MagYa^^ Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 nie ma problemu ;) jutro powinnam skrobnąć cos sensownego, a jesli beda nowe zdjecia to zrobimy z nowymi :) a co tam.. :) Quote
MagYa^^ Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 poprosze o jakis lapiacy za serduszko, krotki tekst.. na plakat (chyba ze sama cos sklece-ale nie mam weny-jak zawsze zreszta :| ) Quote
MagYa^^ Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 ..ja wciaz czekam na tekst, ktory mialabym umiescic na plakacie Quote
MagYa^^ Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 sluchajcie co mam napisac na plakacie??? grafike juz mam...a textu dalej niet :( Quote
MagYa^^ Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Trzymam kciuki za tego przystojniaka.. Mam GŁĘBOKĄ nadzieje.. ze powroci na jego psyszczku jeszcze usmiech.. A czy moznaby cos wiecej o nim? Czy lubi dzieci? Jaki ma charakterek? Quote
luka1 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Jutro mam obiecaną wizytę w Azorku - jeśli nie będzie lało. Postaram się coś dowiedzieć. Jest już trochę w schronisku więc można go już ocenić. Quote
luka1 Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Przypominamy, że ten pies też jeszcze pragnie zmian w życiu. Niestety nie udało się namówić go do wyjścia z budy. Quote
MagYa^^ Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 jest rozwiazanie dla Amiczka.. jest szansa na to, ze bedzie mial wlasny kojec i zero lancucha, ponadto milosc ludzka. Co Wy na to? Fundacja Centaurus jest chetna na adopcje tego chlopczyka! Moze lepiej przekopiuje to co dostalam w odpowiedzi. Gdyz musielibysmy pomoc.. otoz: "meisjce mamy, zarcie mamy. Tylko kwestia tak - budy (sami zrobimy taka fajna ocieplana, tylko plyty potrzebne - sklejki, styropian mamy, kocyki mamy, gwozdzie mamy). Potrzeba by tez siatka. Mamy sporo dachowek, wiec dach sie zrobi fajny. Mamy tez pile i zawsze od lesniczego wydebimy dragi na budowe kojca, wiec z tym sobie poradzimy. Michy tez sa, smyczy i obrozy nie brakuje, bo sami robimy. " Osobiscie jestem ZA - poniewaz jesli znajdzie sie w Fundacji ktos kto bedzie chcial zaadoptowac Amika - pomyslcie .. konie, padoki.. ludzie (to jest to co Amik kocha - wolnosc!), zapewne Centaurus wyadoptuje psiaka, a jesli nie.. bedzie pomagal w dogoterapi jesli sprawdzi sie jako pies w tej dziedzinie :) Ogolnie bedzie kochany i zadbany. Opieka weterynaryjna zapewniona! Dajcie znac. Mysle, ze to wielka, wspaniala i niepowtarzalna szansa! Quote
asiamm Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Super by było! A jest ktoś z Centaurusa na dogo? On zamieszkałby w Kargowej? Quote
MagYa^^ Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 asiamm napisał(a):Super by było! A jest ktoś z Centaurusa na dogo? On zamieszkałby w Kargowej? Tak zamieszkalby pod Zielona Gora :) Z Fundacji na dogo nie ma nikogo..(chyba, ze pytasz o 'podgladaczy' ;)) Ja mam meilowy kontakt z Ewa Mastyk, ale podalam Jej link do Amika i wiem, ze tu zaglada. Quote
kasiaprodex Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 ale dla mnie sie dzyndzol szykuje;););) :multi::multi::multi: oby sie udało Quote
MagYa^^ Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 kasiaprodex napisał(a):ale dla mnie sie dzyndzol szykuje;););) :multi::multi::multi: oby sie udało ..'dzyndzol'? a co to? To jak czy jestescie chetni na to, aby zalozyc skarpete?? i dac psu szanse na normalniejsze zycie? Quote
kasiaprodex Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 MagYa^^ napisał(a):..'dzyndzol'? a co to? To jak czy jestescie chetni na to, aby zalozyc skarpete?? i dac psu szanse na normalniejsze zycie? oczywiście to tak w przyblizeniu ile musimy zebrac? Quote
MagYa^^ Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 ..ja to sie totalnie nie orientuje ile kosztowac moga plyty i siatka. Ale jak pisala Ewa w mailu wiekszosc materialow maja. Mysle, ze po prostu zacznijmy zbierac, wiadomo ze za duzo jesli chodzi o psy nigdy nie bedzie..zawsze ktoras biede sie wesprze. Napisze jeszcze dzisiaj, ze pomysl sie przyjol :) ze jestesmy chetni wspomoc finansowo. A transport.. hmm.. trzeba bedzie kombinowac, moze cos za ladne oczy? ;) Quote
paros Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Jestem za szansą na lepsze życie dla Amika :roll: [SIZE="3"]Zbierajmy, zawsze coś uzbieramy i kiedy suma będzie rosła to kolejna bida skorzysta z szansy na lepsze życie :roll: Quote
MagYa^^ Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 czy zbieramy pieniazki na AFN czy na czyjes konto zeby pozniej nie bylo problemow i porozumien z rachunkami? Bedzie nam potrzebne ok. 400 zl (plus minus.. kasa potrzebna na wodoodporna sklejke oraz siatke - im wiecej siatki tym lepiej, poniewaz kojec wiekszy). Jesli mozna prosic to namyslcie sie co do konta, bo potrzebaby w 1 watku napisac prosbe o pomoc z nr konta (mozna np wplacac odrazu na Fundacje(??) ). Nalezaloby rowniez poprosic o pomoc ludzikow z innych watkow. Quote
asiamm Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 dlaczego mam wrażenie, że fundacja chce zdobyć fundusze na wybudowanie kojców adoptując psy z dogo? kopiuję z wątku Kapsla: [quote name='MagYa^^']... Tak jest szansa na dom w FUndacji Centaurus. Jest jeden maly 'warunek' - poniewaz Fundacja nie prowadzi ani schroniska ani przytuliska dla psow... jeśli nie prowadzą przytuliska dla psów, a poza tym już psy i tak mają to po co na siłę chcą brać kolejne, które nie są w jakiejś dramatycznej sytuacji (nie żebym uważała, że Amik ma super w schronisku ale na dogo jest więcej psów w pilniejszej potrzebie)? naszym zadaniem byloby zrzucenie sie na materialy na kojec - plyty na ocieplana bude (ktora zbuduja we wlasnym zakresie) oraz siatka.... oprócz Amika wyrazili również chęć adopcji Kapsa z dogo i na jego wątku także jest prośba o pomoc w budowie boksu... to nie żadne oskarżenia ani atak tylko moje przemyślenia i pytania EDIT: te przemyślenia nie są tylko moje... Quote
Ziutka Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 [quote name='asiamm'] EDIT: te przemyślenia nie są tylko moje... Są także moje :p Quote
asiamm Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 przemyśleń ciag dalszy: jeśli wolontariusze Centaurusa znajdą czas na spacer z Amikiem to fajnie (tyle że są tam jeszcze konie i inne psy którymi się zajmują), a jeśli nie znajdą to będzie sobie żył w kojcu - tak jak w schronisku :roll: Quote
MagYa^^ Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 ..wiecie co i tego sie balam :( .. wybrali te psy poniewaz ja im je zaproponowalam.. Uczestnicze w watkach i wiem, ze jest multum psow na dogo wiekszej potrzeby, ale ja ich nie znam. WIem, ze zawsze ktos bedzie czul sie pokrzywdzony. A Amik i Kapsel.. czy oni maja szanse ??? cytuje mail od Ewy: "Siatka bedzie obtaczac dragi drewniane, jak chcecie to Wam wysle za moment zdjecia w jakim kojcu mieszka Nasz Poker z Lojotokiem. Maja trawke, zadaszenie, i na razie taki letni domek, ale powoli obijamy psom budy styropianem. I maja gdzie sie ruszyc, obok jest padok, to codziennie na godzine czy dwie wychodza pobiegac, jak ktos jest i pilnuje. Wiec na te plyty bym liczyla 50-80 zl na jeda bude. Jesli tez buda dla Kapsla (juz kupiony! kolega postawiony przed faktem) to drugie tyle. Potem siatka, jak to sa dwa wieksze psiurki, to im wiecej siatki, tym wiekszy kojec bedzie :-) Taki z wybiegiem luksusowym zeby mogly lapy rozprostowac. Wiec siatka dla tego boksu co bedzie na focie to 160 zl z groszami bylo. Tu trza bedzie nieco wiecej, bo teraz zrobimy im kojce na ogrodzie, wiec nie bedzie muru - dochodzi jeden dlugi bok wiecej z siatki. Nie wiem czy Kaspel z Amikiem sie dogadaja.. wiec trudno mi teraz powedziec, czy kojce tez dwa mniejsze czy jeden duzy. Mysle, ze jak cos zostanie, to sie po prostu kupi wiecej materialow i postawi trzeci kojec :-) Widzialam nastepnych kandydatow, zreszta tu na wsiach takich nie brakuje. " Jesli uwazacie pomoc Fundacji za nie taka jaka wyobrazaliscie sobie, ok. Przekaze. Wiem jedno, ze to nie sa ludzie zamknieci w kregu tematow 'konskich' kochaja rowniez psy i chca im pomagac. I dodam jeszcze to, ze oni nie chca od nas pieniedzy - prosza o pomoc w sfinansowaniu niektorych materialow.. Quote
MagYa^^ Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 asiamm napisał(a):dlaczego mam wrażenie, że fundacja chce zdobyć fundusze na wybudowanie kojców adoptując psy z dogo? jeśli nie prowadzą przytuliska dla psów, a poza tym już psy i tak mają to po co na siłę chcą brać kolejne, które nie są w jakiejś dramatycznej sytuacji (nie żebym uważała, że Amik ma super w schronisku ale na dogo jest więcej psów w pilniejszej potrzebie)? Maja swoej 2 psy - kto powiedzial, ze Ewa chce adoptowac je na sile? Chce pomoc im.. asiamm napisał(a): oprócz Amika wyrazili również chęć adopcji Kapsa z dogo i na jego wątku także jest prośba o pomoc w budowie boksu... to nie żadne oskarżenia ani atak tylko moje przemyślenia i pytania EDIT: te przemyślenia nie są tylko moje... Jesli psy zgodzilyby sie w jednym kojcu sprawa jasna, ze moglyby byc razem. Mysle, ze nawet gdyby udalo sie z tych funduszy postawic jeszcze jeden kojec to bylaby szansa dla trzeciego psiaka. (no chyba, ze dogomania to tylko portal i niewiele ma z prawdziwej pomocy - czy to psy z dogo, czy ze schroniska czy z ulicy - ja staram sie pomagac wszystkim).. Quote
luka1 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Wtrącę swoje trzy grosze. Amik jest psiakiem któremu niewiele trzeba. On praktycznie leży sobie przy budzie i podnosi się tylko do michy lub żeby wejść do budy. Wydaje mi się że jemu jest wszystko jedno czy będzie w ązorku czy gdzie inndziej - byle mieć święty spokój. Niedawno wyrwano go z jedo świata. Był przestraszony bo nie wiedział co się dziej teraz zna sytuację i odzyskał spokój. Czy jest sens przenoszenia go znowu? Gdyby trafił do kogoś kto poświęciłby mu swój czas, do domu gdzie byłby mógł poleżeć przy człowieku - no takie mam marzenia- to owszem. Ale trafi do kojca gdzie będzie musiał stawicz czoła nowym, nieznanym sytuacjom. Chyba trochę jest za stary na takie eksperymenty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.