Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Aysel']Od Białorusi wara lisie :)
Co jak co ale zwierzęta tam na wymarciu nie są, mają sie świetnie.
To ze ludzie tam polują jak wszędzie to swoją droga. Ale nie można powiedzieć ze zwierzyny tam nie ma, jest na wymarciu itp.
Ostatnio nawet (o tym zapewne nie piszą w ekogazetach) były przywożone stamtąd jaja gluszcow do Polski. Bo w Polsce z gluszcami jest 'cienko'.
Wiec sorry ale tu jest to bardzo nietrafione. Bo poki co to my z Białorusi przywozimy zwierzyne. U nich mimo polowań wilków jest znacznie wiecej niż u nas, innych zwierząt zresztą też.
Nie bronię ich bo w wielu kwestiach to rzeczywiście chamstwo i buractwo tam panuje ale trzeba być też obiektywnym jeśli mówimy o ilości zwierzyny.
Pomijam już fakt, ze Ukraina i Białoruś w oczach Polaka to ciemnogrod bo tak wykreowaly te państwa media. :)
Mam na to trochę lepszy pogląd, bo mieszkam kilka kilometrow od granicy z Białorusią, mamy wielu znajomych, rodzinę tam, często też tam jeździmy...[/QUOTE]
Ciekawe, zwierzęta nie są na wymarciu.
Bialoruś czy Ukraina są specyficznymi państwami, gdyż nie przestrzega się tam praw człowieka( przede wszystkim Białoruś), a co dopiero zwierząt. A jest tam więcej zwierzyny, gdyż zwierzęta migrują, a w prosty sposób tam gdzie wiecej lasów=więcej zwierząt. Za ciemnogród uważa się także np. Rumunię, a to przepiękny, różnorodny kraj, ale biedny.

Posted

[quote name='bezag']Nie mam papierka, mimo, że nauczyciele odkąd zaczęłam chodzić do szkoły mówili, że mam dyslekcję. [/QUOTE]
gdyby tak było , to szkolny pedagog wysłał ci cię na stosowne badania. Wiem bo przechodziłam takie coś :) nauczyciele mówili i wywalili mnie do specjalistycznej poradni. To było wtedy kiedy jeszcze na gówno mówiłaś papu , albo nawet cię w planach nie było.
Nie opowiadaj bajek. Nie kłam , nie masz tu do czynienia z bandą idiotów :diabloti: którym próbujesz od kilkunastu dni wmawiać jakieś absurdy.
Dla mnie świat , to nie jest "analiza wiersza" mam umysł ścisły , wszystko ma swoje uzasadnienie i jest policzalne.
Ale gdzieś tam pisałaś , że z matmy też jesteś noga.
To zamiast tu pisać te herezje ... do książek maszeruj nadrabiać materiał. Nadrabiać swoje nieuctwo.

Posted

[quote name='Aysel']Od Białorusi wara lisie :)
Co jak co ale zwierzęta tam na wymarciu nie są, mają sie świetnie.
To ze ludzie tam polują jak wszędzie to swoją droga. Ale nie można powiedzieć ze zwierzyny tam nie ma, jest na wymarciu itp.
Ostatnio nawet (o tym zapewne nie piszą w ekogazetach) były przywożone stamtąd jaja gluszcow do Polski. Bo w Polsce z gluszcami jest 'cienko'.
Wiec sorry ale tu jest to bardzo nietrafione. Bo poki co to my z Białorusi przywozimy zwierzyne. U nich mimo polowań wilków jest znacznie wiecej niż u nas, innych zwierząt zresztą też.
Nie bronię ich bo w wielu kwestiach to rzeczywiście chamstwo i buractwo tam panuje ale trzeba być też obiektywnym jeśli mówimy o ilości zwierzyny.
Pomijam już fakt, ze Ukraina i Białoruś w oczach Polaka to ciemnogrod bo tak wykreowaly te państwa media. :)
Mam na to trochę lepszy pogląd, bo mieszkam kilka kilometrow od granicy z Białorusią, mamy wielu znajomych, rodzinę tam, często też tam jeździmy...[/QUOTE]

Po pierwsze, Sprawdź sobie, czym różni się Białoruś od Polski i dlaczego tam głuszec, cietrzew i inne zwierzęta mają lepiej, niż u nas
trochę Ci pomogę; popatrz sobie, ile wspólnie zajmują Białorus, Ukraina i Rosja, kraje, gdzie takie zwierzęta " nie są na wymarciu ", jak to ładnie Ujełaś
a potem popatrz sobie na Polskę
zwróć też uwagę na to, że tam wszelka infrastruktura, przemysł, itp. są znacznie słabiej rozwinięte, niż w bogatej Europie zachodniej, zwierzyna ma więc więcej odpowiednich terenów pod siedliska

poza tym, nie cierpię obłudy i hipokryzji - u nas, panowie z dubeltówkami płaczą nad losem głuszca i cietrzewia i zwalają winę na lisy, ale już jeden z drugim nie ma oporów, płacić ciężkiej kasy i zabijać tych kuraków za granicą
u nas mogą jeszcze otumaniać swoją bajeczką o dokarmianiu, hodowli i redukcji, a tam?
a w Afryce, gdzie nasi myśliwi jeżdżą, strzelać do wielkiej afrykańskiej piątki? - tam też dokarmiają i hodują?.

Posted

A w kwestii tego felietonu o zającach z Wiadomości, to myśliwi chwalą go za " pozytywny PR " - i o to Im chodzi, nie o ochronę zająca
proponują też, żeby na końcu materiału dodać taki tekst:

" u naszych sasiadow z Niemiec, gdzie ochrona drapieznikow opiera sie na zdrowym rozsadku
na swiateczne stoly trafia prawie pol miliona szarakow z tamtejszych pol........ "

oczywiście, fakt, że Niemcy i Austriacy tępią wszystko, co się tylko da, żeby móc żreć zające, jest wielkim powodem do dumy dla naszych myśliwych.

Posted

[quote name='Vectra']gdyby tak było , to szkolny pedagog wysłał ci cię na stosowne badania. Wiem bo przechodziłam takie coś :) nauczyciele mówili i wywalili mnie do specjalistycznej poradni. To było wtedy kiedy jeszcze na gówno mówiłaś papu , albo nawet cię w planach nie było.
Nie opowiadaj bajek. Nie kłam , nie masz tu do czynienia z bandą idiotów :diabloti: którym próbujesz od kilkunastu dni wmawiać jakieś absurdy.
Dla mnie świat , to nie jest "analiza wiersza" mam umysł ścisły , wszystko ma swoje uzasadnienie i jest policzalne.
Ale gdzieś tam pisałaś , że z matmy też jesteś noga.
To zamiast tu pisać te herezje ... do książek maszeruj nadrabiać materiał. Nadrabiać swoje nieuctwo.[/QUOTE]
I byłam wysłana, ale zaświadczenia nie mam, bo papierka nie dostaje się po pierwszej wizycie, która nie jest obowiązkowa.
Po pierwsze nie jestem noga z przedmiotów humanistycznych, które nie opierają się jedynie na poprawnej pisowni, gdyby tak było to większość społeczeństwa nie miałaby matury. Przedmiot o nazwie język polski to przede wszystkim znajomość kultury i literatury, a ortografie ćwiczy się w podstawówce. Poziom wiedzy z tego zakresu można sobie obejrzeć np. w takim programie jak Matura to Bzdura. Matematyka to matematyka, a ja uważam, że w szkole każdy uczeń powinien mieć dostosowany program do własnych umiejętności i predyspozycji, bo jeśli ktoś od zawsze nie pojmował np. matmy, nagle nie zrobi się z niego geniusza, nawet karząc takiej osobie spędzać dnie i noce nad zadaniami. Tak samo z malartwem, czy ktoś bez talentu nauczy się malować? Nie. Ale trzeba uczyć tępę masy, które od dziecka mają prany umysł.

Posted

Na razie Bezag , to masz ideologię , która za żadne skarby nie pozwoli ci się odnaleźć w dorosłym świecie. Do tego może dojdziesz sama , chociaż nie , ty będziesz z tych którzy będą szukać winnych za twoje problemy. Będziesz krzyczeć jaki to świat zły i do każdego niepowodzenia dokleisz łatkę.

Ten wątek i tak służy tylko i wyłącznie , by się pouzewnętrzniać i pośmiać i poklepać w klawisze.
Na pewno świata nie poprawi , jeśli ktoś myśli inaczej , to jest naiwnym idiotą :)
Myśliwi byli , są i będą , tak samo mięsożercy i drapieżniki.
My tu w ramach walki z nudą , posprzeczamy się , czyj diabeł starszy i ma dłuższy ogon.

Raz cię szkoła wysłała , no proszę - zapytam w takim razie , gdzie byli wtedy twoi rodzice. Bo w pewnym momencie , to oni są odpowiedzialni za prowadzanie dziecka do poradni. Szkoła kieruje .. szkoła się wywiązała.
Bez stosownego zaświadczenia , niestety pozostajesz analfabetą , bo nikt na piękne oczy nie wierzy w dysfunkcje mózgu.
Bo może wcale nie masz dysleksji ? tylko udajesz. Papier to je papier i tylko on powiedzmy daje pewne przywileje.

Matematyki nie wyćwiczysz , to trzeba rozumieć. Tak jak każdą dziedzinę życia - nie wykuć na blaszkę regułki jak wierszyk , trzeba to połknąć i przyswoić.
Tak samo jest z malarstwem , da się wyćwiczyć ... ale prawda , trzeba mieć dar ... do matematyki też. Umysł ścisły , to nie tylko matematyka.

Więc sobie tak swoich ułomności nie upraszczaj. Świat jest troszkę bardziej skomplikowany niż tu próbujesz wystukać.

Jesteś w tym wieku , że raczej nikt nie jest ci w stanie nic opowiedzieć , bo ty wiesz lepiej. Ale uwierz , okres buntu mija ;)
Sama do tego dojdziesz. Każdy dorasta , przeważnie życie go do tego zmusza.

Oczywiście zdarzają się i jednostki mocno niereformowalne , ale takie to mają przegwizdane w życiu. I potem włóczy się po kraju banda pesymistów.

Posted

bezag ale tak szczerze...nie będzie Ci wstyd jak napiszesz kiedyś jakieś poważne pismo powiedzmy do pracodawcy z błędami ortograficznymi? Przecież to wygląda koszmarnie.
Ja nawet pisząc smsy ze znajomymi zwracam uwagę na ich pisownie, niektóre błędy aż rażą w oczy i opadają ręce. Jestem tego zdania że każdy powinien ogarniać ortografię...skoro jesteśmy polakami to wypada abyśmy znali swój ojczysty język i potrafili się poprawnie nim posługiwać albo chociaż starać się i próbować nauczyć.
Serio nikt w przyszłości nie będzie zwracał uwagi na to że masz dysleksję czy cokolwiek tam innego i czy masz papier, czy go nie masz. Pracuję w sklepie czyli nie na jakimś mega wymagającym stanowisku a praktycznie codziennie piszę maile z dziewczynami od nas z biura i nie wyobrażam sobie robić w tych mailach błędy a wynika to po prostu z tego że nie chcę żeby ktoś sobie pomyślał że jestem niedouczonym debilem.

Posted

To smutne, nie umieć liczyć i pisać. Ja chociaż na humanistycznych nadrabiałam braki w ścisłych, zamiast się spierać nad słusznością bycia nieukiem i pisania tutaj kocopołów, idź i nadrabiaj bo jak nie zdasz matury to naprawdę bedziesz płakać. Nie wiem czy wiesz ale jak poprzeglądasz ogłoszenia na gumtree, to nawet do inwentaryzacji potrzebują pełne średnie, a na kasy najlepiej studentki :roll: Chyba że załatwisz sobie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności... Ale dysleksja, dysortografia, dyscalculia się nie liczą.

Posted

[quote name='bezag']. Matematyka to matematyka, a ja uważam, że w szkole każdy uczeń powinien mieć dostosowany program do własnych umiejętności i predyspozycji, bo jeśli ktoś od zawsze nie pojmował np. matmy, nagle nie zrobi się z niego geniusza, nawet karząc takiej osobie spędzać dnie i noce nad zadaniami. Tak samo z malartwem, czy ktoś bez talentu nauczy się malować? Nie. Ale trzeba uczyć tępę masy, które od dziecka mają prany umysł.
Ach jak ja uwielbiam osoby, które tłumaczą własną indolencję z przedmiotów ścisłych tym, że mają umysł humanistyczny :)
Dla mnie zwyczajnie się im nie chce, bo tak jest wygodniej. Matematyka na tym poziomie to nic innego jak mniej, lub bardziej skomplikowane rebusy. Jeśli spędzisz czas na poznaniu zasad rozwiązywania ich i je zapamiętasz to zadanie matematyczne nie będzie niczym więcej jak ćwiczeniem umysłowym.

Gdzieś tam wcześniej bezag wspominałaś o swoim zainteresowaniu filozofią: otóż śmiem twierdzić, że jeśli masz problem z matematyką, to za filozofię brać się nie powinnaś. Nigdy. Nie wyobrażam sobie filozofowania (jakiegokolwiek) bez logiki, a tej z kolei bez matematyki. Ponadto...cóż...być może filozofia na poziomie liceum jest nauką humanistyczną, ale na poziomie akademickim dużo bliżej jej do nauki ścisłej.

I tak na zakończenie:
http://www.youtube.com/watch?v=FXDCkz72Koo

Posted

[quote name='Vectra']Na razie Bezag , to masz ideologię , która za żadne skarby nie pozwoli ci się odnaleźć w dorosłym świecie. Do tego może dojdziesz sama , chociaż nie , ty będziesz z tych którzy będą szukać winnych za twoje problemy. Będziesz krzyczeć jaki to świat zły i do każdego niepowodzenia dokleisz łatkę.

Ten wątek i tak służy tylko i wyłącznie , by się pouzewnętrzniać i pośmiać i poklepać w klawisze.
Na pewno świata nie poprawi , jeśli ktoś myśli inaczej , to jest naiwnym idiotą :)
Myśliwi byli , są i będą , tak samo mięsożercy i drapieżniki.
My tu w ramach walki z nudą , posprzeczamy się , czyj diabeł starszy i ma dłuższy ogon.

Raz cię szkoła wysłała , no proszę - zapytam w takim razie , gdzie byli wtedy twoi rodzice. Bo w pewnym momencie , to oni są odpowiedzialni za prowadzanie dziecka do poradni. Szkoła kieruje .. szkoła się wywiązała.
Bez stosownego zaświadczenia , niestety pozostajesz analfabetą , bo nikt na piękne oczy nie wierzy w dysfunkcje mózgu.
Bo może wcale nie masz dysleksji ? tylko udajesz. Papier to je papier i tylko on powiedzmy daje pewne przywileje.

Matematyki nie wyćwiczysz , to trzeba rozumieć. Tak jak każdą dziedzinę życia - nie wykuć na blaszkę regułki jak wierszyk , trzeba to połknąć i przyswoić.
Tak samo jest z malarstwem , da się wyćwiczyć ... ale prawda , trzeba mieć dar ... do matematyki też. Umysł ścisły , to nie tylko matematyka.

Więc sobie tak swoich ułomności nie upraszczaj. Świat jest troszkę bardziej skomplikowany niż tu próbujesz wystukać.

Jesteś w tym wieku , że raczej nikt nie jest ci w stanie nic opowiedzieć , bo ty wiesz lepiej. Ale uwierz , okres buntu mija ;)
Sama do tego dojdziesz. Każdy dorasta , przeważnie życie go do tego zmusza.

Oczywiście zdarzają się i jednostki mocno niereformowalne , ale takie to mają przegwizdane w życiu. I potem włóczy się po kraju banda pesymistów.[/QUOTE]
Świat się zmienia. Nie wiem czy to dla Was jakieś odkrycie.Próbujecie cały czas udowodnić, że się mylę, ale Wasze próby wychodzą marnie imają absolutnie inny skutek.
" Im agresywniej ktoś występuje przeciwko życiu opartemu na empatii tymbardziej wątpliwe są jego motywy... Ponieważ nie ma nic chwalebnego w obronieprzemocy."
Chyba pojęcie Ci się mylnęło, analfabeta to osoba nie umiejąca czytać i pisać,a ja dość dobrze sobie radzę, mimo Waszych usilnych starań udowodnienia, żemoje błędy są straszliwe. Zapominam najczęściej o ą i ę na końcu, bo ich niesłyszę, ale to nie błąd uniemożliwiający przeczytanie, a nawet program podkreślającybłędy nie zawsze zauważy taki błąd.
Raz zarzucacie, że usprawiedliwiam się dys. a kiedy oświadczam, że nie mamoficjalnego zaświadczenia, bo uważam, że to wcale nie pomaga, macie pretensje ocoś innego. Prośba, zdecydujcie się wreszcie.
Ale matematyki jak i muzyki- nie każdy rozumie. Na tym polegaróżnorodność na świecie, gdyby każdy był matematykiem i muzykiem byłoby nudno.
Wybacz, wykuć w malarstwie można teorie, ale malować się nie nauczy osoba,która nie posiada ani odrobiny talentu ( chyba, że sztuka nowoczesna). Wiem otym, bo moja mama jest malarką.

Gdzie ja Ci upraszczam? To wyście zaczęli mnie wyśmiewać, bo popełniłam kilkabłędów. Super, super bodziec do śmiania.
To będę mieć przegwizdane w życiu, ale wybacz, ja swoich poglądów nie zmienię,jeśli coś jest złe to jest złe, a zabijanie zwierząt i ich wykorzystywanie jestzłe. I nie jestem jedyną osobą, która tak uważa.

Posted

[quote name='jonQuilla']bezag ale tak szczerze...nie będzie Ci wstyd jak napiszesz kiedyś jakieś poważne pismo powiedzmy do pracodawcy z błędami ortograficznymi? Przecież to wygląda koszmarnie.
Ja nawet pisząc smsy ze znajomymi zwracam uwagę na ich pisownie, niektóre błędy aż rażą w oczy i opadają ręce. Jestem tego zdania że każdy powinien ogarniać ortografię...skoro jesteśmy polakami to wypada abyśmy znali swój ojczysty język i potrafili się poprawnie nim posługiwać albo chociaż starać się i próbować nauczyć.
Serio nikt w przyszłości nie będzie zwracał uwagi na to że masz dysleksję czy cokolwiek tam innego i czy masz papier, czy go nie masz. Pracuję w sklepie czyli nie na jakimś mega wymagającym stanowisku a praktycznie codziennie piszę maile z dziewczynami od nas z biura i nie wyobrażam sobie robić w tych mailach błędy a wynika to po prostu z tego że nie chcę żeby ktoś sobie pomyślał że jestem niedouczonym debilem.
Co innego formalne pismo, które można napisac np. w wordzie, a co innego forum, które nie polega na poprawianiu czyjś małych błędów, które polegają na znikaniu polskich znaków.

Posted

[quote name='Fauka']To smutne, nie umieć liczyć i pisać. Ja chociaż na humanistycznych nadrabiałam braki w ścisłych, zamiast się spierać nad słusznością bycia nieukiem i pisania tutaj kocopołów, idź i nadrabiaj bo jak nie zdasz matury to naprawdę bedziesz płakać. Nie wiem czy wiesz ale jak poprzeglądasz ogłoszenia na gumtree, to nawet do inwentaryzacji potrzebują pełne średnie, a na kasy najlepiej studentki :roll: Chyba że załatwisz sobie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności... Ale dysleksja, dysortografia, dyscalculia się nie liczą.[/QUOTE]
Widzę, szczyt złośliwości. Jestem ciekawa co ja własnie robię, skoro nie umiem pisać? A podstawy matematyczne mam, bo bez nich najpewniej nie dostała bym się do liceum, a w gimnazjum 3 lata uczęszczałam do klasy matematyczno-informatycznej. Ale matma mnie po prostu nudzi i jest mi całkowicie obojętna. Tak samo kogoś nie interesuje historia. Niestety w szkole w której uczęszczam stawia się na przedmioty ścisłe. A ponadto takie przedmioty jak biologia czy geografia nie sprawiają mi trudności, ale już fizyka i chemia- tak. Szczęściu w nieszczęściu nowy program edukacyjny, którym idę jako pierwszy rocznik, w drugiej i trzeciej klasie nie zawiera przedmiotów dodakowych, tylko fakultety i obowiązkowe( polski i matma oraz język). Z jednej strony to dobrze, a z drugiej wyrośnie więcej tumanów.

Posted

[quote name='bezag']Ciekawe, zwierzęta nie są na wymarciu.
Bialoruś czy Ukraina są specyficznymi państwami, gdyż nie przestrzega się tam praw człowieka( przede wszystkim Białoruś), a co dopiero zwierząt. A jest tam więcej zwierzyny, gdyż zwierzęta migrują, a w prosty sposób tam gdzie wiecej lasów=więcej zwierząt. Za ciemnogród uważa się także np. Rumunię, a to przepiękny, różnorodny kraj, ale biedny.[/QUOTE]

Skąd wiesz ze sie tam nie przestrzega praw człowieka? W tv powiedzieli?

Lisie, śmieszy mnie jak ktoś mówi ze Białoruś mjest biedna i ma słaborozwinieta
nfrastrukture. No niestety fabryk mają sporo, sam Mińsk jest ogromnym miastem a co jak co ale o infrastrukturę to tam sie martwić nie mozna. Jest tego od cholery.
Problem w tym, ze wszyscy którzy pitola na temat Białorusi głupoty nigdy tak nie byli, nie widzieli i nie mają bladego pojęcia jak jest na prawdę.
Tylko i wyłącznie dlatego zareagowalam gdy mowilas o Białorusi.
Reszty mówić nie będę bo i tak propaganda mediów jest bardziej słuszna zapewne od tego jak tam jest na prawdę:)

Posted

[quote name='Beatrx']serio uważasz, ze tylko o taką pierdołę jak błędy tu wszystkim chodzi?:crazyeye:[/QUOTE]
jak na razie to głównie wypominacie, a no i moje naiwne, bezpodstawne poglądy. Czasami człowiek jest w stanie sobą wyczuć co jest dobre,a co złe i nie potrzebuje religii czy nauki.

Posted

[quote name='Aysel']Skąd wiesz ze sie tam nie przestrzega praw człowieka? W tv powiedzieli?

Lisie, śmieszy mnie jak ktoś mówi ze Białoruś mjest biedna i ma słaborozwinieta
nfrastrukture. No niestety fabryk mają sporo, sam Mińsk jest ogromnym miastem a co jak co ale o infrastrukturę to tam sie martwić nie mozna. Jest tego od cholery.
Problem w tym, ze wszyscy którzy pitola na temat Białorusi głupoty nigdy tak nie byli, nie widzieli i nie mają bladego pojęcia jak jest na prawdę.
Tylko i wyłącznie dlatego zareagowalam gdy mowilas o Białorusi.
Reszty mówić nie będę bo i tak propaganda mediów jest bardziej słuszna zapewne od tego jak tam jest na prawdę:)[/QUOTE]
To co mówią w wiadomościach jest przesadzone, ale są dokumenty albo relację samych mieszkańców. Na Białorusi przede wszystkim istnieje brak wolności słowa.
To, że mają fabryki to super. Komunizm zakładał rozwinięcie przemysłu ciężkiego, ale czy to komukolwiek wyszło na dobre? Tam ludzie są naprawde biedni, tak samo jak w Rosji istnieją dwie skrajności- milionerzy i biedota.

Ale pewnie o Rosji to też propaganda.

Posted

[quote name='bezag']jak na razie to głównie wypominacie, a no i moje naiwne, bezpodstawne poglądy. Czasami człowiek jest w stanie sobą wyczuć co jest dobre,a co złe i nie potrzebuje religii czy nauki.[/QUOTE]
ja proponuję przeczytaj jeszcze raz wątek, skoro jedynie to wyłapałaś.

Posted

[quote name='bezag']
Wybacz, wykuć w malarstwie można teorie, ale malować się nie nauczy osoba,która nie posiada ani odrobiny talentu ( chyba, że sztuka nowoczesna). Wiem otym, bo moja mama jest malarką.
[/QUOTE]
bezag cóż to za porównanie? :)
Do matematyki nie potrzeba talentu, tylko pracy (większej lub mniejszej) i umiejętności myślenia. Ale wiesz co...nawet idąc tym tropem myślenia i jakby porównać matematyką (poziom szkoły średniej) i malarstwo to sadzę, że taki poziom malarstwa jest w stanie osiągnąć każdy.

Posted

Rosja to kraj ZNACZNIE większy od Polski.
Więc znacznie bardziej widać skrajności.
Tak, z Rosja niestety to też hm propaganda. Bo ludzie, może Cię zadziwie, ale nadal głosują na Putina, uwielbiają swój kraj i w większości nan po prostu nie psiocza. Dla Polaków to niezrozumiałe, bo u nas nie ma nigdy tak, żeby ktoś był zadowolony ze wszystkiego. Zawsze są i będą strajki, pikiety i protesty.

To co nam mówi TV to jest ogromne przeklamanie.
I jak.chcesz sie dowiedzieć jak tam jest na prawdę to po prostu tam pojedż.
Znam osobiście takich co mówili tak jak Tyopierali jedynie na propagandzie polskiej tv. Pojechali, zobaczyli i teraz wszystkim opowiadają jak bardzo sie mylili i jak wiele w Polsce działa propaganda.
Ogladalas wywiady z mieszkańcami...
Taki wywiad to.można zrobić z kazdym. Jak sie komuś da kasę to wiele rzeczy może powiedzieć do kamery :) tak jak u nas w Polsce :)
Ja znam realnych ludzi, nie z TV. Jeszcze nikt nienapsioczyl na swój kraj. Nie dlatego ze sie boją , bo to też osoby ktore już mieszkają w Polsce. Może dlatego ze mają po prostu większy dystans.do tego wszystkiego?

Posted

[quote name='Kyu']
motylequ, tu nie chodzi o katalogowanie, choć pewnie w jakiejś mierze robimiy to wszyscy na codzień, Ty na przykład masz myśliwych za morderców, a ja ludzi przywiązujących się do drzewa twierdzących, że żoną jelenia jest sarna j.w.[/QUOTE]

no cóż, tak się składa, że w tym wątku jeszcze słowa o myśliwych nie powiedziałam, za to Ty już zdążyłaś mnie obrazić, mimo że nigdzie się nigdy nie przywiązywałam ;) i to jest właśnie katalogowanie, bo tak jak wśród myśliwych znajdą się ludzie uczciwi i faktycznie zwykli mordercy, tak samo wśród zielonych ludzie myślący i oszołomy.

a co do matmy, byłam pierwszym rocznikiem ponownie zdającym maturę z matmy. byłam przerażona, a bodajże w pierwszej LO zagrożona z tego przedmiotu ;) długo chodziłam na korki, robiąc nie raz po kilkanaście razy to samo zadanie, do skutku. zdałam bez problemu. dziś bardzo dużo piekę ciast, ciasteczek i cóż, przynajmniej umiem sobie zmniejszyć/zwiększyć proporcje ;)

Posted

[quote name='Aysel']Rosja to kraj ZNACZNIE większy od Polski.
Więc znacznie bardziej widać skrajności.
Tak, z Rosja niestety to też hm propaganda. Bo ludzie, może Cię zadziwie, ale nadal głosują na Putina, uwielbiają swój kraj i w większości nan po prostu nie psiocza. Dla Polaków to niezrozumiałe, bo u nas nie ma nigdy tak, żeby ktoś był zadowolony ze wszystkiego. Zawsze są i będą strajki, pikiety i protesty.

To co nam mówi TV to jest ogromne przeklamanie.
I jak.chcesz sie dowiedzieć jak tam jest na prawdę to po prostu tam pojedż.
Znam osobiście takich co mówili tak jak Tyopierali jedynie na propagandzie polskiej tv. Pojechali, zobaczyli i teraz wszystkim opowiadają jak bardzo sie mylili i jak wiele w Polsce działa propaganda.
Ogladalas wywiady z mieszkańcami...
Taki wywiad to.można zrobić z kazdym. Jak sie komuś da kasę to wiele rzeczy może powiedzieć do kamery :) tak jak u nas w Polsce :)
Ja znam realnych ludzi, nie z TV. Jeszcze nikt nienapsioczyl na swój kraj. Nie dlatego ze sie boją , bo to też osoby ktore już mieszkają w Polsce. Może dlatego ze mają po prostu większy dystans.do tego wszystkiego?[/QUOTE]
Na Putina głosuje właśnie biedota, która nie ma pojęcia o świecie po za Rosją. A tej masy jest najwięcej. Ogólnie Rosjanie mają dziwne upodobanie do tyranów i kultu jednostki. Przedtem byli okrutni carowie, potem komuniści teraz "superbochater"
Putina popierają także najbogatsi.


Nie twierdze, że Rosja to zły kraj. Rosja jest fascynująca, ale prawdą jest, że panuje tam bieda i zacofanie. Mówię tak samo można oceniać np. Rumunie, gdzie opinia publicza uważa, że mieszkają tam dzikusy. Mój dziadek jest tłumaczem rumuńskiego, jako, że pochodzi z tego kraju i niejednokrotnie jeździł tam, więc z jego relacji jako tako wiem jaka jest prawda.

Posted

[quote name='motyleqq']:roll: generalnie jestem miłą osobą, ale życzę Ci, by Ciebie też tak kiedyś ktoś skatalogował, to może zrozumiesz, że to bardzo nieuczciwe.

Kyu nie poluje dla kasy, poluje, bo lubi sobie czasem coś zabić, odczuwając tak głęboki szacunek, że aż wzruszenie odbiera głos.

Taka tam próbka złośliwości katalogujących.

Posted

Powracając do matmy, tam gdzie w klasie ponad 17 osób na 30 ma ze sprawdzianu 1, a reszta 2 lub 3, nie jest problem pojedynczego ucznia, a nauczyciela i programu. W całej szkole widmo zagrożeń jest na ponad połowie uczniów.

Posted

[quote name='bezag']Na Putina głosuje właśnie biedota, która nie ma pojęcia o świecie po za Rosją. A tej masy jest najwięcej. Ogólnie Rosjanie mają dziwne upodobanie do tyranów i kultu jednostki. Przedtem byli okrutni carowie, potem komuniści teraz "superbochater"
Putina popierają także najbogatsi.


Nie twierdze, że Rosja to zły kraj. Rosja jest fascynująca, ale prawdą jest, że panuje tam bieda i zacofanie. Mówię tak samo można oceniać np. Rumunie, gdzie opinia publicza uważa, że mieszkają tam dzikusy. Mój dziadek jest tłumaczem rumuńskiego, jako, że pochodzi z tego kraju i niejednokrotnie jeździł tam, więc z jego relacji jako tako wiem jaka jest prawda.

słowem putin ma poparcie całego kraju, jako, że sama wczesniej stwierdziłas, że Rosja składa się z biedoty i oligarchów :roll: Skoro ma popracie 100% społeczenstwa ot o co chozzziii? :diabloti:

A tak serio, tak się składa, że ja mam swoje korzenie (bardzo mocne) na Rosji i w Ukrainie, i wiem doskonale jak tam jest, więc z łaski swojej nie propaguj banałów jakich się naczytasz w polskiej prasie, czy naogladasz w TV.
Tak samo jak z tymi końmi. :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...