Koperek Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):ile gruby juz ma? Zależy o co chodzi?:evil_lol: Quote
Gamba Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Koperek napisał(a):Zależy o co chodzi?:evil_lol: No przecież wiadomo,że chodzi tutaj o ilość ton uścisku w szczękach B.:cool1: :diabloti: Quote
Koperek Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Gamba napisał(a):No przecież wiadomo,że chodzi tutaj o ilość ton uścisku w szczękach B.:cool1: :diabloti: Gamba, radzę Ci nie umawiać się na ten spacerek wyczekiwany:cool1:. Jeżeli nawet się umówisz to nie przychodź:cool1:. A jeśli jednak będziesz miał na tyle odwagi i przyjdziesz to lepiej trzymaj się ode mnie z daleka:diabloti: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 w jakim jest wieku jędze jedne :loveu: Quote
Koperek Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):w jakim jest wieku jędze jedne :loveu: Odpowiem, jak i Ty odpowiesz!:evil_lol: Do czego Ci to potrzebne jędzo jedna??? Quote
Koperek Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Ja od tyłu (bosssszzze, jak to brzmi:oops:- ulv i tak już nie żyje:diabloti:) z burkami na wczorajszym spacerze dogomaniackim :) Tutaj Buńciowi obcięto perfidnie łapeczki:placz: Pływacka trójca:evil_lol: Ot takie coś... Więcej fotek: http://www.dogomania.pl/forum/f59/spacer-we-wroclawiu-489/index272.html ;) Quote
Gamba Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 A cóż to za stado zbłąkanych owieczek pasiesz ? :diabloti: Siakieś takie czarne te owce :cool1::cool1: Quote
Koperek Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Gamba napisał(a):A cóż to za stado zbłąkanych owieczek pasiesz ? :diabloti: Czytaj dokładnie! To nie owce tylko BURKI!:evil_lol::evil_lol: Gamba napisał(a):Siakieś takie czarne te owce :cool1::cool1: ...a wśród nich Twoja LALECZKA! buahahahaha:roflt::roflt: Quote
Koperek Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Zaliczyliśmy wczoraj pierwszy raz (jeszcze nie wiem, czy ostatni) maleńki trening agility :-D Jedna przeszkoda lepiej, inna gorzej- grunt, że się Buńciowi podobało! Czasami miał stresa i sobie poburczał (jak to burczymuchy mają w zwyczaju:evil_lol:), ale ogólnie z pieskami ćwiczył na placu i wyszło nawet fajnie. Był rozkojarzony na maksa i często zamierał w bezruchu obserwując przewodników innych psiaczków: co oni tak krzyczą?, co oni tak po tym placu latają? te psy powariowały, czy jak? :roflt: Króciutka relacja z wczorajszego gg: zaliczyliśmy 2 razy kładkę ruchomą do połowy, bo jak sie przechylała to oczywiście pani prowadząca do mnie mówi- trzymaj go mocno, ale weź tu bądź mądra i trzymaj Bruńcia mocno hahaha- oczywiście poleciałam razem z nim na trawę :evil_lol:, zaliczyliśmy następnie... 23:28:27 ...przeszkody- hopki- no takie deseczki przez które się skacze- nie wiem, jak to się wszystko nazywa- fajnie skakał, wysoko, na parówkę oczywiście, ale ja byłam z boku i szło extra, kilka razy strącił, ale to nieważne na tym etapie, potem... 23:29:14 ...walczyliśmy z deską udającą kładkę ruchomą, którą położyłyśmy na płąsko i leżała na ziemi- wtedy spoko, ale jak 23:29:43 ...podłożyłam pod nią cegłóweczki i była lekko ruchoma to zaczęły się schody, ale nic to- lecimy dalej... 23:30:03 ...najlepiej było z tunelem:lol: 23:30:49 najpierw weszłam sama i Bruńcio za mną, potem znowu to samo, tylko Bruncio chciał jak najszybciej go pokonać i przebiegł po mnie, a ja zostałam w środku:roflt: ...a potem to już wystarczyło, żeby Danusia (chyba nie pomyliłam:oops:) wstrzymała go za smycz z jednej strony, ja mówiłam leż, zostań, pokazywałam mu się z drugiej strony i darłam się TUUUUNEL!, a on jak torpeda darł przez środek i wylatywał na mnie z całym impetem- myślałam, że chce mi dziurę w środku wywalić- między głową, a doopą :roflt: Wrażenia niezapomniane! ;), ale... Bruńcio już był taki zmęczony tym upałem, że i tak cud, że w ogóle na plac wyszedł, ale on jest odporny fizycznie- normalnie, jak czołg :) 23:38:58 ...jak z nim przyjechałam do domu to... 23:39:45 ...chętnie by ze mną jeszcze poćwiczył- gadał do mnie, że "chodźmy i zrób ze mną coś- cokolwiek, byle byśmy poszli" buahahahaha Jakiegoś szaleju się napił, czy coś? :mdleje::mdleje::mdleje: Quote
albiemu Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 EROTYK zakochany tunel ... bury ... tunel biedny do dziś płacze BRUNO! KIEDY ZNÓW CIEBIE ZOBACZE!?!?! biegłeś środkiem moim w pędzie kiedy, kiedy znów tak będzie?!?!?! ślina Twoja wciąż wspomnienie budzi Kiedy znów mnie nią pobrudzisz?!?!?! nie patrzyłeś na mój tył czy przód zaakceptowałeś mnie! choć tuneli w brud! biegaj mną! szarp! będę Ci poszłuszny tylko wróć do mnie jeszcze - nie bądź bezduszny ja zwijam się w rulon na wspomnienie o Tobie pamiętaj jestem Twym przyjacielem! Nie szkoleniowym wrogiem!!!! ... jedną tylko prośbę miej proszę na względzie we mnie możesz być tylko Ty, trzymaj z boku swoja jędzę nie wpuszczę jej więcej do wnętrza swojego pamiętaj o tym moja miłości, nie tylko psi kolego .... Quote
Gamba Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 trzymaj z boku swoja jędzę Chciałbym rozwinąć tą kwestię .Czy ktos wie o kogo chodzi w tym kawałku ? :diabloti: Quote
albiemu Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 hmmmm - co autor miał na mysli - nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem ... :D - to ma nawet swoja nazwę -POMROCZNOŚĆ JASNA - cokolwiek może zostać użyte przeciwko mnie, proszę składać w formie pisemnej na rękach mojego prawnika, którego wciąż nie mam ... :) Quote
bros Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 i popłakałam się ze śmiechu (na początek dnia w pracy) :roflt: albiemu :cool2::diabloti: niezłe niezłe :evil_lol: Quote
Koperek Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 [quote name='Gamba']Chciałbym rozwinąć tą kwestię .Czy ktos wie o kogo chodzi w tym kawałku ? :diabloti: :roflt: Bez tej emotionki na koniec to cyba nie domyśliłabym się o kogo chodzi!:evil_lol::evil_lol::eviltong: albiemu- BOSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSKIE! :) ...i chcę Ci zakomunikować, że te wszystkieg Twoje artystyczne kombinacje spisuję skwapliwie i jak się tego troszkę więcej uzbiera to zrobię tomiczek i zrobię Ci prezent ;) Sama się ze śmiechu poryczysz! hahaha Wstawiłam Twoje wierszyki na forum dobkowe i zaraz przekopiuję komentarze ;) Quote
albiemu Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 e tam, nic takiego nie napisałam przecież - przyznaje lubie wątek Brunciowy, jakoś mnie zawsze rozbraja i werwy dodaje :D Jestem w szkoku że koperku to zbierasz .... hehehe - to miłe :) Pozdrawiam :) Quote
Koperek Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 ...opinie po wierszyku o klinie: 1. dobre 2. zobaczylem tytuł tematu i juz wiedziałem co napisze "a myślałem że tu bedzie wierszyk" kto by sie spodziewał że ktoś wpadnie na pomysł napisania wierszyka o klinie 3. Dobre 4. h h h h h 5. rewelacja Quote
Koperek Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 ...opinie po wierszyku o tunelu (na razie dwie ;)): 1. dooobre 2. świetne pozostaje czekać aż znów ją coś natchnie [SIZE=2]albiemu- to mi jest niesamowicie miło, że takie cudowności mają możliwość trafić na wątek mojego Bruńcia:loveu: Quote
albiemu Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 o rany!!!!!! Jest Was więcej!!!! bez współczucia dla klinów i tuneli!!!!! BARBAŻYŃSTWO!!!! :D Dzięki Koperek, ucieszyłam się że moje wypocinki uradowały kilka osób :) - jestem nawet zaskoczona ... :) POZDRAWIAM SERDECZNIE TWOICH PRZYJACIÓŁ I ZNAJOMYCH Z FORUM! :) Ukochaj mojego MUZĘ Bruna :) hhehe i swój tył, który przyznaje jest naprawdę ładny ;) hehehe Quote
Koperek Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Bruńcio ukochany za wszystkie czasy od Ciebie, cioteczko! :multi::loveu: Jak już wspomniałam wcześniej (albo i nie:eviltong:) intensywnie trenujemy od około 1,5 do 2 miesięcy. Znaczy rano (o 4:50) rowerek i kłusek, lub bieganie z równouprawnieniem, czyli pańcia też pomyka:-D Później godzinka na polach totalnego luzu, czyli wariactwa wspólne z Bonusią. Następnie trening posłuszeństwa. A na koniec dłuższy spacerek (ok. 24:00) i/lub ciągnięcie oponki, kiedy energii jeszcze nazbyt dużo. Oczywiście między tym wszystkim przerwy na zarabianie pieniążków, co by dzieci pańci do adopcji nie wystawiły:diabloti: za znęcanie się!:diabloti: I meritum tego wszystkiego jest taki, że mi spodnie już z tyłka lecą, a Bruńcio dzisiaj zważony u weta przekroczył wszelkie możliwe normy, zaliczając pięćdziesiąty pierwszy kilogram żywej agresji!:diabloti::evil_lol::cool1: Jedyne co tłumaczy cały ten paradoks jest fakt, że głodzę pieska podając jedynie 3/4 michy i że mięśnie są dużo cięższe od tłuszczyku! Zapodajcie jakiś kawał, co bym w deprechę nie wpadła!:-(:-( Quote
albiemu Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Dzisiaj Koperku wielką mądrością przetarto mi oczy ... Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia.... Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez... Czasem, kiedy jesteś szęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu ... Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości... Ale weź tylko pierdnij.... Quote
Koperek Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 No faktycznie albiemu! :) Czysta prawda! Dziękuję:calus: Quote
Koperek Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Wczorajsza Irenka- jakby nie patrzeć- wieczne wczasy ;) Quote
ewatr Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Koperek napisał(a): Jak już wspomniałam wcześniej (albo i nie:eviltong:) intensywnie trenujemy od około 1,5 do 2 miesięcy. Znaczy rano (o 4:50) rowerek i kłusek, lub bieganie z równouprawnieniem, czyli pańcia też pomyka:-D Później godzinka na polach totalnego luzu, czyli wariactwa wspólne z Bonusią. Następnie trening posłuszeństwa. A na koniec dłuższy spacerek (ok. 24:00) i/lub ciągnięcie oponki, kiedy energii jeszcze nazbyt dużo. Oczywiście między tym wszystkim przerwy na zarabianie pieniążków, co by dzieci pańci do adopcji nie wystawiły:diabloti: za znęcanie się!:diabloti: A kiedy sypiasz ?:evil_lol:;) Tak pytam z ciekawosci :eviltong: bo grafik mało nie peknie jak sie go czyta ... Quote
Koperek Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 ewatr napisał(a):A kiedy sypiasz ?:evil_lol:;) Tak pytam z ciekawosci :eviltong: bo grafik mało nie peknie jak sie go czyta ... hahaha No faktycznie cioteczko ewatr:roflt:A nie napisałam reszty, czyli: robię sobie pokoik, gdzie jest jedynie gładź i beton:evil_lol:, jeżdżę do schronu, co by całkiem z obwodu dogo nie wypaść ;) i w międzyczasie uczę się czeskiego, niemieckiego i piszę pracę:evil_lol: Jakby nie patrzeć opiekunem Buńcia nie może być cienias! :roflt::roflt::roflt::roflt: Quote
Koperek Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Co dzisiaj robiliśmy...? Oto relacja ;): ...śladzik ...kontakt :) ...chodzenie przy nodze na kontakcie :loveu: ...wracamy na kontakcie :) ...NAGRODA! Sorry za jakość fotek- na początku fotograf był tylko pijany, później już leżał na trawie... :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.