Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O, święta minęły, a tu dalej tłumnie.
Teraz trwa licytacja w zakresie wykształcenia oraz międzynarodowego otrzaskania pt. "podróże kształcą".
Kiedy ktoś zaszachuje Bezag swoją habilitacją? :) Najlepiej taką uzyskaną na zasadach sprzed 2011 :)
***
Lis, jak rozumiem z ogólnej atmosfery, strefa buforowa dot. odstrzału wilka na pograniczu polsko-słowackim pozostała w strefie planów?

Posted

[quote name='filodendron']
***
Lis, jak rozumiem z ogólnej atmosfery, strefa buforowa dot. odstrzału wilka na pograniczu polsko-słowackim pozostała w strefie planów?

Niestety, nie znam obecnej sytuacji, ale może ten tekst Ci pomoże:

http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne

nasi myśliwi twierdzą, że Polska nie może nic wymusić na swoich sąsiadach, bo są to suwerenna państwa i mogą robić ze swoimi wilkami to, co im się podoba, a że wszyscy poza polakami mają olej w głowie, to w prawie całej Europie na wilka się poluje
a co do wilka w Polsce - oto zdanie myśliwego, dyskutującego na innym zwierzęcym forum:


Otoz, Drogie Panie i Panowie lowiectwo w Polsce funkconuje na zasadzie
spolecznej - panstwowej - wlasnosci zwierzat zwanych lownymi oraz prawa do polowania na te zwierzeta spoczywajacego rowniez w rekach spoleczenstwa.
Wracajac do sedna - oprocz uzyskania uprawnien, do wykonywania
polowania potrzebny jest kawalek pol/lasow. Ten kawalek Polski
zwany tez "obwodem lowieckim" wydzierzawia spoleczenstwo
czyli Panstwo, reprezentowane przez organy lokalnej administracji,
badz Lasow Panstwowych. Obywatele Polski, ktorzy uzyskali odpowiednie
kwalifikacje - uprawnienia, moga skorzystac z prawa do polowania
na tym terenie po wniesieniu stosownej - ustalonej urzedowo oplaty.
Tzw. tenuty dzierzawnej.

Jej wysokosc uzalezniona jest od "lowieckiej wartosci" obwodu -
czyli w pierwszym rzedzie ilosci zwierzyny na danym terenie, ktora
mozna upolowac zgodnie z zasadami ustalnymi przez wlasciciela
prawa do polowania czyli Panstwo oraz istniejacymi warunkami
do wykonywania tego polowania. W zamian za oplacenie tenuty
dzierzawnej mysliwi moga zatrzymywac dla siebie upolowane zwierzeta,
Sa jednakze rowniez zobowiazani do wyrownania szkod, ktore wyrzadzaja
zwierzeta lowne w gospodarce rolnej.

Wysokosc tenuty dzierzawnej siega 5 zlotych za hektar, minimalny
teren wydzierzawiany jako obwod to 3000 hektarow,
do tego dochodza placone odszkodowania - od kilku tysiecy zlotych,
do kilkuset tysiecy zlotych w duzych obwodach.

Te sumy, ktore wyklada korzystajacy ze swego prawa do polowania
obywatel kompensowane sa calkowicie, badz czesciowo ze sprzedazy
upolowanej zwierzyny.

W przypadku pojawienia sie wilka ten bilans ulega zakloceniu -
nie mozna zwierzyny tyle upolowac, by pokryc, zrownowazyc
wspomniane koszty - bo wilki tez cos musza jesc.

Jest wiec logicznym, iz ten stan rzeczy sprowadzajacy sie do "utrzymania
wilka" kosztem malej grupy obywateli na dluzsza mete nie jest
akceptowalny i predzej czy pozniej Panstwo - jako podatnicy
beda poproszeni do kasy by pokryc nie tylko posrednie koszty
obecnosci duzych drapieznikow - tj. zagryzione zwierzeta hodowlane,
lecz rowniez koszty posrednie, ktore powodowane sa spadkiem
wplywow z wydzierzawiania prawa do polowania.

Dlaczego to wlasnie na mysliwych ma spoczywac obowiazek "utrzymania"
zwierzecia chronionego do ktorego owi nie maja zadnego prawa,
ani wplywu wychodzacego poza to co w tej gestii moze
lub nie moze kazdy inny obywatel. Nie wiem.


i propozycje naukowców i myśliwych, na to, co zrobić z wilkiem w Polsce:


[.]
Łącznie straty jakie potencjalnie mogą ponosić dzierżawcy lub
zarządcy obwodów łowieckich z tytułu obecności wilków, według
tych założeń, mogą więc sięgać około 105 tys. zł. rocznie na 100
km² obwodu łowieckiego.
[.]
Myśliwi nie są przyzwyczajeni do uwzględniania tych drapieżników w
prowadzeniu gospodarki łowieckiej. Straty ekonomiczne są dla nich
bardziej widoczne i odczuwalne. Dlatego ich opinie na temat wilków
są często skrajnie negatywne.
Podwyższenie poziomu akceptacji społecznej ma zasadnicze
znaczenie, gdyż właśnie bezpośrednia presja człowieka decyduje
tam o utrzymaniu się lub zaniku lokalnych subpopulacji wilka.
Aktywne działania powinny obejmować edukację kluczowych grup
społecznych (leśników, myśliwych i hodowców), monitoring
stopnia izolacji i wskaźników populacyjnych (zagęszczenia i liczby
wilków) wystarczających do uznania stanu ochrony subpopulacji
na wyodrębnionych obszarach za zadowalający, co pozwoliłoby
docelowo na wprowadzenie zasad aktywnego zarządzania
populacją wilków, podobnie jak na wschód od Wisły.
[.]
Myśliwi dokonujący odstrzału wilka powinien mieć prawo do trofeum
(skóra, czaszka), a dzierżawcy lub zarządcy obwodów łowieckich -
do sprzedaży odstrzału na wilka (przychody z tego tytułu mogą
stanowić formę rekompensaty za straty w gospodarce łowieckiej,
ponoszone z tytułu obecności wilka).
Dodatkowo, rozwiązanie takie przyczyniłoby się być może do
ograniczenia ewentualnego kłusownictwa, ponieważ należy
przypuszczać, że myśliwi mogący legalnie pozyskać wilka lub
sprzedać odstrzał na wilka sami będą zainteresowani
wyeliminowaniem nielegalnych działań przeciwko wilkom.


http://smz.waw.pl/files-gatunki/prezentacja_program_dla_wilka.pdf

Posted

[quote name='Kyu']


motylequ, tu nie chodzi o katalogowanie, choć pewnie w jakiejś mierze robimiy to wszyscy na codzień, Ty na przykład masz myśliwych za morderców, a ja ludzi przywiązujących się do drzewa twierdzących, że żoną jelenia jest sarna j.w.
..
Dla mnie pod pojęciem zieloni- zwort, którego użyłam w moim pierwszym poście "katalogowej" dyskusji, odnosi się do ludzi, którzy radykalnie walczą w sprawach, o których nie mają rzetelnej, obiektywnej wiedzy, ba często nie mają nawet tej podstawowej, często są to sprawy tzw. beznadziejne. Nawet z psychologicznego punktu widzenia "porwanie się z motyką na słońce, nie wiedząc jak wygląda motyka i jak wygląda słońce" o tym właśnie świadczy. Tyle.



Tak się zastanawiam - myśliwi żalą się, że wrzucamy ich do jednego worka z kłusownikami, czarnymi owcami, itp. a co robisz Ty? - Ty, wrzucasz do jednego worka sporą część społeczeństwa, pozbawioną elementarnej wiedzy przyrodniczo - biologicznej, z ludźmi, którzy takową wiedzę posiadają i chcą coś zrobić dla przyrody
gdyby nie tacy ludzie, nie mielibyśmy już być może Do;liny Rospudy i innych, cennych przyrodniczo miejsc
myśliwi często posiadają sporą wiedzę, ale wykorzystują ją do kompromitacji i poniżania swoich oponentów podczas konwersacji, zawsze stawiają Siebie w centrum, jako alfę i omegę, wszechwiedzącego, wszechwładnego, jedynego, ktory o przyrodzie coś wie i który potrafi o ową przyrodę dbać, co jest niczym innym, tylko sprytną propagandą - podobnie, jak pitolenie o dokarmianiu i o hodowli:


Noszenie jeleniom żarcia do lasu jest eko-nielogiczne. Noszenie worów z żarciem po lasach jest logiczne tylko wtedy, gdy chcesz zrzucić bebech.
Dla wielu myślistwo staje się dewiacyjną formą kontaktu z przyrodą. Zwierzyna ma występować (jak w cyrku) w określonej ilości, w określonym gatunku, na określonym terenie. Ma być nażarta (jak w tuczarni), zdrowa z kopytami i ozdobnie wybujała (na ścianę
i do galerii). Na potrzeby kontaktu z tą zwierzyną trzeba budować po lasach jakieś sztuczne obserwatoria, dozowniki, zwabiacze, zagrody. Zewsząd wyłazi szara buchalteria, administracyjny kociokwik, awantury starych samców, rytualne ochlaje, dąsanie się na bioróżnorodność, zapędy eksterminacyjne wobec "zbędnych" gatunków itp.
Myśliwy. Swój - w kole. Obcy - w lesie.


http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=417538&t=417538

Posted

[quote name='panbazyl']zaczęłam czytać od końca - fajne tematy a potem przeszłam wyżej.... szkoda komentować. Bezag załóż sobie wątek w off topikach - i tam przenieś rozmowy.[/QUOTE]

co Ty, wtedy pewnie nikogo nie będzie do dyskusji :cool3:

Posted

[quote name='motyleqq']co Ty, wtedy pewnie nikogo nie będzie do dyskusji :cool3:[/QUOTE]



no też fakt, dyskusja zdechnie. Ale poczytałam sobie o wielokulturowości i bzdetach w pojmowaniu sąsiednich państw i tych ciut dalszych. Akurat ja dośc dobrze znam wszystkie te kraje z powodu tego, że lubię być w takich miejscach z powodów zawodowych i wielu innych. Nie mam problemu z porozumieniem się, znam doskonale ukraiński, ciut mniej rosyjski czy bialoruski, ostatecznie w Rumunii się też dogadam (duża mniejszośc polska na Bukowinie, bezag - radzę Ci się tam wybrać jak ci ludzie pięknie mówią w języku Sienkiewicza! ) spora mniejszość ukraińska, starowiercy rosyjscy - to tylko fragment północnej Rumunii. Mogła bym książki pisac o swoich wyjazdach na Huculszczyznę i Bukowinę.

Posted

[quote name='lis']Tak się zastanawiam - myśliwi żalą się, że wrzucamy ich do jednego worka z kłusownikami, czarnymi owcami, itp. a co robisz Ty? - Ty, wrzucasz do jednego worka sporą część społeczeństwa, pozbawioną elementarnej wiedzy przyrodniczo - biologicznej, z ludźmi, którzy takową wiedzę posiadają i chcą coś zrobić dla przyrody

[/COLOR][/QUOTE]

Cholera, ja chyba nie umiem pisać. Albo Ty nie czytasz moich dalszych wypowiedzi ;)
Nieważne ten offtopik już zamknięty ;)

Posted

[quote name='panbazyl']zaczęłam czytać od końca - fajne tematy a potem przeszłam wyżej.... szkoda komentować. Bezag załóż sobie wątek w off topikach - i tam przenieś rozmowy.[/QUOTE]
Warto zacząc od tego, że ja nie zaczynałam pisać o sobie, to co niektórzy bawią się w psychologów i starają się wynaleźć mi najróżniejsze powody, abym ... nie wiem czuła sie upokorzona? Jesli tak, to w żadnym przypadku tak nie jest. Z początku było to nawet zabawne, teraz jest to żałosne. Cokolwiek napisze to zaraz zaczyna się, że nie mogę mieć pojęcia o tych tematach, ostatnio, że nie umiem pisać( co ja teraz robię?)

Trudno mieć skończone studia w wieku 16 lat, więc nie rozumiem co jest mi wypominane? Małe błędy?
Sądze, że niektórzy po prostu chcąc się do wartościować.

Posted

Bezag nikt Cię nie chce, a nawet powiem więcej: nie musi upokarzać. Sama robisz to od wielu wielu stron.
Tak ja się domyślam, że nasza rozmowa tutaj nie wiele zmienia w Twoim życiu. Pisanie dla pisania. Usłyszałaś tutaj wiele rzeczy. Te niewygodne pominęłaś. I właśnie tym między innymi zamknęłaś sobie drogę do poważnego traktowania Ciebie. Dlatego, że tak nie wygląda poważna rozmowa. Wiem wiem, teraz odgryziesz się: że to my zaczęliśmy, że robisz jak my itd. Ale wybacz: ja naprawdę czytam ten wątek od początku, niektóre posty po dwa razy (jeśli chcę zebrać myśli w całość-połączyć w jeden post itd) i z tej strony barykady raczej dostałaś odpowiedzi na wszystkie poruszone przez siebie wątki.
Bezag może czas aby ktoś Ci to napisał wprost: nie jesteś dla nas partnerem do rozmowy, od dłuższego już czasu jesteś swoistą maskotką forumową (a co tam bezag dziś nasmarowała?) która śmieszy, zadziwia, czasem irytuje.
Swoją drogą: nie spodziewałem się, że będzie inaczej. Niestety ten wiek "tak ma". Im bardziej go przycisnąć, tym bardziej jest na nie.

Posted

[quote name='Aysel']Zaprzecze i owszem.
Bo tam byłam i z czystym sumieniem stwierdze ze drogi tam, infrastruktura i edukacja tam są w niektórych kwestiach o wiele lepsze niż w Polsce.
Jest czysto, schludnie, nie rozwalisz samochodu na prostej drodze bo tam są niemal same autostrady. Poziom nauczania też jest niekiedy lepszy od naszego (mój przyjaciel urodził sie i uczył na Białorusi mam info z pierwszej ręki).
W Białymstoku i białego potrafią zabić w tzw. Biały dzień :)
Sorry ale to już jest tak wyssane z palca ze śmiać sie chce.
Wiesz ilu ludzi z afryki, azji przyjeżdża na studia do Mińska? Zwłaszcza kierunki medyczne.
No nie bo skąd masz wiedzieć jak jedyną wiedzą która posiadasz są reportaże polskich mediów które najchętniej Ukrainę i Białoruś aneksowalyby do Polski jako odwieczna własność :)
A czasy komuny minęły dawno.
Znam osobę ktora była w łagrach 10 lat. I nie ma żalu do Rosjan. Dlaczego? Bo jak sam mówi to była wina systemu a nie ludzi. ale o takich nie mówią w TV, bo to jest mało chwytliwe, burzy pewien schemat. Lepiej pogłębiać nienawiść.

Ok, ja już pasuje serio.
To nie na moje nerwy rozmawiać o czymś co znam świetnie z osoba której wiedzą opiera sie na książkach z rosyjskiego i tv.
A i w USA też możesz dostać kulke w biały dzien. Zdecydowanie z prawdopodobieństwem większym niż na Białorusi :)

znam osobe, która była w łagrach i pretensje ma. bo system nie podejmuje decyzji, tylko ludzie.

to tak na marginesie, bo chyba wszyscy bardzo dobrze wiemy, że system zywi sie ludzką podłościa i miałkością, sam twarzy nie ma.

co do białorusi i usa, chin, korei i innych takich różnica w sumie nie jest znów tak duża, tylko system gdzie indziej gwałci wolność, a wiadomo, ze jej pozory można zachować trzymając wszystkich za mordę bardzo skutecznie.


[quote name='lis']Tak się zastanawiam - myśliwi żalą się, że wrzucamy ich do jednego worka z kłusownikami, czarnymi owcami, itp. a co robisz Ty? - Ty, wrzucasz do jednego worka sporą część społeczeństwa, pozbawioną elementarnej wiedzy przyrodniczo - biologicznej, z ludźmi, którzy takową wiedzę posiadają i chcą coś zrobić dla przyrody
gdyby nie tacy ludzie, nie mielibyśmy już być może Do;liny Rospudy i innych, cennych przyrodniczo miejsc
myśliwi często posiadają sporą wiedzę, ale wykorzystują ją do kompromitacji i poniżania swoich oponentów podczas konwersacji, zawsze stawiają Siebie w centrum, jako alfę i omegę, wszechwiedzącego, wszechwładnego, jedynego, ktory o przyrodzie coś wie i który potrafi o ową przyrodę dbać, co jest niczym innym, tylko sprytną propagandą - podobnie, jak pitolenie o dokarmianiu i o hodowli:



http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=11&i=417538&t=417538



ten tekst o dokarmianiu jest świetnym podsumowaniem! genialna diagnoza żenady, zresztą nie tylko myśliwskiej, jak się dobrze zastanowić.

Posted

[quote name='Faustus']Bezag nikt Cię nie chce, a nawet powiem więcej: nie musi upokarzać. Sama robisz to od wielu wielu stron.
Tak ja się domyślam, że nasza rozmowa tutaj nie wiele zmienia w Twoim życiu. Pisanie dla pisania. Usłyszałaś tutaj wiele rzeczy. Te niewygodne pominęłaś. I właśnie tym między innymi zamknęłaś sobie drogę do poważnego traktowania Ciebie. Dlatego, że tak nie wygląda poważna rozmowa. Wiem wiem, teraz odgryziesz się: że to my zaczęliśmy, że robisz jak my itd. Ale wybacz: ja naprawdę czytam ten wątek od początku, niektóre posty po dwa razy (jeśli chcę zebrać myśli w całość-połączyć w jeden post itd) i z tej strony barykady raczej dostałaś odpowiedzi na wszystkie poruszone przez siebie wątki.
Bezag może czas aby ktoś Ci to napisał wprost: nie jesteś dla nas partnerem do rozmowy, od dłuższego już czasu jesteś swoistą maskotką forumową (a co tam bezag dziś nasmarowała?) która śmieszy, zadziwia, czasem irytuje.
Swoją drogą: nie spodziewałem się, że będzie inaczej. Niestety ten wiek "tak ma". Im bardziej go przycisnąć, tym bardziej jest na nie.[/QUOTE]


dokładnie. Zaglądam tu jak mam do wyboru - iść na kawę, zobaczyć czy za oknem znów śnieg pada czy się pośmiać - wybieram dogo - to czysty sadomasochizm :diabloti: zwłaszcza ten watek który wydawał się tak nudny.
Też żałuję, ze się nie da nawiązać jakiejś rozmowy w miarę na poziomie, wszystko tak poszarpane i sprowadzone do parteru - zupełnie jak bełkot takiego wiejskiego "artysty" ze wsi obok - aż mi go czasem szkoda, ktoś da mu kilka książek z tak róznych dziedzin i tak odległych. chłopaczyna poczyta trochę tego, trochę tego, poskłada sobie i potem łazi po wsi i prawi "mądrości". I każdy ucieka jak go widzi, bo się tego słuchac nie da a dyskutować to już zupełnie.

Posted

[quote name='sleepingbyday']a bo siła troli (wszak bezag ma też taką opinię) polega na tym, że skutecznie nakręcają....[/QUOTE]
I poranna kawa w pracy, bez bezag smakuje jakoś...inaczej :(

Posted

[quote name='Faustus']I poranna kawa w pracy, bez bezag smakuje jakoś...inaczej :([/QUOTE]
To się ciesze. Widocznie macie szare życie, jeżeli urozmaicacie je wyłącznie nabijaniem się z dziecka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...