bros Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 ciekawe czy tak jak mój wielkopies rozlewa wodę z miski ??? i tu jeszcze kiciuś , zupełna harmonia :) Quote
Basia1244 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Jak łapki Bruna? Mój Odisiek tez niedawno miał łapsko rozwalone na szkle - wlazł centralnie w rozbitą przez jakiegoś xyz butelkę i też wyglądało jakby z rzeźni wracał a nie ze spaceru - ponad tydzień opatrunki i rivanol i leki - na szczęście już po wszystkim. Zdrowiej Bruno!,żeby Twoja pańcia mogła sobie poćwiczyć, bo jej tych treningów będzie brakować! ;) Quote
Koperek Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Basia1244 napisał(a):Jak łapki Bruna? Mój Odisiek tez niedawno miał łapsko rozwalone na szkle - wlazł centralnie w rozbitą przez jakiegoś xyz butelkę i też wyglądało jakby z rzeźni wracał a nie ze spaceru - ponad tydzień opatrunki i rivanol i leki - na szczęście już po wszystkim. Zdrowiej Bruno!,żeby Twoja pańcia mogła sobie poćwiczyć, bo jej tych treningów będzie brakować! ;) hehe Bruńcio to czołgista :) więc mimo, iż łapeczki jeszcze nie do końca wyleczone (na jedną tyćkę kuleje, bo jeszcze mięsko na wierzchu ;/) to robimy treningosy, jak się patrzy! W niedzielkę była niespodziewana obronka :), w poniedziałek śladzik piękny :), a dzisiaj poslusznost i szlifowanie "stój" w marszu :) Także radzimy sobie, jak możemy- but na łapie i popier*****my ;) bros- to nie nazywa się rozlewanie... Powstaje rzeka w pokoju od miski przez co najmniej 2 metry hahaha Jak idzie, tak leci! Quote
Basia1244 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Mój Odisiek obrony nie robi, ale ma koleżankę bos -kę, która to ćwiczy i drugą boską bos -kę, w którą jest zapatrzony i jutro sobie z białymi w Zachodnim poćwiczymy posłuszeństwo, a na śladzik też tak trochę mamy ochotę, ale to już trzeba skoro świt wstać... skoro świt jest ciężko. Quote
Koperek Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Basia1244 napisał(a): na śladzik też tak trochę mamy ochotę, ale to już trzeba skoro świt wstać... skoro świt jest ciężko. ...niekoniecznie ;) My dzisiaj śladzik robiliśmy około godz. 12. Tzn. najlepiej dla psa i naszego profesjonalizmu byłoby robić ślad, kiedy jeszcze rosa jest na trawie, ale nie zawsze się da i trza robić, kiedy jest ku temu okazja ;) Basiu, a o której robicie jutro we wschodnim posłuszeństwo?? Może się zgramy z brosem?? Quote
Basia1244 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 My w ZACHODNIM i to już po zmierzchu - tak o 18.30 - ale tam "gdzieniegdzie" są latarnie. Ja mam park zachodni na wprost okien i Ola od białych tez - tylko okna ma z drugiej strony parku zachodniego :D, więc my tam w każdy wtorek i czwartek straszymy jako te wiedźmy z psami :D. Quote
Koperek Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 My już po świętach i nawet po Sylwku :D hahaha I jako wredna pańcia musialam zostawić futra same w domu i wybyć na imprezkę ;P Koty oddzieliłam, co bym zastała w ilości zostawionej :D Fajerwerki nie zrobiły rok temu żadnego chaosu w zachowaniu dzieci, więc i tym razem nie było podejrzewam przebojów. Wróciłam do domu ze śpiącymi psami i kotami :), co oznacza, że wszystko OK. Śnieg w końcu leży i można powariować! Dzieci baaaardzo lubią się wydurniać na polach- latają, jak dzikie, nie spuszczane nigdy ze smyczy wariaty hahaha Bruńcio ucieka, Bona goni i gryzie w doopsko :) A ja pękam ze śmiechu! W Nowy Rok pozdrawiam gorąco wszystkich wujków i ciotki :), życzęzdrówka i nowych sił do ratowania kolejnych istnień, a poza tym pragnę podziękować za czas dany mi i Bruńciowi w zlych i dobrych chwilach, w zwątpieniu i radości, bo różne emocje towarzyszyły podczas już 2 lat! poadopcyjnych ;) Quote
Koperek Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Skoro az tyle ciotek i wujkow do nas zaglada to nie pozostaje mi nic innego jak wkleic fotki ze spacerku dogo sobotniego z bros'em, a reszta w podanym linku... ZAPRASZAM!!! Buncio z kolega Brosikiem ...a tak ciagnie moj synek sanki z ciotka brosowa hahaha Tu link, gdzie jest wiecej super fotek Bruncia!!! http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12654&PID=873754#873754 Quote
Basia1244 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jak to nikt nie zagląda! Zaglądają, ale są jakieś przestoje w relacjach fotograficznych. A ostatnie zdjęcia suuuper (dobrze,, że ciotka Brosowa taka lekko niedożywiona, bo mnie to Bruńcio by nie uciągnął :) ) Quote
Koperek Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Basia1244 napisał(a):dobrze,, że ciotka Brosowa taka lekko niedożywiona, bo mnie to Bruńcio by nie uciągnął :) buaaaaaaaaaaaaaahahahahahahaha niech to brosowa przeczyta hahaha, bo ja już leżę i kwiczę hahahahaha I w ogóle ciociu kochana, Basiu- wypraszam sobie!!! a szczególnie Bruńcio sobie wyprasza :D Synek uciąga wszystko i wszystkich- dwoje dorosłych z dzieckiem co się na jednych sankach mieszczą też uciąga bez łaski, więc nic nie pozostało, jak tylko zjawić się z nami na spacerku dogo i popróbować :) ...a relacje fotograficzne zamieszczają się w ramach chwil wolnych... nie inaczej ;p Quote
bros Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 potwierdzam , Bruno ma taką krzepę ze strach się bać , sama na tych sankach musiałam nogami hamować w śniegu taki pęd był !!!!!!! Quote
Goś Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 :roflt:Ze tez nie bylo mi dane tego zobaczyc!!! :D :D Pozwolisz Koperek, ze pofrzuce to zdjecie dziewczynie z ang watku, ktora nie wie jak swojego huszczaka wybiegac :roll: ?? Koper, a ty w ogole widzialas 'mojego' Bruna?? http://www.dogomania.pl/threads/131846-Oto-Frytka/page36 Quote
Koperek Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='Goś']:roflt:Ze tez nie bylo mi dane tego zobaczyc!!! :D :D Żałuj, bo jest czego :D [quote name='Goś']Pozwolisz Koperek, ze pofrzuce to zdjecie dziewczynie z ang watku, ktora nie wie jak swojego huszczaka wybiegac :roll: ?? Pozwalam, a wręcz nakazuję! :) Nie ma to, jak mijać się z potrzebami psa... ;P [quote name='Goś']Koper, a ty w ogole widzialas 'mojego' Bruna?? http://www.dogomania.pl/threads/131846-Oto-Frytka/page36 A skądże- już lecę ciotka i się przyglądam ;) Quote
Basia1244 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 No skoro twierdzicie, że Bruno nawet słonicę uciągnie, no to ja chyba się na te saneczki zapiszę :D ale..... ODWILŻ jest (to brzmi jak przekleństwo), więc rozglądam się póki co za kupnem kaloszy na spacerki. Opracowuję tez plan udoskonalenia rękawiczek - żeby nie przemakały po dwóch rzutach piłeczki i tak ostatnio nosiłam wełniane a na nie lateksowe - nie dobre zestawienie, teraz wełniane a na nie gumowe - nieco lepiej, ale... no i skórzane, ale skóra tez sobie nie radzi z tą wilgocią :( Dobrze, że chociaż dzień coraz dłuższy... i tym optymistycznym akcentem pozdrawiam serdecznie siłacza Bruna i jego panią :) Quote
Koperek Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Basia1244 napisał(a):No skoro twierdzicie, że Bruno nawet słonicę uciągnie, no to ja chyba się na te saneczki zapiszę :D ale..... Żadne ale! trza zarezerwować bilecik i się w końcu wybrać hehehe :D Basia1244 napisał(a):ODWILŻ jest (to brzmi jak przekleństwo), więc rozglądam się póki co za kupnem kaloszy na spacerki. Opracowuję tez plan udoskonalenia rękawiczek - żeby nie przemakały po dwóch rzutach piłeczki i tak ostatnio nosiłam wełniane a na nie lateksowe - nie dobre zestawienie, teraz wełniane a na nie gumowe - nieco lepiej, ale... no i skórzane, ale skóra tez sobie nie radzi z tą wilgocią :( Dobrze, że chociaż dzień coraz dłuższy... i tym optymistycznym akcentem pozdrawiam serdecznie siłacza Bruna i jego panią :) Fakt- z wodą wszędzie, na wszystkich i we wszystkim mało co sobie radzi... Ale nie ma to jak KALOSZKI! :) Osobiście dokonałam wczoraj zakupu zielonych (POLSKICH!!!!! najlepsza guma- na mrozie nie pęka nawet przez kilka lat, jak chińszczyzna), ocieplanych gumiaków za całe 50 zł ;) I w końcu mam jakieś buty, które mi nie przemakają. Polecam ciotki- do treningu z psem najlepsze :) Quote
Basia1244 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Gdzie? Gdzie zostały zakupione owe cudne kaloszki?? (nie mam pojęcia dlaczego trzy razy sie pojawiła poprzednia wypowiedź :( ) Quote
Koperek Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Basia1244 napisał(a):Gdzie? Gdzie zostały zakupione owe cudne kaloszki?? (nie mam pojęcia dlaczego trzy razy sie pojawiła poprzednia wypowiedź :( ) Wrocław, dokładnej nazwy ulicy nie pamiętam, ale sklep jest na rogu starego budynku przy początku ul. Pomorskiej, która zaczyna się przy moście Uniwersyteckim :) Wkładka się wyciąga, więc kaloszki są i na lato (na rosę latem) i na zimę i resztę pór roku- rewelka! Quote
yuki Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 To ja się zapisuję do kolejki :) kaloszki też mam tyle , że nie ocieplane, no ale kosztowały 15 zł... , założę skarpety i zobaczymy czy też zadziałąją :cool3: Gdzie planujecie następny spacer ? Może znów wschodni ? Quote
Koperek Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 yuki napisał(a):To ja się zapisuję do kolejki :) kaloszki też mam tyle , że nie ocieplane, no ale kosztowały 15 zł... , założę skarpety i zobaczymy czy też zadziałąją :cool3: Gdzie planujecie następny spacer ? Może znów wschodni ? hehehe A co mają nie zadziałać ;) A miejsce spaceru to już zostawiam szefowej- znaczy się brosowej :D Nie wszyscy mogą decydować- przynajmniej ja się na to nie piszę! :evil_lol: Quote
yuki Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 ha! to ja dziś z szefową byłam we wschodnim na spacerku, moja sucz poznała w końcu Brosa :diabloti: A moje czerwone kaloszki pewnie nie przemokną, tylko o marznięcie , bo nie są ocieplane :) Quote
Becia66 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 niedobra, wstrętna, zła ciocia becia co to wepchała Brunonka na siłę Koperkowi, a teraz nawet nie zaglądnie i nie pożyczy niczego dobrego w tym Nowym, a już parszywym 2010 roku. Brunonku kochany wybacz ale ciocia musiała daleko pojechac i przez prawie miesiąc kompa nie widziała, za to wiele innych rzeczy że hoho... Więc życzę ci kochany abyś był zdrowy i piękny zawsze i wszędzie i żeby cie Koperek za bardzo nie wykorzystywała do tych sanek bo ja wiem że ona chudzina jakaś taka ale zawsze to coś. A Koperkowi życzę paru kilogramow więcej bo niedługo jej te cudne kaloszki co se kupiła ostatnio, spadną z tych chudych patyków i juz ich nie znajdzie bo widzę więcej chętnych na nie.:diabloti::evil_lol: Quote
Koperek Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Buaaaaaaaaaahahahahaha I cóż Koperek ma tu dodać, aby piekła na dogo nie rozpętać lub 4 wojny światowej? :D Buńcio za życzonka dziękuje!!!! Sam przeczytał, ale odpisać mu niewygodnie, bo za wielkie łapy na klawiaturę laptopa ;) I życzy wzajemnie tegoż samego dla kochanej cioci beci :) Quote
Koperek Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 A tak na marginesie... Uważajcie ciotki na swoje tymczasy... Po Kajtusiu, który miał świeżba, nużycę i Bóg jeden wie, co tam jeszcze, siedzi teraz błyszczący w nowym domku i cieszy pyska, moja Bona drugi raz zmaga się z nawrotem nużycy :( Niestety... Co z tego, że pies zadbany, wykarmiony, bez stresu? Widocznie ma obniżoną swoją "własną" odporność i nawroty tego świństwa mogą nas jeszcze nie raz czekać. Dzisiaj jedziemy na drugi zastrzyk do doktora, a potem advocat :( Taka maleńka przestroga! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.