_dingo_ Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Gratuluję akcji, fajna sprawa. I trudna, bardzo trudna. Trudno jest bowiem napisać całą prawdę o bullowatych, aby dotrzeć z tą prawdą do "zielonych" w psich kwestiach, a jednocześnie nie pisać oczywistych kłamstw i półprawd. Największy problem jest w tym, że ludzie nie znający terierów typu bull z reguły boją się tych psów. Niestety jest to zwykle ten rodzaj strachu, który wyłącza myślenie i blokuje jakąkolwiek zdolność do weryfikacji swoich wpojonych przez media sądów. A prawda o TTB jest złożona. Wielu ludzi po prostu nie umie pomieścić sobie w głowie, że pies który z pasją obszczekuje się z innym dużym psem na krótkiej smyczy, za chwilę może ze spokojem pobawić się z dzieckiem albo polizać innego człowieka po rękach... A tak czasem bywa. Są to często psy o pewnej inklinacji do wszczynania awantur z innymi przedstawicielami swojego gatunku, inklinacji zwykle genetycznie uwarunkowanej - ale też i takiej, która może i wręcz powinna być korygowana przez odpowiedzialnego opiekuna. Szczególnie, że zwykle są to bardzo silne psy o dominującej psychice, które wymagają sporego doświadczenia w prowadzeniu. Z drugiej strony - są także genetycznie uwarunkowane do tego by być przyjaznym i otwartym wobec ludzi. Odporne na ból i opiekuńcze świetnie czują się w obecności dzieci. Trzeba też powiedzieć że pierwsza ze skłonności - czyli agresywność wobec psów jest przez odpowiedzialnych hodowców od lat wygaszana, druga zaś - czyli miłość wobec ludzi - wzmacniana. Na końcu trzeba dodać, że jest niestety spora przepaść w zachowaniu między APBT a pozostałymi rasami należącymi do TTB, głównie ze względu na to że ich hodowla jest nastawiona nie na uzyskanie zrównoważonego psa, ale przeciwnie - na wzmocnieniu agresji. Dlatego trzeba powiedzieć, że część psów z tej grupy niestety niechlubnie przyczynia się do budowania owego mitu o "psie mordercy", a wręcz ten mit urzeczywistnia. Przykre ale prawdziwe. Tyle tylko, że to nie one są winne temu jakie są, ale ludzie którzy je wyhodowali. Quote
Apbt_sól Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 "Na końcu trzeba dodać, że jest niestety spora przepaść w zachowaniu między APBT a pozostałymi rasami należącymi do TTB, głównie ze względu na to że ich hodowla jest nastawiona nie na uzyskanie zrównoważonego psa, ale przeciwnie - na wzmocnieniu agresji" Tutaj sie nie zgodze , nikt hodujac apbt nie wznieca w nim agresji chyba ze mówimy o psch w typie . Toć i psy agresywne do ludzi sa usypiane choćby ze względu na nie całkowitosc przydatną w dalszej hodowli . Tak wiec chyba tyczy sie to psów w typie. Quote
_dingo_ Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 [quote name='Apbt_sól'] Tutaj sie nie zgodze , nikt hodujac apbt nie wznieca w nim agresji chyba ze mówimy o psch w typie . Toć i psy agresywne do ludzi sa usypiane choćby ze względu na nie całkowitosc przydatną w dalszej hodowli . Tak wiec chyba tyczy sie to psów w typie. ZKwP nie rozpoznaje APBT jako rasy, więc pod tym kątem dyskusja czy pies jest prawdziwym APBT czy tylko w typie rasy jest przynajmniej dla mnie bezprzedmiotowa. Owszem, istnieją organizacje zrzeszające hodowców APBT, nawet w Polsce i daleki jestem od oczerniania tych ludzi. Wręcz przeciwnie - podziwiam to jak udaje im się wykorzystać energię bullowatych np. w sporcie, bez rozlewu krwi. Dlatego napisałem o części APBT, czy w tą są psy jedynie typie APBT czy nie - jest to kwestia w sumie umowna. Tak czy owak - miałem na myśli to, że - niestety - są w nawet u nas w kraju prowadzone linie psów bezpośrednio wywodzące się od psów walczących, a ich właściciele chełpią się tym, że to są te właściwe APBT w odróżnieniu od ich "wystawowych wersji"... I te psy wg. mnie siłą rzeczy różnią się psychiką od przeciętnego ASTa, Bulla czy Staffika. Quote
Anashar Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Z każdego psa da sie zrobić morderce - taka jest prawda. Oczywiście niektóre psy mają coś z psychiką jest to uwarunkowane genetycznie lub nie. Ale to nie zmienia faktu, że biorąc APBT od sprawdzonego hodowcy w 99% wiemy jaki ten pies będzie miał charakter. A rzucić się na czlowieka może tam samo APBT, AST, Bull czy ONek lub inny pies o niezrównoważonym charakterze bądź źle prowadzony:p Quote
_dingo_ Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Anashar napisał(a):Z każdego psa da sie zrobić morderce - taka jest prawda. Oczywiście niektóre psy mają coś z psychiką jest to uwarunkowane genetycznie lub nie. Ale to nie zmienia faktu, że biorąc APBT od sprawdzonego hodowcy w 99% wiemy jaki ten pies będzie miał charakter. A rzucić się na czlowieka może tam samo APBT, AST, Bull czy ONek lub inny pies o niezrównoważonym charakterze bądź źle prowadzony:p No i z tym się zgodzę. Jestem raczej zwolennikiem podejścia, że charakter psa jest tylko grupą pewnych skłonności - czasem bardzo silnych skłonności - ale jednak to czy się ujawnią czy nie - zależy w dużym stopniu od przewodnika. Trzeba jednak zdawać sobie z tego sprawę i cały czas pracować z psem. Oczywiście pod odpowiednim kątem - zdając sobie sprawę jakie inklinacje może mieć pies obrończy, stróżujący czy bojowy - trzeba mieć indywidualne podejście. To dlatego bardzo często szkoleniowcy - owczarkarze kapituluja przy bullowatych - bo to są psy "z innej bajki" niż przykładowo ON. Ale generalnie tak jest - każdy pies może zaatakować tak jak i każdy pies umie pokochać człowieka. Wszystko w NASZYCH rękach. Tyle że czasem jest trudniej - wręcz bardzo trudno - a czasem łatwiej. Oczywiście - wykluczam psy chore psychicznie - z oczywistych względów. PS. Jeszcze ciężka sprawa z tym "sprawdzonym hodowcą" APBT. Sporo dziwnych ludzi kręci się wokół tej rasy... Szkoda że FCI tak a nie inaczej traktuje Pity, uważam że wiele rzeczy by się zmieniło gdyby trochę inaczej podeszli do sprawy... Quote
andzia69 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Asztir odpowiedziała na moją prośbę o zdjecia - moze coś się wykorzysta: Troszku nad tym posiedziałam i znalazłam stare zdjęcia :cool3: niektóre są niewyrażne bo robione na telefonie, cześć można jakościowo podciągnąć... wszystkie w większej rozdzielczości do ściągnięcia na stronie http://www.galeria.knycz.net/v/loona/kochana/ Troszku nad tym posiedziałam i znalazłam stare zdjęcia :cool3: niektóre są niewyrażne bo robione na telefonie, cześć można jakościowo podciągnąć... Quote
Dobermania Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Wspaniały pomysł! Będę dopingować, bo sama (na razie:cool3:) bullowatego nie mam, ale jakby co, mogę użyczyć zdjęć z dobkami;) Quote
andzia69 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Dobermania napisał(a):Wspaniały pomysł! Będę dopingować, bo sama (na razie:cool3:) bullowatego nie mam, ale jakby co, mogę użyczyć zdjęć z dobkami;) byle w tle był bulowaty!!!:evil_lol: Quote
Vectra Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='andzia69']byle w tle był bulowaty!!!:evil_lol: takie może być ? :diabloti: doberman z krwi i kości i tło dwa bullowate :evil_lol: Quote
andzia69 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='Vectra']takie może być ? :diabloti: doberman z krwi i kości i tło dwa bullowate :evil_lol: a dobiś to chyba chcial zjeść kogoś, bo ma taki wyraz pysia:evil_lol::evil_lol::evil_lol: fajne buldozery:evil_lol: Quote
andzia69 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='Vectra'] :evilbat: n o to jest zajee.....ste!!!!:evil_lol: co za krwiożercze bestie chcą zagryźć bidniusiego dobcia!:evil_lol: Quote
Vectra Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 stary dobiś sobie daje rade i z krwiożerczym pitbullem jak i ze staffikiem.:diabloti: takich zdjęć to mam mnóstwo ;)Nie jeden pewnie by chętnie do TOZu skrobnął to i owo że urządzam walki sobie ... ale gdy tak się bawią "normalne" publika klaszcze z radosci ;) Quote
strumyk Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 A z polskiego podworka nie mozna zapomniec o amstaffce Anny Calomfirescu - psie z grupy poszukiwawczo-ratowniczej OSP Wroclaw http://www.jrs.wroclaw.pl/ Zdjec juz nei ma, ale Anka ma cos na pewno i podzieli sie wrazeniami i doswiadczeniem. Quote
Jenny19 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Weezie Pewnej nocy,dwóch uzbrojonych mężczyzn,włamało się do domu Melissy Willis.Wymierzyli w jej kierunku broń,podczas gdy jej syn stał za nią.Weezie-ich pitbull nadbiegł z pomocą!Stanął pomiędzy napastnikami a swoją rodziną,i w miarę zbliżania się bandytów,wypychał swoją rodzinę do tyłu w stronę wyjścia,skupiając uwagę napastników na sobie,dopóki jego rodzina nie była bezpieczna. Quote
Jenny19 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Sierżant Stubby-pierwszy oficjalnie odznaczony psi bohater wojenny w Ameryce. Stubby służył w 102 Piechocie,26 Dywizji,w okopach Francji przez 18 miesięcy i brał udział w 4 ofensywach i 17 bitwach.Dołączył do walki 5 lutego 1918 roku w Chemin des Dames i był pod stałym obstrzałem,przez dzień i noc przez ponad miesiąc.W kwietniu 1918 Stubby został zraniony w przednią łapę przez uciekających Niemców rzucających ręcznymi granatami.Został wysłany na tyły,na czas rekonwalescencji.Kiedy wyzdrowiał wrócił do okopów.Po tym jak został zagazowany,Stubby nauczył się ostrzegać swoją drużynę przed atakiem trującego gazu i był zdolny do usłyszenia gwizdu nadciągających pocisków artylerii zanim człowiek był w stanie je usłyszeć.Stubbiemu udało się schwytać niemieckiego szpiega w Argonne.Wdzięczne z odzyskania miasta Château-Thierry,kobiety uszyły Stubbiemu płaszcz,na którym nosił wszystkie zdobyte medale.Istnieje legenda,że Stubby w Paryżu ocalił młodą dziewczynę przed potrąceniem przez samochód. Stubby został uhonorowany wieloma odznaczeniami,min.French Medal Battle of Verdun,New Haven WW1 Veterans Medal,St Mihiel Campaign Medal,Humane Education Society Gold Medal. W Kansas City znajduje się pomnik poświęcony Stubbiemu. Quote
asiak Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 jeśli mogę to proszę kilka fotek mojej córci z kompletnie obcym astem i piekną dożyca.... a tutaj link do wątku asta Norbisia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84401 super pomysł ze stronką....jestem wielka fanką bullowatych(choć nietety nie posiadam) .... ciężko bedzie obalić mit na temat bullowatych ale życzę Wam wytrwałości w robieniu stronki i powodzenia... stronkę już dodałam do ulubionych...:loveu: Quote
Apbt_sól Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 ło matko jakie pikne - dożyca podobnej znajonem Fany :) człowiekowi sie łza kreci w oku jak to czyta.... Quote
asiak Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 bo to jest Fana :loveu: wspaniała córcia Fana cudownej cioteczki Mówci ;) Quote
asiak Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 bo to jest Fana :loveu: wspaniała córcia Fana, cudownej cioteczki Mrówci ;) Quote
Apbt_sól Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 wiedziałam :) te kopytka wszedzie poznam ;) Quote
Anashar Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Dobra - ruszył dział bohateskie psy ;) A co z resztą?:cool3: Coś ucichło na wątku :cool1: Quote
Angel_ Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 fotki do rodzinnego ciagle sie zbieraja, ciagle ktos doklada. Nie wiem juz jak to ma byc. jacek pisal mi, ze wy sobie powybieracie foty i wogole, ale ja moze powybierac jak podasz mniej wiecej ilosc ;) spakowac i np. Ci wyslac albo powysylac linki do zdjec w jednej kupie na pm na przyklad.. ;) Quote
Anashar Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Spakować i wysłać - a ilość?Narazie wybierzcie 20-30 zdjęć. Na początek starczy, później można dodać ;) No i proszę osoby z redakcji o podesłanie swojego portreciku i kilku słów do wstawienia wg. przykładu http://ttb.anashar.pl/index.php?id=redakcja (portrecik tworzy się na stronie http://www.sp-studio.de i zapisać można jedynie przez screena) Quote
Angel_ Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Ok dzis wieczorem wszystko dostaniesz :grins: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.