zerduszko Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 W mojej okolicy błąka sie psiak. Bliskość lasu ma ten minus, że często ludzie tu wyrzucają psy. Psiak szuka oczywiście domu. Czy ktoś go zechce?? Piesek jest mały, krępej budowy o beżowym umaszczeniu. Jest samcem o nieznanym mi wieku. Ogonek przycięty bardzo krótko, wydaje mi się, że miał złamana tylną łapę. Jak go zobaczyłam wyglądał na strasznie smutnego i zrezygnowanego. Zero reakcji na wołanie czy dotykanie. I tak cały czas. Leżał i patrzył smutno na przechodzących ludzi. Nie wiem skąd i dlaczego tu jest (jednak wątpię, żeby się zgubił). Błąka się już tu długo (jednak nie dłużej niż miesiąc), najgorzej było gdy padały deszcze ostatnio. Ale jest mądrym psiakiem, "zamieszkał" u nas w klatce na wycieraczce. Dziś jednak zachowywał się inaczej: podbiegł do mnie radośnie, próbował merdać tyłeczkiem, bawić się z moją sucz, nawet szczekał na ludzi. Jednak, to ja (a nie moja sucz ;) ) byłam jego głównym obiektem zainteresowania, łasił się do nóg jak kot. Bardzo mu brakuje miłości człowieka. Jest bardzo spokojny, grzeczny i chyba niezła przylepa. :D Jeśli, ktoś się zdecyduje go wziąść, to będę kombinowała z transportem. Mogę mu również zafundować mini wyprawkę. A oto zdjęcia, robione jak układał się na swoim posłaniu do snu: Moim zdaniem płynie w nim labkowata krew ;) Szczególnie jak postawi trochę uszka i spojrzy się na niego z przodu. Jednak dziś spał i nie chciał pozować. Na razie nie chcę go odwozić do azylu. Jednak nie wiem, co zrobić jak przyjdą mrozy. :placz: Quote
Diegula Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 On mi przypomina labradorka:cool3:tylko wzrost nie ten. A nie ma możliwości abyś go przygarnęła tymczasowo? Quote
Diegula Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Założyłam psiakowi wątek na labradory info:cool3: http://labradory.info/viewtopic.php?p=284963#284963 Quote
madzia828 Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 mam nadzieję ze niunie szybko domek znajdzie ma coś z labka:loveu::loveu: Quote
zerduszko Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Dzięki Diegula za założenie wątku :) On co prawda taka miniatura labka, ale równie słodki. Niestety nie mam możliwości wzięcia go do siebie, choćby na noce. Mieszkam z rodzicami, a oni są totalnie anty.:mad: A szkoda, bo to naprawdę fajny, a zarazem załamany pies. :-( Mam nadzieją, że ta poprawa w zachowaniu nie jest chwilowa. Quote
Diegula Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Nie ma za co! Oby psiak szybko znalazł domek! Założyłam mu jeszcze wątek na labradory.pl http://www.labrador.pl/forum/viewtopic.php?p=44041#44041 Quote
anilla Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 żółty do góry - jakiś tymczas trzeba znaleść - on nie moze tak spać na klatce schodowej bo w końcu zacznie komuś przeszkadzać Quote
BasiaD Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Wracaj biszkopciku na 1 stronkę, domek do zimy musi się znależć dla Ciebie! W górę hop! Quote
zerduszko Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 anilla napisał(a):jakiś tymczas trzeba znaleść Tak byłoby najlepiej. Tylko, kto go by wziął?? :-( Na pewno bym pokrywała przynajmniej część kosztów wyżywienia (w zależności od tego ile by one wynosiły). Quote
zerduszko Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Biedny psiak, kolejna noc w chłodzie :placz: Quote
anilla Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 a jak oceniasz jego zachowanie - bo to będzie ważne przy szukaniu ewentualnego tymczasu jaki jest do dzieci, innych zwierząt, czy jest agresywny czy wręcz przeciwnieszkoda chłopaka bo jak trafi do azylu to zginie Quote
zerduszko Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Ciężko jest ocenić jego zachowanie, bo wiadomo: ulica to ekstemalne warunki. Na początku był strasznie obojętny, zrezygnowany, dlatego trudno mi się o pewnych sytuacjach wypowiadać. Jak widzi bawiące się dzieci, to przechodzi bardzo ostrożnie, cały czas zerka na piłkę. Jak już je mija, to przyśpiesza. Moim zdaniem się boi. Mogę jednak spróbować zrobić test, jak ja będę i troszkę starsze dziecko. Do psów się nie rzuca, nie szuka zaczepki. Moja sucz go próbowała molestować (a ona zadziorna jest), to warknął na nią, obyło się jednak bez zęboczynów. Było to jak był w takim strasznym dołku. Ostatnio się z nią nawet próbował bawić, ale za bardzo chciało mu się głasek ode mnie. Moim zdaniem nie będzie z psami problemów. Jak trafi do dużego schroniska, gdzie nie będzie miał kogos do podrapania za uchem, to będzie źle. Moim zdaniem jest "załamany", a schron pogorszy tylko sytuację. Gdyby z azylu go nigdzie nie wywieźli, to można byłoby go tam umieścić i szukac domu bez obawy, że coś mu ktoś zrobi. Ale oni go pzecież do schronu wywiozą zaraz :shake: Quote
zerduszko Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Zrobiłam psiakowi allegro i wstawiłam na adopcje. Może akurat go ktoś zauważy. Oby :) Był mały test na "dziecko", troszkę mu się nie spodobało i warknął przy pierwszym kontakcie, ale jak troszkę przy nim posiedziałyśmy, to już dawał się miziać. Troszkę przekupstwa i pies kocha wszystkich :cool3: Jeszcze będziemy testować, ale nie mam małego dziecka do testowania. Quote
anilla Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 zerduszko napisał(a):Zrobiłam psiakowi allegro i wstawiłam na adopcje. Może akurat go ktoś zauważy. Oby :) Był mały test na "dziecko", troszkę mu się nie spodobało i warknął przy pierwszym kontakcie, ale jak troszkę przy nim posiedziałyśmy, to już dawał się miziać. Troszkę przekupstwa i pies kocha wszystkich :cool3: Jeszcze będziemy testować, ale nie mam małego dziecka do testowania. biedak pewno jest przerażony tą sytuacją proponuję wpisac w tytule że psiak szuka tymczasu może się uda Quote
zerduszko Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 To ja proponuję wytłumaczyć mi jak zmienić tytuł. ;) Bo już wcześniej chciałam poprawić błędy :oops: Ciężko mi jest usnąć, wiedząc, że on gdzieś tu szuka ciepła :-( Quote
anilla Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 zerduszko napisał(a):To ja proponuję wytłumaczyć mi jak zmienić tytuł. ;) Bo już wcześniej chciałam poprawić błędy :oops: Ciężko mi jest usnąć, wiedząc, że on gdzieś tu szuka ciepła :-( widzę ;)trzeba wejść w 1 post - edytuj i zmienić tytuł Quote
zerduszko Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Miałam małą awarię netu, dobrze, że pamiętacie o tej kupce nieszczęścia. :p Czy ktoś da mu tymczas?? Quote
zerduszko Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Psiak dziś śpi 3 piętra niżej, to spokojniesza jestem. Choć najspokojniejsza byłabym, gdyby spał na czyjejś kanapie :cool3: Quote
zerduszko Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Piesek przypomina o sobie. Quote
zerduszko Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Pogoda dzią w Żorach fatalna jak dla psa, który mieszka na ulicy. :-( Quote
zerduszko Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Brak zainteresowania psiakiem, a on tak czeka na swego człowieka. Nie może przecież trafić do schronu. Quote
zerduszko Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Czemu nikt go nie chce?? Ani cienia zainteresowania psem?? Może ktoś ma jakieś wątpliowści, które mogę rozwiać?? :cool3: Quote
zerduszko Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Może jednak ktoś się skusi?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.