Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gratuluję akcji, fajna sprawa.
I trudna, bardzo trudna.
Trudno jest bowiem napisać całą prawdę o bullowatych, aby dotrzeć z tą prawdą do "zielonych" w psich kwestiach, a jednocześnie nie pisać oczywistych kłamstw i półprawd.

Największy problem jest w tym, że ludzie nie znający terierów typu bull z reguły boją się tych psów. Niestety jest to zwykle ten rodzaj strachu, który wyłącza myślenie i blokuje jakąkolwiek zdolność do weryfikacji swoich wpojonych przez media sądów.

A prawda o TTB jest złożona. Wielu ludzi po prostu nie umie pomieścić sobie w głowie, że pies który z pasją obszczekuje się z innym dużym psem na krótkiej smyczy, za chwilę może ze spokojem pobawić się z dzieckiem albo polizać innego człowieka po rękach... A tak czasem bywa.

Są to często psy o pewnej inklinacji do wszczynania awantur z innymi przedstawicielami swojego gatunku, inklinacji zwykle genetycznie uwarunkowanej - ale też i takiej, która może i wręcz powinna być korygowana przez odpowiedzialnego opiekuna. Szczególnie, że zwykle są to bardzo silne psy o dominującej psychice, które wymagają sporego doświadczenia w prowadzeniu.

Z drugiej strony - są także genetycznie uwarunkowane do tego by być przyjaznym i otwartym wobec ludzi. Odporne na ból i opiekuńcze świetnie czują się w obecności dzieci.

Trzeba też powiedzieć że pierwsza ze skłonności - czyli agresywność wobec psów jest przez odpowiedzialnych hodowców od lat wygaszana, druga zaś - czyli miłość wobec ludzi - wzmacniana.

Na końcu trzeba dodać, że jest niestety spora przepaść w zachowaniu między APBT a pozostałymi rasami należącymi do TTB, głównie ze względu na to że ich hodowla jest nastawiona nie na uzyskanie zrównoważonego psa, ale przeciwnie - na wzmocnieniu agresji. Dlatego trzeba powiedzieć, że część psów z tej grupy niestety niechlubnie przyczynia się do budowania owego mitu o "psie mordercy", a wręcz ten mit urzeczywistnia.
Przykre ale prawdziwe.

Tyle tylko, że to nie one są winne temu jakie są, ale ludzie którzy je wyhodowali.

  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Na końcu trzeba dodać, że jest niestety spora przepaść w zachowaniu między APBT a pozostałymi rasami należącymi do TTB, głównie ze względu na to że ich hodowla jest nastawiona nie na uzyskanie zrównoważonego psa, ale przeciwnie - na wzmocnieniu agresji"

Tutaj sie nie zgodze , nikt hodujac apbt nie wznieca w nim agresji chyba ze mówimy o psch w typie .
Toć i psy agresywne do ludzi sa usypiane choćby ze względu na nie całkowitosc przydatną w dalszej hodowli .

Tak wiec chyba tyczy sie to psów w typie.

Posted

[quote name='Apbt_sól']
Tutaj sie nie zgodze , nikt hodujac apbt nie wznieca w nim agresji chyba ze mówimy o psch w typie .
Toć i psy agresywne do ludzi sa usypiane choćby ze względu na nie całkowitosc przydatną w dalszej hodowli .

Tak wiec chyba tyczy sie to psów w typie.

ZKwP nie rozpoznaje APBT jako rasy, więc pod tym kątem dyskusja czy pies jest prawdziwym APBT czy tylko w typie rasy jest przynajmniej dla mnie bezprzedmiotowa. Owszem, istnieją organizacje zrzeszające hodowców APBT, nawet w Polsce i daleki jestem od oczerniania tych ludzi. Wręcz przeciwnie - podziwiam to jak udaje im się wykorzystać energię bullowatych np. w sporcie, bez rozlewu krwi. Dlatego napisałem o części APBT, czy w tą są psy jedynie typie APBT czy nie - jest to kwestia w sumie umowna.

Tak czy owak - miałem na myśli to, że - niestety - są w nawet u nas w kraju prowadzone linie psów bezpośrednio wywodzące się od psów walczących, a ich właściciele chełpią się tym, że to są te właściwe APBT w odróżnieniu od ich "wystawowych wersji"... I te psy wg. mnie siłą rzeczy różnią się psychiką od przeciętnego ASTa, Bulla czy Staffika.

Posted

Z każdego psa da sie zrobić morderce - taka jest prawda. Oczywiście niektóre psy mają coś z psychiką jest to uwarunkowane genetycznie lub nie. Ale to nie zmienia faktu, że biorąc APBT od sprawdzonego hodowcy w 99% wiemy jaki ten pies będzie miał charakter. A rzucić się na czlowieka może tam samo APBT, AST, Bull czy ONek lub inny pies o niezrównoważonym charakterze bądź źle prowadzony:p

Posted

Anashar napisał(a):
Z każdego psa da sie zrobić morderce - taka jest prawda. Oczywiście niektóre psy mają coś z psychiką jest to uwarunkowane genetycznie lub nie. Ale to nie zmienia faktu, że biorąc APBT od sprawdzonego hodowcy w 99% wiemy jaki ten pies będzie miał charakter. A rzucić się na czlowieka może tam samo APBT, AST, Bull czy ONek lub inny pies o niezrównoważonym charakterze bądź źle prowadzony:p


No i z tym się zgodzę. Jestem raczej zwolennikiem podejścia, że charakter psa jest tylko grupą pewnych skłonności - czasem bardzo silnych skłonności - ale jednak to czy się ujawnią czy nie - zależy w dużym stopniu od przewodnika. Trzeba jednak zdawać sobie z tego sprawę i cały czas pracować z psem. Oczywiście pod odpowiednim kątem - zdając sobie sprawę jakie inklinacje może mieć pies obrończy, stróżujący czy bojowy - trzeba mieć indywidualne podejście. To dlatego bardzo często szkoleniowcy - owczarkarze kapituluja przy bullowatych - bo to są psy "z innej bajki" niż przykładowo ON. Ale generalnie tak jest - każdy pies może zaatakować tak jak i każdy pies umie pokochać człowieka. Wszystko w NASZYCH rękach.
Tyle że czasem jest trudniej - wręcz bardzo trudno - a czasem łatwiej.
Oczywiście - wykluczam psy chore psychicznie - z oczywistych względów.

PS. Jeszcze ciężka sprawa z tym "sprawdzonym hodowcą" APBT. Sporo dziwnych ludzi kręci się wokół tej rasy... Szkoda że FCI tak a nie inaczej traktuje Pity, uważam że wiele rzeczy by się zmieniło gdyby trochę inaczej podeszli do sprawy...

Posted

Asztir odpowiedziała na moją prośbę o zdjecia - moze coś się wykorzysta:

Troszku nad tym posiedziałam i znalazłam stare zdjęcia :cool3:
niektóre są niewyrażne bo robione na telefonie, cześć można jakościowo podciągnąć...














wszystkie w większej rozdzielczości do ściągnięcia na stronie
http://www.galeria.knycz.net/v/loona/kochana/



Troszku nad tym posiedziałam i znalazłam stare zdjęcia :cool3:
niektóre są niewyrażne bo robione na telefonie, cześć można jakościowo podciągnąć...








Posted

Dobermania napisał(a):
Wspaniały pomysł! Będę dopingować, bo sama (na razie:cool3:) bullowatego nie mam, ale jakby co, mogę użyczyć zdjęć z dobkami;)


byle w tle był bulowaty!!!:evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']takie może być ? :diabloti:
doberman z krwi i kości i tło dwa bullowate :evil_lol:



a dobiś to chyba chcial zjeść kogoś, bo ma taki wyraz pysia:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

fajne buldozery:evil_lol:

Posted

stary dobiś sobie daje rade i z krwiożerczym pitbullem jak i ze staffikiem.:diabloti:




takich zdjęć to mam mnóstwo ;)Nie jeden pewnie by chętnie do TOZu skrobnął to i owo że urządzam walki sobie ... ale gdy tak się bawią "normalne" publika klaszcze z radosci ;)





Posted

Weezie




Pewnej nocy,dwóch uzbrojonych mężczyzn,włamało się do domu Melissy Willis.Wymierzyli w jej kierunku broń,podczas gdy jej syn stał za nią.Weezie-ich pitbull nadbiegł z pomocą!Stanął pomiędzy napastnikami a swoją rodziną,i w miarę zbliżania się bandytów,wypychał swoją rodzinę do tyłu w stronę wyjścia,skupiając uwagę napastników na sobie,dopóki jego rodzina nie była bezpieczna.

Posted

Sierżant Stubby-pierwszy oficjalnie odznaczony psi bohater wojenny w Ameryce.




Stubby służył w 102 Piechocie,26 Dywizji,w okopach Francji przez 18 miesięcy i brał udział w 4 ofensywach i 17 bitwach.Dołączył do walki 5 lutego 1918 roku w Chemin des Dames i był pod stałym obstrzałem,przez dzień i noc przez ponad miesiąc.W kwietniu 1918 Stubby został zraniony w przednią łapę przez uciekających Niemców rzucających ręcznymi granatami.Został wysłany na tyły,na czas rekonwalescencji.Kiedy wyzdrowiał wrócił do okopów.Po tym jak został zagazowany,Stubby nauczył się ostrzegać swoją drużynę przed atakiem trującego gazu i był zdolny do usłyszenia gwizdu nadciągających pocisków artylerii zanim człowiek był w stanie je usłyszeć.Stubbiemu udało się schwytać niemieckiego szpiega w Argonne.Wdzięczne z odzyskania miasta
Château-Thierry,kobiety uszyły Stubbiemu płaszcz,na którym nosił wszystkie zdobyte medale.Istnieje legenda,że Stubby w Paryżu ocalił młodą dziewczynę przed potrąceniem przez samochód.

Stubby został uhonorowany wieloma odznaczeniami,min.French Medal Battle of Verdun,New Haven WW1 Veterans Medal,St Mihiel Campaign Medal,Humane Education Society Gold Medal.



W Kansas City znajduje się pomnik poświęcony Stubbiemu.





Posted

jeśli mogę to proszę kilka fotek mojej córci z kompletnie obcym astem i piekną dożyca....




a tutaj link do wątku asta Norbisia:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84401

super pomysł ze stronką....jestem wielka fanką bullowatych(choć nietety nie posiadam) ....
ciężko bedzie obalić mit na temat bullowatych ale życzę Wam wytrwałości w robieniu stronki i powodzenia...
stronkę już dodałam do ulubionych...:loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

fotki do rodzinnego ciagle sie zbieraja, ciagle ktos doklada. Nie wiem juz jak to ma byc. jacek pisal mi, ze wy sobie powybieracie foty i wogole, ale ja moze powybierac jak podasz mniej wiecej ilosc ;) spakowac i np. Ci wyslac albo powysylac linki do zdjec w jednej kupie na pm na przyklad.. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...