aga_ostaszewska Posted April 14, 2004 Author Posted April 14, 2004 Co tam dzis na szkoleniu uskutecznialiscie? Ja nie dotarlam, bo... nie wyrobilam sie! Co dzis ciekawego cwiczyliscie? Aha i jeszcze jedno: CZY KTOS NIE MIESZKA KOLO CENTRUM albo przejezdza przez centrum jak jedzie na szkolenie. Mnie dotarcie na lotnisko zajmuje ponad 1,5 godz. wiec moze znalazlby sie ktos chetny, zeby nas podrzucac od czasu do czasu...? Quote
lucyper Posted April 15, 2004 Posted April 15, 2004 aga no więc wczoraj było: znaki optyczne....czyli przy dawaniu komendy psiakowi "siad" prawa ręka do góru wyprostowana tak nad głową (cholera ciężko wytłumaczyć) a na komendę "waruj" ręka opuszczona z dłonią tak prostopadle do podłoża ( :-? ) , był slalom między innymi siedzącymi psiakami, było sporo zwrotów żeby psiak idąc równo po zwrocie też szedł w miarę równo :wink: odchodziliśmy troszkę na bok dając komendę psiakowi "biegaj" czy "wolny" jak tam kto daje, oczywiście na smyczy a potem komenda "do mnie" potem znowu "biegaj" a potem komenda "do nogi" czy "noga" jak kto daje było też warowanie przy nodze i chłopak (cholera mojemu się zachciało podpatrywać i Dante wyczuł go a więc p. Małgosia kazała mu stać w środku kółeczka i jej asystować :lol: ) podchodził do warującego psa, który oczywiście miał nie zmieniać pozycji na kolejne zajęcia trzeba wziąźć ulubioną piłeczkę czy co tam masz do aportowania bo w sobotę zaczynamy aportować :lol: ma też być zwykła obroża (nie zacisk ani kolczatka) oraz linka czy też długa smycz jak cosik nie zrorumiesz to pisz......jak mio się coś jeszcze przypomni to wrzucę na forum Pozdrawiam, Lucyna. :) Quote
ciacho Posted April 15, 2004 Posted April 15, 2004 Z tego co piszesz to widzę że wasza grupa jest już mocno zaawansowana. My wciąż uczymy się chodzić koło nogi, siad, waruj, do mnie i dopiero zaczynamy komendy optyczne. A o slalomie w ogóle jeszcze nie słyszeliśmy. Jednak was chyba nie nadgonimy z poziomem bo sobote nie mamy zajęć :-( Quote
Flaire Posted April 15, 2004 Posted April 15, 2004 ciacho, wczoraj rozmawiałam z p. Małgosią i powiedziała, że grupa jest baaardzo zróżnicowana. Jest sporo osób, które przyszły z psami sporo już umiejącymi, jak również dużo z nimi pracują. Ale są też osoby zupełnie początkujące. Tak więc są wprowadzane różne ćwiczenia, żeby Ci zaawansoawani się nie nudzili, ale to wcale nie znaczy, że uczą się więcej niż Wy. A jak nie macie zajęć w sobotę, to może właśnie warto byłoby przyjść bez psa, pochodzić i pooglądać jak to jest w innych grupach? Quote
ciacho Posted April 15, 2004 Posted April 15, 2004 Flaire - tak tylko zauważyłam że moja grupa jest jakby w tyle. Ale nie mam zamiaru jej zmieniać bo myślę że i my w końcu dojdziemy do równego poziomu ze wszystkimi. W domu staramy się ćwiczyć dużo żeby uzyskać jak najlepsze efekty tego szkolenia. Chociaż różnie to wychodzi bo to zależy od humoru Somy a ona nie zawsze ma chęć na wykonywanie poleceń i czasami zachowuje się jakbym po raz pierwszy dawała jej daną komendę. Ale myślę że jakoś sobie poradzimy z tym jej temperamentem podpalonego dynamitu :-) Quote
Flaire Posted April 15, 2004 Posted April 15, 2004 Na pewno sobie poradzicie! A ja czasami zapominam, że trzeba być totalnie szurniętym (jak ja!), żeby chodzić na szkolenie bez psa :lol: . Quote
lucyper Posted April 15, 2004 Posted April 15, 2004 ciacho tak jak Flaire napisała w grupie jest parę osób, które wcześniej już szkoliły same swoje psiaki. W grupie są też osoby początkujące. P. Małgosia wprowadza trudniejsze komendy ale te psiaki, które są początkującymi nie wykonuje ich dopóki nie nauczy się wcześniejszych (czytaj łatwiejszych). Także nie martw się tylko ćwicz dużo ze swoim psiakiem w domu i na spacerach. Życzę sukcesów szkoleniowych, Lucyna. :lol: Quote
lucyper Posted April 17, 2004 Posted April 17, 2004 No moje drogie koleżanki :) Co tam dzisiaj było na szkoleniu u p. Małgosi? bo ja znowu w pracy siędzę... :cry: Lucyna. Quote
aga_ostaszewska Posted April 17, 2004 Author Posted April 17, 2004 lucyper: Dzis byly standardowe cwiczonka: siad, waruj, zostan, slalom + aportowanie i komenda do mnie! Generalnie fajny dzien na szkoleniu nic dodac nic ujac! Miejmy nadzieje, ze jutro pogoda tez dopisze, bo nie zniose takiego deszczu, jak lal w poprzednia srode! A tak poza tym, to moja WSPANIALA Czika (pomimo indywidualnego toku nauczania :lol: ) dostala dzis sporo pochwal, wie jutro bedziemy miec 100 razy wiecej zapalu! Quote
lucyper Posted April 17, 2004 Posted April 17, 2004 aga tak trzymaj :kciuki: (oj bo tym kantarkiem to mnie zmartwiłaś :roll: ) bez zapału to nici ze szkolenie psiaka :-? wiem coś o tym..... do zobaczonka jutro... Lucyna. Quote
KN Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 Fajnie ze cwiczycie regularnie nasza grupa nie ma w ten weekend zajec... Quote
Flaire Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 Właśnie wróciłam ze szkolenia i jestem pod wrażeniem. Piękne postępy! Szczególnie Atrey... :D zaczyna bardzo ładnie pracować, tylko kyane, pamiętaj o luźnej smyczy! Z Atreyem powinnaś ją trzymać krótko, ale tak, żeby zawsz była luźna - karabińczyk ma zawsze zwisać w dół! lucyper, czy Twój pies to Dante? Ślicznie pracuje! Ja byłam tą upierdliwą osóbką w niebieskiej kurtce, która Wam dzisiaj psy rozpraszała :D . No do agi_ostaszewskiej to już nic nie powiem, bo napisałam do niej w innym topiku, a poza tym od razu Wam się przyznam, że nie mogę w stosunku do niej być obiektywna, bo mam słabość do walijczyków. :D Ale piluj, aga, swojego psa, a jak zniknie, to wiesz, kogo podejrzewać :wink: A Ty, tynka, wytłumacz swojemu psu, że airedale nie są do jedzenia! :wink: Quote
lucyper Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 Flaire tak Dante to ten mói psiak. Zapraszamy na każde zajęcia....przyda się dodatkowe rozpraszanie na zajęciach :wink: Przydadzą sie też dodatkowe doświadczone oczy jak p. Małgosia nie zauważy u kogoś błędu w nauce psiaka. Ja chciałam się przyznać, że też jestem pod wrażeniem postępów Atreya :lol: Atrey trzymaj tak dalej :lol: Pzodrawiam, Lucyna. Quote
kyane Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 Flaire :D , lucyper :D dzieki za mile slowa a od Atreya uscisk lapy:-), beda na pewno dodatkową motywacją do tego, by jeszcze wiecej pracowac. To prawda, ze zrobilismy spory krok do przodu w porownaniu do pierwszego dnia i mojego popisowego numeru z jazda nosem po trawie :wink: . Wciaz jednak baaardzo wiele przed nami i nie zamierzamy sie poddawac :) Flaire, masz calkowitą racje, ale jak na razie najtrudniej o luzną smycz przy chodzeniu przy nodze :( , chociaz tez juz jest o niebo lepiej:-). Atrey jest chyba z tych, co nie mogą miec czasu na zastanowienie, bo o wiele lepiej mu wychodza komendy wykonywane dosc szybko jedna po drugiej. A swoja drogą, to nie moglby sie skupic na robieniu dobrego wrazenia na suczkach, zamiast ciaglego szczekania i wyrywania sie do nich? Pomysle nad tym, jakby mu to łopatologicznie wytłumaczyc :wink: Quote
Flaire Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 No więc może uda mi się przyjść do Was w środę, ale chyba nie, a potem nie będzie mnie na Waszych szkoleniach przez dwa tygodnie, bo jadę odebrać Misię, czyli mojego psa. Ha! Większość z Was nigdy nie widziała mojego psa i może zaczynacie wątpić, czy takowy istnieje. Ale istnieje i za trzy tygodnie będzie w domciu po dwumiesięcznej nieobecności. Boję się, że Misiołek zdziczał mie przez te dwa miesiące, ale jeśli nie będzie się zachowywać jakoś zupełnie makabrycznie, to ją przyprowadzę na zajęcia, żebyście mogli ją poznać :D . Quote
aga_ostaszewska Posted April 18, 2004 Author Posted April 18, 2004 Flaire: Trzymamy Cie za slowo, jesli chodzi o przyprowadzenie Misi! Tylko czy aby takiej ciezarnej panience nie zaszkodzi nadmiar wycieczek? Czika jak ja zobaczy, to pewnie bedzie chciala uscickac i wylizac... Quote
Flaire Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 Flaire: Trzymamy Cie za slowo, jesli chodzi o przyprowadzenie Misi! Właśnie się dowiedziałam, że Misia przez cały ten czas nie była dotknięta trymerem... Więc pewnie jak ją zobaczysz, to będzie bardzo kudłata, co nie jest jej normalnym stanem :wink: .No to kto pierwszy napisze, jak było wczoraj na szkoleniu? :D Quote
aga_ostaszewska Posted April 22, 2004 Author Posted April 22, 2004 Piszcie, piszcie jak bylo na szkoloeniu, bo ja jak zwykle nie wyrobilam sie! Te srody to dla mnie koszmar. Koncze zajecia o 17, dojazd do domu 18, dojazd na szkolenie 19.30... i co Wy na to? Quote
Mokka Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 Ja zabieram psa do pracy i urywam się przed czasem, ale chyba nie każdy tak może :cry: Uwaga, wczoraj po Leonie znowu chodziły kleszcze! Róbcie przegląd psiaków po każdym pobycie na Bemowie. I nastepnego dnia też. Quote
Flaire Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 Róbcie przegląd psiaków po każdym pobycie na Bemowie. I nastepnego dnia też.Najlepiej codziennie! Quote
lucyper Posted April 23, 2004 Posted April 23, 2004 No to kto pierwszy napisze, jak było wczoraj na szkoleniu? :D No ja też czekam na sprawozdanie :lol: bo w pracy do 20 siedziałam :-? Quote
tynka Posted April 23, 2004 Posted April 23, 2004 Kochana grupo p. Małgosi! Czy w tę sobotę mamy zajęcia o 11? a nie o 9 jak zwykle? Powiedzcie - bo posiałam kartę z terminami... :( Quote
lucyper Posted April 23, 2004 Posted April 23, 2004 Kochana grupo p. Małgosi!Czy w tę sobotę mamy zajęcia o 11? a nie o 9 jak zwykle? Powiedzcie - bo posiałam kartę z terminami... :( Tak są od 11:00 do 13:00 :lol: Quote
aga_ostaszewska Posted April 23, 2004 Author Posted April 23, 2004 tynka: Dziekuje za pytanie! lucyper: Dziekuje za odpowiedz! JA wybieralam sie jutro na 9.00! Niezle bym sie naczekala! Quote
aga_ostaszewska Posted May 4, 2004 Author Posted May 4, 2004 Oj cos podupadamy! Czyzbyscie nie chcieli sie pochwalic postepami w nauce? Zwlaszcza po wyjazdach i spacerach majowych... Napiszcie cos! Moja Czika z postepami jest raczej oporna, ale powolutku, powolutku i z pewnoscia sie uda! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.