Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kopiuje z molosow : "Witam! Bardzo potrzebujemy domu dla Bafika w typie collie. Jego historia jest taka: Bafi ma obecnie 2lata,został kupiony na giełdzie jako 3 miesięczny terapeuta dla małzenstwa które bardzo długo bezskutecznie starało sie o dzieci...pomogło! po kilku miesiącach okazało sie ze w drodze są blizniaczki Bafi był rozpieszczany przez swoja pańcię...jak krecił nosem na smakołyki to zaraz miał podstawiane pod nos coś lepszego...Blizniaczki sie urodziły ,Bafi wychowywał sie u ich boku..szczęsliwa rodzinka... w czerwcu tego roku niestety wydazyło się cos co zmieniło los pieska miał pierwszy atak padaczki,dla własscicieli wyglądało to strasznie..nie mieli pojęcia co sie dzieje,na początku pomysleli ze pies sie dusi i trzeba go ratowac,ale jak Bafi troszkę doszedł do siebie i zobaczył zblizającego sie własciciela to zdezorientowany warknął na niego...po tym wszyscy w poplochu pouciekali do rodziny piętro nizej(mieszkają w wielorodzinnym domu) a Bafi został sam.Dowiedzielismy się o tym incydencie telefonicznie,natychmiast zjawilismy się na miejscu i zabralismy Bafika do weta,który stwierdził,ze pies jest zdrowy ,i zeby cokolwiek mozna było powiedziec to trzeba czekac na ewentualny nastepny atak. Własciciele Bafika byli tak przerazeni,ze chcieli go uspic.Bafi nigdy na nikogo nie warknął,a tu taka sytuacja i to przy rocznych dziewczynkach. Postanowilismy dac troszkę czasu włascicielom Bafika i zabralismy go do nas na tymczas...i tak jest u nas do dzis poniewaz atak niestety się powtórzył co potwierdziło tylko,zepies ma padaczkę,a włascicielka Bafika niestety nie moze go zabrac do domu poniewaz jej mąz i jego cała rodzina która równiez mieszka w tym domu nie chcą nawet słyszec o powrocie psa do domu... My niestety nie mozemy juz dłuzej zajmowac sie Bafim..znalazł sie u na tymczas niestety ten tymczas trwa juz 2 miesiące,a pies wymaga leczenia. Widziałam atak bafika na własne oczy ,faktycznie wygląda to strasznie,ale pies nie był agresywny,a po ataku jak tylko odzyskał swiadomosc i podniósł sie i od razu z radoscią nas przywitał.Bylismy u weta ,który powiedział,ze narazie nie chce go faszerowac lekami i dał nam kropelki uspokajające...a typowe leczenie to podobno kwestia 20 zł miesiecznie,ale nie moge tego zagwarantowac. Do tej pory Bafi miał dwa ataki z przerwa miesięczną...czy kropelki działają? nie wiem,bo ten pies ma w sobie tyle energii,ze i tak na widok piłki az się trzesie z radości,ze moze za nia pobiec,ale jeszcze następnego ataku nie było. Bafi jest przemiłym pieskiem,zyje w zgodzie z naszymi kotami i naszym psem,My nie mozemy miec drugiego psa,przynajmniej narazie,a poza tym mój piecho jest o niego zazdrosny i czasem dochodzi do bójek szczegolnie wtedy kiedy wracamy do domu i obaj biegną do nas zeby sie przywitac. Bafi potrzebuje kochającego domu,moze nawet mieszkac w bloku,potrafi sie zachowac..w koncu wychował sie w mieszkaniu,ale osoba która go adoptuje musi liczyc sie z tym ,ze jest to pies bardzo aktywny,a najlepsza nagrodą dla niego jest piłka idealny psiak dla sportowca! będzie wspaniałym towarzyszem codziennych porannych biegów wychował sie z dziecmi więc ręcze ,ze dzieci uwielbia,chociaz moze jednak bardziej piłkęa do tego to wspaniały stróz. Bardzo prosimy o pomoc! w sprawie adopcji Bafika prosze o kontakt : nr tel.503-474-509 e-mail: milena.machura@wp.pl gg: 8635442"

Posted

Jego historia jest taka: Bafi ma obecnie 2lata,został kupiony na giełdzie jako 3 miesięczny terapeuta dla małzenstwa które bardzo długo bezskutecznie starało sie o dzieci...pomogło!

Pies zrobil swoje, pies moze odejsc :angryy:

w czerwcu tego roku niestety wydazyło się cos co zmieniło los pieska miał pierwszy atak padaczki,dla własscicieli wyglądało to strasznie..nie mieli pojęcia co sie dzieje,na początku pomysleli ze pies sie dusi i trzeba go ratowac,ale jak Bafi troszkę doszedł do siebie i zobaczył zblizającego sie własciciela to zdezorientowany warknął na niego...po tym wszyscy w poplochu pouciekali do rodziny piętro nizej(mieszkają w wielorodzinnym domu) a Bafi został sam.
Pogratulowac rodziny :mad: Pouciekali na pietro, bo pies warknal .... nalezaloby ich dodac do czarnych kwiatkow, gdyby im do glowy przyszla adopcja jakiegos szczeniaka.

włascicielka Bafika niestety nie moze go zabrac do domu poniewaz jej mąz i jego cała rodzina która równiez mieszka w tym domu nie chcą nawet słyszec o powrocie psa do domu
wspaniala nagroda dla Baffiego za spelnienie swojego zadania...

Posted

tak,Bafik mieszka w okolicy Lublina..Na lancuchu siedzi tylko gdy ich nie ma w domu,poniewaz wyprowadzil na wycieczke parokrotnie ich psa-a mojego "wnusia" -9 miesiecznego leonbergera,ostatnio poszukiwania trwaly ponad 12 godzin-dlatego czasem jest na lancuchu,bo jak to collie-jest energiczny i go roznosi,a to nie wina Mileny ze jest u nich-wlasciciele go chcieli uspic a ona go wziela do siebie ,mimo ze jej tryb zycia nie zaspokaja potrzeb psa typu collie.... Dziekuje za wrzucenie go na strone gr.I -chcialabym zeby szybko znalazl domek gdzie bedzie kochany :)

Posted

Daga - wlasnie mialam spytać czy ten stwor ze zdjęć ma coś wspólnego z Tobą!;) A to wnusiu!:evil_lol:
Powrzucałam Baffiego do wątkow, gdzie szukali colie, ale na razie cisza.... I boję się,że na niego trzeba prawdziwego cieplego czlowieka - bo nie każdy chce psa z chorobą:shake:

Posted

tak,to moj wnusio ukochany:) Dzieki za poreklamowanie go gdzies dalej-mam nadzieje,ze znajdzie sie ktos kto by Bafika pokochal-pies w sumie bezproblemowy poza padaczka i rozpierajaca energia tak bardzo typowa dla tej rasy:D

Posted

Ten psiak jest na forum collie i wszyscy forumowicze chca pomoc wlascicielom, myslac, ze pies jest u nich lub ma szanse do nich wrocic.
Ale z tego co tutaj czytam to nieprawda i nie ma szans na powrot kolaka do domu???

Daga napisz prosze jak to jest z tymi wlascicielami. Czy oni definitywnie zrzekli sie psa? I pies czeka w DT u Mileny na nowy dom?

Posted

tak-wlasciciele go juz nie chca :(.Jest na DT u Mileny pod Lublinem,jego poprzedni wlasciciele sie go boja-ze w razie ataku moglby sie rzucic na dzieci -pomimo tlumaczen niestety boja sie go wziasc spowrotem....

Posted

daga10011 napisał(a):

tak-wlasciciele go juz nie chca :(.Jest na DT u Mileny pod Lublinem,jego poprzedni wlasciciele sie go boja-ze w razie ataku moglby sie rzucic na dzieci -pomimo tlumaczen niestety boja sie go wziasc spowrotem....

to faktycznie lepiej niech będzie na tym tymczasie:roll:

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...