Murka Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Koperek, a czego Ty się spodziewałaś biorąc psa spod Przemyśla? Przecież tam psy z niedźwiedziami krzyżują :evil_lol: Cieszę się, że wieźliśmy go wtedy jak był jeszcze pokurczem, bo teraz to cieżko by go było upchać w samochodzie :cool3: Koperek, pięęękne foty! Nie odzywam się, ale lookam regularnie ;) Quote
Koperek Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Dzięki Murka za komplementa;)!, ale nie takiego durnowatego się spodziewałam :shake: :shake: :shake: Uczymy się i uczymy, a mnie się wydaje, że to ciele sie cofa w rozumku!:cool1::wallbash: :megagrin::evil_lol: Quote
Koperek Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Bruńcio został wczoraj zważony- waga utrzymuje się na 47 kg, więc póki co mega-szybki przyrost wagi mamy z głowy!:multi: :multi: :multi: Nadal jest to 15 kg więcej niż waży Bonuśka:crazyeye: Widzicie to na zdjęciach??? Bo może tylko ja ślepa jestem?? (co prawda dobrze, że Bonusiek jest Qdłaty, bo przy dotykaniiu to jak kaloryfer :shake:) Quote
Koperek Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 Tak do siebie trochę popiszę, ale co tam... A tak Bruńcio pomaga mi wyprowadzać psiaczki schroniskowe na spacerek;)- tzn. raczej przeszkadza...:roll: Quote
Becia66 Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 [quote name='Koperek']Dzisiejsze rozpie***anie domu:roll:: nie mogę....:evil_lol:chyba się posikam......:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Koperek Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 becia66 napisał(a):nie mogę....:evil_lol:chyba się posikam......:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No to mamy inne potrzeby fizjologiczne- mi się na płacz zbierało:-( Tak potrafi "się zająć" dziecko, jak rodziców w domu nie ma:shake::angryy: A jak nas zobaczył to z radości dopiero zaczął jeść kosteczkę prasowaną, co mu zostawiłam, żeby jednak tego domu tak nie rozpieprzył...:placz: Quote
ewatr Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Rozumiem Cie Koperku tyz by mi sie najpierw na płacz zebrało :placz: Dewastator przebrzydły ale do psiaków schroniskowych jak aniołek :p czyli dobre cechy tez posiada ;) Moj domowy to pierwsza rzecz jaka robi pod schroniskiem to idzie powkurzac tych zza bramy :eviltong::evil_lol: Quote
Koperek Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Żeśmy się lekko zdezorientowali, jak Bruńciowi urodzinki minęły...:eviltong: Oto solenizant (oczywiście doopsko 20 cm wyżej, jak łeb!- i jak cielaczek może być mądry?? :)) Quote
ewatr Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Koperek napisał(a): Oto solenizant (oczywiście doopsko 20 cm wyżej, jak łeb!- i jak cielaczek może być mądry?? :)) Oleum do głowy mu moze wtedy spływa :diabloti:;) a solenizant cudny :loveu: Quote
Koperek Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Hi hi hi- a na prezent dla Bruńcia to kastrację umówiłam Chciałam w późniejszym terminie i trzymałam się tego, jak rzep ogona, ale nie wyrabiam, niestety. Bruńcio jest bardzo pobudliwym psem i wydaje mi się, że oprócz ulżenia nam w codziennym życiu i sobie ulży. Absolutnie nie mam z nim żadnych problemów, typu dominacja, czy agresja (niszczenie wszystkiego wokół zostawiam na inny temat ), natomiast bardzo brzydko zachowuje się w stosunku do psów, które kiedyś (jak był mniejszy) na niego nawarczały lub naszczekały Jest rewelacyjny do psów- nawet samców, jeśli są pozytywnie do niego nastawione. A jeżeli któryś choćby burknie to robi ze mnie ścierkę i przestaje mi się to podobać Chodzimy na socjalizację do schroniska i wyprowadzamy pieski i ani razu brzydko się nie zachował. Jak któryś samiec (np. dobek) jest za bardzo natrętny to mu odburknie i po kłopocie Ale to co on wyrabia, jak pies na niego nie daj Boże szczeknie, kiedy przechodzę niczemu niewinna chodnikiem obok starszej babci- pańci owego pieska- to ludzkie pojęcie przechodzi I tak oto mit rottweilera- mordercy podtrzymuję! P.S. Zabieg będzie w następny piątek. Ojciec już się na mnie obraził- cholerna, durna, męska solidarność:angryy: Quote
ewatr Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Koperek napisał(a):Hi hi hi- a na prezent dla Bruńcia to kastrację umówiłam Ojciec już się na mnie obraził- cholerna, durna, męska solidarność:angryy: Ale prezent :hmmmm: :evil_lol: ..sadystka :diabloti: A Tatus to chyba reprezentuje zwyczajnie męski punkt widzenia :eviltong: Quote
Becia66 Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 Biedny Bruńcio to będzie taka mężczyzna bez jajeczek....:shake: Koperku, a jak dopiero wtedy da ci popalić to już mu z powrotem nie przykleisz...:evil_lol: Quote
Koperek Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='becia66']Biedny Bruńcio to będzie taka mężczyzna bez jajeczek....:shake: Koperku, a jak dopiero wtedy da ci popalić to już mu z powrotem nie przykleisz...:evil_lol: No jeszcze by tego brakowało beciu, żeby po kastracji był gorszy niż dotychczas! Właśnie to sobie wyobraziłam:mdleje: Pytałam kilku lekarzy- to się raczej nie zdaży:lol!:, najwyżej wcale się nie zmieni- ino 2 kilo mniej ważyć będzie :evil_lol::evil_lol: Druga opcja to taka, że może w ciągu nawet 3 tygodni bardzo się uspokoić- ale to Bruńciowemu charakterkowi też raczej nie grozi :p A co do sadystki cioteczko ewatr- to chyba jednak jestem:roll:- wszystko w moim domu już ucięte (lub za niedługo będzie:diabloti:); już na dogo też usłyszałam, że ciełabym bez krępacji wszystko co się rusza:evil_lol:- no ale bez przesady- rozmnażać się przecież jakoś musimy:razz: Quote
ewatr Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='Koperek'] - no ale bez przesady- rozmnażać się przecież jakoś musimy:razz: UF dobre i to :evil_lol:;) bo juz mysląłam zes sie tak rozpędziła .................... oj ! Quote
Koperek Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 No i już po. Męczy się trochę biedaczek. Miejsca sobie znaleźć nie może:shake: Kręcil się całą noc i teraz w dzień to samo. Ja jestem ledwo żywa:roll:, bo ktoś musi go pilnować. Trochę się niecierpliwię, kiedy to się ma w końcu zagoić, bo dwóch tygodni takiej harówki sobie nie wyobrażam...:shake: Najlepsze było wczoraj, jak zastrzyk dostał. Miał być bolesny, ale Bruńcio dzielnie to zniósł:loveu:- nie odstawił lambady w gabinecie. Ledwośmy przeszli przez korytarz na dwór, a Bruńcio tylko się na mnie spojrzał, po czym położył i zdążyłam go jeszcze do drzwi wejściowych dociągnąć:p Takiego stwora jeszcze nie mialam, co by po "głupim Jasiu" tak szybko padł. Trzeba go było na nosze wciągnąć i zanieść na stół. Oj ciężka robota:razz: Natomiast po zabiegu wybudzał się jedynie około godzinki:crazyeye: i choć umysl jeszcze sprawny nie byl (bo patrzył jak pijany i burczał na wszystkich i wszystko wokół) to poszliśmy sobie na pełnometrażowy spacerek:lol: Silne psisko niesłychanie! No i pierwszy raz od bardzo dawna nie założyłam mu kolczatki, tylko zwykłą obróżkę:evil_lol: Śmieszny był niesamowicie: na mnie wargule marszczył i zęby pokazywał, jak chciałam utulić biedaczka- do ojca strzelił paszczęką, jak go głaskał, żeby nie zaglądał tam gdzie już nic nie ma :diabloti:, na kota huknął, żeby mu kości nie zabrał:evil_lol: Łobuz pełną gębą! Popatrzcie sobie, jaką ja sadystką się okazałam- jaki teraz biedaczek smutny.... I jakoś nadal nikt nie wspomina o wizycie poadopcyjnej!:mad: W życiu bym sobie psa nie dała, więc dziwię się bardzo, że po takich opisach jeszcze u mnie TOZ nie zagościł...:roll: ...głupia mucha lata, ale nie mam siły nawet główki podnieść:shake: Quote
Koperek Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 super to by było, jakby się do tej dpy nie dobieral Muszę go caly czas pilnować- nawet nic nie jadłam, bo się nie da- wieczne zakusy do grzebania A jeszcze się marszczy i zęby pokazuje, jak alantanem chcę mu ulżyć Niewdzęczny gówniarz! Quote
Becia66 Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Biedny Bruncio, nie dziw się Koperku że tam stale zagląda bo przecież cos mu ubyło / pisałaś 2 kilo :evil_lol: /.To tak jakby tobie cycki ktoś poobcinał :eviltong: - nie zaglądałabyś z ciekawości gdzie to sie podziało ? :eviltong: No, chyba żeby u ciebie nie byłoby co obcinać....:evil_lol::evil_lol: Quote
ewatr Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Brunonku wyrazy głębokiego współczucia :evil_lol:;) ... ja tego Koperka :eviltong: polecałam ale ja nieświadoma byłam co ona tobie maluszku szykuje na prezent .....wybacz mi maleńki !!! Ten wyraz mordy mówi sam za siebie :diabloti: " miałem Ci ja klejnoty !marzenie....." Quote
Koperek Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Ciotki becia i ewatr kłaniam się w pas:klacz:! Cały ekran oplułam, aż przestałam widzieć co czytam:roflt::roflt::roflt:! No to teraz co robi Bruńcio po dwugodzinnych wyczynach cyrkowych z Bonuśkiem:lol:: A poniżej ciąg dalszy z uwzględnieniem ładnego gojenia się "części intymnych":eviltong: Nieprawdaż, że li piękne??!!:D Quote
Becia66 Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Piękne, piękne...:loveu::loveu::loveu: A jak tam Bruncio się ma bez klejnotow ? Czy widzisz jakąś zmianę ? :eviltong: Quote
Koperek Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Żadnej!:placz: Jak koty gonił tak goni, jak do psów się szarpał, tak się szarpie, jak był czołgiem, tak jest nim nadal:roll: Ale mam dużo cierpliwości, więc zmiany mile widziane nawet w późniejszym terminie :diabloti: Quote
Murka Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 becia66 napisał(a):Piękne, piękne...:loveu::loveu::loveu: A jak tam Bruncio się ma bez klejnotow ? Czy widzisz jakąś zmianę ? :eviltong: Pewnie trochę mniej ciężaru jak wpada na łóżko :evil_lol: Quote
Koperek Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 [quote name='Murka']Pewnie trochę mniej ciężaru jak wpada na łóżko :evil_lol: A właśnie, że nie:eviltong:, bo Bruńcio jest dobrze wychowany:evil_lol: i na łózkach nie sypia:shake: Zresztą ja z chołotą na kołdrze wyspać się nie potrafię!:diabloti: Quote
Koperek Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Dzisiejszy zasapany taką temperaturą Bruńcio łobuziak ;) Echhh... te iskierki w oczach!:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.