ona się uśmiecha, a od środka zżera ją nowotwór. My wiemy, ona nie. Na razie czuje się dobrze, i postaramy się by tak było jak najdłużej. Najważniejsze dla takich psów jak Trust czy Lima, to że są poza schronem, nie cierpią w samotności, że u schyłku życia dowiedzą się, że człowiek to nie zawsze zdrajca i bestia.

Posted

Uroczyście oświadczam, że Trust już przesiąkł atmosferą mojego domu tzn...........odbija mu:-). Właśnie wróciłam ze spaceru........się ganialiśmy!! skakane na Neigh było, bezzębną gębą za rękaw łapane........hihihihi stary pajac:loveu:

Zrobiłam zdjęcia sztuk trzy, bo mi się baterie skończyły:angryy:
Yona mnie wysyła na kurs fotografii........
Zobaczycie zdjęcia w nocy, bo pędzę do pracy.........wywalą mnie kurcze i będziecie mnie i moje stado odwiedzać w schronisku dla bezdomnych!!!!! jak tak dalej pójdzie....to ja pójde z torbami:-) aloha do nocy!

Posted

Dorzucę Wam offową dykteryjkę i naprawdę mnie nie ma........

Otóż:siedzę sobie któregoś dnia w poczekalni mojego weta w towrzystwie któregoś z moich zwierzów. Z gabinetu dobiegają łomoty łududu łududu łudu. Konsternacja........

Nagle drzwi się otwierają jakby z kopa.....wybiega pies, za nim grubiutki, czerwoniutki, spocony właściciel. Pies to był zdaje się rottek, ale mógł być np spasiony doberman........szybko mknęli.......hihihi.Czarny podpalany w kazdym razie.

Wchodzę i konspiracyjnym szeptem pytam : Panie doktorze, co tu się działo???!!!
A mój pan doktor cichym, stonowanym głosem z nieprzeniknionym wyrazem twarzy: Cóż ............debil proszę pani ........debil. Bynajmniej nie mam na myśli pacjenta.........

Posted

Neigh napisał(a):
Trust zobacz..........nikt nas nie odwiedza. Obrażamy się nie?:obrazic:
"Moje" psy już dawno sie obraziły, bo nikt ich nie dostrzega, poza wąziutkim gronem wielbicieli od zawsze :shake:

Posted

No przestańcie. Np. ja was odwiedzam. Podziwiam waszego weta - nasz bierze 30 zł za sprawdzenie gruczołów i powiedzenie, że są super.
A wiedział jaka jest psia sytuacja.

Posted

Wykupiłam leki ..........37 zł ( ale to antybiotyki ) na najbliższe dwa tygodnie. Zrobię wieczorem dopis do zestawienia wydatków, bo teraz się śpieszę.......

Wróciłam z Sake od weta........wezły nadal powiększone. No to przyszły tydzien mam pod znakiem jazdy do Wawy.......niedługo poznam chyba wetów wszystkich specjalizacji:roll:

Zdjęcia jakies mam, ale nie mam czasu przerzucić, słowo postaram się dzkiś w nocy. Aktualnie Dziadek poszedł zlinczować mi resztę kwiatków.......z uporem maniaka łazi po krzaczorach i się tam kładzie. Chyba długo tak mieszkał..........to mu się ckni kurde:diabloti:

Posted

:loveu:Neigh, odwiedza, odwiedza tylko z zachwytu nad Wami nie jest w stanie odpowiednio wyrazić wdzięczności i podziwu.
Przepraszam, że jeszcze nie wysłałam obiecanych następnych pieniążków, ale zrobię to zaraz po niedzieli, słowo.
Jak dziś samopoczucie i nastrój w taki jesienny, ponury dzień......

Posted

Generalnie do d......., ale jedna taka fajna babka mi obiecała zabrać jedną taką moją ukochaną sukę w niedzielę To mi lepiej:-) MIki:loveu:

Posted

Się jest zorganizowanym jak w wojsku.
Wyrzucam zaraz kompa za okno i idę powalczyć z toną prasowania, trzeci dzien mnie straszy.
Dziadek ma dziś króciutki spacerek,bo leje.........jak mu się chce, to niech sobie sam idzie.........w krzaczory z nim chadzać nie będę:angryy:

Posted

Nie przesadzaj z prasowaniem, większość rzeczy może być pognieciona.
Powłoczki, prześcieradła i tak zaraz się pogniotą, ręczniki, skarpetki, bielizna (na codzień, bo ta na specjalne okazje to oczywiście ;-) ) - to wszystko nie wymaga prasowania. :evil_lol:
Ale Ci roboty oszczędziłem. :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...