Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 238
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciężko mi się wypowiedzieć...

chcę pomóc - w jaki sposób mogę - powiedzcie...
Szkody psa nie chcę i jeśli przestrzegacie, będę się miała na baczności...

Posted

Tak allegro koniecznie!!!
On taki śliczny,bezbronny i przerażony!!!
Marzy mi sie dla niego domek gdzie będzie sam lub ze suczka,wtedy napewno odzyje ,wróci mu pewnosc siebie i wreszcie biedny porzadnie sie wyspi!! Bo on faktycznie wyglada jakby cały czas czuwał,aby inne go nie napadły we śnie!!

Posted

[FONT=Verdana][/FONT]przeczytalen ten watek i jestem oburzony , , jestem oburzony wami , powiem tylko szkoda psa, ,szkoda. --------- kobieta chciala pomoc , ten watek psu nie pomoze :shake::angryy:

Posted

dogadmirerr napisał(a):
przeczytalen ten watek i jestem oburzony , , jestem oburzony wami , powiem tylko szkoda psa, ,szkoda. --------- kobieta chciala pomoc , ten watek psu nie pomoze :shake::angryy:


widać,że jesteś krótko na dogo...
nie mamy wyrzutów,ale przeczytaj ten wątek jeszcze raz... jest tam kilka istotnych informacji....
poza tym, nie wiem,czy wiesz - są tzw. "wizyty przedadopcyjne", które są niezmiernie ważne i pomocne w doborze odpowiedniego domu...
pies, to nie rzecz, którą się daje komuś, by się go tylko pozbyć... trzeba też spojrzeć na to w inny - bardziej emocjonalny sposób....

Posted

neverend napisał(a):
widać,że jesteś krótko na dogo...
nie mamy wyrzutów,ale przeczytaj ten wątek jeszcze raz... jest tam kilka istotnych informacji....
poza tym, nie wiem,czy wiesz - są tzw. "wizyty przedadopcyjne", które są niezmiernie ważne i pomocne w doborze odpowiedniego domu...
pies, to nie rzecz, którą się daje komuś, by się go tylko pozbyć... trzeba też spojrzeć na to w inny - bardziej emocjonalny sposób....
przeczytalem ten watek razem z rodzina wiele razy , powinniscie sie wstydzic swoaj napastliwoscia , ten watek psu nie pomoze , zamiast sie klocic na watku zajmijcie sie szukaniem domu dla psa

Posted

dogadmirerr napisał(a):
przeczytalem ten watek razem z rodzina wiele razy , powinniscie sie wstydzic swoaj napastliwoscia , ten watek psu nie pomoze , zamiast sie klocic na watku zajmijcie sie szukaniem domu dla psa
zamiast czepiac sie kobiety , zajimijcie sie pomoca dla psa

Posted

jak zauważyłeś...dogomania służy SZUKANIU DOMÓW DLA PSÓW.
Pobędziesz trochę na dogo, to zapoznasz się i z dogomaniakami i domami, psami...
na razie nie oceniaj pochopnie ludzi...trzeba uważać...

Posted

nie jestem nowy na dogo , wyrejstrowaleem sie na jakis czas z dogo i zalozylem nowe konto , znam zwyczaje jakie tu panuja , sam pomagalem w adopcji psow , , z niezlym skutkiem , , jeszcze jedno wiele osob juz komentuje ten watek , a szczegolnie zachowanie epe i wanilki , jako zle , nie wolno tak z ludzmi postepowac , i te wasze klotnie , oj kobiety uspokujcie sie i dajcie idalii spokoj ,bo do piet jej nie dosiegacie

Posted

Szyszka napisał(a):
Ogłosiłam malutką bidę
Brawo! :klacz: Piękne ogłoszenia, tylko można by jeszcze dopisać wymiary zwierzaka, bo ze zdjęć czasami trudno ocenić wielkość psiaka ;)
Oby szybciutko znalazł dom... :roll:

Posted

Myślę że postąpiłyście dobrze.
Na moich cegiełkowych aukcjach Idalia kupowała cegiełki za które do tej pory nie wpłaciła pieniędzy. Gdyby to były zwykłe aukcje to pal licho - jednak to były aukcje charytatywne mające na celu pomóc psu!
Zbyt duzo obiecuje i nie dotrzymuje słowa!

Mogę zrobić psiakowi allegro. Zrobić?

Posted

To się da dopisać, natomiast zastanawiam się bo dałam kontakt do Marty, mam nadzieję że nie będzie miała nic przeciwko temu. :loveu:

Potrzebne jest jeszcze allegro. To jednak najlepsza forma ogłoszenia psiaka, największa szansa.
Kto może pomóc?

Apeluje o spoko i nie wszczynanie awantur, dajmy spoko wzajemnym oskarżeniom i prowokacjom.
To jest wątek Pepe.

Posted

fidelek2 napisał(a):
Myślę że postąpiłyście dobrze.
Na moich cegiełkowych aukcjach Idalia kupowała cegiełki za które do tej pory nie wpłaciła pieniędzy. Gdyby to były zwykłe aukcje to pal licho - jednak to były aukcje charytatywne mające na celu pomóc psu!
Zbyt duzo obiecuje i nie dotrzymuje słowa!

Mogę zrobić psiakowi allegro. Zrobić?


O pisaliśmy jednocześnie!:loveu:
Bardzo prosimy o allegro.

Posted

Boziu kochana- i tu też kłótnie i niesnaski :shake:
Malutki Pepe czeka na domek. Ja też mam 4 psy i choć Pepe bardzo mocno zagościł w moim serduszku- to nie mogę go wziąć do siebie. Właśnie dlatego, że mam już 4 psiaki i piątemu bym poprostu nie podołała. Liczę swoje siły na zamiary i nie da rady. A serce moje krwawi z tego powodu :-(
Szyszka- wielkie dzięki za poogłaszanie Pepusia.
Doris- jak będziesz miała plakacik Pepe to prześlij mi proszę, bo ja narazie stworzyłam takie ręczny plakat. Wydrukowałam fotkę Pepusia i tekst napisałam sama ręcznie. Porozwieszałam w paru miejscach, podając kontakt do Amelki. Może ktoś się znajdzie, kto go pokocha i przygarnie.
Teraz chciałam wyjaśnić sprawę tamtego przypuszczalnego domku dla Pepe o którym wspomniałam. Co prawda pisałam o tym na wątku Lolusia ale chyba nie wszyscy to wyłapali. Najprościej będzie jak wkleję treść PW jaką wysłalam do Amelki w sprawie Pani, która miała może go wziąć.
Wiadomość z dnia: 05.09.2007r-

Roxana napisał(a):
Witaj Martusiu :)
Mam smutną wiadomość Marta. Dopiero niedawno wróciłam od sąsiadki cioci. Pani niestety nie weźmie Pepe do siebie :-( Ale nie weźmie dlatego, że nie chce tylko dla tego, że dziś zadzwoniła do mnie z prośbą aby, do niej przyjechała, bo znalazła pieska na działkach i nie wiem co robić. Pojechałam i mowę mi odebrało. Już różne dramaty psie widziałam ale to co zastałam tam u niej to normalnie koszmar. Widać odrazu, że psina bezdomna od dawna, najprawdopodobniej pomieszkiwał gdzieś w lesie, koło działek, bo nigdy wcześniej na działkach go nikt nie widział. Ale był tak brudny od ziemi- obklejony dosłownie cały, że tak myślę, że on gdzieś po lesie się błąkał. Chudy przeraźliwie- skóra i kości :-( On jest takiej wielkości jak Pepe- tak myślę, tylko czarny (to po kąpaniu się okazało) i taki długowłosy w loczki. Wcześniej to kołtuny były nie loczki. Ale cały prawie grzbiet ma łysy, skóra na wierzchu. Coś okropnego. Wykąpałam go- aż się bałam aby mu krzywdy nie zrobić, obcięłam tak jak umiałam mu te kołtuny- teraz chociaż mordkę mu widać. Zęby ma w okropnym stanie :shake: Ale oczy widzę, że raczej ma zdrowe. Dałam mu jeść trochę i powiedziałam pani aby dawała mu tak po troszku, bo on już wydaję mi się masę mięśniową swoją zaczął spalać. Jutro druga sąsiadka cioci weźmie tą panią i psa do weterynarza swojego- tam można ponoć zapłacić na raty albo ta druga sąsiadka zapłaci- pożyczy, wet ponoć jak piesek znajda czy schroniskowy to on mało bierze. W każdym bądź razie jutro pojadą i zobaczymy co powie. Pani postanowiła, ze piesek zostanie u niej i choć przykro jej było z powodu Pepe a mi serce dosłownie pękło z rozpaczy ale rozumiem ją. Ten piesek to istny obraz rozpaczy :-( To też bida i gdyby nie ta pani to on by napewno niedługo jeszcze pożył... Mam straszne wyrzuty sumienia. Wydrukowałam sobie zdjęcie Pepe i będę szukała mu domku- stanę na głowie a nie spocznę. Tak bardzo mi żal, zawładnął moim sercem- dlaczego nie mam domu z gumy :placz:
Roxana


I tak wygląda sytuacja. Pani poprostu wzięła innego biedaka do siebie.

Amelko- mam nadzieję, że się nie gniewasz, że zamieściłam tą wiadomość?

Pepusiu znajdziesz domek kochanie, znajdziesz!

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...