Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='becia66']taki dostojny i majestatyczny....:eviltong:
W końcu dorośleje! :lol:

Teraz ma ok. 15 miesięcy i ciągle się zmienia. Zarówno fizycznie (choć to tylko wprawnym okiem można dostrzec), jak i umysłowo:razz: Szaleją z Bonusią w ogródku nadal, jak dwa debilkowe szczeniaki. Się zastanawiam, czy to tak już na zawsze...?? :cool1:
Co trawkę posieję i odrośnie, a ja głupia się ucieszę to za kilka dni znowu łyse placki.
Co Bruńcio uspokoił się troszkę i przestał tak niszczyć roślinki, to to małe z fot powyżej wygniotło i wygryzło wszystko, co miało pączki i kwitło. Chyba lubię być kamikadze...:roll:
Kupiłam dla dzieci wór Eukanuby Puppy (przecież Bruńcio to dzidziuś jeszcze!:eviltong:) i coś słabo ją tolerują. Nie przyzwyczajałam psiaków nigdby do jednego rodzaju suchego- praktycznie co miesiąc to co innego i było git. A teraz taka dobra karma, a tu rewolucja koopowa:roll: No ale mam nadzieję, że to tylko na początku. Sama 15 kg za Chiny nie zjem!:evil_lol:

Czy ja mam coś z głową, że co dzień gotuję dzieciom świeże mięsko i wypełniacz?? Ciotki Wy też gotujecie swoim, czy na suchej pupile lecą??

p.s. Że kastracja daje jakieś pozytywy to mit! :diabloti:

  • Replies 866
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A poniżej fotka z dzisiejszego spacerku;). Zaczęło później padać, dlatego też tylko jedna normalna- pierwsza to dostojeństwo i szczęśliwa morda, a druga nienormalna- ...brak słów po prostu :).



Posted

[quote name='Murka']Koperek, Ty to lubisz ekstramalne stroje :lol:

Bruńcio pięęęękny :loveu::loveu::loveu:
Hi hi hi. A tym razem to nie ja!!!!!!!!:eviltong: Pomyłka!:cool3:

Zaczekaj Murka chwilę, a zobaczysz "poczekalnie głodnych dzieci";)

O już się załadowały!

...spółka z Tofikiem :)


...obleganie z Bonusią :)

Posted

A na zakończenie przedstawię jeszcze jedno futro schroniskowe, które zamieszkało u mojej babci w miesiącu marcu br ;) Właściciel zmarł i oczywiście nie miał się kto małą zaopiekować:angryy: Ze zmianami grzybiczymi do tej pory się pałujemy:shake:

Portrecik FIGI:

...a tutaj widać różnicę wagową:evil_lol:

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Murka']Lubisz duże formaty :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Lubię, lubię, ale nie w kociej formie!:shake:

Daj spokój- toż to kalectwo! Normalnie biedulinka, aż kuleje i umyć się nie może bo by się udusiła przy tej czynności! :roll:

Dzisiaj, jak po ogródku pół godzinki pochodziła to takiej zadyszki dostała, że litr wody chyba wypiła...





Posted

O kurczaki, jakie piękne to MURCZĄTKO!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: hi, hi, hi GRATULUJĘ!:multi::multi::multi:

...ja też chcę takie! buuuuuuuuuuuu:placz:

A co do potfornickiej to oprócz otyłości olbrzymiej miala świeżba (tyćkę zaleczony) i dalej ma grzybka:shake: Jak zbadamy krew to się jeszcze na pewno coś okaże, ale już nawet nie chcę myśleć...:-(

Jest na DT i, że tak powiem, na razie wychodzi z niej najbardziej charakterne zwierzę, jakie mam w domu!:crazyeye: Bruńcio do niej to "mały bolo"!:evil_lol: A kiciaki to baranki świętojańskie!:evil_lol:

Posted

Koperek, zdobyć takie "ątko" to żaden problem :eviltong::eviltong::eviltong:

Kocisko piękne, ma spojrzene jak nasza (już z TM) Frania (imię odnosi się do charakteru :diabloti:).

Posted

[quote name='Murka']Koperek, zdobyć takie "ątko" to żaden problem :eviltong::eviltong::eviltong:
Z której strony by nie spojrzeć to w pojedynkę jest raczej awykonalne :D:D:D

Posted

becia66 napisał(a):
Już nie wiem kim bardziej sie zachwycac, czy pięknym murczątkiem czy przychówkiem koperkowym....:evil_lol: .Qrcze, wszystkie piękne.....:loveu::loveu::loveu:

Ależ wszystkimi naraz, beciu!!! :lol:

Tak wyglądamy, jak jesteśmy na spacereku:


A tak, jak się pakujemy do domku:

Posted

ewatr napisał(a):
A te różowe to tak im muszą cały czas zwisać z pysków :eviltong::eviltong:

...a bo głupia pańcia każe im biegać na spacerkach w tę i nazad, żeby póżniej domu nie rozniosły :eviltong:

Jednak tak sobie teraz pomyślałam, że to różowe to im nie zwisa chyba jedynie, jak śpią :evil_lol: Bo takie biegi (kto pierwszy dorwie przechodnia!) robią pod płotem, że charty do nich to "małe bola" :evil_lol:

Posted

[quote name='becia66']Ech Koperku.....jak ja się ciesze że ten Brunek trafił do ciebie....:calus:
Beciu, patrząc z perspektywy czasu i oceniając dokonane zniszczenia stwierdzam, że była to dość kontrowersyjna decyzja :evil_lol: Jeszcze nie raz mam ochotę "to dziecko" wysłać na Księżyc :diabloti:

Posted

[quote=Koperek;10839678
Jednak tak sobie teraz pomyślałam, że to różowe to im nie zwisa chyba jedynie, jak śpią :evil_lol: Bo takie biegi (kto pierwszy dorwie przechodnia!) robią pod płotem, że charty do nich to "małe bola" :evil_lol:

Powiem Ci , ze nie chciałabym sie zbytnio przechadzac pod Twoim płotem :evil_lol:;) jak oni obaj by gnali ...chyba ziemia drży :roll::loveu:

A Becia ma racje trafił sie Brunonkowi domek jak marzenie i jaki wyrozumiały :eviltong:
bo z tym ksieżycem to juz chyba coraz zadziej masz ochote ???? Nie ?

Posted

[quote name='ewatr']Powiem Ci , ze nie chciałabym sie zbytnio przechadzac pod Twoim płotem :evil_lol:;) jak oni obaj by gnali ...chyba ziemia drży :roll::loveu:

A TO RACJA CIOTECZKO EWATR! RZECZYWIŚCIE DRŻY I SŁYCHAĆ TAKI TĘTENT, JAKBY KTOŚ W BĘBĘN TŁUKŁ :p

A Becia ma racje trafił sie Brunonkowi domek jak marzenie i jaki wyrozumiały :eviltong:
bo z tym ksieżycem to juz chyba coraz zadziej masz ochote ???? Nie ?
ZE SKROMNOŚCI OCZYWIŚCIE:p POWIEM, ŻE JAKBYM MIAŁA PODEJŚCIE I ROZUMOWANIE NIEKTÓRYCH LUDZI ODDAJĄCYCH SWOJE PSIAKI, TO TAK NA PRAWDĘ BRUŃCIO DAŁ MI TYSIĄC WIĘKSZYCH POWODÓW DO ODESŁANIA GO Z POWROTEM.:roll:

Ale może pomińmy teraz brak jakiegokolwiek sumienia u niektórych... I przyznaję, że coraz rzadziej występuje czerwony kolor na moim obliczu po wejściu do domu :diabloti: A co za tym idzie- coraz częściej śmieję się wchodząc do domu, w którym podłogę nazwać chlewem to małe piwo, i widzę, jak Bruńcio wita się ze mną mając w zębach moje podarte, spodnie, skarpetki, obdarte z kory drewno na opał, czy teczki z fakturami do odliczenia :diabloti:

p.s. Po takim czasie nie da się po prostu na niego gniewać! :loveu: No cóż- taki już jest- Bruńcio przechodzi, a wokół sieje się zniszczenie- OCZYWIŚCIE SAMO!:eviltong:

Posted

[quote name='Koperek']A co za tym idzie- coraz częściej śmieję się wchodząc do domu, w którym podłogę nazwać chlewem to małe piwo, i widzę, jak Bruńcio wita się ze mną mając w zębach moje podarte, spodnie, skarpetki, obdarte z kory drewno na opał, czy teczki z fakturami do odliczenia :diabloti:

p.s. Po takim czasie nie da się po prostu na niego gniewać! :loveu: No cóż- taki już jest- Bruńcio przechodzi, a wokół sieje się zniszczenie- OCZYWIŚCIE SAMO!:eviltong:


Jak to człowiek jednak sie potrafi przystosować :evil_lol: :hmmmm:
jak czegos nie mozna zmienić trza pokochać :loveu:

A tak serio to Koperku jestes :angel: i Bruncio musi Cie bardzo kochać :iloveyou:

Posted

Cioteczko ewatr- Bruńcio kocha wszystkich! :lol: A najbardziej małe pieski, średnie pieski, kotki i suczki wszelkiej wielkości ;) Trochę gorzej jest z dużymi chłopakami, aczkolwiek zawsze wita się bez uprzedzeń i jak kolega też ma przyjazne zamiary to nie ma problemu, żeby się pobawili razem.

Nieco inaczej sprawa się przedstawia odnośnie ptaszków, króliczków i jakichkolwiek gryzonii :evil_lol: Wręcz bym powiedziała, że odwrotnie proporcjonalnie! :eviltong:

W aktualnej sytuacji dał się nawet nieco zdominować przez Irenkę, więc tak na prawdę to wielki cielaczek o potężnej sile i gołębim sercu :loveu:

p.s. Info jeszcze ciepłe i zakazane przez poufne: będziemy próbować się szkolić na DD5. Przed terminem wyjaśnię ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Phi. Nikt do nas nie zagląda...:-(
No trudno. Samotni coś skrobniemy...

Ponieważ pogoda jest, jaka jest i ciężko gdziekolwiek wyjść z psami na "wybieganie" nie wracając po tym w ubraniu przeznaczonym do wyrzucenia, pojechaliśmy dzisiaj (zresztą od dwóch miesięcy, jak co dzień:lol:) na łąki. Czyli idziemy wałem, a wokół, jak okiem sięgnąć trawa i trawa i trawa....
Oczywiście za każdym razem Bruńcio musi coś "wspaniałego" wymyśleć i tak dzisiaj zgubil obrożę/łańcuszek:cool1: No ja rozumiem, że dziecku mogła przez przypadek zsunąć się z szyjki i zakamuflować się w trawce, ale żeby przechodzić tamtędy chyba ze 100 razy i nie dać pańci znać, że wie się, gdzie to tałatajstwo leży to już szczyt bezczelności!:cool1:

No naprawdę takie psy mi się trafiły, że szkoda gadać. Ich doktryna to: "pomęcz się sama, a my sobie pójdziemy pobiegać, ok?"

Z drugiej strony trza sobie było wyżła kupić to by różne rzeczy odnajdywał, a nie się grzecznych (durnowatych!) piesków czepiać.



W każdym razie wrócili caluścy mokruścy- rozważałam włączenie suszarki:roll: Bruńcio to jeszcze pikuś, ale Bonuś to sucha nitka prawie nie została! No coż- nawet jej nie brałam pod uwagę, jako psa dla siebie. Miała być na chwilę, a jednak dalej się wyadoptować nie da. Uzmyslowilam sobie, że nigdy w życiu juz żadnego psa dlugowlosego, bo idzie na prawdę zwariować!

Posted

Koperek napisał(a):
Phi. Nikt do nas nie zagląda...:-(
No trudno. Samotni coś skrobniemy...




To nie tak Koperku :loveu:!
Zagladaja tylko lenie jedne nic nie pisza :mad:;)
Ja to znam z autopsji ........mowie Ci napisz cos kontrowersyjnego to sie odezwa :evil_lol:

Pozdrowienia dla umoczonego Buncia i jeszcze bardziej umoczonej Bony :eviltong: i zdjęcia duzo zdjec nastepnym razem !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...