Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koperek, a czego Ty się spodziewałaś biorąc psa spod Przemyśla? Przecież tam psy z niedźwiedziami krzyżują :evil_lol:
Cieszę się, że wieźliśmy go wtedy jak był jeszcze pokurczem, bo teraz to cieżko by go było upchać w samochodzie :cool3:

Koperek, pięęękne foty!
Nie odzywam się, ale lookam regularnie ;)

  • Replies 866
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Murka za komplementa;)!, ale nie takiego durnowatego się spodziewałam :shake: :shake: :shake:

Uczymy się i uczymy, a mnie się wydaje, że to ciele sie cofa w rozumku!:cool1::wallbash:





:megagrin::evil_lol:

Posted

Bruńcio został wczoraj zważony- waga utrzymuje się na 47 kg, więc póki co mega-szybki przyrost wagi mamy z głowy!:multi: :multi: :multi:

Nadal jest to 15 kg więcej niż waży Bonuśka:crazyeye: Widzicie to na zdjęciach??? Bo może tylko ja ślepa jestem??

(co prawda dobrze, że Bonusiek jest Qdłaty, bo przy dotykaniiu to jak kaloryfer :shake:)

Posted

becia66 napisał(a):
nie mogę....:evil_lol:chyba się posikam......:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


No to mamy inne potrzeby fizjologiczne- mi się na płacz zbierało:-( Tak potrafi "się zająć" dziecko, jak rodziców w domu nie ma:shake::angryy: A jak nas zobaczył to z radości dopiero zaczął jeść kosteczkę prasowaną, co mu zostawiłam, żeby jednak tego domu tak nie rozpieprzył...:placz:

Posted

Rozumiem Cie Koperku tyz by mi sie najpierw na płacz zebrało :placz:

Dewastator przebrzydły ale do psiaków schroniskowych jak aniołek :p
czyli dobre cechy tez posiada ;)
Moj domowy to pierwsza rzecz jaka robi pod schroniskiem to idzie powkurzac tych zza bramy :eviltong::evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Żeśmy się lekko zdezorientowali, jak Bruńciowi urodzinki minęły...:eviltong:

Oto solenizant (oczywiście doopsko 20 cm wyżej, jak łeb!- i jak cielaczek może być mądry?? :))

Posted

Koperek napisał(a):

Oto solenizant (oczywiście doopsko 20 cm wyżej, jak łeb!- i jak cielaczek może być mądry?? :))



Oleum do głowy mu moze wtedy spływa :diabloti:;)

a solenizant cudny :loveu:

Posted

Hi hi hi- a na prezent dla Bruńcia to kastrację umówiłam

Chciałam w późniejszym terminie i trzymałam się tego, jak rzep ogona, ale nie wyrabiam, niestety. Bruńcio jest bardzo pobudliwym psem i wydaje mi się, że oprócz ulżenia nam w codziennym życiu i sobie ulży. Absolutnie nie mam z nim żadnych problemów, typu dominacja, czy agresja (niszczenie wszystkiego wokół zostawiam na inny temat ), natomiast bardzo brzydko zachowuje się w stosunku do psów, które kiedyś (jak był mniejszy) na niego nawarczały lub naszczekały Jest rewelacyjny do psów- nawet samców, jeśli są pozytywnie do niego nastawione. A jeżeli któryś choćby burknie to robi ze mnie ścierkę i przestaje mi się to podobać Chodzimy na socjalizację do schroniska i wyprowadzamy pieski i ani razu brzydko się nie zachował. Jak któryś samiec (np. dobek) jest za bardzo natrętny to mu odburknie i po kłopocie

Ale to co on wyrabia, jak pies na niego nie daj Boże szczeknie, kiedy przechodzę niczemu niewinna chodnikiem obok starszej babci- pańci owego pieska- to ludzkie pojęcie przechodzi

I tak oto mit rottweilera- mordercy podtrzymuję!

P.S. Zabieg będzie w następny piątek. Ojciec już się na mnie obraził- cholerna, durna, męska solidarność:angryy:

Posted

Koperek napisał(a):
Hi hi hi- a na prezent dla Bruńcia to kastrację umówiłam
Ojciec już się na mnie obraził- cholerna, durna, męska solidarność:angryy:



Ale prezent :hmmmm: :evil_lol: ..sadystka :diabloti:

A Tatus to chyba reprezentuje zwyczajnie męski punkt widzenia :eviltong:

Posted

Biedny Bruńcio to będzie taka mężczyzna bez jajeczek....:shake: Koperku, a jak dopiero wtedy da ci popalić to już mu z powrotem nie przykleisz...:evil_lol:

Posted

[quote name='becia66']Biedny Bruńcio to będzie taka mężczyzna bez jajeczek....:shake: Koperku, a jak dopiero wtedy da ci popalić to już mu z powrotem nie przykleisz...:evil_lol:

No jeszcze by tego brakowało beciu, żeby po kastracji był gorszy niż dotychczas! Właśnie to sobie wyobraziłam:mdleje:
Pytałam kilku lekarzy- to się raczej nie zdaży:lol!:, najwyżej wcale się nie zmieni- ino 2 kilo mniej ważyć będzie :evil_lol::evil_lol:
Druga opcja to taka, że może w ciągu nawet 3 tygodni bardzo się uspokoić- ale to Bruńciowemu charakterkowi też raczej nie grozi :p

A co do sadystki cioteczko ewatr- to chyba jednak jestem:roll:- wszystko w moim domu już ucięte (lub za niedługo będzie:diabloti:); już na dogo też usłyszałam, że ciełabym bez krępacji wszystko co się rusza:evil_lol:- no ale bez przesady- rozmnażać się przecież jakoś musimy:razz:

Posted

[quote name='Koperek']
- no ale bez przesady- rozmnażać się przecież jakoś musimy:razz:

UF dobre i to :evil_lol:;) bo juz mysląłam zes sie tak rozpędziła .................... oj !

Posted

No i już po.

Męczy się trochę biedaczek. Miejsca sobie znaleźć nie może:shake: Kręcil się całą noc i teraz w dzień to samo. Ja jestem ledwo żywa:roll:, bo ktoś musi go pilnować.

Trochę się niecierpliwię, kiedy to się ma w końcu zagoić, bo dwóch tygodni takiej harówki sobie nie wyobrażam...:shake:

Najlepsze było wczoraj, jak zastrzyk dostał. Miał być bolesny, ale Bruńcio dzielnie to zniósł:loveu:- nie odstawił lambady w gabinecie. Ledwośmy przeszli przez korytarz na dwór, a Bruńcio tylko się na mnie spojrzał, po czym położył i zdążyłam go jeszcze do drzwi wejściowych dociągnąć:p Takiego stwora jeszcze nie mialam, co by po "głupim Jasiu" tak szybko padł.
Trzeba go było na nosze wciągnąć i zanieść na stół. Oj ciężka robota:razz:

Natomiast po zabiegu wybudzał się jedynie około godzinki:crazyeye: i choć umysl jeszcze sprawny nie byl (bo patrzył jak pijany i burczał na wszystkich i wszystko wokół) to poszliśmy sobie na pełnometrażowy spacerek:lol: Silne psisko niesłychanie! No i pierwszy raz od bardzo dawna nie założyłam mu kolczatki, tylko zwykłą obróżkę:evil_lol: Śmieszny był niesamowicie: na mnie wargule marszczył i zęby pokazywał, jak chciałam utulić biedaczka- do ojca strzelił paszczęką, jak go głaskał, żeby nie zaglądał tam gdzie już nic nie ma :diabloti:, na kota huknął, żeby mu kości nie zabrał:evil_lol: Łobuz pełną gębą!

Popatrzcie sobie, jaką ja sadystką się okazałam- jaki teraz biedaczek smutny.... I jakoś nadal nikt nie wspomina o wizycie poadopcyjnej!:mad: W życiu bym sobie psa nie dała, więc dziwię się bardzo, że po takich opisach jeszcze u mnie TOZ nie zagościł...:roll:





...głupia mucha lata, ale nie mam siły nawet główki podnieść:shake:

Posted

super to by było, jakby się do tej dpy nie dobieral Muszę go caly czas pilnować- nawet nic nie jadłam, bo się nie da- wieczne zakusy do grzebania A jeszcze się marszczy i zęby pokazuje, jak alantanem chcę mu ulżyć Niewdzęczny gówniarz!

Posted

Biedny Bruncio, nie dziw się Koperku że tam stale zagląda bo przecież cos mu ubyło / pisałaś 2 kilo :evil_lol: /.To tak jakby tobie cycki ktoś poobcinał :eviltong: - nie zaglądałabyś z ciekawości gdzie to sie podziało ? :eviltong: No, chyba żeby u ciebie nie byłoby co obcinać....:evil_lol::evil_lol:

Posted

Brunonku wyrazy głębokiego współczucia :evil_lol:;)
... ja tego Koperka :eviltong: polecałam ale ja nieświadoma byłam co ona tobie maluszku szykuje na prezent .....wybacz mi maleńki !!!

Ten wyraz mordy mówi sam za siebie :diabloti:

" miałem Ci ja klejnoty !marzenie....."


Posted

Ciotki becia i ewatr kłaniam się w pas:klacz:! Cały ekran oplułam, aż przestałam widzieć co czytam:roflt::roflt::roflt:!

No to teraz co robi Bruńcio po dwugodzinnych wyczynach cyrkowych z Bonuśkiem:lol::





A poniżej ciąg dalszy z uwzględnieniem ładnego gojenia się "części intymnych":eviltong:





Nieprawdaż, że li piękne??!!:D

Posted

Żadnej!:placz: Jak koty gonił tak goni, jak do psów się szarpał, tak się szarpie, jak był czołgiem, tak jest nim nadal:roll:

Ale mam dużo cierpliwości, więc zmiany mile widziane nawet w późniejszym terminie :diabloti:

Posted

becia66 napisał(a):
Piękne, piękne...:loveu::loveu::loveu: A jak tam Bruncio się ma bez klejnotow ? Czy widzisz jakąś zmianę ? :eviltong:


Pewnie trochę mniej ciężaru jak wpada na łóżko :evil_lol:

Posted

[quote name='Murka']Pewnie trochę mniej ciężaru jak wpada na łóżko :evil_lol:
A właśnie, że nie:eviltong:, bo Bruńcio jest dobrze wychowany:evil_lol: i na łózkach nie sypia:shake:
Zresztą ja z chołotą na kołdrze wyspać się nie potrafię!:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...