Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W mojej okolicy błąka sie psiak. Bliskość lasu ma ten minus, że często ludzie tu wyrzucają psy. Psiak szuka oczywiście domu. Czy ktoś go zechce??

Piesek jest mały, krępej budowy o beżowym umaszczeniu. Jest samcem o nieznanym mi wieku. Ogonek przycięty bardzo krótko, wydaje mi się, że miał złamana tylną łapę. Jak go zobaczyłam wyglądał na strasznie smutnego i zrezygnowanego. Zero reakcji na wołanie czy dotykanie. I tak cały czas. Leżał i patrzył smutno na przechodzących ludzi. Nie wiem skąd i dlaczego tu jest (jednak wątpię, żeby się zgubił). Błąka się już tu długo (jednak nie dłużej niż miesiąc), najgorzej było gdy padały deszcze ostatnio. Ale jest mądrym psiakiem, "zamieszkał" u nas w klatce na wycieraczce.
Dziś jednak zachowywał się inaczej: podbiegł do mnie radośnie, próbował merdać tyłeczkiem, bawić się z moją sucz, nawet szczekał na ludzi. Jednak, to ja (a nie moja sucz ;) ) byłam jego głównym obiektem zainteresowania, łasił się do nóg jak kot. Bardzo mu brakuje miłości człowieka.
Jest bardzo spokojny, grzeczny i chyba niezła przylepa. :D
Jeśli, ktoś się zdecyduje go wziąść, to będę kombinowała z transportem. Mogę mu również zafundować mini wyprawkę.
A oto zdjęcia, robione jak układał się na swoim posłaniu do snu:



Moim zdaniem płynie w nim labkowata krew ;) Szczególnie jak postawi trochę uszka i spojrzy się na niego z przodu. Jednak dziś spał i nie chciał pozować.

Na razie nie chcę go odwozić do azylu. Jednak nie wiem, co zrobić jak przyjdą mrozy. :placz:

  • Replies 220
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Diegula za założenie wątku :) On co prawda taka miniatura labka, ale równie słodki.
Niestety nie mam możliwości wzięcia go do siebie, choćby na noce. Mieszkam z rodzicami, a oni są totalnie anty.:mad:
A szkoda, bo to naprawdę fajny, a zarazem załamany pies. :-(
Mam nadzieją, że ta poprawa w zachowaniu nie jest chwilowa.

Posted

anilla napisał(a):
jakiś tymczas trzeba znaleść

Tak byłoby najlepiej. Tylko, kto go by wziął?? :-(
Na pewno bym pokrywała przynajmniej część kosztów wyżywienia (w zależności od tego ile by one wynosiły).

Posted

a jak oceniasz jego zachowanie - bo to będzie ważne przy szukaniu ewentualnego tymczasu jaki jest do dzieci, innych zwierząt, czy jest agresywny czy wręcz przeciwnieszkoda chłopaka bo jak trafi do azylu to zginie

Posted

Ciężko jest ocenić jego zachowanie, bo wiadomo: ulica to ekstemalne warunki. Na początku był strasznie obojętny, zrezygnowany, dlatego trudno mi się o pewnych sytuacjach wypowiadać.
Jak widzi bawiące się dzieci, to przechodzi bardzo ostrożnie, cały czas zerka na piłkę. Jak już je mija, to przyśpiesza. Moim zdaniem się boi. Mogę jednak spróbować zrobić test, jak ja będę i troszkę starsze dziecko.
Do psów się nie rzuca, nie szuka zaczepki. Moja sucz go próbowała molestować (a ona zadziorna jest), to warknął na nią, obyło się jednak bez zęboczynów. Było to jak był w takim strasznym dołku. Ostatnio się z nią nawet próbował bawić, ale za bardzo chciało mu się głasek ode mnie. Moim zdaniem nie będzie z psami problemów.
Jak trafi do dużego schroniska, gdzie nie będzie miał kogos do podrapania za uchem, to będzie źle. Moim zdaniem jest "załamany", a schron pogorszy tylko sytuację.
Gdyby z azylu go nigdzie nie wywieźli, to można byłoby go tam umieścić i szukac domu bez obawy, że coś mu ktoś zrobi. Ale oni go pzecież do schronu wywiozą zaraz :shake:

Posted

Zrobiłam psiakowi allegro i wstawiłam na adopcje. Może akurat go ktoś zauważy. Oby :)

Był mały test na "dziecko", troszkę mu się nie spodobało i warknął przy pierwszym kontakcie, ale jak troszkę przy nim posiedziałyśmy, to już dawał się miziać. Troszkę przekupstwa i pies kocha wszystkich :cool3: Jeszcze będziemy testować, ale nie mam małego dziecka do testowania.

Posted

zerduszko napisał(a):
Zrobiłam psiakowi allegro i wstawiłam na adopcje. Może akurat go ktoś zauważy. Oby :)

Był mały test na "dziecko", troszkę mu się nie spodobało i warknął przy pierwszym kontakcie, ale jak troszkę przy nim posiedziałyśmy, to już dawał się miziać. Troszkę przekupstwa i pies kocha wszystkich :cool3: Jeszcze będziemy testować, ale nie mam małego dziecka do testowania.


biedak pewno jest przerażony tą sytuacją proponuję wpisac w tytule że psiak szuka tymczasu może się uda

Posted

zerduszko napisał(a):
To ja proponuję wytłumaczyć mi jak zmienić tytuł. ;) Bo już wcześniej chciałam poprawić błędy :oops:
Ciężko mi jest usnąć, wiedząc, że on gdzieś tu szuka ciepła :-(


widzę ;)trzeba wejść w 1 post - edytuj i zmienić tytuł

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...