Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 220
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj biedny On:( Idzie zima i będzie mu bardzo ciężko.
Nie wiem czy to ma sens, ale kiedyś byłam tak zdesperowana że poszukałam wszystkich ludzie na gg z mojej miejscowości z prośbą o pomoc. Z prośbą o dom, by rozsyłali wici dalej. Nie wszycy byli chętni ale udało się.! Nie zaszkodzi jak tak zrobisz:)

Posted

No i stało się :angryy:

Nie będzie zdjęć, nie będzie miziania...

Komuś przeszkadzał pies, bo szczekał :mad:

I psa nie ma. Najprawdopodobniej został wywieziony do jakiegoś schroniska, albo ktoś z azylu po niego przyjechał. Dokładnie nie wiem. Zresztą nawet nie wiem czy on w schronie :-( czy gdzie....

Posted

[quote name='zerduszko']No i stało się :angryy:

Nie będzie zdjęć, nie będzie miziania...

Komuś przeszkadzał pies, bo szczał :mad:

I psa nie ma. Najprawdopodobniej został wywieziony do jakiegoś schroniska, albo ktoś z azylu po niego przyjechał. Dokładnie nie wiem. Zresztą nawet nie wiem czy on w schronie :-( czy gdzie....
no to kanał -można by sprawdzić w naszym azylu tylko że jest czynny do 15 ja nie mam szans tam wdepnąć do tej godziny, może warto zadzwonić na nr podany w tym ogłoszeniu o którym wcześniej pisałaś - może jednak ktoś go przygarnął - spróbuje tam jutro zadzwonić

Posted

Azyl w niedzielę jest czynny?? Szkoda, że nie wiedziałam.

Anilla, a Ty masz jakiś kontakt z kimś z azylu, żeby się dowiedzieć czy Biszkopt tam jest. Bo ja w tym tygodniu nie będę się mogła tam raczej wyrwać. Wiesz w ogóle jak działa azyl?? Po jakim czasie i do jakiego schroniska są odwożone psy??

Jutro postaram sie dowiedzieć czegoś więcej, gdzie on jest. Najprawdopodobniej w azylu.

Posted

W tym tygodniu, to nie mam możliwości w ogóle pojechać do azylu.
Ale inaczej chyba nie dowiem się, gdzie on jest.
Chyba mi serce pęknie jak tam pojadę, a on mnie pozna i się będzie tak uroczo cieszył :-( Nie wiem czy dam radę...

Teraz sobie pluje w brodę, że go jakiegoś lepszego schroniska nie zawiozłam.

Posted

Nic nie wiem. Do azylu nie mam czasu pójść (dopiero co wróciłam do domu), a dzwonić tam nie ma sensu.
Zresztą nie wiem czy ma to jakiś sens, bo w dwa tygodnie nie znajdę mu domu, choćby czasowego. :placz::placz::placz:
Nie wiem co mam dalej robić.

Posted

sati napisał(a):
czemu w dwa tygodnie??????????

Jeśli w azylu jest dużo psów, to są one odwożone do schroniska do Mysłowic.

Mam nadzieję, że tak szybko się to nie stanie jednak. Ale najpierw muszę się wyrwać do azylu i sprawdzić czy ON tam jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...