Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Szkoda, że nie zobaczę Bruna...:placz: My w niedzielę jedziemy już nad morze... do domku... nie zdążymy się pewnie spotkać. Zaliczymy tylko w niedzielę wystawę we Wrocku.[/FONT]

  • Replies 866
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Koperek, bo praktycznie to pierwszy dom, gdzie psa oddaję w ciemno...
ale przy twoim awatarku te 5 łapek też coś oznacza...:razz: i przyznam sie że prześledziłam twój profil :oops: i nie mam zastrzeżeń.
Jeśli jednak dziewczyny uważają, ze powinniśmy kogoś wysłać do ciebie na rekonesans to chyba się nie obrazisz...:eviltong:
Dziewczyny, co wy na to ?

Posted

Zapraszam serdecznie! :lol:

Byle nie w tym tygodniu, bo ręcę załamię...:roll: W końcu też muszę mieć czas, żeby się odstresować, nie??:cool3:

A może dostarczyć Ci na PW nicki osób (oczywiście z Wrocławia), które mnie znają i mogłyby Ci coś o mnie opowiedzieć??

Albo najlepiej zadzwoń do naszego, wrocławskiego schronu i się o mnie zapytaj (o Koperka;)) to też dostaniesz garść informacji!

Posted

Koperek ale mi wstyd...:oops::oops::oops: Wpadła do mnie przed chwilką Ewatr zobaczyć małego rotka i zdziwiła się bardzo że ja nie wiem ,że ty jesteś od rotków i pomagasz nawet tym naszym rzeszowskim...:oops::oops::oops:
Zamiast mnie odsyłac do dziewczyn ze schroniska we Wrocku, trzeba było
rzucić hasło Ewatr i wszystko jasne :evil_lol::evil_lol:, żadnych wątpliwości co do twojej osoby bym nie miała. Widać więc, że to ja jestem mało oblatana w dogomanii ale przyznaję, że głównie się koncentruję na psiakach
mielecko-rzeszowsko-orzechowskich i jestem raczej kundlowa mama.:razz:

Posted

Jeśli jednak dziewczyny uważają, ze powinniśmy kogoś wysłać do ciebie na rekonesans to chyba się nie obrazisz...


Ja tam sobie wszystko obejrzę :diabloti::evil_lol:;)

Wrocławia totalnie nie znam jako kierowca, będzie okazja poznać :lol:

Posted

Jejku, jaki cuuudny widok:-o:loveu: Moja trawka niestety nie wygląda tak "dywanowo"- moja 'wariatka" podczas rozgrywek piłkarskich potrafi ją nieźle zorać...:shake: A pańcia tylko lata i dosiewa i dosiewa i dosiewa...:angryy:

Posted

Cioteczko Koperek muszę powiedziec,że juz Ci zazdroszczę malca :eviltong:

tylko z tym malca to lekka przesada :cool3: wchodze ci ja do Beci a tu leci jakis taki czarny cud wielkosci prawie mojego goldka
ło matko to jak ta malizna bedzie wygladać jak urosnie :crazyeye: ?

Mysle ,że sesje fotograficzne beda sie odbywały na bieżąco ?
Mozemy na to liczyć ?

A Brunuś jest przepiękny i przekochany ..........moja miłośc do rottków sie rozwija w tempie astronomicznym .

Posted

Ewa, a moze to jakis mixik bedzie, coz z beaucerona tez ma ten Maly :loveu: Czy ja zle widze :oops: Nie wazne zreszta, Maly jest cudny :loveu: Ja tez pokochalam rottki od czasu Rockiego i Weruni :D
Na pewno kiedys bede miec rottke...

Co do trawy, to ja tez nie mam takiej 'beciowej' ... z deczka sie rozni kolorem i gestoscia ;)

Posted

Cioteczko Ewatr- sesje fotograficzne będą, jak w banku!:lol:
(mój komp nie odbiera fotek na forum- tylko linki, co nie znaczy, że fotek ja nie umiem wstawiać:razz:)

A tym wzrostem to mnie nie straszcie, bo rottki nie są wysokie, tylko "przy kości". Nie chcę mieć doga w domu:-o:evil_lol:

Szybkość, podczas której moja miłość do czarnych, podpalanych stworów się rozwinęła była jedną z szybszych- trwała dokładnie 4 godziny!:loveu: Tyle trwała podróż z 4 rociakami w jednym aucie (który oczywiście prowadził mój odważny tatuś:p) do dziewczyn, do Krakowa.
I gdybym 3 dni wcześniej nie straciła swojego psiego wychowawcę:-( (Boy'a [']) to jeden przyjechałby z powrotem;)

Posted

Koperek napisał(a):
Cioteczko Ewatr- sesje fotograficzne będą, jak w banku!:lol:
(mój komp nie odbiera fotek na forum- tylko linki, co nie znaczy, że fotek ja nie umiem wstawiać:razz:)

A tym wzrostem to mnie nie straszcie, bo rottki nie są wysokie, tylko "przy kości". Nie chcę mieć doga w domu:-o:evil_lol:

Szybkość, podczas której moja miłość do czarnych, podpalanych stworów się rozwinęła była jedną z szybszych- trwała dokładnie 4 godziny!:loveu: Tyle trwała podróż z 4 rociakami w jednym aucie (który oczywiście prowadził mój odważny tatuś:p) do dziewczyn, do Krakowa.
I gdybym 3 dni wcześniej nie straciła swojego psiego wychowawcę:-( (Boy'a [']) to jeden przyjechałby z powrotem;)


Koperek - czy ten mały wielki psiak będzie twoj na zawsze????

Posted

Bruno już w drodze do szczęśliwego domku u Koperek...:multi::multi:
Tak się cieszę...jejku... ten szczenior spędzał mi sen z powiek...:loveu:
Pewne osoby miały w schronisku jakis plan względem niego ale się nie udało im na szczęście...
Teraz mogę sie przyznać - ile telefonów musiałam wykonać i to praktycznie po nocy do osób związanych ze schroniskiem ale niekoniecznie ze sobą. Ile przekonywać żeby psa wydali bo zawsze było jakieś ale...
i desperacja-wsiadam w auto natychmiast, jadę 160 km pełnym gazem żeby go przywieżć do Rzeszowa bo na drugi dzien mogło się odwidziec..............
Jestem taka szczęśliwa że szkoda gadać...:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

becia66 napisał(a):
Bruno już w drodze do szczęśliwego domku u Koperek...:multi::multi:
Tak się cieszę...jejku... ten szczenior spędzał mi sen z powiek...:loveu:
Pewne osoby miały w schronisku jakis plan względem niego ale się im nie udało...
Teraz mogę sie przyznać - ile telefonów musiałam wykonać i to praktycznie po nocy do osób związanych ze schroniskiem ale niekoniecznie ze sobą. Ile przekonywać żeby psa wydali bo zawsze było jakieś ale...
i desperacja-wsiadam w auto, jadę 160 km żeby go przywieżć do Rzeszowa bo na drugi dzien mogło się odwidziec..............
Jestem taka szczęśliwa że szkoda gadać...:loveu::loveu::loveu::loveu:


Brawo Becia :multi::calus: dzieki Tobie Brunonek juz nie siedzi w tym schronie w szczerych polach tylko bedzie kochany i ropieszczany :lol: /Prawda Cioteczko Koperek ;) ????/
i bedzie mieszkał we własnym domu i zapomni powoli o tych trudnych dniach w schronisku :lol:

zaciskam kciuki za szczęsliwa podróż maluszka !

Posted

Jada, jada nasze zwierzaki grzecznie. Kocinka wlaczyla syrene alarmowa na poczatku drogi, bo troche sie psa przestraszyla, ale teraz jest wszystko ok.
Kasia prowadzi, Mariusz udziela informacji telefonicznie. Maja jeszcze co najmniej 5 godzin drogi.

Posted

Na pewno będzie kochany i rozpieszczany!;)

Dzwoniłam przed chwilką do Murki. Są przed Opolem i za ok. 2 h będą u mnie.
Bardzo ładnie jeździ samochodem, natomiast również bardzo obszczekuje ludzi:crazyeye: I jest to raczej mix rottka- ze słów kierowcy:razz:

To mi się trafił terytorialny kundel...:loveu:

Posted

Spokojnie Ulka, mnie to szczekanie wcale nie martwi- miałam "wariata" z kości i krwi- naprawdę potrafię się z różnymi rzeczami uporać;)

Brunonek juz u mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: ...około godziny temu zawitał, ale nie miałam czasu, żeby coś napisać...

Mały nie jest, ale aż tak duży, jak mi go opisywalyście to też nie, więc jestem dobrej myśli:p:lol:

Łapy co prawda ma duże, ale nie przyrównując, moja Bona ma identyczne:eviltong: A jak wiadomo wszystkim (?) łapki u szczeniaka nie rosną tak bardzo, jak on sam.

Troszkę jest niepewny. Ale był z Boną juz na spacerku i wszystko gra. Dzieciaki się wybawiły, Bruno zjadł Bony porcję (niestety panna to niejadek:shake:) i teraz obydwoje śpią.:lol:

Zdjęcia za chwilkę;)
Tak padłem po spacerku, zabawie i jedzonku:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f47d6cb4d01a9d9a.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/82db68022dcb12c3.html

A kto powiedział, że rottki nie moga mieć stojących uszu??:p

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/31985cca0baad742.html

A tutaj moja wymęczona (póki co warcząca:p) starsza siostrzyczka:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/807376f0b084fe7d.html

A z kotkami to będzie ciężka sprawa...:shake: Póki co gania je po ogrodzie i rzuca się w domu:-(
Siku też mi przed chwilą zrobił na dywanie, bez zbędnych ceregieli:cool1:
Będzie od jutra nauka, oj będzie!:evil_lol:

Posted

I tutaj wielkie ukłony i podziękowanie niezmierne:modla::modla::modla: dla beci:iloveyou:, która walczyła o Brunka, jak lwica:lol: Bez niej o tym dzieciaku nikt by się nawet nie dowiedział (...a szczególnie ja:eviltong:)

Idziemy chyba na spacer, bo ziaje okropnie. Bona, jak u mnie zawitała to też całe łóżko aż chodziło od jej oddechów- byla od małego w jakiejś komórce na dworze i strasznie się na początk męczyła, jak spała w domu. Ten widzę ma to samo:cool1:- czyli tydzień spania z głowy (następny:placz:)

Posted

Tak się cieszę że wszyscy dotarli szczęsliwie...:loveu:
Koperek nie martw się na zapas, Bruno śpi w nocy jak zabity. Nie chciał na swoim legowisku tylko spał przy moim łóżku i w nocy nie załatwił sie ani razu. Ale wczoraj wieczór też mi dywan potraktował...:eviltong:
Ucałuj kochanego buziola ode mnie... :buzi:

Posted

No i znów nasikane...:cool1: Zastanawiam się, kiedy załapie, że dywan to nie trawka. No ale liczę na inteligencję Brunonka:razz:

Choć zdziwiłam się, kiedy nasikał sobie na posłanie i jeszcze nie zdążyłam posprzątać, a ten już na tym leżał:-o Jaki pies kładzie się w swoje "siku"???

Pierwsze warknięcie też już było:cool3: Położył się na posłaniu, a ja na nim. Bruno: wrrrr, a ja: w pysk:evil_lol: No i nastąpiło ogólne zdziwienie:lol:

Na razie chodzi taki sobie smutny, czylko czasami się ożywia. Acha, i jest ciągłe spojrzenie mówiące: JEŚĆ, JEŚĆ, JEŚĆ:loveu:

A ucałowany to ON jest za wszystkie czasy:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...